Mamusie jak zaczal sie Wasz porod????

11.07.07, 17:15
Bardzo prosze o odpowiedz jak dokladnie to sie zaczelo-tzn
czy wody odeszly czy skurcze czy moze wszystko razem?
No i o ktorej i jak sie zorientowalyscie
i o ktorej dotarlyscie do szpitala no i za ile czasu bylyscie juz z dzidzia?
    • margaritka27 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 17:25
      I jeszcze czy zaczął sie w terminie, ile dni przed lub po terminie
      Ja mam termin na sobotę i jakos nic na poród nie wskazuje i dlatego zadaje
      takie pytanie czy wczesniej mialyscie jakies dlugotrwale(np kilkudniowe)oznaki
      porodu smile
    • dan155 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 18:33
      O drugiej w nocy obudziły mnie wodywink tzn zaczęły się sączyć i równocześnie
      zaczęły się łagodne skurcze - początkowo co około 20 minut.Obudziłam męża i tak
      razem czekaliśmy co będzie dalejwink Ponieważ skurcze były rzadko to położyliśmy
      się znowu. Między skurczami drzemałam. Do szpitala (40km) wyruszyliśmy jakoś
      między szóstą a siódmą, po śniadaniusmile - skurcze miałam wtedy co kokło 5-6
      minut. Na sali porodowej byliśmy od ósmej rano a urodziłam o godz.16.
      • magdulichaa Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 19:38
        pierwszy poród :
        7 dni po terminie, ale od 3 dni byłam w szpitalu, zaczęło się w nocy ok 4 rano
        mocne skurcze ale co 15 min i tak do 8 rano, o 8 sala porodowa oksytocyna poród
        równo o 14
        drugi poród:
        11 dni przed terminem obudziły mnie odchodzące wody ok 23.30 obudziłam meża
        skurcze zaczęły być bardzo silne i częste w szpitalu ok godz 0.30 a szynek
        urodził sie 2.25
    • gosiunia333 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 19:52
      witam, skurcze zaczely mi sie o 4 rano, ale byly co 15 minut, do szpitala pojechalismy ok 11, i skurcze zniknely, chyba ze stresu, hehe, po badaniu okazalo sie ze mam juz rozwarcie ogromne, wiec dostalam zastrzyk, wody plodowe odplynely przy pomocy reki poloznej, a o 14 urodzilam i zycze kazdej z Was tak szybkiego i milego porodu, pozdrawiam
      • vanilla4 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 09:28
        odeszły mi wody o 20.00 zero skurczy - w szpitalu zastrzyk, potem kroplowka i po
        8 godzinach urodziłam coreczkę
    • patysiak Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 19:57
      saczyly mi sie wody. nie zauwazylam tego. bylam 7 dni po terminie, lekarz
      podczas kontroli i ktg sprawdzil mi wkladke chigieniczna. polal ja odczynem no
      i akcja porod. od momentu podania oksytocyny urodzilam w 7 godzin.
    • blueberry77 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 20:51
      O 8:00 obudziły mnie bolesne skurcze. Najpierw co 10 min, potem co 8 i dalej
      żadnego postępu. Koło 17:00 zaczęło mnie to drażnić i pojechaliśmy do szpitala.
      Położna stwierdziła, że ledwo palec wchodzi i że "słabe te skurcze" (a bolały
      jak cholera). Dostałam zastrzyk i dwa czopki na przyspieszenie rozwarcia, po
      jakimś czasie jeszcze raz ten sam zestaw... Dopiero koło 2:00 w nocy było
      odpowiednie rozwarcie żebym mogła dostać znieczulenie (4 cm). A po znieczuleniu
      już szybko poszło. Synek urodził się o 5:05.
      • aniahrrr Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 21:10
        mój poród zaczął się o 2.30 w nocy. Obudziły mnie bóle takie jak przy okresie,
        ale nie zwracałam na nie zbytniej uwagi i spałam dalej. Jednak po jakimś czasie
        zaczęła mnie zastanawiać ich siła i czestotliwość, no i musiałam pójść do
        łazienki (biegunka). Obudziłam wtedy męża i zaczęliśmy czytać różne gazety,
        zeby dowiedzieć się, czy to TO. Okazało się, że tak. Poród się rozpoczął. Żadne
        wody mi nie odeszły. Wytrzymałam w domu do godz.8 w błogiej nieświadomości, ze
        mój poród postępuje tak szybko. Zdąrzyliśmy jeszcze w tym czasie skręcić
        łóżeczko( z przerwan=mi na skurcze). Kiedy jechałam do szpitala miałam skurcze
        co3 minuty, tak po 40-50 sekund, ale dalej wydawało mie się, ze mam jeszcze
        czas, tymbardziej, że dszień wcześniej lekarka powiedziała, że predko nie
        urodzęsmileGdy zjawiłam się na izbie przyjęć okazało się, ze mam 8 centymetrów
        rozwarcia i nie byo czasu na gadanie tylko na rodzenie. Po
        wszelkim "oporządzeniu", wypełnieniu świstków i karteluszek urodziłóam córeczkę
        o 9.45. Dodam, że wcześniej ok.3 tyg przed zaczął mi odchodzić czop śluzowy.
        Swój poród wspominam b.b. dobrze i trochę niepokoję się oczekując na narodziny
        drugiego dziecka (sierpień), bo chciałabym, żeby było podobnie, a na pewno nie
        gorzej. Rodziłam z mężem-bardzo mi pomógł swoją obecnością. Urodziłam w
        terminie.
    • ewcia1980 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 21:06
      Córke urodziłam 3 tygodnie przed terminem.
      18.30 - zaczeły saczyc mi sie wody płodowe ale nie byłam pewne czy to TO
      19.00 - byłam pewna, ze to wody smile
      20.00 - byłam na izbie przyjec
      ok 21.00 - pojawily sie skurcze
      ok 22.00 - podłaczono mi kroplówke
      2.20 - urodziła sie moja córeczka

      pozdrawiam
      Ewelina
    • mama_frania Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 21:19
      Wieczorem miałam jakies tam skurcze (5 dni po terminie), ale przed pólnocą
      przeszły więc poszłam spać. Obudziłam się o 1.30 i czułam, że coś się dzieje.
      Wstałam i wtedy chlusnęły wody. Skurczów brak. Pojechaliśmy spokojnie do
      szpitala (dotarliśmy około 3). Synek urodził się o 21.55 (skurcze samoczynnie
      się nie pojawiły więc niestety było oksy). Pozdrawiam
    • gosienka_29 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 21:39
      Wstając z łózka poczułam że mi coś mokro zorientowałam się że to odchodzą wody
      była 9 rano spakowałam sie i pojechałam z mężem do szpitala byla gdzieś 10.
      Przyjeli mnie na porodówkę do godz 13 nic nie czułam dali mi kroplówkę na
      wywołanie skurczów. Ok godz 16 zaczeło się. Okropnnie bolące skurcze a
      rozwarcie na 2 palce. Położna stwierdziła że może urodzę dopiero nad ranem ze
      względu na bardzo słabą akcję porodową. Niespodziewanie pojawia się lekarz i
      oznajmia mi że musi zrobić cesarskie cięcie ze względu na słabnące tętno
      dziecka. O 19:20 urodziłam przez CC córeczkę.
    • misinka81 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 11.07.07, 23:12
      O 7 rano obudziło mnie odchodzenie wód płodowych (poleciałam do łazienki nieco
      w szoku sprawdzić, czy to rzeczywiście wody -dopiero początek 37 tygodnia).
      Obudziłam męża, zjedliśmy śniadanie i 8:30 byliśmy w szpitalu. Ok.11 dostałam
      kroplówę z oksytocyną, bo się nic nie działo i tak po jakimś czasie zaczęły się
      skurcze. Urodziłam o 17:55 synka. Najgorzej było z rozwarciem, bo strasznie
      powoli, później tylko 4 parcia i już po wszystkim...
      Pozdrawiam smile
    • abi3 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 00:14
      Bardzo zazdroszczę. Chcialabym to poczuc, niestety jedynym wyjściem w moim
      przypadku było cc z powodu wskazań. To oznacza,że nigdy nie poczułam bólow
      porodowych, skórczy czy odejścia wód. Poszlam bez bóli w 39 tygodniu na cc i nie
      ucierpialam się nic a nic. Ale zazdroszczę Wam tego bólu. Mnie nigdy nie będzie
      dane go poczuć - niestety.
      Pocieszam się, że mam wspaniałego, zdrowego synka - bo chyba tylko to się liczy
      tak naprawdę.
      • lipcowa_mama_2007 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 00:30
        Abi aż nie wierzę w to co napisałaś? Zazdrościsz bólu porodowego? A na co Ci
        to? Twoim zdaniem to jakoś uszlachetnia? Nie rozumiem zupełnie dlaczego czujesz
        się gorsza od kobiet, które urodziły siłami natury, prawdziwą matką jest się
        dopiero po porodzie, a sam poród predysponuje nas tylko do nazwy RODZICIELKA a
        jak wiadomo nie każda rodzicielka jest matką. Ja bym odpuściła sobie myślenie w
        takich kategoriach.
        • metis1 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 09:27
          A ja rozumiem Abi... Przeciez wszystko to, co przezywamy w jakis sposob na nas
          wplywa, pozostawia slad, czyli - ubogaca (chociaz nie zawsze uszlachetnia).
          Dopoki sie czegos nie przezyje, nie wiemy, jak to jest, czy "bylo warto" czy
          nie. A nie wszystkie matki maja negatywne podejscie do bolu. Ja rodzilam
          naturalnie i zawsze wiedzialam, ze porod to piekne przezycie, ale bolesne. Na
          to bylam nastawiona i tego sie spodziewalam, a przed porodem staralam sie
          zrobic wszystko, zeby sie dobrze przygotowac i w miare moich mozliwosci
          ograniczyc bol - ale i tak byl b.silny, nie do wyobrazenia wczesniej, ale za
          to do przezycia i natychmiastowego zapomnienia.
          Wiadomo, ze matka jest sie bez wzgledu na sposob urodzenia dziecka, ale nie
          dziwie sie, ze Abi chciala poczuc skurcze i przynajmniej troche sprawdzic, jak
          to jest...

          A wracajac do tematu:
          Urodzialm 5 dni przed wyliczona data. Tuz przed polnoca poczulam pierwszy
          skurcz w dole brzucha, jak w czasie b.bolesnego okresu. Staralam sie jeszcze
          zasnac, ale nie moglam (z wrazenia, bo juz wiedzialam, ze sie zaczelo). Zeby
          dac pospac mezowi, wzielam kolderke i poszlam do drugiego pokoju, tam moglam
          spokojnie sie wiercic i ukladac w wygodnej pozycji w czasie skurczow. Rano, gdy
          skurcze byly juz czestsze i dluzsze pojechalismy do szpitala. Mialam 3 cm. O
          8.05, czekajac na wejscie na porodowke, zadzwonilam po moja polozna. W czasie
          badania odeszly mi wody. I faze spedzialm glownie w wannie, po 45 min mialam
          juz 9 cm! II faza na pilce, worku sako i sam porod na stojaco o 12.30 w
          poludnie. Bez naciecia i pekniecia.
          W ksiazeczke mam wpisane, ze porod trwal 3h 50 min.
    • hoshi74 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 08:29
      g. 02.00
      • hoshi74 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 08:35
        za szybko cos wcisnelam!!
        g. 02.00 obudzily mnie skurcze
        g. 02.30 wstalam, myslalam, ze przejda, pochodzilam po domu, wzielam prysznic
        g. 02.45 skurcze, skurcze, skurcze i wody odeszly
        g. 02.46 malz obudzony i jazda do szpitala
        g. 03.30 szpital, skurcze, rozwarcie na 6 cm
        ...
        g. 05.02 dziec wyjety z brzucha smile

        cc ze wzgledu na ulozenie posladkowe

        no a poza tym to byl 1 dzien po terminie smile
        pzdr.
        • kasia191273 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 09:18
          sobota 6.00 rano pierwszy skurcz
          do 17.00 znośnie
          od 17.00 bardzo bolesne i coraz częstsze
          23.00 przyjazd położnej (mieszkam za granicą), badanie, odejście wód po
          badaniu, przejazd do szpitala przy 7 cm. rozwarciu
          niedziela 7.00 narodziny córki
          • kasia191273 cd. 12.07.07, 09:20
            termin miałam na 13 stycznia, i wtedy też zaczęły się skurcze rano
            niestety poród był długi, więc urodziła się dzień po terminie
    • kasiulekmamciazuzi Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 12:07
      Ja rodzilam w uk, termin mialam na 12.04.poniewaz dopadla mnie cholestaza
      ciazowa w trzecim trymestrze, wiec dostalam skierowanie na wywolywanie porodu.
      razem z mezem podjelismy decyzje,ze poczekamy jeszcze chwilke moze mala sama
      zechce opuscic swoje ciasne mieszkanko.W nocy z 11 na 12-go czulam delikatne
      skurcze. Juz w poludnie nastepnego dnia zaczelam sie szykowac do
      szpitala.Lezalam pod ktg, skurcze regularne, ale o godz 22 stwierdzono brak
      postepu w rozwieraniu sie szyjki i doeslali nas do domu.jezu jak byla zla,
      godzina jazdy samochodem do domu. A juz tak na powaznie to zaczelo sie w nocy,
      skurcze bardzo silne, w zasadzie cala noc przechodzilam, kucalam, siadalam,
      cuda wianki wyprawialam. O 4 nad ranem 13.04 dzwonilam do szpitala i prosilam
      zeby mnie przyjeli. W szpitalu pojawilismy sie ok.godz 8,6 cm rozwarcia,
      skurcze mocne jak choroba i dalej przebito mi pecherz plodowy. godz 10.37 zuzia
      juz byla z nami. takze u mnie to trwalo dosyc dlugo, ale u kazdej kobiety
      inaczej.moja kuzynka rodzila 2 tyg pozniej ode mnie w Polsce, z tym tylko ze
      juz trzecie dziecko, od pojawienia sie w szpitalu do urodzenia corci- 20 min.
      badz dobrej mysli trzymam kciuki za ciebie
      • margaritka27 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 14:32
        Dzięki prosze o jeszcze- mam duzego stracha czy bedzie ok?
        pzdr
    • binkaa Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 15:30
      po pobycie 5 dni w szpitalu po terminie
      wybłagałam w końcu wywołanie smile)
      tak sie zaczeło
      • anula_c Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 15:33
        0 11 odeszly mi wody, a raczej wylecialy z sila wodospadu ;p Po pol godzinie
        bylam w szpitalu, okolo 14 skurcze, rozwarcie na 5 cm. Urodzilam o 20:25 ponad
        4 kilowego synka smile
        • clas_sic Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 18:09
          tydzień po terminie.
          10.40 na zakupach w supermarkecie zaczęły mi odchodzić wody
          10.50 wsiadłam do samochodu i pojechałam do szpitala
          11.30 byłam na Izbie Przyjęć.
          12.00 trafiłam na oddział. zero rozwarcia i postępu akcji porodowej. Do 15 pod
          ktg i obserwowanie postępu porodu.
          15.00 dostałam kroplówkę z oxytocyną
          18.05 urodziłam
    • aagaa85 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 20:07
      Urodziłam 6 dni po terminie ale już leżałam na patologii w szpitalu. O 4 nad
      ranem obudził mnie pierwszy skurcz - wiedziałam, że to już TO bo aż mnie
      skręciło z bólu. Wstałam i zaczęłam łazić po korytarzu. Skurcze były co ok 7
      minut. O 5 obudziłam położną w dyżurce, że to już. Ona śię zaczęła smiać, że
      nawet jeżeli to potrwa to jeszcze z kilkanaście godzin i żebym sobie połaziła smile
      O 6 skurcze były już co 2 minuty i jak nadchodziły, sprowadzały mnie do parteru
      (czytaj "na czworaka" smile Znowu poszłam do dyżurki molestować położną.
      Powiedziała żebym poszła do dyżurki lekarskiej.Dodam, że w międzyczasie dostałam
      lekkiego krwawienia od rozwierającej sie w rekordowym tempie szyjki. Lekarka
      powiedziała mi to samo co położna za pierwszym razem ale ja wymusiłam na niej
      żeby mnie zbadała. Okazało się, że mam już 6 cm (przez 2 godziny!). Poszłam a
      raczej doczołgałam się na porodówkę. Błagałam o znieczulenie. Dostałam zzo ale
      jeszcze nie zaczęło dzialać i marudziłam położnym, że cholernie boli. Dostałam
      dolargan. Tak mnie to wszystko znieczuliło, że akcja zaczęła spowalniać.
      Przebili pęcherz i dali oxy. Przed 10 było już pełne rozwarcie ale ja nie czułam
      tych sławnych bóli partych więc zaczęło się czekanie. po 30 minutach położna
      zadecydowała, że mimo wszystko rodzimy i żebym jej słuchała. Mały pojawił się na
      świecie o 10:55 smile

      Co do zwiastunów porodu skurcze przepowiadające zaczęły się już 3 tygodnie przed
      terminem i systematycznie skracała mi się szyjka. Na dzień przed porodem
      dostałam 38 stopni gorączki, dreszcze i kompletny brak apetytu, wszystko
      ustąpiło w chwili gdy nastąpiły pierwsze skurcze.
    • akaspa Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 20:40
      g.3.00 - pobudka z powodu dziwnych odczuć w dole brzucha, chyba skurcze,nie
      bolało, czas co 10 min, po godzinie co 5 min, g.5.00 - telefon po taksówkę, ok.
      6.00 wyjazd do szpitala, g.7.00 - przyjęcie na porodówkę, rozwarcie 2 cm, do
      ok. g. 9.00 - spacer wokół toalety - gdyż miałam straszną biegunkę i torsje,
      ok. 9.30 - pełne rozwarcie i fałszywy alarm, że to już koniec, skurcze ustały,
      więc kroplówka z glukozą i oksycytyną, przeróbka różnych ćwiczeń wspomagających
      zejście główki - piłka, masaż, worek sako itp., 12.38 - mała już jest z nami;
      okazało się że razem z główką pchała się rączka, dlatego skurcze ustały.
      Wrażenia z porodu całkiem pozytywne - najbardziej męczące dla mnie były
      nieustane wizyty w toalecie i wymioty smile
    • kosmitka06 Re: Mamusie jak zaczal sie Wasz porod???? 12.07.07, 21:17
      Ok godz. 16 poczułam dziwny ból w dole brzucha ktory kończył sie w krzyżu.
      Skurcze były dosc nieregularne, na początku co pół godzinki pozniej co 15 min.
      i znowu co 20 min., co poł godziny i prawie tak do 20.
      Po 20 zadzwoniłam do mojego lekarza, poniewaz 1/4 ciązy przelezałam z pupa w
      gorze z powodu skracajacej sie szyjki to poród mogł nastpic w kazdej chwili.
      Ok 22 stwierdziłam do meza aby poszedl sie umyc a pozniej ja wezme prysznic i
      idziemy spac bo chyba zejdzie sie z tym do rana sad Skurcze raz były co 20 min.
      a innym razem co 5 min.
      Gdy wrociłam z łazienki maż wtulony i wyczerpany jednak bardzo czujny... żal mi
      sie go zrobiło ale stwierdziłam aby sie ubierał bo jedziemy do szpitala smile
      Ok północy bylismy na izbie przyjec...
      Skurcze były juz bardzo czeste i bolesne ale... KTG nic nie wykazywało sad((
      Ja w ciezkim szoku!!! Strasznie mnie boli a oni mówią ze zadnych skurczy nie ma!
      Rozwarcie tez niewielkie. Kazali mezowi jechac do domu i aby przyjechał rano bo
      przez najblizsze 4-5h na pewno nie urodze.
      Jednak trafiłam na wspaniała położna, która stwierdziła że zrobi mi lewatywe i
      moze cos wtedy sie "ruszy".
      No i sie ruszyło... ledwo co doszłam xpod prsznica- miałam juz skurcze parte.
      Oczywiscie akcja poróod... i o 2.40 nasza córeczka była juz z nami.
      Maż tez sie spisał rewelacyjnue smile
      Pozdrawiam i kazdek z Was życze tak szybkiego porodu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja