druga ciaza a twardnienie brzucha

22.06.07, 10:57
Planujemy z mezem drugiego dzidziusia.Pierwsza ciaze praktycznie przelezalam
od 5 miesiaca bylam 3 razy w szpitalu ze wzgledu na napieta macice bralam
garsc lekow rozkurczowych i relanium na noc.Dodam ze z szyjka nic sie nie
dzialo byla krotka ale twarda i zamknieta.Synek urodzil sie w 38 tyg ciazy
przez cesarke jest zdrowy ma prawie 3latka.Mam pytanie do mam ktore tez maja
problemy z napieta macica czy w drugiej ciazy bedzie tak samo???.Obecnie
mieszkamy w Londynie slyszalam ze tutaj wogole nie badaja i nie sprawdzaja
szyjki nio i nie daja zadnych lekow.Lezec tez nie bardzo bede mogla bo musze
zajac sie synkiem.Bardzo chcemy miec drugie dziecko ale martwie sie ze
jakbedzie sie cos dzialo to tutaj mi nie pomogasad.Nie wiem co mam robicsad
    • edzia.79 Re: druga ciaza a twardnienie brzucha 22.06.07, 11:31
      W pierwszej ciazy nospe bralam od ok 6-7 mies.
      Teraz napiecie macicy mialam prawie od poczatku i od ok 3 mies biore nospe forte.W UK podobno nie daja nospy.
      • ranoma Re: druga ciaza a twardnienie brzucha 22.06.07, 12:16
        mi twardnieje brzuszek od jakiegoś 20 tygodnia i lekarz mi powiedział, że
        wszystko w porządku...

        czemu jedni kładą z tym do szpitala a drudzy to olewają?
        • lolka11 Re: druga ciaza a twardnienie brzucha 22.06.07, 12:37
          twardnienie macicy jest jak najbardziej naturalna sprawa. Pzrygotowuje macice
          do porodu, to poprostu jest trening...a w Polsce nie wiedziec czemy klada do
          szpitala i wciskaja leki rozkurczowe....

          www.babyonline.pl/?page=ciaza_i_porod_typowe_ciazowe_dolegliwosci_skurcze_braxtona_hicksa_artykul&c
          mn_id=2290
          • mama_dominiki1 Re: druga ciaza a twardnienie brzucha 22.06.07, 13:30
            Ja wpierwszej ciązy od połowy brałam fenoterol i isoptim, bo miałam bardzo
            częste skurcze, które na szczęście nie skracały szyjki.
            A w tej ciąży (aktualnie 31 tydz.) nic się nie dzieje, mam casami skurcze, ale
            to normalne. Więc jak widać nie ma reguły.
          • euro_pejka Re: druga ciaza a twardnienie brzucha 22.06.07, 13:33
            W pierwszej ciąży twardniał mi brzuch co chwilę od 4 miesiąca, przeleżałam ale
            bez poważniejszych leków typu fenoterol. Dptrwałam do terminu bez rozwarcia.
            W drugiej ciązy jest spora różnica, brzuch zaczął mi twardnieć później ok 18tc
            i są dni lepsze i gorsze. Obecnie mieszkam w Norwgii i tutaj jest zupełnie inne
            podejście. Pojechałam na pogotowie, bo miałam 3 skurcze na godzinę!, porobili
            badania krwi i moczu, "pomacali" brzuch ale nie badali wewnętrznie, bo ponoć
            skurcze są normalne. Obecnie jestem w 28tc i ponieważ byłam na prywatnej
            wizycie u gina to wiem, że nic sie nie zmieniło szyjka pozostała 3cm,
            zamknięta. Nie przemeczam się ale też opiekuje się swoim 2,5 letnim dzieckiem.
            W drugiej ciąży nabrałam trochę dystansu do tych skurczy.
            POzdrowienia
            • irka15 Re: druga ciaza a twardnienie brzucha 22.06.07, 13:45
              Jeju... dziewczyny!
              Twardnienie brzucha to norma i naprawde nie ma sie czym niepokoic, jesli szyjka
              pozostaje bez zmian.
              Ja mialam skurcze w pierwszej ciazy, ale szyjka sie skracala i rozwierala.
              Bralam fenoterol i nospe. Po porodzie lekarz powiedzial, ze w drugiej ciazy nie
              musi sie to powtorzyc. A jednak sie powtorzylo. Tym razem mialam jednak zalozony
              pessar. I nie bralam tego swinstwa fenoterolu. W 37tc lekarz zdjal pessar,
              szyjki nie bylo a rozwarcie na 1 cm wink

              Pozdrawiam
          • lilka11333 Re: druga ciaza a twardnienie brzucha 22.06.07, 13:43
            Dlatego, ze jeśli skurcze powodowane są niedoborem magnezu (u mnie tak było)to
            kroplówka z nim jest nieodzowna, a na dodatek jeśli szyjka jest wiotka i
            rozpulchniona, to juz nie przelewki (tez tak miałam) i chyba lepiej dmuchać na
            zimne. Gdyby nie fenoterol urodziłabym wcześniaka. Tez mialam od ok 20 tyg te
            skurcze i sie nimi nie przejmowalam dopóki wszystko bylo pozamykane, więc nigdy
            nic nie wiadomo. Wole polską służbę zdrowia (pod tym względem) niż brytyjską
    • viewiorka Re: druga ciaza a twardnienie brzucha 22.06.07, 15:43
      Jeśli z szyjką było wszystko ok (tzn nie robiło się rozwarcie), to moim zdaniem
      niepotrzebnie faszerowali Cię lekami i kładli w szpitalu. Twardnienie brzucha
      to naprawdę częsta przypadłość w ciąży. Niektórzy lekarze niepotrzebnie wtedy
      panikują i podtruwają lekami.
      Ja w pierwszej ciąży od 20tc brałam scopolan na te skurcze, chociaż szyjka
      była długa i zamknięta.
      Jak już leżałąm w szpitalu przed porodem, była tam też dziewczyna z takimi samymi skurczami (szyjka też ok) i podawali jej fenoterol w kroplówce i dopochwowo luteinę. Jak widać, jakiś bardzo przejęty lekarz.
      Teraz skurcze mam praktycznie od początku ciąży i biorę jedynie magnez
      (bo miałam też skurcze łydek a tego cholerstwa chcę unikać jak ognia,
      boli diabelnie). Lekarzowi nawet nie mówiłam. Wiem, że po prostu taka moja
      uroda. A że na każdej wizycie jestem badana, to wiem, że szyjka zamknięta.

      A więc co kraj to obyczaj, co lekarz to podejćie do problemu.

      I żeby było jasne, nie namawiam nikogo do bagatelizowania problemu, ale jeśli:
      -szyjka pozostaje twarda i zamknięta
      -skurcze nie są bolesne (jak na @)
      to nie pankiujmy i nie trujmy siebie i dziecka niepotrzebnymi lekami.

      Ja też mam lepsze i gorsze dni (tzn. raz brzuch stwardnieje raz czy dwa w ciągu
      dnia, nieraz kilka-kilkanaście razy), ale żyję normalnie, opiekuję się 22
      miesięczną córeczką (czyt, również noszę), prowadzę dom (zakupy etc.) i jest oksmile

      Pozdrawiam i życzę więcej spokoju i zaufania do własnej natury.
Pełna wersja