Rodziłam w Trzebnicy!!!!

25.07.07, 20:00
Dziewczyny 21.07 urodziłam siłami natury przepiękną córeczkę.Rodziłam w
Trzebnicy było rewelacyjnie,był to poród rodzinny,super opieka poporodowa
nie wspominając o wspaniałej położnej ,kierowała tak porodem że nie miałam
nacięcia ba nawet nie pękłam już godzinę po porodzie brałam prysznic.Z ręką
na sercu polecam ten szpital!!!!!!!!
    • ma.malina Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 25.07.07, 20:26
      Hej
      Wielkie gratulacje. Fajnie czytać takie dobre wiadomości.
      Ja też wybieram się do Trzebnicy, mam nadzieję że zdąże bo z Wrocławia będę
      jechać. Muszę też wybrać jeszcze jakieś alterantytwny szpital we Wrocławiu,
      jakby co, ale trudno trudno tu o dobry szpital
      Pierwsze dziecię urodziłam na 1 Maja i też byłam bardzo zadowolona.
      Jakie imię wybrałaś dla córeczki ?
      • chmurcia4 Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 26.07.07, 10:02
        gratulacje dla mamy i witamy dzidzię smile))

        ja mam termin na dziś - też zdecydowałam się na Trzebnicę (z Wrocławia raczej
        nic mnie nie skusiło). Od 2 tygodni w stresie i "na walizkach" uncertain/

        zobaczymy jak będzie - fajnie czytać pozytywne wypowiedzi smile)))))
        pozdrawiam
      • patrice7 Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 26.07.07, 10:06
        mam termin na3 dni temusmile tez myslalam o trzebnicy, ale ze wzgledu ze nie maja tam erki dla noworodkow zdecydowalam sie na kamienskiegosmile
        • agnes.trzebnica Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 27.07.07, 20:36
          ma.malina imiona mojej córeczki to Amelia Wiktoria dziecko aniołek nawet
          mamusia przy niej odpoczywa.Droga patrice7 po co od razu myśliś o erce trochę
          optymizmu ja też urodziła 3 dni po terminie.
          • patrice7 Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 27.07.07, 20:38
            no ja juz dzis 4 i dalej NICsad ZADSNYCH objawow zeby chociaz sie zblizalo.Nie no jasne ze nie mysle o tym ale odpukac jakby co to jednak strach
    • goni99 Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 27.07.07, 20:41
      Agnes a jaki lekarz byl przy porodzie?
      czy rodzilas sama w tym czasie czy bylo kilka porodow?
    • marta.mokry Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 27.07.07, 21:06
      Moj lekarz prowadzacy tez poleca mi Trzebnice (sama jestem z Wrocławia). Musze
      sie tam wybrac. Chcialabym rodzic z mezem ale podobno trzeba uzyskac wczesniej
      zgode na to. A jak inne babki po porodzie?? Tez byly zadowolone?? Bo wiesz,
      czasami trafi na jakis super dyzur, ale zaraz po nim przychodza niezadowole z
      zycia kobiety, ktore robia łaske, ze sa w pracy a lekarze traktuja Cie
      tasmowo...
    • mystiees Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 27.07.07, 21:55
      Mój poród siłami natury to było piekło - opryskliwy lekarz, niemiłe, oschłe
      położne. Kilkanaście godzin koszmarnego bólu i jedyne, co szpital miał o
      zaoferowania to oddychanie i złote rady pt. "mnie też bolało". A że w trakcie
      porodu byłam przeziębiona i miałam zatkany nos, rady o prawidłowym oddychaniu
      brzmiały jak przekaz z Marsa.

      Wyżebrany w upokarzający sposób dolargan niewiele pomógł, nacięcie krocza
      rutynowe, nawet mnie nikt o zgodę nie pytał, nie usłyszałam żadnego uzasadnienia
      dla tego zabiegu. Rodziłam bardzo bardzo długo, w trakcie porodu probowano mi
      nawet wybić z głowy wodę mineralną, choć to był jedyny sposób na powstrzymanie
      wymiotów. Po wszystkim zemdlałam ze zmęczenia.
      horror i upokorzenie, jakiego w życiu nie doświadczyłam.

      A tymczasem w ostatnim rankingu RPL szpital chwali się, że znieczulenie jest
      dostępne na życzenie rodzącej. To czysta kpina i oczywiste bzdura.


      ALE:
      pielęgniarki na poporodowym - ANIOŁY, cudowne, przemiłe kobietysmile
      • adriana-p Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 27.07.07, 22:44
        Mystiees, moje 2 koleżanki tam rodziły i obie bardzo zadowolone! przykro mi że
        trafiłaś na kiepski dyżur. ale chyba jesteś w mniejszości?!
        • mystiees Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 27.07.07, 23:12
          Oj, ja znam całkiem sporo mam, które tam rodziły, większość była zadowolona
          tylko co mi z tej statystyki? To, że jestem w mniejszości w żaden sposób nie
          umniejsza moich koszmarnych wspomnień, od porodu minęły 3 miesiące a ja nadal
          mam ochotę udusić gołymi rękami osoby, dzięki którym narodziny dziecka zawsze
          będą mi się kojarzyć z najgorszym doświadczeniem w życiuuncertain
          Szpital przereklamowany, tzn. jak ktoś chce rodzić w wersji "max powrót do
          natury" to pewnie mu się spodoba. Spodoba się tez pewnie hotelowo - pensjonatowy
          klimat, ład, czystość i brak tłoku
          Gwoli sprawiedliwości - na końcówkę mojego porodu (bóle parte) przypadła zmiana
          położnych, przyszła nowa babeczka i z nią poszło mi o niebo lepiej. Cała reszta
          - naprawdę chciałabym zapomnieć.
    • chce_bobo Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 28.07.07, 10:35
      Agnes mam nadzieję, ze za 3 miesiące trafię na taki skład dyż. jak ty i mi
      również Trzebnica będzie się dobrze kojarzyć. Na dzień dzisiejszy wszytsko mi
      tam pasuje. zresztą nie ma idealnego miejsca do rodzenia jeśli wystąpią jakieś
      problemy. Pozdrawiam i życzę dużo pociechy z Amelki.
      • ankas4 Re: do patrice7 28.07.07, 13:55
        Ja też będę rodziła w Trzebnicy, termin mam na 29 i zadnych kompletnie
        objawów... lekarz powiedzial na ostatniej wizycie , ze nie widzi abym urodzila w
        terminie i ze nawet do 12 dni po terminie to zadna tragedia i mam zapomniec o
        kalendarzu, ale łatwo się mówi, denerwuje się taką sytuacją!
        Chciałam Cię zapytać ( i innych jesli czytaja ten watek) co zalecił Ci teraz
        lekarz jak juz jestes po terminie ? tzn ja jak nie urodze do niedzieli - w
        poniedzialek mam zrobic KTG, które po terminie bede robic co 2 dni , i jak sie
        dziecko nie urodzi to "+", "-" po 12 dniach bedziemy sie zastanawiali co dalej ,
        ale to raczej pojdzie w strone wywolania porodu no a jak to nic nie da to chyba
        juz tylko cesarka ... a co Tobie powiedzial lekarz>???
        • mystiees Re: do patrice7 28.07.07, 15:29
          jeśli zamierzasz rodzić w Trzebnicy, to tam do tygodnia "można" przenosić (jeśli
          z ciążą wszystko ok oczywiście) a gdy przekroczysz tydzień, zalecają położenie
          się w szpitalu.
          • ankas4 Re: do patrice7 28.07.07, 16:04
            mystiees napisała:

            > jeśli zamierzasz rodzić w Trzebnicy, to tam do tygodnia "można" przenosić (jeśl
            > i
            > z ciążą wszystko ok oczywiście) a gdy przekroczysz tydzień, zalecają położenie
            > się w szpitalu.




            O dzieki wielkie za informację, ale czy pozniej lezy sie tylko w szpitalu i
            czeka nadal czy tez juz cos dzialają , ze tak to napiszę? i czy jak dziecko nie
            wyychodzi to wiaze sie to z jakimis powiklaniami?
            • patrice7 do ankas4 28.07.07, 17:12
              ja dzis 5 dzien po terminie. jutro mam sie zglosic do szpitala(zbadaja i odesla do domu) powiedza co dalej.ostatnie ktg mialaam poltora tyg temu. nikt mi nie kazal chodzic co 2 dni, tak to wyglada u mnie.zobaczymy czego dowiem sie jutro NO CHYBA ZE URODZE!!smile))))))
              • chmurcia4 ... nadal w oczekiwaniu 29.07.07, 10:30
                w czwartek (26.07) minął termin obliczony pzez lekarza prowadzącego. I nadal
                nic. we wtorek jestem umówiona do lekarza - zobaczymy co powie, ale mam
                nadzieję, że do tej pory już maleństwo będzie z nami (wg mojej rachuby - termin
                na 30.07) - czyli jutro.
    • chmurcia4 Re: Rodziłam w Trzebnicy!!!! 01.08.07, 17:11
      witam,

      dziś pierwszy sierpnia a tu nadal nic...
      wczoraj dostałam skierowanie od lekarza prowadzącego do szpitala na patologię.
      dziś się zgłosiłam do Trzebnicy, ale po KTG i badaniach powiedziano jechać do
      domu (bo nic się nie dzieje, a na szpitalu nie ma miejsc).

      i takim oto sposobem siedzę sobie nadal przed kompem i się obijam, a maleństwo
      rośnie (już 4170kg)

      martwi mnie też infekcja dróg moczowych, o której tyle tu się pisze - nie mogę
      sobie poradzić z nią i nie wiadomo skąd się bierze - dziś kolejna porcja leków
      wypisana przez innego lekarza


      pozdrawiam - może ktoś będzie szybszy ode mnie... to dajcie znać jak poszło
      wink
Pełna wersja