Kiedy początek porodu i w jakich okolicznościach ?

02.07.07, 11:54
Witam,
czytając posty o początkach porodu odnoszę wrażenie, że w większości zaczynał
się w nocy lub wczesnym rankiem odejściem wód, lub popołudniu - wieczorem po
wzmożonym wysiłku. Jak to było u Was ? Jak apora dnia i czy towarzyszyło
początkowi coś szczególnego ? Ja niestety pierwszy poród miałam wywoływany -
więc nie mogę nic o sobie w tej sprawie powiedzieć. Teraz jestem w 40-tym
tygtodniu i czekam na "sygnał" smile
Pozdrawiam
    • ewazi Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 02.07.07, 12:31
      U mnie od ok. 20 skurcze ale dość słabe o 22 odeszły mi wody. O 2.30 w nocy
      powitałam na świecie mojego Michałka.

      Ciekawe jak będzie tym razem jestem w 27tc.

      Pozdrawiam
      Ewa
      • adas84 Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 11:50
        u mnie ok.24.00 odejście wód (chwile po małym bara-bara z mężemsmile) pojechałam
        do szpitala,ok.1.00 zaczęłam odczuwać skurcze a o 4.15 już Kasieńka była na świecie.
        • mama_frania Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 11:54
          U mnie około 1.30 odejście wód (obudziłam się, wstałam do łazienki i chlupnęło
          na podłogę). Żadnych skurczy, po kilku godzinach w szpitalu oksytocyna, poród
          powolny i męczący. synka powitałam dopiero o 21.55 czyli po ponad 20 godzinach
          od odejścia wód.
    • adamari1 Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 11:54
      2.30 w nocy poczatek odejscia wód, skurcze zaczely sie dopiero ok. 7-8 rano
      • adamari1 Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 11:55
        porod zreszta podobnie, jak u mama_frania, z tym ze ja meczylam sie 4 godziny
        krócej (16) big_grin
        • lolka11 Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 12:01
          Wody odeszly okolo 21.00...zaraz po 24.00 skurcze, ale nieregularne, o 15.00
          wkoncu zdecydowalam sie jechac do szpitala, a o 20.05 urodzila sie corka.

          D.
    • kai_30 Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 12:13
      Mi nie odeszły wody. Rano zaczęłam mieć skurcze, regularnie jak w zegarku, co 15
      minut. Wpakowaliśmy torbę do auta i pojechaliśmy do parku w okolice szpitala,
      żeby je "rozchodzić" - moja ginka przykazała mi, żeby absolutnie nie jechać na
      porodówkę, dopóki skurcze nie będą co pięć minut.

      No i tak chodziłam, chodziłam, nogi mnie zaczęły boleć, a skurcze dalej miałam
      co 15 minut. Późnym popołudniem się poddałam, wróciliśmy do domu. Wzięłam
      prysznic, umyłam włosy, mąż położył się spać, a ja dalej co 15 min smile Gdzieś tak
      koło północy przyspieszyły - raptem co 10 min. Nad ranem były już co 5, więc
      obudziłam męża i pojechaliśmy, ja już pewna, że to lada moment (i czy w ogóle
      zdążę!). Na porodówce okazało się, że mam rozwarcie na zaledwie 3 cm. Położyli
      mnie pod ktg i kazali czekać. W końcu koło ósmej zlitowała się nade mną położna
      i przebiła mi pęcherz, przykazując, żeby nic nie mówić lekarzowi, bo krzywo na
      to patrzą, ale obiecując, że w ciągu dwóch godzin urodzę. No i faktycznie -
      urodziłam o 10:20, po ponad 12 godzinach skurczów.

      Drugi poród miałam wywoływany, więc było zupełnie inaczej, ale i tak wszystko
      trwało ponad 6 godzin. Ja z tych długodystansowych widocznie wink
      • agnieszkanaj Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 16:30
        Ok. 23:00 krwawienie i predko doszpitala. O 6:00 odeszły wody, ok. 9:00
        oksytocyna i o 14;15 Jakub był juz ze mną.
    • emma_euro_emma Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 18:09
      6.00 - odejście wód.
      14.50 - narodziny mojego synka.
      Czy towarzyszyło coś szczególnego? Byłam już dzień po terminie, więc celowo się
      trochę nadwyrężałam. Po całym dniu w ruchu, czułam wieczorem
      straszne "ciągnięcie" w pachwinach. I przeczuwałam już, że niedługo urodzę. No
      i rano się zaczęło.
      • anula_c Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 18:24
        SKurcze przepowiadajace mialam od dawna. Akurat skonczylismy remont, sprzatanie
        itp. Jak bylo wszystko gotowe polozylismy sie spac. Wstalam o 11 i od razu
        chlusnely wody. Skurcze po 2 godzinach a o godzinie 20:25 urodzilam Maciusia smile
        • kasia191273 Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 18:29
          w ciazy zero skurczow

          pierwszy w dniu terminu o 6.00 rano, obudzil mnie

          potem caly dzien skurcze- wody odeszly o 23.00 po badaniu- dziecko urodzilo sie
          o 7.00 rano
          • woi.mi Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 19:35
            1 poród-wody o 2 w nocy
            2 poród-skurcze po 18
            czyli potwierdzam tezę.
            • woi.mi Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 19:37
              Agę chyba też w nocy wzięło,bo nie odzywa się.
              • 24lena a u mnie nic niewskazywalo 03.07.07, 20:14
                poszlam sobie na ktg spacerkiem do szpitala,
                a tam mi mowia ze mam 5 cm rozwarcia,
                to bylo o 16...o 23 wyparlam smile
                wody mi nieodeszly
                bolesnych skorczy niemialam
                ...od tak przypadkiem sie dowiedzialam ze rodze smile
                • a_gadek Re: a u mnie nic niewskazywalo 04.07.07, 18:26
                  no no zazdroszczę wink))
                  też bym tak chciała ( właśnie czekam na ten dzień- termin już za 3dni)




                  24lena napisała:

                  > poszlam sobie na ktg spacerkiem do szpitala,
                  > a tam mi mowia ze mam 5 cm rozwarcia,
                  > to bylo o 16...o 23 wyparlam smile
                  > wody mi nieodeszly
                  > bolesnych skorczy niemialam
                  > ...od tak przypadkiem sie dowiedzialam ze rodze smile
    • bebe52 Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 21:02
      W pierwszej ciazy skurcze zaczęły sie o 22.45 a urodziłam o 09.00 sliczna
      córeczke zas w drugiej skurcze pojawiły sie o 09.00 a urodziłam o 00.45 druga
      sliczna córeczke.Pozdrawiam i powodzenia
    • ollik83 Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 22:11
      mnie dziwne uczucie obudziło o godzinie 3.30 rano, zaczęłam krwawić, w swojej naiwnosci (pierwsze dziecko) myslalm,ze to wody powolutku zaczynają odchodzić. Skurcze pojawily sie pół godz później od razu co 5 min regularne, bolesne, ale całkowicie do wytrzymania. przez nastepne pół godz. upierałam sie,ze nigdzie jeszcze nie jade. w szpitalu byłam przed szóstą, skurcze nadal co pare minut, rozwarcie prawie pełne, wody nie odeszły. prawdziwy ból zaczął sie od 7.30, lekarz przebił pęcherz, a o 10.05 był maluszek na świeciesmilepóźniej były niestety 3 godz. szycia, gorsze niż cały poródsad
    • k.sameryt Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 23:11
      Ja nie miałam żadnych skurczy, na dwa dni przed porodem bolał mnie krzyż w
      nocy - obwiniałam za to nowe łózko smile W dniu porodu bóle krzyża nasiliły się,
      od 10 rano do 18 miałam je co godzinę, niestety w szpitalu KTG nie wykazało
      żadnych skurczy, więc wijacą się z bólu wypisano mnie o 18 do domu. O 19
      odeszły mi wody, a o 20 córcia przyszła na świat.
    • kaeira Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 03.07.07, 23:19
      Wody około 11 wieczorem.
      Musiałam jechać do szpitala, bo paciorkowiec i konieczna osłona antybiotykowa.
      Pierwsze skurcze dopiero kolejnej nocy! Wszystko razem, po długim próbowaniu,
      zakończyło się CC, 48 godzin po odejściu wód.
      • shiva772 Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 04.07.07, 18:48
        Za pierwszym razem - początek skurczy około południa - (byłam na patologii)
        totalnie je zignorowałam i rozpoznałam jako przepowiadające, dopiero około 18-
        ej doszłam do wniosku że mnie coś za mocno boli, o 21-ej tak bolało, że poszłam
        prosić o znieczulenie. Okazało się że to dopiero 2,5 cm rozwarcia. Znieczulenie
        dostałam około północy przy około 3,5 centymetrach a o 3:05 nad ranem urodziłam
        synka. Myślę że teraz pójdzie szybciej i szybciej te skurcze rozpoznam.
        Trzymajcie kciuki bo rodzę lada dzień!
    • marcelina1115 Re: Kiedy początek porodu i w jakich okoliczności 05.07.07, 10:43
      wody odeszly o 3.00, w szpitalu bylismy o 7.00 ale pierwsza faza ze skurczami
      rozpoczela sie kolo 11 i byla calkiem delikatna o 15.30 parte a o 16,05 synek na
      świecie smile
      • clas_sic 10.40 na zakupach odeszły mi wody 05.07.07, 13:32
        w 30 minut dojechałam do szpitala. O 12 byłam na sali porodowej, dziewczyn do
        porodu było kilka, a łóżek tylko 3. U mnie skurcze słabe i brak oznak postępu
        akcji porodowej, więc dopiero kiedy na porodówce zwolniło się miejsce o 15
        dostałam kroplówkę z oksytocyną o 18 urodziłam.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja