kobiety które urodziły bez zzo!!

20.07.07, 16:09
jestem z Was dumna smile) też tak rodziłam i wiem ile to nas wszystkie
kosztowało. żałujecie że nie wzięłyście zzo?
    • witbor Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 16:12
      Przy pierwszej córce żałowałam, a przy drugiej - nie, bo prawie nie bolało i
      trwało krótko...
      • sarpat Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 21:31
        Dwa porody za mną i bez zzo i nie żałuje, a przede mną trzeci poród i też
        planowany jest bez wspomagaczy - sama natura smile
        • benignusia Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 23:22
          ja też jestem z siebie dumnawinksama przed sobą,że dałam rade choć ból był
          okropny i myślałam że nie wytrzymam....ale po porodzie sie cieszyłam,że zdałam
          egzaminwinkdrugi poród w grudniu,też bez zoo planuje.....
    • lwiontko0 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 16:14
      Gratulacje!!!
      Nie nieżałuje, że nie wzięłam zzo, ból jak sie okazało da się jakoś przezyćsmile
      Niedługo drugi poród i (jeśli dzieciak się obróci i nie będzie cesarki) to tez
      planuje rodzić bez zzo smile
    • eciepecie5 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 17:39
      a ja Wam współczuję!!! i SZKODA mi Was...
    • maurra Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 17:46
      a z czego tu być dumnym? z niepotrzebnych nikomu wielogodzinnych męczarni, które
      zepsuły całą radość z narodzin dziecka??
      nie miałam zzo bo mi go odmówiono i żałuję jak jasna cholera
    • marcelina1115 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 17:49
      nie wziąć ZZo to nie znaczy - jak niektóre dziewczyny tu piszą, ze poród boli.
      Mnie nie bolał. chciałam ZZO ale z 3 cm zrobilo sie nagle 10 i od razu
      urodziłam. Wiec dlaczego NAM współczujesz??? czy uwazasz ze każdy poród boli
      niemiłosiernie?? Tak jesetm dumna ze nie wzięłam ZZo i nie zaluje!
      • maurra Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 17:57
        a z czego konkretnie jesteś dumna skoro - jak sama piszesz - poród cię nie bolał
        i zzo było zbędne?
        • sylka3 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 18:06
          Zapewne jest dumna z faktu, ze posiada net i ma sie komu swoim bohaterstwem
          pochwalic. Maz i rodzina zapewne maja to gdzies (szczesliwi, ze zaoszczedzilana
          zzo), to komu ma sie biedna wykrzyczec i pochwalic wink

          A tak powaznie, przeciez to normalne, ze skoro ktos urodzil bez zzo to albo:
          - nie bolalo tak, ze blagal o cokolwiek byleby mu ulzyli
          - za pozno bylo na zzo
          - nie stac bylo rodzacej na ten "luksus"
          - lubi sie obnosic ze swoim "bohaterstwem"
          - odmowiono z powodu strajkow

          Smiesza mnie takie "odezwy" i apele
          • ewa-krystyna Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 21:20
            chyba cos w tym jest jak piszesz szczegolnie po przeczytaniu postu mamusia81....
          • florka72 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 12:06
            sylka i ewa-krystyna, zgadzam sie z wami absolutnie!
            "piękny ból" z wyciem na podłodze. no JA DZIĘKUJĘ!

            masochistki i do tego gawędziary.
            założę sie, ze na zzo kasy nie bylo, tp teraz o bohaterstwie sie majaczy.

            od razu mówię, ze jeśli któraś miała lekki poród, to rezygnacja świadoma z zzo
            jest absolutnie zrozumiała!
      • syska241 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 23.07.07, 08:26
        jak mozesz byc dumna,ze go nie wzięłas skoro je chcialas?juz sama chęć wzięcia
        zzo odbiera powód do dumy;p
    • paulina812 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 18:01
      Po pierwszym porodzie żałowałam bardzo bo w sumie rodziłam 13 godzin i to była
      masakra, zwijałam się z bólu na porodówce na podłodze, wrzeszczałam tak, że w
      sierpniu położna zamknęła na porodówce okno (na szczęście otwarła chociaż drzwi
      na korytarz), mąż chciał mnie podnieść a położna - Niech ją pan zostawi.
      Koszmar. Ale drugi poród trwał w sumie 2,5 godziny (od pierwszych skurczy do
      porodu), dało się wytrzymać. Teraz już się nawet nie zastanawiam czy brać
      znieczulenie, nie biorę.
    • gonia28b Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 18:11
      miałam oksytocynę i dolargan,
      żałuję, ze się wcześniej nie dogadałam o zzo lub o jakieś dokładniejsze badania
      tuż przed porodem...
    • jajofka nie żałuje, drugie za dwa miechy też 20.07.07, 19:52
      bez zzo!! wystarczy dobrze oddychać.
    • mapi9 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 20:33
      nie żałuje,nawet nie miałam tego w planach.Na szczęście miałam bardzo lekki
      poród
      • mamusia81 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 21:10
        Miałam bardzo cięzki poród. tzn poczatkowo wszystko szlo książkowo, w ciągu
        paru godzin rozwarcie pełne. ale niestety glowka dziecka nie chciala staopic do
        kanalu rodnego. bylo pewne zagrozenie dal dzidzi, ale nie zrobiono mi cesarki.
        po podaniu oksytocyny wylam bez przerwy 3 godziny, maz podawal mi tlen, a ja
        nie wiedzialam kiedy mam bole parte bo mialam wrazenie ze mam jeden wielki bol
        party. pomimo zmeczenia mojego i mojej lauruni ( dostala 8 punktow) nie
        wzięlabym zzo. teraz po 12 tygodniach uwazam ze jednak byl to piekny
        bol,uwienczony cudem o imieniu laura, ktora teraz slodko spi w lozeczku.
        • natalia433 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 21:23
          urodziłam dójke dzieci bez zzo i trzecie tez tak urodzę, boleć bolalo, ale nie
          krytykuje kobiet które zdecydowaly się na zzo, kazdy ma indywidualny próg bólu,
          jedne znoszą poród lepiej inne gorzej, ja uważam że da sie urodzic bez
          znieczulenia ale nie mam porównania jak sie rodzi z zzo.
    • beatiness Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 21:24
      ja się cieszę że urodziłam bez zzo, w życiu bym nie pozwoliła żeby mi igłe w
      kręgosłup pchali...
      • mapi9 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 21:25
        he he
      • blueberry77 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 21:32
        Cesarkę też byś kazała sobie zrobić na żywca? Nigdy nie mów nigdy wink

        beatiness napisała:

        > ja się cieszę że urodziłam bez zzo, w życiu bym nie pozwoliła żeby mi igłe w
        > kręgosłup pchali...
        • eliszka25 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 21:50
          tez urodzilam bez znieczulenia, ale nie widze powodu, zeby robic z siebie
          meczennice, a pozniej bohaterke z tego powodu. podchodzilam do tego tak, ze
          jesli stwierdze, ze juz nie wytrzymam, to poprosze o zzo. u nas jest to
          bezproblemowe i darmowe dla kazdej, ktora sobie zazyczy (mieszkam w szwajcarii).
          byl taki moment, ze juz nawet polozna spytalam o znieczulenie, ale powiedziala,
          ze jeszcze mam za male rozwarcie, a kiedy weszlam do wanny, nagle z 2 cm zrobilo
          sie 7 i na znieczulenie bylo juz za pozno. zaraz potem urodzil sie moj sliczny
          synek i nie potrzebowalam znieczulenia.

          ciesze sie, ze wlasnie tak mi sie udalo, bo porod byl szybki, nie bolalo tak
          strasznie i mam naprawde swietne wspomnienia. jednak nigdy nie przyszlo mi nawet
          do glowy, zeby umartwiac sie po to, by pozniej moc sie chwalic, ze rodzilam
          naturalnie. nastepny porod planuje tak samo. jesli uznam, ze juz nie dam rady,
          poprosze o znieczulenie. nie mam zamiaru zostawac meczennica w imie natury.
          • sylka3 eliszka25 21.07.07, 10:06
            Dziekuje Ci za ten post. Takie wywazone opinie sa na wage zlota. Pozdrawiam smile
      • maurra Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 21:46
        no, a jak ci sie kiedyś cc przytrafi poproś, żeby cię workami z piachem
        obłożyli, jak w latach 50.
        co se będziecie pięknego bólu żałować;-p
        • mama_kasi3 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 20.07.07, 21:52
          Ja też dałam radę bez znieczulenia, choć mam dosyć niski próg odporności na
          ból.Ale to chyba dlatego żę mój poród trwał stosunkowo krótko-4 godziny.
    • net79 Nie !!! n/t 20.07.07, 22:58

    • nero-ego Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 00:23
      Nie, nie żałuję, chociaż pamiętam, że chwilami odpływałam w ieznane z bólu. Ale przynajmniej urodziłam świadomie i współpracowałam z personelem jak nalezy, dzieki temu nikt nie musiał wyciskać mi dziecka z brzucha na siłe...Pozdrawiam
      • vanilla4 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 11:52
        tak - odpłynięcie z bólu to rzeczywiście świadome rodzenie ... ja miałam
        znieczulenie i nikt ze mnie dziecka nie musiał wyciskac - to jakiś mit. Właśnie
        dzięki znieczuleniu mogłam rodzić świadomie a nie odplywac z bólu czy wyć.
        Znieczulenie przyspieszyło znacznie poród. Nie rozumiem takich postaw
        męczenskich - pomnika nikomu nie postawią - czemu mam się męczyć jak mogę sobie
        darować.
    • olga32 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 01:11
      Dwa razy rodziłam bez znieczulenia i był to mój świadomy wybór, po tym jak przeczytałam jakie mogą
      być skutki uboczne zzo. Podkreślam "mogą", bo nie jest to reguła, ale gdyby akurat trafiło na mnie (np.
      kilkutygodniowy ból głowy) to nie wyobrażam sobie funkcjonowania w tym stanie. W listopadzie
      pojawię się na porodówce po raz trzeci i też wolałabym rodzić bez zzo, choć tutaj zaraz na początku
      proponują to rozwiązanie (mieszkam w Irlandii). Niczego jednak nie wykluczam, bo różnie się może
      potoczyć. Myślę, że najważniejsze to jak kobieta ma wybór i może zdecydować sama, a w polskich
      szpitalach nie zawsze niestety jest to możliwe.
    • ikabg Nie żałuję 21.07.07, 11:39
      Widziałam wcześniej tą igiełkę, którą wbijają w okolicę kręgosłupa... Nie,
      dziękuję! Poród to jak ból zęba, nawet najgorszy można przeżyć, a jak już się
      skończy to człowiek zapomina jaki to właściwie bolało (całe szczęście, że nie
      możemy go odtworzyć w pamięci!) i że w rzeczywistości bolało jak cholera.
      • monikaj1 Re: Nie żałuję 21.07.07, 12:05
        A ja bardzo chciałam mieć ZZO, ale nie zdążyłam. Mam nadzieję, że w grudniu mi
        się uda.
        • eska762 Re: Nie żałuję 21.07.07, 12:22
          ja nie miałam zzo mimo długiego, cięzkiego BOLąCEGO porodu z kilku prostych
          względów: w szpitalu nie bylo anastezjologa!, jechałam na oxytocynie, skurcze
          choć bolesne strasznie (mdlałam i rzygałam) nie powodowały rozwarcia, a na
          koniec mimo oxy były krótkie - zzo i tak by mi nie podali, bo mogłoby całkiem
          wyciszyc wywoływane skurcze. Urodziłam w końcu po 16 godzinach, ale nie uważam
          sie za bohaterkę, jak by były inne okoliczności to poprosiłabym o zzo -
          hehehehehe tu tez prosiłam, a raczej groziłam, ze jak mi go nie podadzą to wróce
          kiedys i ich pozabijam smile))
          Uważam, za bezsensowne licytowanie sie, która z nas jest odważniejsza, jest
          lepsza matką itd... bo urodziła bez znieczulenia, nie miała cesarki i karmi
          piersią. Różne są sytuacje w życiu i róznie to się wszystko układa niekoniecznie
          tak jak sobie wymarzymy. Grunt, żeby dziecko było zdrowe i matka też.
    • berta75 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 12:16
      Jechałam z nastawieniem, że zaraz jak tylko osiągnę upragrnione 5 cm biorę zzo.
      I tak siedzialam i kiwałam się w czasie skurczów na krzesełku i nagle poczułam
      że coś ze mnie leci - krew. Biegnę więc do położnej, że coś się dzieje, lekarz
      mnie bada i mówi - szykujemy sie do porodu, 8 cm rozwarcia, a ja w myślach "o
      Boże, a moje znieczulenie?". Po niecałej godzinie było po wszyststkim, mąż
      ledwo zdążył, wpadł już na parcie i za chwilę mieliśmy dużego 4250g i 61 cm
      synka. Więc da się przeżyć.
    • moofka Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 12:22
      nigdy sie nad tym nie zastanawialam, ale tez nigdy nie zalowalam
      wiec chyba nie zaluje
      bolalo, oczywiscie ze bolalo
      ale jakby spodziewalam sie tego
      szczerze mowiac bardziej balam sie wlasnie igly w kregoslupie i ewentualnych
      powiklan niz bolu porodowego
      teraz kiedy juz go znam chyba tez bym sie nie zdecydowala
      teraz bedac madrzejsza po prostu nie zgadzalabym sie na porod wywolywany - to
      boli jak diabli
      naturalnie bez oxytocyny moglabym rodzic bez znieczulenia
    • netka6666 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 12:27
      Urodziłam synka 5 lipca, badania do znieczulenia miałam. Myślałam, że kobiecie
      rodzącej pierwszy raz i to w wieku 35 lat będzie potrzebne. Okazało się, że nie
      ma na reguł co do przebiegu porodu. Wody odeszły w południe, skurczy dostałam
      dopiero o 15-tej, troche rwało w krzyżu. Pojechałam do szpitala bo myślałam, że
      to jakieś przepowiadające. Okazało się, że mam pełne rozwarcie i nie ma czasu
      na żadne znieczulenia a za 45 minut synus był na świeciesmile Boleć to bolało ale
      nie aż tak jak opowiadały "życzliwe" koleżanki. Dało się spokojnie przeżyć. Po
      porodzie byłam już w pełni sprawna, poszłam wziąść prysznic i sie na spokojnie
      rozpakować gdy synuś i tak był badany.
    • mama_frania Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 12:27
      Na poród jechałam z nastawieniem nie brania zzo- po 12 godzinach niemal
      bezoowocnych skurczów na oksytocynie (naturalne się nie pojawiły mimo odejścia
      wód)- z 2,5 cm miałam 3-3,5 cm rozwarcia nadal nie chciałam zzo. Przekonała mnie
      lekarka, która powiedziała, że to jeszcze dłuugo potrwa i jej zdaniem zzo
      pozwoli mi odpocząć i przyspieszyć akcję porodową. Posłuchałam i nie żałuję- bo
      po znieczuleniu zaczęłam drzemać a kiedy się obudziłam okazało się, że akcja
      drgnęła. Miałam siłę przeć, czułam skurcze parte, czułam jak mały się rodzi
      tylko nie czułam bólu. Nikt nie kładł mi się na brzuchu, bo SAMA miałam siłę
      przeć i urodzić synka w dwóch czy trzech skurczach partych będąc po ponad 20
      godzinach porodu.
      Następne dziecko chciałabym urodzić bez zzo, ale jeśli będzie taka sytuacja jak
      przy pierwszym porodzie to jednak się zdecyduję. Kobiety rodzące ze
      znieczuleniem nie są gorsze od "męczennic" rodzących bez, tak samo jak mamy po
      cesarce nie są gorsze od mam rodzących sn. Każda kobieta jest inna, inaczej
      odczuwa ból i każdy poród jest inny- niektórym kobietom właśnie zzo pomaga w
      urodzeniu dziecka własnymi siłami.
    • beatiness Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 14:07
      tam gdzie rodziłam zzo było darmowe, ale nie wzięłam i teraz wiem że to co
      najlepsze rodzi się w bólach smile absolutnie nie żałuje i nie oburzajcie się
      panie które wziełyście zzo, że my unosimy się bohaterstwem, bo jeśli nie wiecie
      co naprawde czuje się podczas porodu to się nie wypowiadajcie, ten post nie
      był do Was kierowany!!
      • blueberry77 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 14:52
        To nie jest tak, że nie wiemy co się czuje podczas porodu. Mój poród zaczął się
        o 8:00 rano, a znieczulenie dostałam dopiero o 2:00 w nocy. Trochę się
        nacierpiałam i wiem jak to boli. Gratuluję wszystkim dziewczynom, które urodziły
        bez znieczulenia, ale każdy poród jest inny. Może Twój nie był aż tak bolesny,
        jak mój, albo jesteś bardziej odporna na ból. Ale czy to jest powód do dumy?

        Poza tym wprowadzacie ludzi w błąd pisząc bzdury o wyciskaniu dziecka i braku
        współpracy z rodzącą. Kobieta, która dostała znieczulenie w odpowiednim momencie
        i w odpowiedniej dawce czuje każdy skurcz, a poza tym jest przytomna i
        wypoczęta, ma więcej siły żeby efektywnie przeć. Ja miałam bardzo silne skurcze
        parte, tak silne że krzyczałam na cały szpital, mimo że nie bolało smile

        beatiness napisała:

        > tam gdzie rodziłam zzo było darmowe, ale nie wzięłam i teraz wiem że to co
        > najlepsze rodzi się w bólach smile absolutnie nie żałuje i nie oburzajcie się
        > panie które wziełyście zzo, że my unosimy się bohaterstwem, bo jeśli nie wiecie
        >
        > co naprawde czuje się podczas porodu to się nie wypowiadajcie, ten post nie
        > był do Was kierowany!!
      • ewa-krystyna Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 14:54
        beatiness jest bzdura,ze majac zoo nic sie nie czuje... czuje sie wszystko poza
        bolem... a jesli sie nic nie czuje to znaczy,ze lekarz podal zbyt mocna dawke...
        wiec prosze nie insynuuj,ze mamy po zoo nic nie czuja... a urodzenie dziecka w
        bolu i cierpieniu majac do dyspozycji pomoc w formie zoo to nie jest zadnym
        bohaterstwem jak dla mnie tylko glupota i masochizmem... rozumiem jesli to jest
        czyjas decyzja,ale na pewno nie powod do dumy,bo cierpialas... powodem dodumy
        jest urodzenie zdrowego dziecka,a nie jak sie to dziecko rodzilo...
        • moofka Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 22.07.07, 09:27
          a urodzenie dziecka w
          > bolu i cierpieniu majac do dyspozycji pomoc w formie zoo to nie jest zadnym
          > bohaterstwem jak dla mnie tylko glupota i masochizmem.

          wrednie, głupio i od czapy
          czasem warto swoje madrosci schowac w buty
    • artjoasia Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 16:30
      Rodziłam bez znieczulenia w listopadzie i do tej pory krew mnie zalewa ze
      złości, kiedy o tym myślę! Nie wyobrażałam sobie porodu bez zzo, mam prawie
      zerową odporność na ból. Tak naprawdę marzyłam o cesarce, ale w moim szpitalu
      niestety nie było o tym mowy... Leżałam w szpitalu przez dwa tygodnie przed
      porodem, przez parę ostatnich dni podłączona do stu tysięcy różnych monitorów -
      i nikt się w porę nie zorientował, że już się zaczęło! No a potem oczywiście
      było już za późno... Skutkiem braku zzo był absolutny brak współpracy z mojej
      strony - zawsze reagowałam na ból totalną paniką, wiem, że tak mam, i dlatego
      upierałam się przy zzo. Trafił mi się w dodatku nieprzyjemny, arogancki lekarz,
      do tego tłum ludzi, którzy musieli mnie trzymać siłą (Jezu, to powinno być
      karalne!), wszyscy wrzeszczeli, głównie na mnie... Fakt, że poród trwał pół
      godziny, a dziecko tylko 1,5 kg - ale wspomnienia koszmarne pod każdym względem.
      NIGDY WIĘCEJ - jeżeli zdarzy mi się jeszcze rodzić (mało prawdopodobne ze
      względu na wiek...) - to tylko pełna narkoza!!!
    • lilka11333 Nawet mi zzo do głowy nie przyszło:):):) 21.07.07, 16:37

      • 24lena [...] 21.07.07, 16:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jolalojalna3 żałuję 21.07.07, 19:28
          Gdybym miała taką możliwość, wzięłabym.
          Teraz na pewno wezmę, bo mam traumę po pierwszym.
          Pewnie to nie pasuje do waszych zachwytów nad psn bez zzo.
          Wydaje mi się jednak, że jak jest taka możliwość, to czemu nie?
          Chciałabym ten poród wspominać miło.
    • arnika15 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 18:49
      smile Trudno mi powiedzieć czy żałuję czy nie... W "moim" szpitalu w ogóle nie
      dają zzo przy porodzie sn, o czym wcześniej wiedziałam. Mam duze problemy z
      kręgosłupem ,więc chyba nawet bałabym sie powikłań po znieczuleniu... Ból był
      wściekły i rodziłam 14 godzin...Poród wspominam raczej źle, ale to pewnie nie
      tyle z powodu bólu co fatalnej położnej, która nie miała w sobie za grosz serca
      i życzliwościsad
      • agatja Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 21.07.07, 23:18
        nie zaluje
        tez rodzilam bez znieczulenia
        nie chodzilo o kase, rodzilam w osobnej sali z mezem i prywatna polazna,
        monitorowala porod i pytala czy podac
        nastawialam sie do tego tak, ze jesli bede chciala to oczywiscie wezme
        nie bolalo mnie az tak zeby sie uciekac do znieczukenia
        pozatym malej troche skakalo tetno- troche sie balam ze to ja przymuli
        jesli przy 2 porodzie bole beda inne - np z kregoslupa-podobno sa hardcore'owe -
        to oczywiscie sobie zapodam zzo
    • denea Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 22.07.07, 08:49
      Ja nie mam co żałować bo nie miałam w tym względzie żadnego wyboru. Jak nam
      powiedziano jeszcze w szkole rodzenia nie ma znieczuleń i finito. Trochę mnie
      to dziwi bo szpital dobrze oceniany przez pacjentki, w akcji "Rodzić po ludzku"
      jeden z najlepszych w województwie i słusznie zresztą bo personel super. Ale
      znieczuleń niet. Osobiście myślę że to dzięki ordynatorowi, jedynej osobie o
      której można powiedzieć coś złego. No ale jeśli jego mottem zawodowym
      jest "Każda krowa kiedyś urodzi" jak to gromko oznajmił na szpitalnym korytarzu
      to jasne że za jego kadencji takich fanaberii jak zzo nie będzie wink Ciekawam
      czy ewentualne drugie dziecko będę rodziła z możliwością wyboru czy nie.
      Nie wiem jaką podjęłabym decyzję.
    • iwonka50 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 22.07.07, 20:07
      niedługo będzie wątek: miałam cesarkę bez znieczulenia, jestem z siebie dumna
      wink
Pełna wersja