co to jest cc na życzenie?

31.07.07, 11:18
Dziewczyny, błagam o oświecenie. Przerzuciłam tony wątków i przyznam, że mam
mętlik w głowie. Wiele uczestniczek ciekawych dyskusji twierdzi, że miały
cesarkę, bo chciały, bez wskazań. Jak najbardziej w to wierzę. Znowu gdzie
indziej czytam, że w państwowym szpitalu nie istnieje cc na żadanie. Owszem
można, ale za łapówkę lekarz pisze w karcie fałszywe wskazania. Na forum
"cesarskie cięcie" jest tez wątek położnej, która zastanawia się nad cc mimo,
że nie ma wskazań (w czym oczywiście goraco ją wspieram). To tez daje do
myślenia....
Dziewczyny przestańcie milczeć i powiedzcie dokładnie jak to się robi? gdzie?
(warszawa) i ile to kosztuje? Mam na mysli szpitale państwowe, bo wiem, że w
prywatnych klinikach nie ma z tym większego problemu. Jeśli macie jakichs
konkretnych lekarzy, szpitale piszcie prosze, bo to jakas tajemnica
poliszynela jest.
Bardzo grzecznie proszę , aby nie rozgożała dyskusja o wyższości świąt bożego
narodzenia nad swiętami wielkiej nocy, bo nie o to chodzi
    • blueberry77 Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 11:26
      Jasne... kontakty, adresy, a potem CBA będzie miało robotę wink
      • izak28 Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 11:31
        He he, to samo pomyślałam big_grin
      • nec_nec Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 11:34
        cc na życzenie to coś za co zostaniesz tutaj zlinczowana, bo tylko natura,
        natura, natura.
        to także cos co krytykuja głownie połozne, lekarze już mniej (ciekawe)
        to coś co funkcjonuje w innych krajach jako opcja porodu, natomiast u nas sczyt
        egoizmu matki (no no nie jest matka Polką)
        to cos na co skrzywi sie niejeden lekarz, ale sugeruje je swojej rodzinie.
        to cos co niesie ze sobą aż tak dużo strasznych rzeczy (zaraz je usłyszysz), ze
        apokalipsa to pikuś przy tym
        to cos co dla mnie powinno być normą, a jest czymś strasznym
        Miałam, jestem zadowolona.
      • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 11:59
        niepotrzebnie mnie deprecjonujesz i lekcewżysz, to ja odpowiadam za ten głupi
        kraj? napisz co mozesz bez nazwisk, abo nie bierz udziału w dyskusji proszę
        • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 12:00
          to oczywiście było do blueberry (cos przeskoczyło)
        • blueberry77 Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 15:03
          Chyba jesteś trochę przewrażliwiona. No ale jesteś w ciąży, hormony...

          O takich rzeczach się nie pisze na forum i nie sądzę żeby ktoś Ci dał konkretną
          odpowiedź, bo cc na życzenie wiąże się z korupcją i jest nielegalne.

          A udzielać się może każdy, bo po to jest forum.

          granadax napisała:

          > niepotrzebnie mnie deprecjonujesz i lekcewżysz, to ja odpowiadam za ten głupi
          > kraj? napisz co mozesz bez nazwisk, abo nie bierz udziału w dyskusji proszę
          • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 23:11
            No widzisz? to jest jakas informacja, za którą dziekuje, jak widać mozna,
            zamiast cynizmu.
    • aurinko Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 11:34
      Dziwisz się, że to tajemnica poliszynela? Takie praktyki jak "cc na życzenie"
      to oszustwo (bo musi być obecny anestezjolog, i lekarze fałszują kartę
      pacjentki żeby mieć podkładkę dla uzasadnienia cc) i łapówkarstwo (bo nie ma
      prywatnej usługi cc w państwowym szpitalu). Chcesz to zrobić legalnie to
      idziesz do prywatnej kliniki, bulisz około 4-5 tys. zł i masz to, za co płacisz.
      Jeśli robisz to w państwowym szpitalu to popełniasz przestępstwo.
      • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 11:45
        o czym zatem piszą kobiety mówiąc "miałam cc na życzenie"? nie dziwcie się, że
        nic z tego nie rozumiem i szukam rady i informacji. Jestem istotnie dinozaurem,
        ostatni poród przeszłam 10 lat temu przez cc, ze wskazan po prodzie sn, po
        którym o mało ja i dziecko nie zostaliśmy kalekami. Dlatego wiem, o czym mówie.
        Przestraszyłam się tylko ponieważ mój lekrz stwierdził, że minęło juz tak duzo
        czasu, że tamte powikłania, i cc, nie sa juz w tej chwili wskazaniem i warto
        spróbowac. Ja jednak spróbować to mogę kałużę przeskoczyc, a nie dziecko rodzic.
        Moze wiek jest wskazaniem?
        No prosze pomóżcie, wiem, że wiecie....
        • m0nam Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 12:03
          Pierwsze dziecko rodziłam naturalnie , choc poród był wywoływany w 8 miesiacy ze
          wzgledu na cholestazę - 13 godzin. Sa pewnie dłuzsze porody i gorsze niz mój.
          Ale przy porodzie rozeszło mi sie spojenie łonowe, tak, ze 2 tygodnie po
          porodzie lezałam na ortopedii, w tym samym zreszta szpitalu, gdzie rodziłam, a
          do domu wracałam na wózku inwalidzkim. W miare normalnie chodzic zaczęłam po ok
          6 tygodniach - wczesniej łózko, specjalny pas ortopedyczny a na poczatku tez
          cewnik. I jest to np. wskazanie do CC przy nastepnym porodzie.
          Jest jeszcze wiele innych wskazań np wzrok - tez nosze okulary, ale nie liczy
          sie wyłacznie ilośc dioptrii, lecz stan siatkówki. Przy pierwszej ciązy okulista
          nie widział wskazań do CC mimo minus 5.
          Wiek nie jest chyba wskazaniem, jestem teraz w ciazy , mam 36 lat i jesli lekarz
          wspominał o czymkolwiek zwiazanym z wiekiem, to były to tylko badania
          prenatalne a nie sposób zakończenia ciąży.
          Musisz porozmawiac ze swoim lekarzem o Twoim ostatnim porodzie, przedstawic
          dokumentacje / historie choroby, o zagrozeniu dla zdrowia i rozwazenie opcji CC.
          O CC na żądanie słyszałam, ale nie zetknełam się w swoim najblizszym otoczeniu.
          Gdyby lekarz nie zdecydował się u mnie tym razem na cc, to zapewne szukałabym
          takiego, co na podstawie mojej historii choroby zdecydował o CC. Ale czy to by
          było CC na żadanie, to nie wiem ? Póki co walcze o utrzymanie ciązy i do porodu
          zostało mi długie pół roku.
    • yola13 Pytanie bardzo głupie 31.07.07, 20:56
      to tak jakbys na forum publicznym prosiła o dokladne dane osób u których mozesz
      kupic amfę, LSD albo inne marychy czy broń.......no coments
      • granadax Re: Pytanie bardzo głupie 31.07.07, 23:16
        glupie, niegłupie, broń,lsd wszystko jedno, sporo się dowiedziałam, z Twojego
        postu również, to niezły materiał na felieton, reportaż. I wiesz co? nie ma
        głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
        • yola13 Re: Pytanie bardzo głupie 02.08.07, 23:11
          żałosna jesteś
          • pani_z_corka yola 03.08.07, 16:03
            ona jest zalosna? raczej ty...
    • anangaa Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 21:17
      CC na życzenie tylko w szpitalach/klinikach prywatnych. W Warszawie co nie jest
      żadną tajemnicą wykonywane w Centrum Damiana koszt 8200 w tym trzy dni pobytu w
      szpitalu i w Iatros koszt 5400 plus cztery dni pobytu w szpitalu. Cennik jest
      na stronach obu szpitali.
    • anangaa Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 21:26
      zapomniałam dodać: wiadomo że większość w szpitalach państwowych bierze w łapę,
      a jak biorą to konkretnie. Więc jak ktoś chce to nie ma co kombinować tylko iść
      prywatnie bo ceny są bardzo zbliżone...
      • blueberry77 Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 21:38
        A nie lepiej skombinować zaświadczenie od okulisty? Okulista w przychodni pewnie
        nie jest aż tak zachłanny...


        anangaa napisała:

        > zapomniałam dodać: wiadomo że większość w szpitalach państwowych bierze w łapę,
        >
        > a jak biorą to konkretnie. Więc jak ktoś chce to nie ma co kombinować tylko iść
        >
        > prywatnie bo ceny są bardzo zbliżone...
        • evezu Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 22:22
          blueberry77 napisała:

          > A nie lepiej skombinować zaświadczenie od okulisty? Okulista w przychodni pewni
          > e
          > nie jest aż tak zachłanny...
          >
          nie zupełnie bo może się zdarzyć, że masz pecha i zapłacisz okuliście, a w
          szpitalu ktoś zechce wezwać na konsultację szpitalnego okulistę i klapa...
          bo np. tego miesiąca już zbyt dużo cc wykonali albo kto innym na Twoim cc
          chciałby zarobić, nie ma lekko...
          gwarancji nikt nie da, to już lepiej od razu jechać do prywatnej kliniki
          • mamawiktorka1 Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 22:57
            Ja też słyszalam, że najlepiej załatwić sobie zaświadczenie od kardiologa,
            okulisty, czy jakiegoś innego speca. ja chyba też tak zrobię. Pozdrawiam.
            • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 31.07.07, 23:57
              dziękuje bardzo, jak to sie robi już wiem, z lekarzami ok, istotnie troche
              przesadziłam, ale ile kosztuje? wyjawcie proszę.
              Jak widzisz, Yola, pytanie bynajmniej głupie nie jest. Zjawisko istnieje nie
              jako cc na żadanie (jedna z forumowiczek twierdzi, że miała tak w karcie
              wypisu)ale jako nielegalny proceder....o takie informacje tez mi chodziło, bo
              naiwna jestem i termin ten "cc na życzenie" zmylił mnie niesłychanie.
              Za wszystkie podpowiedzi ogromne dzieki, pozdrawiam
              • malgosiek2 Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 00:10
                Ale to co robią inni i Ty chcesz tak zrobić to po prostu PRZESTĘPSTWO
                podlegające kodeksowi karnemu.
                W sieci NIE jest się anonimowymej wbrew pozorom-IP i srewer komputera którego
                używasz-policja namierza.
                A potem pretensje,że najwięcej łapówek jest w służbie zdrowiauncertain
                Skoro pacjenci sami uczą dawawnia łapówek,to jak ma być inaczej.
                Chcesz c.c. nataką życzenie?
                To sobie je zrób w PRYWATNEJ KLINICE,płacąc rachunek za taką usługę i zgodnie z
                prawem!!!!!!!!
                I nie udawaj naiwnej w tym temacieuncertain
                Pzdr.Gosia
                • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 00:27
                  Droga malgosiek, nie osmieszaj sie...
                  A teraz z innej beczki, bo mi naprawde podnisłas ciśnienie
                  Pierwszego syna rodziłam siłami natury 19 godzin, na trzy godziny przed samym
                  rozwiazaniem kompletnie urwał mi sie film od nadmiaru dolarganu, który jak ci
                  pewnie wiadomo jest niczym innym jak narkotykiem, więc byłam poprostu niechcący
                  naćpana. Obudziłam się z połamanymi żebrami, wargami sromowymi sięgajacymi do
                  połowy uda i rozdartym odbytem, dziecko niedotlenione, do dzis chore, Miesiąc
                  nie mogłam zajmować sie własnym dzieckiem, ponieważ nie wstawałam, nawet do
                  sikania. W dupie mam przestepstwa, o których piszesz
                  • malgosiek2 Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 00:29
                    Tiaaa,a na ilu forach jeszcze będziesz się z tym afiszować?
                    Bo naliczyłam już conajmniej 3 trzysmile
                    Gosia
                    • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 00:36
                      na tyle cie stać? płytkie..
                      powiedz no malgoska co ty masz do mnie?
                      • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 00:41
                        a odpowiedz brzmi: tyle razy ile tak nieczułe i bezwzgledne za cc na lincz cie
                        wystawią, wiem, ze to usta zamyka.
                        • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 01:55
                          malgoska, po godzinie od twojego postu trzese sie cala i spac nie moge, jak
                          widzisz z łózka mnie wytargałaś
                          Afiszować mówisz? ty masz pojecie co pleciesz? Uwazasz,że ból cierpienie i
                          kalectwo dziecka to powody do dumy, chwały?
                          Po pierwsze nie od tego zaczęłam swój wątek i nie miałam zamiaru spowiadać sie
                          nikomu dlaczego chce miec cc. Po drugie wspomniałam o tym drugi raz w
                          konsekwencji prowokacji osoby kompletnie pozbawionej empatii, tak o tobie mowa
                          specjalnie for you. Myślę, ze gdybys o tym wiedziała darowałabys sobie podobne
                          bzdury na temat policji i identyfikacji komputera. A teraz żałuje, bo nie było
                          warto. Na pewno nie Tobie tłumaczyć się będę ze swoich pobódek i decyzji. Ale
                          jak widać usta Ci zamknęło.
                          Te seriale okropnie cie znieczuliły
                          • malgosiek2 Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 11:43
                            Nie miałam na myśli Twojego dramatycznego porodu,tylko afiszowanie sie z
                            wątkami o c..c na żyzcenie w państwowym szpitalu,co wiesz,ze NIE istnieje.
                            To co pisałaś skłąnia do próby dania łapóki.
                            Zresztą nie tylko ja tak odebrałam Twój post.
                            Skorowiększość napisała,że to nielegalne.
                            Ust mi nie zamkneło tylko uważam,ze szkoda na ten temat rozmawiać,bo i tak z
                            niego nic dobrego nie wynika jak widać.
                            Dlatego sobie odpuściłam,bo to temat rzeka i zawsze wywołuje spore napięcie z
                            obydwu stron.
                            Gosia
                            • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 12:01
                              Małgosiu, podejrzewam, ze nie jesteś szczera, ale trudno, watek przenosiłam w
                              determinacji otrzymania odpowiedzi, na tamtym forum nie został podjety, a
                              częstotliwośc odwiedzin w niektórych przypadkach to 1 post na dwa dni.
                              Jak tez widzisz z niektórych postów w swej nieświadomości nie jestem odosobniona.
                              Mam czym sie zajać wiec nie wszczynałabym dyskusji bez sensu.
                              A to co wynika z tego wątku jet istotnie przerazjace, nie ma co zakładać, że
                              ten, kto nie może w to uwierzyć ma jekiekolwiek złe intencje, czy grzeszy
                              naiwnością.
                              • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 12:26
                                Małgosiu,przeczytaj ten wątek (króciutki)
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=66110017
                                jak myślisz o czym te Panie rozmawiają?
                                Przecież to 800 zł dla Pani Ewy (nazwisko sobie daruję) to nie chyba według
                                jakiegoś cennika jest. Rozmawiaja z z adresami, nazwiskami, kwotami.
                                Nie rozumiem ani Twojego, ani też oburzenia innych osób tematem mojego wątku.
                                Jak wielu innych wolałabym mieszkać w normalnym kraju.
                                • cota Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 12:30
                                  Dla mnie to wątek łamiący prawo i dla CBA...
                                  • cota Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 12:33
                                    poza tym malgosiek2 jest położną smile) więc ten wątek nie będzie usunięty, ale o
                                    cc na życzenie już za moment tak smile
                                    • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 12:41
                                      jezu, dlaczego mi nie powidziałyście, toz to salomonowe odkrycie dla mnie jest,
                                      Nieczułość nie z seriali, tylko z wykonywanego zawodu. Nie chce urazic żadnej
                                      położnej, twierdze tylko, że niektóre panie zawód znieczula. (nie tylko położne).
                                      Niepotrzebnie się tak po nocy Małgosią zdenerwowałam.
                              • malgosiek2 Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 13:53
                                No cóż?
                                Myśl co chcesz,takie Twoje prawo.
                                Ja sie z tym nie muszę zgadzać.
                                A co o mnie myślisz to Twoja sprawasmile
                                Patrz co napisałam powyżej.
                                Gosia
                              • malgosiek2 Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 14:06
                                Aha ocenianie człowieka i jego charakteru na podstawie kilku postów,a
                                konkretnie 2 jest po prostu wysuwaniem błędnych wyobrażeń o nim i z całą
                                pewnością jego charakter jest inny niż się wydaje.
                                Ale to Twój problem.
                                Nie mój.
                                Gosia
                                • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 14:14
                                  Tu sie zgadzamy w stu procentach. Mam nadzieje, że na siebie nakładasz podobne
                                  wymagania. Po prostu nie pałam do ciebie sympatią i jestem złośliwa, wstydze
                                  się, choć to takie ludzkie.
                  • aga_bee Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 07:39
                    ale po co sie granadax tak upierasz zeby na lapowach zalatwiac cc????
                    moja znajoma zaplacila za calosc w panst szpitalu 4tys (anastezjolog, lekarz+do
                    podzialu na zespol, chyba tez cos dala za pokoj). w tej samej cenie masz cc w
                    prywatnej klinice, gdzie pieniadze ida na klinike a nie do kieszeni lekarzy,
                    ktorzy robiac tobie oplacona cc zaniedbyuja innych pacjentow i kradna srodki
                    medyczne itd. BEZ LAPOWEK, BEZ PRZESTEPSTW itd.

                    bardzo ci sie dziwie - po takich przejsciach ja bym sie nie narazala na cc za
                    lapowy w panstwowym szpitalu w ktorym sie wszystko moze zdarzyc (mimo oplacenia
                    anaztezjolog moze cie wystawic, to samo lekarz itd)

                    wskazania do cc oplacone od lekarza okulisty, kardiologa to BZDURA! wiele
                    spzitali ma je w dupie i tak kaza ci rodzic normalnie!
                    • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 08:59
                      masz racje, nie wiedziałam, ze ceny takie zblizone, to istotnie nie ma sensu. Ja
                      sie przy tych łapówkach tak nie upieram, jakoś same graja w tym watku główna
                      rolę, nigdzie nie na pisałam, ze chce zapłacić (choc rozważałam oczywiście taką
                      możliwość). Zdziwiłam się tylko i dlatego pytałam, bo sporo kobiet pisze o tym,
                      ze nawet w karcie wypisu miały poród cc na żądanie pacjentki. Bzdura jakaś.
                      Ale rzeczywiście zgadzam sie z Tobą, lepiej zapłacić niż na łaskę liczyć i
                      upokarzać się. Choć buntuje się we mnie wszystko, bo to powinno być normalne
                      legalne, dostepne.
                      • aga_bee Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 12:04
                        jeszcze dlugo to nie bedzie normalnie dostepne... ktory lekarz zrezygnuje z
                        takiej nieopodatkowanej kasy??????
                        w kartach wpisany porod cc na zadanie to moze wlasnie wtedy kiedy kobieta jest
                        po przejsciach z poprzednim porodem i wtedy chce cc bez innych wskazan, ale ja
                        nie wiedzialam ze to w pl praktykuja. w anglii tak mozna zrobic i wtedy
                        rzeczywyscie podpisujesz zgode ze sama chcesz cc.
            • d.o.s.i.a Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 00:02
              Innymi slowy probujesz naciagnac NFZ na ok. 8 tys. zlotych? Ladnie, ladnie. Nie
              ma co...
              • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 00:06
                ???
                • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 00:11
                  A właściwie, to drażliwą nute poruszyłaś. NFZ przy pierwszym porodzie sn
                  naciągnął mnie tak, że przez 5 lat cała rodzina pracowała na rehabilitację moja
                  i dziecka. Trochę szacunku, a jesli zartujesz, to przepraszam nie mam poczucia
                  humoru w tym temacie, a 8 tysięcy istotnie nie posiadam, w zwiazku z tym dla
                  mnnie kolejna rzeżnia?
                  • paliwodaj Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 05:55
                    temat cesarki na zyczenie nie jest mi blizej znany.
                    Wspolczuje przebiegu poprzedniego porodu, ale .... czy nie lepiej po prostu
                    popytac w srodowisku znajomych, nawet ginekologa., jak nie jednego to drugiego
                    i dziesiatego.
                    Przeciez wiadomo ze to co zakazane i nie zgodnie z prawem nie bedzie
                    szczegolowo omawiane na forum, mimo ze wszystkie wiemy ze temat istnieje.
                    Po drugie realia poszczegolnych miejsc w Polsce sa rozne, wiadomo prywatne
                    kliniki w Warszawie sa najdrozsze, ale juz szpitale "gdzies tam" w Polsce maja
                    inne ceny. Musisz zorientowac sie w miejscu swojego zamieszkania jak to wyglada
                    z cesarka. A moze Twoj poprzedni porod faktycznie jest przeciwskazaniem do
                    porodu silami natury. Moze fakt ze przezylas taki stres, traume i nie wiem co
                    jeszcze jest w jakims sensie wskazaniem do cc , np. ze wzglegow
                    psychologicznych.
                    Moja kolezanka tak miala, jako ze pierwsze dziecko urodzila z porazeniem
                    mozgowym pod koniec 6-tego miesiaca , w drugiej ciazy otoczono ja szczegolna
                    opieka i urodzila przez cc, z gory zaplanowana razem z lekarzem.
                    • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 08:49
                      Wiesz, to bardzo logiczne, ale jednak kompletnie nieprzyswajalne przez
                      niektórych lekarzy. Ja myślałam że mam te cesarkę z automatu, po tym co było,
                      ponieważ właśnie z tych powodów druga ciąża rozwiązana była przez cc. Natomiast
                      od ostatniej wizyty u ginekologa, jestem nieprzytomnie wystraszona i działam,
                      jak w jakiejs malignie. Ginekolog znajac moją dokumentację dalej uparcie
                      twierdzi, ze powinnam spróbowac, to lepsze dla kobiety i dziecka, bla bla bla...
                      i ze wyraźnych przesłanek już nie ma. Minęło 10 lat od cc i 14 lat od tego
                      nieszczęsnego porodu. Pewnie jeszcze popytam, poszukam, jak sugerujesz, albo
                      skończy sie w klinice. Wkurza mnie to jednak, bo przeciez, kazdy z nas płaci te
                      składki i mam w tej chwili ogromne poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, że aby
                      zachować godność honor i mozliwość zwykłego wyboru, to właściwie najpierw do
                      szamba trzeba wejść. Obrzydliwe.
                      Dziękuje Ci za wsparcie, to bardzo miłe i porzebne.
                      pozdrawiam
                      • shemsi1 widzisz 01.08.07, 09:04
                        za granica jest inaczej.
                        kobieta powinna miec prawo wyboru, a po traumach jesli przezyła to tym bardziej.
                        popytaj w tych klinikach, niestety cie to szarpnie finansowo.


                        Sredniowiecze jak nic.
                        • cota Re: widzisz 01.08.07, 09:13
                          i tak dobrze jak ktoś ma prywatną klinike w pobliżu, ale w całej Polsce jest
                          tylko ich kilka, a jak ktoś ma kilkaset km do najbliższej?? pozostaje
                          kombinowanie, ehhh..ciemnogród, żeby w XXI w. kobieta nie miaa prawa wyboru jak
                          urodzić dziecko..i smieszno i straszno..nawet zapłacić, ale normalnie w
                          państwowym szpitalu bez kombinowania.
                          • ani.a Re: widzisz 01.08.07, 09:46
                            granadax, a moze sprobuj zmienic ginekologa na jakiegos bardziej normalnego?
                            Patologiczny lek przed porodem, w dodatku uzasadniony Twoimi przejsciami jest
                            przeciez rowniez wskazaniem do cc (przynajmniej tak jest w kraju, gdzie
                            mieszkam). Wydaje mi sie, ze dobry lekarz powinien wziac pod uwage Twoje
                            doswiadczenia.
                            Sprobuj wizyty u kogos innego - moze wszystko da sie zalatwic prosto, bez
                            krecenia i naginania (chorego) polskiego prawa.
                            Wydaje mi sie, ze na pewno znajdziesz wrazliwszego i bardziej przejmujacego sie
                            swoimi pacjentkami ginekologa.
                            • granadax Re: widzisz 01.08.07, 09:55
                              tak, ten jest do odstrzału, Załuje tylko tych 150 zł za wizyte, na szczęscie
                              pierwsza i ostatnią.
                              Dzięki
                              • nebs Re: widzisz 01.08.07, 11:05
                                Granadax,

                                ja nie tak dawno też chciałam się dowiedzieć, jak to jest z tymi cc "na
                                życzenie" za co zostałam podobnie "zlinczowana". W dalszym ciągu nic nie wiem, a
                                dookoła jakos wszyscy pytają "jak będziesz rodzić?" - a takie pytania mi,
                                kompletnemu laikowi w tym temacie pozwoliły wierzyć, że sposób, w jaki rodzisz:
                                SN, czy CC można wybrać...
                                A ja się SN po prostu boję i już!

                                PS. Gratuluję, że nie zdjęto Twojego wątku.
                                • kopalnia.diamentow Re: widzisz 01.08.07, 11:18
                                  nebs,
                                  pamiętam Twój wątek...
                                  rzeczywiści był bardziej lightowy i też nie mogę przeboleć, że dyskusja się tak
                                  radykalnie zakończyła...
                                  k.d.
                          • d.o.s.i.a Re: widzisz 03.08.07, 15:46
                            > i tak dobrze jak ktoś ma prywatną klinike w pobliżu, ale w całej Polsce jest
                            > tylko ich kilka, a jak ktoś ma kilkaset km do najbliższej?? pozostaje
                            > kombinowanie, ehhh..ciemnogród, żeby w XXI w. kobieta nie miaa prawa wyboru
                            jak
                            >
                            > urodzić dziecko..i smieszno i straszno..nawet zapłacić, ale normalnie w
                            > państwowym szpitalu bez kombinowania.



                            Za granica tez porod kosztuje. Nie wiem jak w innych krajach, ale np. w USA
                            porod to koszt ok. 10 tys. USD. Zwraca oczywiscie ubezpieczenie. Ale nic nie ma
                            za darmo. Niestety sad
                            • granadax Re: widzisz 03.08.07, 16:38
                              d.o.s.i.a, juz tylko usmiecham sie, bo ewidentnie nie nadazasz za ta dyskusją,
                              ona nie dotyczy uzyskiwania jakichkolwiek rzeczy za darmo, to troche bardziej
                              skomplikowane. Na dodatek porownujesz kraje ktorych w zaden sposob porwnac sie
                              nie da, jeden z nich ma czterdziestoletnie opóżnienie w rozwoju
                              • d.o.s.i.a Re: widzisz 03.08.07, 16:58
                                Ten post byl w odpowiedzi na post Coty, ktora twierdzi, ze to, ze cos nie jest
                                za darmo w "XXI wieku" oznacza "ciemnogrod" itp. itd.
                                Odpowiedzialam tylko tyle, ze NIC nie jest za darmo i nawet w krajach, ktore
                                pewnie Cota uznaje za postepowe, porod kosztuje i to duzo.

                                Nie bierz wszystkiego do siebie, bo w tym watku jest pare tematow pobocznych i
                                nie pisalam tego do Ciebie, ani o Twojej sytuacji, a jedynie odpowiadalam na
                                posta Coty. I w zadnym swoim poscie nie napisalam nic co tyczyloby sie
                                bezposrednio do Ciebie.
                                • cota Re: widzisz 03.08.07, 18:50
                                  przeczytaj jeszcze raz i powoli i wydobądź sens. Ja wiem , że nic nie jest za
                                  darmo dlatego napisałam, ze nawet nei można zapłacić w państwowym szpitalu, żeby
                                  mieć zzo, czy cc na życzenie. I to jest dla mnie ciemnogród bo kobieta nie ma
                                  wyboru i wcale się nie dziwię że szpitale upadają, naprawdę wprowadzając cc na
                                  życzenie i zzo płatne do kasy szpitala, a nie kieszenie lekarza - mogłyby
                                  baaardzo podreperować budżet. I to też jest ciemnogród, że nie rozumieją prawa
                                  popytu-podaży, tylko popadają w długi. A w innych krajach to przynajmniej można
                                  iść do pierwszego lepszego szpitala - płacę i mam. A w naszym kraju to cc na
                                  życzenie można mieć w 6-7 klinikach w całej Polsce. I nadal twierdzę, żeby w XXI
                                  w nie mieć wyboru, szok..powinien być cennik i tyle - chce miec cc, zzo,
                                  jedynkę, net w sali, osobną położną - proszę bardzo - płacę i mam. W koszyku
                                  świadczeń gwarantowanych - ze składek - mam poród, położną, salę 6-osobową,
                                  położną co przychodzi z łaską, a jak chce mieć więcej to płacę. Dziwie się, że
                                  szpitale nie wpadły jeszcze jak wyjść z długów.
                                  • d.o.s.i.a Re: widzisz 03.08.07, 19:58
                                    To nie jest takie proste. Gdyby szpitale wprowadzily swoj cennik na uslugi,
                                    byloby to niezgodne z prawem. Bo prawo mowi, ze leczenie (i porod) w Polsce
                                    sa... bezplatne. I, tak miedzy Bogiem a prawda, wszystkie oplaty pobierane przez
                                    szpital sa nielegalne... Wyglada na to, ze czesc szpitali po prostu ratuje sie
                                    jak moze i mimo wszystko oplaty wprowadza. Gdyby nie to, porodowki w dalszym
                                    ciagu bylyby 10-osobowe i, jak u Kononowicza, nic by nie bylo...

                                    I zgadzam sie, ze tu nalezy sie gruntowna zmiana prawa, zeby pacjent mogl oprocz
                                    tego gwarantowanego koszyka "dokupic" dodatkowe uslugi. Bo idiotyczna jest
                                    sytuacja, w ktorej pewne uslugi sa niedostepne mimo, ze sa chetni aby je kupic.
                • d.o.s.i.a Re: co to jest cc na życzenie? 03.08.07, 15:48
                  > ???

                  Moj post nie byl do Ciebie tylko do mamywiktora, ktora pisze o zalatwieniu
                  lewego zaswiadczenia od okulisty.
                  • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 03.08.07, 16:39
                    a to co innego
    • kopalnia.diamentow Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 10:54
      granadax,
      nie widzę nic zdrożnego w tym, że chcesz mieć cc.
      Ba... ja nie widziałabym nic złego w tym, nawet wtedy gdyby miał to być Twój
      pierwszy poród.
      Skoro piszesz, że wiesz, że nie ma problemu, żeby zrobić to w prywatnej
      klinice - to o co chodzi? W tym kraju jest to jedyna możliwość. Klinik
      prywatnych jest wiele, oferta cenowa jasna i czytelna.

      Pomyśl czy warto kombinować i powierzać siebie i dziecko w ręce kogoś, kogo
      wogóle nie obchodzi Twoje samopoczucie i zdrowie. Kogoś, kto podejmie się cc
      tylko dlatego, że dostał łapówkę a nie dlatego, że masz wskazania.

      (Moim zdaniem masz bezwzglęne)

      k.d.
    • stefania123 Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 11:25
      Od poczatku chciałam miec cc, nie widziałam powodu dla, którego miałabym sie
      meczyć( i nikt mnie nie przekona,ze natura lepsza w tym przypadku). I okazało
      sie ,że gdybym rodziła naturalnie, dziecko urodziło by sie martwe, w najlepszym
      przypadku porażenie mózgowe duzego stopnia, bo tak było owinięte pępowiną.
      Rodziłam w prywatnej klinice, bardzo sobie chwalę obsługe i całą atmosfere.
      Póbowałam pańswowo "załatwić" cc, ale zbyt duża kombinacja.
    • pati_234 no cóż uśmiechnijmy sie żyjemy w Polsce 01.08.07, 11:37
      a ja myslałam że w każdym szpitalu ma sie wybór normalnie mnie zatkało teraz!
    • kopalnia.diamentow Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 12:46
      Wiecie co ?
      Takie wątki nigdy nikomu na zdrowie nie wychodzą. Denerwujemy się, roztępy nam
      się robią...

      Tyle razy była tu o tym mowa! Mi się w głowie nie mieści, że można coś załatwić
      łapówką. To jest poniżej godności człowieka a dodatkowo utrudnia życie uczciwym
      ludziom !

      Po co te dyskusje ? CC - proszę bardzo. Nie ma problemu. Prywatnie. I tyle na
      ten temat.

      Może większość ludzi nie rozumie, że dawanie jest karane. Tak jak branie.
      Lekarz, który bierze nie jest w niczym gorszy od pacjenta, który mu daje...

      A z drugiej strony może dobrze, że wątek tak się ciągnie ? Może pojawią się
      jakieś konkretne nazwiska, kwoty, szpitale. Może ktoś się wtedy tym na poważnie
      zajmie ?

      Naprawdę najwyższy czas.

      k.d.
      • cota Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 12:50
        tutaj autorka podała wątek - są nazwiska, cenniki, łapówki -
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=66110017
        prosze bardzo, przetrzyj szlaki..
        a niestety prywatne kliniki sa tylko w paru miejscach Polski
        • malgosiek2 W wątku jest podane,że dyrektor WIE o tym 01.08.07, 13:56
          co robi owa położna.
          Więc jest to za jego aprobatą, a więc i jawnie.
          Nie w skrytości jak daje się łapówkę.
          No chyba,że dyrektor szpitala akceptuje łapówki.
          Gosia
          • cota Re: W wątku jest podane,że dyrektor WIE o tym 01.08.07, 14:07
            ja zrozumiałam, że to raczej tzw. tajemnica poliszynela, że dyr. wie, ale
            przymyka oko, no bo skoro napisano, iz nie płaci sie rachunku/fakturu. To, że
            zarządzający daną jednostką wie o popełnianiu przestępstwa - wcale nie
            powoduje, iz czyn tez nie ma charakteru przestepczego
          • granadax Re: W wątku jest podane,że dyrektor WIE o tym 01.08.07, 14:36
            Małgosiu, tutaj to Ty już jesteś naiwna. W państwowym szpitalu opieka jest
            bezpłatna. Koszyk Religi jeszcze nie działa. Co to jest? łapówka jawna? Gorszej
            hipokryzji nie widziałam. I Ty tak się burzyłaś w sprawie korupcji. Żeby było
            jasne, jestem za pakietem dodatkowym, płatnym, w tym cc na życzenie. Nie
            rozumiem juz tego hałasu wokół tej sprawy.
            I jeszcze jedno, zupełnie bez zgryźliwości będę Ci wdzięczna jeśli pokażesz mi
            gdzie znajde podstawę prawną mówiacą o nielegalności cc bez wskazań. Szukam od
            kilku godzin bezskutecznie. Chcę to zobaczyć na papierze. Tak poprostu dla
            Tomasza Niewiernego
    • beatiness Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 14:12
      pomyśl nieszkoda Ci tych 4,5,8 tysięcy...?? dlaczego nie chcesz urodzić
      naturalnie ze znieczuleniem zewnątrzoponowym jeśli boisz sie bólu, to kwestia
      300 zl,a w niektórych szpitalach jest w ogóle darmowe. Nie rozumiem czemu
      chcesz cesarkę??
      • cota Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 14:17
        z tym zzo to też jest pewein problem, gdyż np. u mnie w miescie wojewódzkim w
        żadnym z 4 szpitali nie ma zzo na zyczenie, w ogóle nie jest praktykowane. a
        poza tym jest jeszzce taki problem, ze czasem na zzo jest juz za późno, czasem -
        z braku anestzejologów są oni pilnie brani do pilnych operacji i nagle
        niespodzianka, bo zzo nie dostajesz, a jak ma się cc planowe to anestezjolog
        jest rozpisany i będzie. Poza tym, jeśli ktoś ma jakieś traumatyczne przezycia
        z porodu to i zzo go nie przekona do pn....
        • ariella Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 14:45
          co z tego, ze lapowka, skoro chodzi o dobro dziecka i matki? Tyle sie mowi, ze dla dziecka mozna
          zabic, ukrasc,isc do wiezienia - i to jest godne podziwu. Ale jak cgcesz zapewnic swojemu dziecku
          komfort i sobie, to to jest feeee. A o ile pamietam, cyt z glowy pacjent ma prawo do leczenia z
          wykorzystaniem wszelkich dostepnych metod. A ze cc, choc bezpieczniejsze, jest drozsze, to nfz nie
          chce go refundowac. Bo setki lat sie baby meczyly to i te pojecza i wystecza.
          Jesli chodzi o bezpieczenstwo to dam lapowke kazdemu. A jak kto chce rodzic naturalnie - prosze
          bardzo. A wynajmowanie prywatnej poloznej - to jest dopiero skandal i to usankcjonowany przez
          szpitale i opinie.
          Gdyby to byly panie, ktore nie pracuja, tylko maja firmy i obsluguja ekstra porody za kase, odpalajac
          dzialke szpitalowi za wykorzystanie szpitalnych utensyliow - prosze bardzo. Ale to panie, ktore maja
          umowy o prace w szpitalach, a mimo to robia prywate. Ciekawe jak to jest, jak polozna opiekuje sie
          tymi za kase i tymi nie oplaconymi. Albo jak sie ma jej czas pracy do ustawowego, zapisanego w
          umowie, albo czy ma wlasna firme, czy tylko etat i wtedy kto jest jej pracodawca? A jak odbiera
          prywatny porod i zaraz potem rozpoczyna dyzur etatowy padajac na twarz?
          Sadze, ze w calej tej dyskusji nie chodzi o to, ze naganne jest dawanie lapowek przy zalatwianiu cc na
          zyczenie, tylko proba napietnowania tych z nas, ktore chca rodzic przez cc, a nie jak pan bog
          przykazal.
          PS. Ja o sobie mowie, ze mialam cc na zyczenie, bo mlody byl posladkowo odwrocony i przez cala ciaze
          zyczylam sobie, zeby sie nie odwrocil, a jak lekarz mimo zakwalifikowania do cc namawial mnie, ezby
          sprobowac naturalnie, bo dam rade, to zazyczylam sobie, zeby bylo cc. To bylo w Zofii w Warszawie.
          Dodam, ze polozenie posladkowe nie jest traktowane jako bezwzgledne wskazanie do cc. ufff,
          pozdrawiam, a autorce watku zycze dobrego porodu
          • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 14:53
            jesteś super! niezły mówca z Ciebie, gybyś stała na mównicy, rozległyby sie
            chyba brawa
            Dziękuje za Twoją odwagę
      • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 14:20
        kochana jestes, czuje, że to ze szczerego serca. Widmo porodu, jako
        nieustajacego pasma cierpień, powikłan i przykrych konsekwencji nie opuszcza
        mnie. No cóż, takie doświadczenia, ale wierzę, że może być inaczej. Znam takie
        kobiety i szczerze im zazdroszczę, uważam też, że one mają lepiej. Chciałabym
        tylko, aby istniał wybór.
        • granadax Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 14:59
          post wyżej kierowany jest do beatines, która mnie nawet rozczuliła
      • ida1234 Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 14:31
        i po co głupie pytania do dziewczyny czemu chce cesarkę , temat zdaje się był
        inny, prawda ? Chce , zdecydowala i koniec kropka , a jeśli Ty - jak
        piszesz "Nie rozumiesz czemu chce cesarkę" to Twój problem, każdy ma wybór i
        tyle, ja nie wyobrażam sobie sn , ale to moja indywidualna sprawa, jeśli ktoś
        woli sn nie bedę go przecież przekonywać do cc tylko dlatego , że nie rozumiem
        jego wyboru.
        pozdrawiam!
        • tolka11 Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 14:49
          Gdyby nie chodziło o Warszawę, to pomogłabym ci. Niestety to 300 km od
          Warszawy, przychodzisz do szefa kliniki, mówisz, że chcesz cc na zyczenie i
          płacisz 1 tysiąc złoty lub jesli masz trudną sytuację finansową 500 zł. I już.
          Od razu dla tych, które oceniają piszę: miałam 2 x sn, ostatni maluch tocc,
          mimo, ze walczyłam o sn. CC wspominam jako koszmar [sn były też koszmarne -
          pierwszy trwał 23 godziny], ale nikogo nie oceniam.
          A i jeszcze jedno: chodzi o dobry duży szpital, specjalizujący się w trudnych
          przypadkach.
        • beatiness Re: co to jest cc na życzenie? 03.08.07, 10:45
          a ja chyba do Ciebie ida1234 nie pisałam, wiec sie na mnie nie
          wywnętrzaj....nie ma głupich pytań są głupie odpowiedzi jak widać...

    • lorenza_pellegrini Re: co to jest cc na życzenie? 01.08.07, 15:14
      uważam, że z taką historią i traumą jak Ty cc powinno być bezwględnie!!!!! To
      jest nieludzkie tak znęcać się nad człowiekiem, który tak się boi, że aż go
      strach paraliżuje (pisałaś, że czułaś się u gina "jak w malignie"). To tak
      jakby ktoś przyszedł do dentysty, błagał o znieczulenie, a lekarz mu tłumaczył,
      że bez znieczulenia lepiej i zdrowiej, ewentualnie może młotkiem przywalić.
      Jestem absolutnie za cc z powodów takich jak Ty masz - fatalne wspomnienia,
      ciężki poród, rehabilitacja po.

      Moim zdaniem warto się zastanowić nie nad "egoizmem kobiet, które chcą cc na
      życzenie", ale nad powodami, które popychają je do - bądź co bądź - operacji
      brzusznej. To jest niska jakość usług medycznych w Polsce - kobieta nie ma
      pewności, że gdy coś będzie nie tak, z nią lub z dzieckiem, to lekarz
      zaopiekuje się nią odpowiednio, nie będzie zwlekał z cc, przeciągał porodu lub
      wręcz przeciwnie skracał go, skakał po brzuchu, szył na okrętkę lub pozwolił
      pęknąć itd. itp. Gdyby usługi medyczne były dobrej jakości, pacjentka
      traktowana podmiotowo, nie przedmiotowo, odsetek cc byłby na pewno znacznie
      niższy...
      Służba zdrowia woła o reformę, i widać to najlepiej na porodówkach, gdzie
      rodzące traktuje się per noga, a jak nie zapłacisz, pies z kulawą nogą do
      ciebie nie zajrzy...
    • ominika Granadax! 01.08.07, 15:31
      Czytając opis Twojego dramatycznego porodu czułam się jakbym czytała o swoim
      sprzed 10 lat. Tez blisko 20 godzin bólu, z których ostatnich 9 nie pamietam,
      bo dostałam dwa razy dolargan - nie piszcie, że mogłam się nie zgodzić, bo to
      było lat temu 10, nie wiedziałam co to dolargan i wychodziłam z założenia, że
      lekarz wie, co robi. Jedyne co kojarzę, to ze niemając pełnego rozwarcia nie
      mogłam opanowac partych - tak byłam skolowana. Skutkiem czego potrzaskałam tu i
      ówdzie. Dziecko jest niepełnosprawne i uposledzone, a ile w tym zasługi
      cięzkiego porodu trudno ocenic. Ale do rzeczy. Do drugiej ciąży przygotowywałam
      się starannie. Rozważałam nawet wybór jakiejś znakomitosci na lekarza
      prowadzącego, ale wtedy pewien połóznik, którego spotkałam na jednym z forów
      doradził, żeby nie zmieniać lekarza ginekologa, bo któz jak nie on zna lepiej
      moja historię, obawy i lęki? I tak zrobiłam. Ciążę - trudna i z problemami -
      prowadziłam u swojej P. doktor, która na moje niesmiałe, jak to będzie z
      porodem - odpowiadala z usmiechem - zadrzesz nogę i urodzisz. No tak... Nie
      byłam zdecydowana na cc. Chcialam w sumie rodzić sn, ale z gwarancją, że gdy
      zacznie cos iśc nie tak cc zrobią mi natychmiast, bo nie wyobrażałam sobie
      drugiego chorego dziecka... Polazłam do okulisty - brak wskazań do cc. Ale
      potem na sali porodowej okazało się, że mój obciążony wywiad połóżniczy jest
      wystarczającym wskazaniem do cięcia i gdy po 9 godzinach skurczy akcja nie
      postępowala - zrobiono mi cesarkę. Fakt - decydujący głos miala moja p. doktor,
      która doskonale wiedziala co czuję i czego się boję...
      Ja sugerowalabym zmianę lekarza i przedstawienia juz na pierwszej wizycie całej
      sytuacji. Nie mów o medycznej stronie tamtego porodu. Powiedz o jego życiowych
      konsekwencjach, z którymi zmagacie się jako rodzina, opowiedz o swoim strachu i
      obawach, o tym, że trudno jest wyobrazić sobie zycie z dójką chorych,
      niepełnosprawnych dzieci, opowiedz o swoim marzeniu o radosnym, zdrowym
      macierzyństwie, o tym, że nie masz odwagi ryzykować, że to ludzkie, taki
      strach...
      Nie wiem gdzie mieszkasz, bo poleciłabym Ci moją doktór - cudowną, empatyczną,
      która na pierwszej wizycie po porodzie przywitała mnie slowami - unosisz się
      nad ziemią, mamusiu... Bo to i prawda jest. Unosze się ze swoim zdrowym,
      wyczekanym synkiem...
      Żyzę Ci, zebyś mogła przestać się bać,
      Pozdrawiam,
      D.
      • cota Re: Granadax! 01.08.07, 15:35
        ja jak będe miała drugie dziecko to też przez cc, nie będę ryzykowac, wystarczy
        poczytać:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=66751695
        zapłące każda kwotę kazemu, mam w nosie czy to przestępstwo czy nie, zrobię
        wszystko aby dziecko było zdrowe. Bo jakoś nie czytałam takich dramatycznych
        postów po cc, że coś dziecku się stało. A ten wątek u góry to koszmar,
      • granadax Re: Granadax! 01.08.07, 16:02
        Ominika, dziękuję, strasznie się poryczałam, jak przeczytałam Twój post. Nie
        wiem jak Ci dziekować za twoją szczerość i autentyczna cheć pomocy. Jestem już
        dziś zmordowana tym siedzeniem na forum, ale jak głupia nie moge sie oderwać,
        nie mogę sie uspokoić. Wszystko mi staje przed oczami... Ciągle ryczę jak słyszę
        cudowne opowieści o wspaniałych udanych porodach i czuję niewymowny żal i
        pretensje. Ja nawet nie wiem jak to jest urodzić dziecko, bo tego nie dokonałam.
        I paradoksalnie dopiero po kilku latach zorientowałam się,że wyrządzono mi
        krzywdę. Byłam ufna, lekarz- znajomy rodziny, myślałam po prostu, że miałam
        trudny poród i tyle. Nie winiłam nikogo. Dopiero później dowiedziałam się, że
        lekarz chciał się wywiązać z umowy z moja teściowa i przyjac poród, a spieszył
        się na narty, wiec go sprowokował zakładajac do pochwy jakaś bursztynowa kulkę,
        jego osobisty wynalazek. Bez mojej wiedzy. Masował mi szyjkę kilka razy na
        godzinę, no reszte to już znasz...bol bez rozwarcia...
        Oburza mnie lekceważenie kobiet, ich dyskryminacja na każdym polu.
        Nie może tak być, ja się nie zgadzam.
        Odczuwam z Wami ogromną solidarność i wielkie wsparcie.
        • agnieszkamonikaz Re: Granadax! 01.08.07, 16:59
          Popieram Cie z calego serca!!!Ja tez nie romzumiem dlaczego w XXI wieku kobieta
          musi rodzic jak ta w epoce kamienia łupanego.Nie rozumiem dlaczego nie mozna
          zaplacic za cc w normalnym szpitalu.
          Poki co bede szukac miejsca gdzie urodze godnie.A to juz niedlugo.Sn nie
          wyobrazam sobie.
        • nebs Re: Granadax! 01.08.07, 18:11
          Trzymaj się, Granadax. Ja też szukam i będę szukać, tymbardziej, że nie łatwo
          chodzi mi się w ciąży. Mam niekontrolowane, nie wiadomo skąd omdlenia i utraty
          przytomności. Niestety i "stety" - z sercem wszystko ok i to nie będzie
          wskazanie do cc, ponoć około 3% kobiet ma tak w ciąży - nie wiadomo, dlaczego
          spada im ciśnienie i tyle. Mi potrafi spaść do 70/50 po czym dosłownie powalam
          się tam, gdzie stoję. A co jeśli tak będę miała przy porodzie??
          Chodze do lekarza prywatnie, jest on ordynatorem szpitala w którym chcę rodzić.
          Póki co nie widzi przeciwskazań do porodu SN sad

          Chciałam też poprzeć opinię którejś z wcześniejszych forumowiczek na temat
          opłacania położnych!!! - to dopiero jest sprytny "unik". Takie opłacenie nie
          jest łapówką, pomimo faktu, że położna pracuje w szpitalu i nie rozlicza się z
          tego? _ Troche to dziwne...?
          • granadax Re: Granadax! 01.08.07, 18:19
            No ty tez uważaj na siebie i zdrowi bądźcie.
            Co do położnych nie dziwie sie że dziewczyny płacą. Powody wszystkie znamy.
            Dziwię się, że towarzyszy temu taki syf, hipokryzja, kłamstwo "dyrektor wie..."
            buty spadają...
            Powinno być płatne. Jawnie i legalnie, jako pakiet ponadpodstawowy.
            Nie ma czegoś takiego jak darmowa opieka zdrowotna i nie ma sie co oszukiwać i
            innym oczy mydlić.
            • znaniec1 cc trójmiasto 01.08.07, 18:41
              swissmed 5 tys zł. i komfortowe warunki.
            • nebs Re: Granadax! 01.08.07, 19:29
              No własnie!!! Ale jak ja kiedyś zasugerowałam na forum, że lekarze traktują
              inaczej w szpitalu, jak się prowadzi ciążę u danego lekarza prywatnie- to wg
              wielu forumowiczek nie miałam racji. Opłacanie położnej to co jest??? I nie
              traktują niby inaczej!?

              Poza tym, jeżeli opłacanie położnej jest dozwolone, to dlaczego nie można
              opłacić anestezjologa i mieć cesarki? To jest już taka wieeelka róznica?
    • beatiness Re: co to jest cc na życzenie? 03.08.07, 10:55
      tak w ogóle to uważam ze poród sn to błąd natury, totalny!!! w tej kwesti Bóg
      sie pomylił, ale skoro natura to wymyślił to musi być dobre...oczywiscie tez
      wolałbym rodzić przez ciecie, ale skoro żyjemy w takim popapranym kraju, to
      tylko mozemy sobie tu pisać że cc powinno być na życzenie, oczywiscie, ale i
      tak niczego to nie zmienia. wiec albo zabulimy grubą kase, albo trzeba sie
      meczyć. Szkoda tylko, ze BARSZO niewiele kobie moze miec taki delemat, prawie
      nikogo nie stać na wydanie tylu tysiecy na poród...grandex jeśli Ciebie stać,
      to poproś o cesarkę i już.
      • gato.domestico a nie lepiej sn z zzo? 03.08.07, 16:43

        • maurra nie da się 03.08.07, 17:08
          przed moim porodem obdzwoniłam wszystkie 5 porodówek w dużym, wojewódzkim
          mieście NIGDZIE nie dadzą rodzącej zzo, nawet jeśli chce ona zapłacić z własnej
          kieszeni
          o bezpłatnym zzo nie wspominając

          i uwierz mi, jest kupa takich miejsc, takich miast, gdzie zzo jest traktowane
          jak kaprysik panny z muchami w nosie
          a jednocześnie w tych samych szpitalach za łapówę spokojnie da się zrobić cc. i
          wtedy nagle i anestezjolog sie znajdzie i wskazania
          • d.o.s.i.a Re: nie da się 03.08.07, 17:16
            maurra napisała:

            > przed moim porodem obdzwoniłam wszystkie 5 porodówek w dużym, wojewódzkim
            > mieście NIGDZIE nie dadzą rodzącej zzo, nawet jeśli chce ona zapłacić z
            własnej
            > kieszeni
            > o bezpłatnym zzo nie wspominając
            >
            > i uwierz mi, jest kupa takich miejsc, takich miast, gdzie zzo jest traktowane
            > jak kaprysik panny z muchami w nosie
            > a jednocześnie w tych samych szpitalach za łapówę spokojnie da się zrobić cc.
            i
            > wtedy nagle i anestezjolog sie znajdzie i wskazania


            Zgadzam sie z tym, ze to chamstwo. Mysle, ze zzo powinno byc w koszyku
            swiadczen w kazdym szpitalu.
            • granadax Re: DA SIE 03.08.07, 19:56
              Szukałam, znalazłam, dowiedziałam się. Bez nazwisk i adresów opowiem.
              Według mojego wywiadu cc na życzenie jak najbardziej istnieje. Wygląda to tak:
              Lekarz pyta:
              - sn czy cc?
              - cc odpowiada kobieta.
              Lekarz kontynuuje: a więc to kosztuje 4 tysiące. I dalej konkretnie się
              rozlicza: 2 tysiące dla mnie, 1 tysiąc dla anestezjologa, 1 tysiąc do podziału
              dla personelu pomocniczego. Jedynym kontaktem ze szpitalem jest kontakt ze mną
              na telefon komórkowy, który odbieram zawsze, za wyjątkiem tych chwil, w których
              trzymam w ręce skalpel. W cenę wliczona jest jednoosobowa sala, obecność męża,
              opieka po porodzie. Zgadza się pani?
              No i jak myślicie, jakie są odpowiedzi?
              Nie musisz nic kombinować, szukać i korumpować okulistów i kardiologów. Wasz
              lekarz da sobie radę.
              I pokuszę się o komentarz:
              Nie potępiam, nie dziwie się, rozumiem, zgadzam się i polecam.
              W tym po..ym kraju osoby najbardziej odpowiedzialne za kondycję
              społeczeństwa, wychowanie i zdrowie naszych dzieci, czyli lekarze i nauczyciele
              zarabiają mniej niż pan, który kładzie kafelki w waszej łazience. Nie
              umniejszam wszemu fachowcowi, ale odpowiedzialność jakby mniejsza.
              Jak państwo myślą? Czy ci lekarze nie czują się upokorzeni, czy nie woleliby
              uczciwie zarabiać, nie bać sie i chodzić z podniesioną głową, zamiast chować ją
              ze wstydem?
              Chory system, chore państwo.
              A to do malgosiek2: nie rób ze mnie debila
              cc na żdanie to normalnie funkcjonujaca usługa.
              • d.o.s.i.a Re: DA SIE 03.08.07, 20:02
                Jezeli to odbywa sie w prywatnej klinice to OK, ale jezeli to panstwowy szpital
                to wola to, niestety, o pomste do nieba. Bo nie ludze sie, ze jakakolwiek czesc
                tej kwoty zostanie zwrocona do NFZ. Lekarze zarabiaja sobie na szpitalnym
                sprzecie i lekach, falszujac zapewne karty.
    • elza78 Re: co to jest cc na życzenie? 03.08.07, 22:28
      CC na zyczenie to jest to co powinno byc dostepne we wszystkich polskich
      szpitalach jako jedna z opcji porodu dla kazdej rodzacej...
      wtedy:
      - skonczylaby sie korupcja lekarzy
      - po stronie lekarza spoczywalaby odpowiedzialnosc za to aby tak poinformowac o
      wszystkim swoja pacjentke aby ta chciala rodzic silami natury jelsi nie byloby
      wskazan do cc
      - moze wreszcie te kobiety ktore zdecydowalyby sie na sn rodzilyby po ludzku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja