agarybnik
02.07.07, 11:54
Witam,
czytając posty o początkach porodu odnoszę wrażenie, że w większości zaczynał
się w nocy lub wczesnym rankiem odejściem wód, lub popołudniu - wieczorem po
wzmożonym wysiłku. Jak to było u Was ? Jak apora dnia i czy towarzyszyło
początkowi coś szczególnego ? Ja niestety pierwszy poród miałam wywoływany -
więc nie mogę nic o sobie w tej sprawie powiedzieć. Teraz jestem w 40-tym
tygtodniu i czekam na "sygnał"

Pozdrawiam