ivy-ivy
27.07.07, 23:23
jestem w 30 tc(termin na 7go października). W zeszłą środę byłam u ginki i
było wsxzystko ok (jak na ciążę)... kilka dni temu opadł mi brzuch. Najpierw
zdziwiłam się, że jak siadam to mam brzuch na kolanach, ale dzisiaj jakoś
głębiej zaczęłam się nad tym zastanawiać, bo coraz gorzej się czuję. Jakos
mnie ten brzuch uciska.Podobno jak brzuch opada to dziecko wchodzi w kanał
rodny...i co, ono tak może tam już siedzieć przez 10 tygodni, do końca?
Oczywiście dziecko się rusza, kopie i w ogóle ruchliwa bestia

, więc niby
wszystko ok.... zastanawiam sie co o tym sądzicie, może któraś z Was miała
podobną sytuację?
pozdrawiam