kobiety które urodziły bez zzo!!

    • csk2 Re: NIE - dla mnie to ból-nieból 22.07.07, 21:33
      Mnie bardziej od bólu porodowego - nawet to trudno nazwać bólem - bardziej
      bolało plombowanie zęba w wieku 17 lat (naprawdę!!) - ale dodam, że to pierwszy
      poród, szybkie tempo (łączni 4 godziny), więc nie zdążyłam nawet skupić się na
      zastanawianiu się czy boli smile Mam nadzieję, że kolejny raz będzie podobny.

      Pozdrawiam
      • aurinko Re: NIE - dla mnie to ból-nieból 22.07.07, 22:22
        2 porody bez zzo za mną, pierwszy bardzo ciężki ale wtedy o zzo można było
        pomarzyć. Dwa tygodnie temu urodziłam córkę bez znieczulenia i nie mam czego
        żałować, poród był o wiele krótszy i lżejszy, poza tym byłam dobrze
        przygotowana do porodu i świetnie poradziłam sobie bez zbędnego w moim
        przypadku znieczulenia.
        • paliwodaj glupi watek wywolujacy emocje 23.07.07, 07:10
          ja nie wiem skad bierzecie pomysly na durne watki!
          nie mieszkam w Polsce, ale tu nigdy do glowy nikomu nie przychodzi zeby czuc
          sie lepszym bo sie wzielo znieczulenie czy bohaterskim bo sie czulo bol
          rodzenia.
          Po prostu ktos chce znieczulenie - jego sprawa, ktos rodzi zywcem - prosze
          bardzo.
          Ja osobiscie, dwa porody za soba i dwa znieczulenia, dla mnie super i nie
          wyobrazam sobie inaczej po trzech dniach skurczy co 7 - 10 minut . Nikt z moich
          znajomych tego nie kwestionuje, dla mnie tak bylo lepiej i tyle, moj porod ,
          moje dziecko i moj bol z ktorym robie co chce
          O czym tu dyskutowac???
          • ag_nes Teraz trochę ode mnie... 23.07.07, 08:04
            Moja ciąża przebiegała strasznie. Bez przerwy szpital na zmianę z domem, mniej więcej od 20 tygodnia byłam tydzień tam, tydzień tu. Powód? Twardy brzuch, krótka szyjka, nadciśnienie, co jakiś czas sączyły mi się wody płodowe. Miałam serdecznie dość. Ciągłe leżenie, człowiek się pasie, zero ruchu, no tragedia po prostu. Udało się dotrwać do 36 tygodnia i wtedy wstałam. Od 35+6 dni miałam rozwarcie na 2cm i zero szyjki, dodam, że obeszło się bez pesara ani szwu. Chodziłam z tym rozwarciem, a właściwie dawałam z siebie wszystko przez 3 tygodnie i nic - mimo skurczy, wysilania się ani drgnęło. Dopiero w 39 tyg i 4 dni zrobiło się 3 cm i przy okazji zaczęło znowu rosnąć ciśnienie - lekarz wziął mnie na wywołanie.

            Startowałam z 3 cm zrobionymi praktycznie bezboleśnie i brakiem zupełnym szyjki. Rodziłam W SUMIE 4 godziny i 25 minut. Odkąd wzięto mnie bez bóli na porodówkę i przebito pęcherz akcja ruszyła bardzo szybko. Kroplówki z oksytocyną zeszło mi przez cały poród ledwie 3 cm - miałam takie silne swoje bóle wywołane przebiciem pęcherza.

            Wrażenia? Jestem 9 dni po porodzie i chyba nie chciałabym rodzić naturalnie lub bez znieczulenia drugi raz. To był ból. Ból, którego opisać się nie da. Oczywiście - wynagrodzony maleństwem stuprocentowo, ale niestety zostawia szramę na psychice. Fakt, że u mnie poród był szybki - chyba takie wynagrodzenie za ciężką ciążę, akcja postępowała bardzo dynamicznie, jednak nie sądziłam, że wygląda to właśnie tak. Cieszę się, że mam to za sobą, że dałam radę, ale nie uważam się za bohaterkę. Wiem, że na następne dziecko na chwilę obecną będzie mi się zdecydować bardzo ciężko i jeśli już - na pewno będę rozważać znieczulenie.
            • lumja Re: Teraz trochę ode mnie... 23.07.07, 11:09
              niektore nie maja zbyt wielu powodow do dumy, to chociaż tym sie pochwaląsad
              • moofka Re: Teraz trochę ode mnie... 23.07.07, 11:57
                lumja napisała:

                > niektore nie maja zbyt wielu powodow do dumy, to chociaż tym sie pochwaląsad


                bzdura
                owszem urodzenie zdrowego dziecka wlasnymi silami daje ogromna satysfakcje
                i kazdy kto tego doswiadczyl zgodzi sie ze mna
                nie ma to wszakze nic wspolnego z innymi osiagnieciami zyciowymi
                ale jak kto sie chce wyzlosliwic, to kazdy powod jest dobry
          • angelangel Re: glupi watek wywolujacy emocje 23.07.07, 11:54
            Paliwodaj
            Polska to dziwny kraj - ideal Matki Polki cierpietnicy silnie wplywa na
            wszystkich, nawet podswiadomie. Rzuca dlugi dlugi CZARNY cien i dlugo jeszcze
            tak bedzie.
    • beatiness Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 23.07.07, 11:14
      przepraszam bardzo, chciałam tylko pogratulować Panią które uroziły bez zzo,
      nie ważme z jakiego powodu... nie chodzi tu żdane bohaterstwo, masochizm i inne
      bzdury o których piszecie. zwyczajnie wiem jak to boli i chce im pogratlować...

      PRZESTĘPSTWO?? TO SIE TAK NIE OBURZAJCIE
    • tanika01 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 23.07.07, 11:58
      ja tez rodzilam bez zzo. Co prawda w trakcie porodu o tym myslalam bo bol byll
      nie do zniesienia i to 13 godz. 2 razy stracilam swiadomosc z bolu (na chwilka)
      ale teraz jestem szczesliwa ze obylo sie bez cc i zzo. Jestem dumna z siebie ze
      sama poradzilam sobie z z urodzeniem maluszka. Drugi tez bez zzo
      • asiula14 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 23.07.07, 13:43
        Ja też rodziłam bez ZZO. Chciałam mieć znieczulenie ale nie mogłam, bo miałam za
        mało płytek krwi. Bolało nie powiem i też jestem z siebie dumna. Nie wiem
        dlaczego tyle negatywnych emocji jest wśród dziewczyn, które rodziły ze
        znieczuleniem, gdy któraś stwierdza, że jest z siebie dumna, bo urodziła bez.
        Przecież jest z czego, no nie? Nikt też nie krytykuje znieczulenia, wiele
        dziewczyn chciało je mieć ale nie mogło.Ale wkurzać się, bo ktoś pisze, że jest
        dumny, to irracjonalne.
      • aga66 akurat 23.07.07, 19:25
        juz ci wierze. Wystarczy poczytac twoje mnozace sie watki na Styczniowkach. Juz
        widze jak taka panikara rodzi bez zzo, na luziku hehehe
        • asiula14 Re: akurat 23.07.07, 21:26
          Na jakich Styczniówkach kobieto? Wróć i zobacz dokładnie nick!Pierwsze dziecko
          rodziłam w listopadzie trzy lata temu, drugie we wrześniu. A kto zresztą
          powiedział, że na luziku podeszłam do porodu.Zestresowana byłam a jakże...
          • aga66 asiula 23.07.07, 21:38
            wroc do "drzewka" postow i zobacz najpierw komu odpisywalam wink Moj post byl
            odpowiedzia na post taniki
            • asiula14 Re: asiula 23.07.07, 22:44
              A to przepraszam, wydawało mi się, że to pod moim postem smile
    • mariolka55 Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 23.07.07, 18:10
      pierwsze dziecko bez znieczulenia bo nie zdazyli podac jakos tak nagle z 2 cm
      zrobiło sie 10,drugie juz ze znieczuleniem,obydwa porody wspominam
      dobrze,znieczulenie było dla mnie zbawieniem podczas szycia!!!!smile
      • marzenes Re: kobiety które urodziły bez zzo!! 23.07.07, 20:12
        nie rozumiem sensu postu
        ma wzbudzac u innych matek poczucie winy ze jak wziely znieczulenie to co sa
        gorsze ?? fajnie ze jestescie z siebie dumne ale kazda matak nawet ta po cc ma
        do tego prawo aby byc dumną
        uwazam ze sa wieksze powody do dumy niz wytrzymanie bólu porodowego np
        wychowanie teraz tego dziecka na madrego i porzadnego czlowieka ..
Pełna wersja