Jak to jest ze śluzem?

01.07.07, 23:11
Jestem w 36tc. Od paru dni zauważyłam zmianę wyglądu wydzieliny na wkładce.
Szczególnie wczoraj był to śluz gęsty, lekko przeźroczysty, żółtawy. Taki dość
ciągnący. Dzisiaj również tak kilka razy po trochu . W ubiegłą środę lekarz
stwierdził rozwarcie w części zewn szyjki na 1-1,5 cm, a w środkowej na 2 cm.
W ciągu dnia mam często skurcze bezbolesne, twardniejący brzuch. Ubiegłej nocy
tak przez 3 godz brzuch mi twardniał tak co 10-15 min. Dzisiaj też, ale wtedy
kiedy chodziłam. Jak się kładę ucisza się wszystko. Zastanawiam się czy to już
na dniach... Jest to moja 3 ciąża, ale w poprzednich było inaczej.
    • eyes69 Jeszcze nie JUZ n/t 01.07.07, 23:17

    • asiekok Re: Jak to jest ze śluzem? 02.07.07, 06:55
      Skurcze przepowiadajace o niczym nie swiadcza. Ja mialam tez z miesiac przed
      terminem a porod mialam wywolywany dwa tygodnie po terminie. A czop moze tez juz
      odchodzic pare tygodni przed porodem
    • musam Re: Jak to jest ze śluzem? 02.07.07, 09:40
      Powinnas moze skontrolowac , czy nie masz jakiegos grzyba. W czasie ciazy
      jestesmy bardziej sklonne do tego typu zarazen.
    • michola1 A JEDNAK TO JUż:) 07.07.07, 13:37
      Teraz już mogę na 100% powiedzieć, że to już...
      W nocy z niedzieli na poniedziałek wyruszyliśmy do szpitala bo skurcze miałam co
      3-4 min., niezbyt bolesne. Zostałam umieszczona na sali obserwacyjnej, bo małe
      rozwarcie, główka nie zeszła do kanału rodnego. Do 12 w południe skurcze się
      wyciszyły, lekarze nie ingerowali w ogóle. Wieczorem w poniedziałek pojawiły się
      od nowa, co 7 min, już odczuwalne. Pojawił się śluz z domieszką krwi, rozwarcie
      na 3 cm. Jeszcze nie rodzimy, więc poszłam spać. Nad ranem we wtorek skurcze
      boleśniejsze co 5 min. i wjazd na salę porodową. Przybył mój małżonek i o 10.30
      pojawił się na świecie nasz mały synek Krzyś. Ważył 3260, 50cm długi, niby
      urodził się w 35+6 dni. Pediatra stwierdziła, że nie jest to dziecko z 35 tyg,
      ale starsze ok. 36-37 tydz. Jestem baaaaaaaaaaardzo szczęśliwa!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja