a.stalowa
17.07.07, 09:39
Obudzilam sie w srodku nocy-chcialam obrocic sie z boku na bok-z
wielkim ,tepym bolem-jakby ktos obil mi zebra po prawej stronie-nie moglam
nawet wstac.Maz chcial natychmiast jechac do szpitala-ale najpierw
zadzwonilismy do gina,ktory kazal zmierzyc mi temperature(nie mam
tempreatury) i upewnil sie ,ze bole sa na gorze z boku miedzy
zebrami.Powiedzial,ze najprawdopodobniej to nerwobole,naciagnelam miesnie lub
je przewialam(wlasne wrocilam z nad morza).Zalecil paracetamol i smarowanie
Fastunem.Powiedzial tez ,ze jak bol wciaz bedzie sie utrzymywal to wezmie
mnie do szpitala na obserwacje.Zjadlam 4 paracetamole i maz smarowal mnie
fastunem-srednio co godzine-bol byl okropny-jakbym miala polamane zebra

((
Udalo mi sie zasnac -wlasnie wstalam,ale dalej boli-juz troche mniej.Jutro
mam umowione usg i wizyte,zastanawiam sie tylko czy ten bol minie i czy
ktoras z Was miala cos podobnego??Jestem w 7mc-do tej pory milam tylko
delikatne bole kregoslupa,ale takiego okropicznego bolu to nie przezylam
jeszcze