marble.arch 01.08.07, 16:59 kolezanka powiedziala mi dzis ze nie wezmie zzo poniewaz szkoda jej pieniedzy...ma ciezka sytuacje materialna i woli przeznaczyc ta kwote na cos dla dziecka...ale sama nie wei jak to bedzie podczas porodu...bardzo sie boi Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
szklanapulapka2 Re: smutne... 01.08.07, 17:01 Widocznei nie boi sie az tak bardzo. Ja, kiedy NAPRAWDĘ sie bałam, na zzo wzięłam po prostu pozyczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
gem.gem Re: smutne... 01.08.07, 17:08 u mnie tez sie znalazly. i to wyladowalam w szpitalu gdzie koszt wynosil 600(!) zł - solec warszawa... ale przeciez mozna urodzic bez znieczulenia (mi nie pomoglo wiec nastepnym razem nie biore) mnostwo moich kolezanek rodzilo bez i porod wspomina tak jak ja: ciezko ale warto bylo trzymam kciuki za kolezanke, da rade! Odpowiedz Link Zgłoś
24milenka Też bym tak postąpiła 02.08.07, 19:41 szklanapulapka2 napisała: > Widocznei nie boi sie az tak bardzo. Ja, kiedy NAPRAWDĘ sie bałam, na zzo > wzięłam po prostu pozyczkę. Niestety nie każdego stać na zzo czy nawet na pożyczkę na ten cel Bo pożyczkę trzeba przecież potem spłacić... To bardzo smutna historia. Gdybym nie miała pieniędzy, też wolałabym przecierpieć, a nuż jakoś to będzie, i potem mieć parę groszy na rzeczy potrzebne po porodzie mi czy dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 To jest smutne? 01.08.07, 17:12 To jest ZYCIE. Nie ona pierwsza i nie ostatania urodzi bez znieczulenia. To da sie przezyc! Odpowiedz Link Zgłoś
monika7920 Re: smutne... 01.08.07, 17:13 akurat zzo to nie tylko zalety, ma też swoje ujemne strony Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: smutne... 01.08.07, 17:19 Wiesz...są smutniejsze rzeczy na świecie... Rodziłam trzy razy - pierwszy raz z zzo dwa kolejne bez - po pierwszym porodzie wiedziałam, że zzo to nie bajka dla mnie - nie przypadło mi do gustu wypychanie ze mnie dziecka bo nie czułam parcia.... Jak ja rodziłam to była taka mozliwośc, ze lekarz wpisywał w dokumenty, że podaje zzo ze względów medycznych - tak było u mnie - miałam skurcz ciagły i dla dobra syna zdecydowano sie podac zzo aby spowolnic akcje i wyciszyć skurcz. Wtedy zzo jest bezpłatne. Moze tez rodzic w szpitalu gdzie za zzo wogóle nie pobierają opłat. Odpowiedz Link Zgłoś
ikabg Re: smutne... 01.08.07, 17:35 Ja się bardziej bałam zzo i sie nie zdecydowałam. Dało się przeżyć! Odpowiedz Link Zgłoś
marble.arch dla mnie to jednak przykre 01.08.07, 17:39 aby w europejskim panstwie znieczulenie do porodu bylo czyms extra coz dawniej zeby takze rwali bez znieczulenia, ale sytuacja sie na szcescie zmienila Odpowiedz Link Zgłoś
pati_234 Re: dla mnie to jednak przykre 01.08.07, 17:46 bo w Polsce rządzą faceci Odpowiedz Link Zgłoś
gem.gem Re: dla mnie to jednak przykre 01.08.07, 17:55 pamietam, ze gdy bylam w ciazy tak samo myslalam. teraz nie mysle bo nie dotyczy mnie - jak mowilam next porod bedzie bez, choc jeszcze nawet w ciazy nie jestem, ale faktycznie to sredniowiecze, zeby za zzo trzeba bylo placic i sie martwic - czy rodzic w bolach czy nie (choc jak podkreslam ja rodzilam w koszmarnych meczarniach mimo podania maxymalnej dawki znieczulenia, dopiero szycia nie czułam...) Odpowiedz Link Zgłoś
spaska no cóż... 01.08.07, 18:02 u mnie w miescie są dwa szpitale i w żadnym(!) nie robią ZZO w przypadku porodu sn,tylko przy cc i nie ma zadnych odstępstw od tej zasady. Także ja nie miałam wyboru znieczulenie dostałam za darmo w postaci kroplówki, która szczerze mówiąc niewiele pomogła... Odpowiedz Link Zgłoś
kat_maj Re: dla mnie to jednak przykre 01.08.07, 18:06 no w panstwowej sluzbie zdrowia za znieczulenie do zabiegu okolozebowego tez trzeba zaplacic jestesmy biednym panstwem to tak mamy... swoja droga jak przeczytalam pierwszys raz post to nie za bardzo wiedzialam co ma mnie nieby w nim smucic... raczej to ze jestesmy na tyle biednym panstwem ze kogos na znieczulenie nei stac; a porod bez zzo - nie przesadzajmy... Odpowiedz Link Zgłoś
oksana6 Re: smutne... 01.08.07, 18:07 Nie rozumiem dla czego jest ci tak smutno,nie ona pierwsza ani ostatnia będzie rodziła bez znieczulenia,moim zdaniem postąpiła rozsądnie przeznaczając pieniądze na poważniejszy cel bo bez tego może się obyć. Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico jestescie chore!!! 01.08.07, 18:18 dziwi mnie takie podejscie kobiet, ktore do tego maja zostac matkami! Co to za wytlumaczenie "nie ona pierwsza i nie ostatnia" ? W Pl pieniadze przeznaczane sa rozne zbedne cele np KUL i wsspieranie innych instytucji katolickich, budowa sanktuariujm NMP ...wiec nie piszcie ze Pl jest takim biednym krajem... Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: jestescie chore!!! 01.08.07, 18:32 no wiesz heroiny porodówek rodzące w bólach generalnie nie lubią pań rodzących z uśmiechem na twarzy Odpowiedz Link Zgłoś
oksana6 Re: smutne... 01.08.07, 18:33 A co cie tak dziwi?????? i co ma do tego fakt,że będziemy matkami.Też będe rodzić bez zoo i jakoś sie nie smuce,są poważniejsze problemy niż to czy kogoś stać na zoo czy nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ja.xantia Re: smutne... 01.08.07, 18:35 Ja urodziłam bez zzo i nie żałuję.Też mnie na to nie było stać,a nawet gdyby było to bym nie wzięła. Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: smutne... 01.08.07, 18:47 dla ciebie moze i powazniejsze dla kogoś, kto odczuwa strach przed bólem fakt, ze uniemożliwia mu się ucywilizowanie porodu jest problemem i ma święte prawo tak to postrzegać choćby się tu i 15 mamusiek wpisało z nieśmiertelnym "mnie nie bolało, czyli można wytrzymać" albo, "porody bolą, odkąd pozłaziliśmy z drzew" Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: smutne... 01.08.07, 20:41 Ja urodziłam córkę bez zzo, bez męża, bez wykupionej położnej, bez pojedynczej sali, bo mnie nie stać na takie luksusy, ale nie widzę w tym nic smutnego. Drugie dziecko też tak urodzę. I wcale nie czuję się "heroiną sali porodowej", po prostu mnie nie stać, ale żeby to było smutne?? Odpowiedz Link Zgłoś
mutantowa Re: smutne... 01.08.07, 21:21 w moim szpitalu nie ma czegoś takiego jak znieczulenie do porodu , może jakieś laski coś tam czasami prywatnie załatwią ale w "ofercie porodówki" czegoś takiego po prostu nie ma ... Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: smutne... 01.08.07, 21:42 Co w tym smutnego? Smutne to jest jak nie ma dziecku co do dzióba włożyc, a rezygnacja z ze znieczulenia, choćby ze względów finansowych, dramatem nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
shemsi1 tez by mi szkoda kasy było 01.08.07, 21:43 poza tym ciesze sie ze rodziłam bez niczego. przynajmniej wiem jak to wyglada. i jakos tak, bardziej mąż mnie docenił bo mysłał ze to tylko AAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!! i PLUSK Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: tez by mi szkoda kasy było 01.08.07, 21:50 To żeńskie trio z sygnaturki sn urodziłaś??? Padam na kolana! Odpowiedz Link Zgłoś
maurra dawno... 01.08.07, 22:01 ... takich ślicznych dzieciaków nie widziałam! szczęściara z Ciebie) Odpowiedz Link Zgłoś
anew3 do shemsi 02.08.07, 13:06 pamietam cie z foto forum.Sliczne masz dzieci no wiadomo po kim, super wygladalas w ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico chyba jestesmy z "innej bajki" 02.08.07, 12:31 Nie chodzi przeciez o to czy mozna urodzic bez zzo. Jasne ze TAK...dawniej nawet cc robiono bez znieczulenia-ale czy to jest argunent ZA, bo da sie przezyc? Smutne jak to autorka napisala jest to ze kobieta czasami chce znieczulenie ale poprostu jej na to nie stac, a to wina systemu. Z waszych postow mozna wywnoskowac ze niektorym poprzewracalo sie w glowie i chca zzo-czy to tak wiele? czytajac wasze wypowiedzi dochodze do wniosku ze nawet gdyby polska rzadzily kobiety to i tak nic by sie nie zmienilo...takie sredniowieczne podejscie ...MA BOLEC Ja jestem w sytuacji ze stac mnie i na zzo polozna lekarza i prywatna klinike , moge przebierac, ale nie wszystkie maja ten luksus" Ale czy zzo to luksus? Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: chyba jestesmy z "innej bajki" 02.08.07, 18:58 gato.domestico napisała: > Smutne jak to autorka napisala jest to ze kobieta czasami chce znieczulenie ale > > poprostu jej na to nie stac, a to wina systemu. No chyba rzeczywiście jesteśmy z innej bajki - ty chyba żyjesz w realnym socjalizmie!! Kto powiedział, że wszystkich ma być na wszystko stać i wszyscy mają mieć dostęp do wszystkiego?? Albo że państwo ma płacić za wszystko co byśmy chciały mieć?? Ja bym chciała mieć np. fajny rodzinny samochód, jakiś duży van, ale też mnie nie stać, i będziemy jeździć z dwójką dzieci Matizem. To też jest smutne?? To też wina systemu?? Czasy, kiedy wszyscy mieli po równo - skończyły się. Tak, to jest wina systemu, teraz mamy kapitalizm A mnie wkurza taki roszczeniowy stosunek. Jak się chce coś mieć, to trzeba na to zapracować, zarobić. Jak się nie ma kasy, to trudno, trzeba zaakceptować to, co sie ma, a nie wylewać żale. A ja zerwałabym kontakt z "koleżanką" która zarządziłaby składkę pieniężna dla mnie, to upokarzające. Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico Re: chyba jestesmy z "innej bajki" 03.08.07, 09:46 po pierwsze nie moja kolezanka...a po drugie pie..sz Odpowiedz Link Zgłoś
anew3 Re: smutne... 02.08.07, 13:03 Moze na pocieszenie opowiedz jej ta historie:dzis ide do szpitala odwiedzic kolezanke ,ktora 2 dni temu urodzila jak na filmie.Tzn obudzila sie o drugiej w nocy z bolami, ubrala sie, maz ja zawiozl do szpitala , w samochodzie odeszly jej wody, na izbie przyjec wpisano godzine przyjecia pacjentki-WAZNE bo 9 minut pozniej urodzila juz coreczke!!! Wszysto razem trwalo okolo 1,5 godziny-od obudzenia sie. Mala wazyla 2 kilo 4000 gram, 50 cm.Znieczulenia nie dostala bo nie zdarzyli.dobre Co? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna666 Re: smutne... 02.08.07, 13:18 Jest to smutne. Mimo że urodziłam dwójkę dzieci bez znieczulenia i przy ewentualnym trzecim też raczej nie będę się o to starać, to powinna być to kwestia wyboru, a nie wyłącznie pieniędzy. Mnie nie było potrzebne (nie była to kwestia pieniędzy) ale wielu kobietom będzie. Spróbuj delikatnie podsunąć koleżance jakąś książkę, w której opisane też są metody niefarmakologicznego łagodzenia bólu). Nie pamiętam w tej chwili tytułu, ale w którymś z albumowych wydań poradników dla przyszłych rodziców była taki rozdział. W słynnym "Oczekiwaniu na dziecko" Arlene Eisenberg tez pewnie coś znajdziecie. Koleżanka ma pewnie jeszcze trochę czasu na naukę technik relaksacyjnych i oddychania. Może jej to pomóc porównywalnie z ZZO. Możesz jej jeszcze podkreślić "ekskluzywność" tych technik - wiele kobiet nie godzi się na ZZO nawet przy jego pełnej dostępności (inne kraje) i w zamian korzysta z metod na pewno nieszkodliwych, a często (choć niestety nie zawsze)skutecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
marble.arch dziekuje osobom ktore zrozumialy... 02.08.07, 14:03 umowilysmy sie z kolezankami i robimy skladke na zzo mysle ze to bedzie super prezent.a czy wykorzysta te pieniadze ( mysle ze tak) bedzie juz zalezalo od niej. Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re:Joanna66.. 02.08.07, 19:07 Jesteś chyba jedyna osoba,która w tym wątku poradziła coś konkretnego. W prawie wszystkich postach pojawiają się komentarze czy dobrze czy zle brac ZZO. Ja pod czas I porodu byłam bez ZZO-masakra! II był ze znieczuleniem. Lecz tak naprawdę to wszystko kwestia przygotowania do porodu-gdybym pod czas I znała techniki relaksacyjne,był przy mnie mąż, gdyby strach nie odebrał mi resztek rozsądku z pewnością dziś wspominałabym I poród lepiej. Czyli to nie ZZO jest najważniejsze a przygotowanie,wsparcie i sam przebieg porodu. II był ze znieczuleniem,mężem,przygotowaniem,oddechami, z usmiechem na ustach i super lekarzem. Uważam,że w przypadku kolezanki autorki postu warto przygotowac się do porodu bez ZZO ale z innym wsparciem np.mężem, masażem krzyza, ćwieczenie oddechów i pozytywnym nastawieniem. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
adamari1 Re: smutne... 02.08.07, 14:12 mi tez szkoda bylo pieniedzy. ale i mozliwosci wziecia zzo tego dnia nie bylo. urodzilam tak, jak chcialam - bez znieczulenia i zyje jak tysiace innych kobiet zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
maagda6 i jestes przez to lepsza matka... 02.08.07, 14:17 zapomnialas dodac-cierpietnice, meczennice )))))) dla mnie mozecie rodzic nawet w stogu siana ))i odgryzac pepowine zebami Odpowiedz Link Zgłoś
beatiness Re: smutne... 02.08.07, 18:38 a skąd jesteście?? w Pozaniu dają zzo za darmo!!!!! ale tylko w jedym szpitalu z tego co mi wiadaomo Odpowiedz Link Zgłoś
taje Do budzik11 02.08.07, 19:30 Jaki roszczeniowy stosunek?? O czym Ty dziewczyno w ogóle piszesz? W normalnym cywilizowanym kraju, w którym gwarantuje sie pacjentowi choćby podstawowy pakiet usług medycznych znoszenie bólu porodowego powinno być w standardzie. To nie jest ból bagatelny. Ale jak ktoś słusznie napisał, jesteśmy krajem biednym i to niestety wiele wyjaśnia. Nie jesteśmy też krajem cywilizowanym i zbyt łatwo się szafuje argumentami o braku suwaka w brzuchu i tysiącach lat tradycji rodzenia w bólu. Bo to naturalne! Co to w ogóle znaczy naturalne? Nigdy z ust obrońców mitycznej naturalności nie usłyszałam przekonującej definicji. A tak naprawdę chodzi o to, że jeśli trzeba oszczędzać to łatwiej zaoszczędzić na najbardziej bezbronnych grupach społecznych, jak kobiety w ciąży, niż odjąć od ust rzeszom urzędników NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Do budzik11 02.08.07, 19:41 I jeszcze - piszesz, że należy się to na co człowiek sobie zarobił. Idąc tym tokiem rozumowania (który NB nie do końca podzielam), wytłumacz mi dlaczego skoro płacę co miesiąc gigantyczne składki na NFZ (a z uwagi na bardzo wysokie zarobki płacę niestety gigantyczne składki) jestem pozbawiona standardowej moim zdaniem usługi jakim jest zzo przy porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Do budzik11 03.08.07, 12:19 Bo znieczulenie nie jest standardową usługą. Bo faktem jest, że bez znieczulenia można normalnie urodzić, znieczulenie podawane jest dla komfortu rodzącej a nie po to, żeby w ogóle mogła urodzić. Tak jak z operacjami plastycznymi - jeśli konieczność takiej wynika ze wskazań lekarskich - to jest za darmo. Jeśli jednak chodzi tylko o wyleczenie kompleksów, to niestety, płacić trzeba. Ja też płacę niemałe składki (może nie gigantyczne) i też jestem tego pozbawiona. Gdyby zzo było nieodpłatne, to owszem, wzięłabym, nikt normalny nie lubi jak go boli. A mój mąż ma teraz ogromne problemy zdrowotne, musi korzystać z bardzo specjalistycznych usług medycznych, których nie oferują prywatne ośrodki, tylko największe państwowe, czas odgrywa w jego sytuacji wielką rolę, ale nie może się leczyć, bo jest strajk i nikt go nie chce przyjąć. Mimo, że tez płaci duże składki. W porównaniu z jego problemem, ból porodowy czy brak zzo to pikuś, ale co zrobić?? Dlatego drażni mnie demonizowanie porodu w ogóle, jakby to było nie wiem co, katastrofa, trauma i w ogóle prawie śmierć. I robienie tragedii z braku znieczulenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico taaaak teraz najlepiej 03.08.07, 12:25 zacznijmy dyskusje kto placi wieksze skladki, co sie komu nalezy i kt ma bardziej lub mniej chorego meza... Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: taaaak teraz najlepiej 03.08.07, 13:05 Ja uważam, że NIEZALEżNIE od wysokości płaconych stawek, zzo powinno być standardem przy porodzie. Tak długo jak mamy, przynajmniej oficjalnie, publiczną bezpłatny system opieki zdrowotnej. Ale jeżeli zarzuca się dziewczynie, która chciałaby rodzić ze znieczuleniem a nie stać ją na płatne zzo roszczeniową postawę rodem z realnego socjalizmu, to ja pytam się co jest tak naprawdę realnym socjalizmem? Może właśnie jest nim zabieranie ludziom co miesiąc pieniędzy, które mogliby zainwestować w prywatną opiekę zdrowotną, oferując im w zamian substandard i decydując arbitralnie kto ile bólu może znieść. Ja wolałabym, żeby moje składki szły na zzo dla rodzących i na dzieci chore na rzadkie choroby niż na leczenie chorób płuc nałogowych palaczy. Ale problem jest bardziej złożony niż niedoskonałość naszego systemu opieki zdrowotnej - dopóki kobiety w Polsce będą się godzić na ustawianie je po kątach i mówienie im jak mają rodzić, dopóty będą się pojawiały dramatyczne relacje z porodów, gdzie kobiety traktuje się przedmiotowo i bez szacunku. Wiem jak wygląda opieka zdrowotna na Zachodzie i tym bardziej mnie boli ta pogarda wobec podstawowego prawa pacjenta, jakim jest prawo do złagodzenia bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: smutne... 02.08.07, 20:07 Zgadzam sie, ze zzo powinno byc w koszyku gwarantowanych uslug podczas porodu. Ale, na razie nie jest. A w opisanej sytuacji chyba bardziej smutne jest to, ze kolezanka zdecydowala sie na dziecko w sytuacji, gdy najwidoczniej jej na nie nie stac... Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: smutne... 02.08.07, 20:09 d.o.s.i.a napisała: > Zgadzam sie, ze zzo powinno byc w koszyku gwarantowanych uslug podczas porodu. > Ale, na razie nie jest. > A w opisanej sytuacji chyba bardziej smutne jest to, ze kolezanka zdecydowala > sie na dziecko w sytuacji, gdy najwidoczniej jej na nie nie stac... Nie przesadzaj! Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: smutne... 02.08.07, 20:21 No jezeli sie szczypie ze znieczuleniem, bo za drogo, to chyba raczej nie stac jej na dziecko, ktore "kosztuje" o wiele wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna666 Re: smutne... 02.08.07, 22:25 Dosia, pi...lisz bez sensu. Obrażasz jakieś 90% rodzin w Polsce, bo takie są realia, że kilkaset zł to suma odczuwalna, zwłaszcza dla młodych ludzi, na dorobku. Koleżanka woli coś za 600 zł kupić dziecku. Boi się wydawać te pieniądze, bo woli je mieć na co innego. Nigdzie nie jest powiedziane, że nie ma na pieluchy czy mieszka pod mostem. Może 600 zł woli mieć w szufladzie czy na koncie "na wszelki wypadek". Ja w razie potrzeby korzystam z debetu bankowego. Może ona się boi - rozumiem to. Może ma chwilowy ślizg finansowy - np. po kupnie mieszkania czy np. spłaceniu cudzego długu, itp. Może jej mąż musiał wydać wszystkie oszczędności np. na leczenie własnej matki. Dorośli ludzie wiedzą, że takie sytuacje w życiu się zdarzają i wszystkiego się nie przewidzi. Na ogół zresztą kłopoty finansowe są przejściowe. Po prostu w jej budżecie to znacząca suma. W moim też odczuwalna, dla większości osób też. A czy Ty z ręką na sercu powiesz, że przez następnych 20-25 lat lat będzie Cię stać na dziecko? Bo ja i współtwórca moich dzieci przykładowo: - nie wiemy, jak długo pożyjemy)) - nie wiemy, czy nie zachorujmy na choroby powodujące niezdolność do pracy (odpukać!!!) - nie wiemy, czy któreś z naszych dzieci nie będzie wymagało kosztownego leczenia (jeszcze bardziej odpukać, nie chcę też nikogo straszyć, ale znam przypadki, że np. rehabilitacja dziecka po operacji guza mózgu pochłonęła równowartość eleganckiej willi i to pomimo dochodów rodziny wyższych od ówczesnej średniej krajowej) - nie wiemy, ile tak naprawdę okażą się warte nasze polisy emerytalne (bo na ZUS trudno liczyć) - nie wiemy, jaka będzie sytuacja ekonomiczna w kraju i na świecie (było już kilka recesji i wojen nie tak dawno). I pomimo to zdecydowaliśmy się na dzieci - tacy z nas egoiści (ale za to realiści), chłe, chłe... A do Marble Arch prywata)) Bardzo ładnie robicie! To chyba świetny prezent, na pewno lepszy niż kolejne śpioszki czy grzechotka zwyczajowo przynoszone świeżo upieczonym rodzicom. Tylko dopilnujcie, żeby nie zachomikowała pieniędzy dla dziecka, hi, hi... Niestety, a może stety, od czasu narodzin dziecka to jego potrzeby stają się pierwszoplanowe. I nie mówię tego jako Matka-Polka cięrpiętnica, bo mam wystarczająco dużo zdrowego egoizmu w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: smutne... 03.08.07, 00:15 No nie zoladkuj sie tak. Wcale nie chcialam nikogo obrazic. Tylko troche mi sie to wydaje bohaterskie na wyrost, ze dziewczyna bojac sie bolu poswieca sie, zagryzie zeby, zeby dziecku kupic pare soczkow wiecej. Moze powinna troche pomyslec o sobie? Bo widac spory to problem, skoro kolezanki robia zrzute, a ona tak sie zali... Troche cierpietnice zgrywa niestety, albo rzeczywiscie na dziecko jej nie stac. I stad ten kasliwy komentarz. I oczywiscie nie mowimy tu o sytuacji wyjatkowej typu choroba, czy inne, o ktorych wspominalas, bo tego nikt nie jest w stanie przewidziec, ale o najwzyklejszych narodzinach dziecka. Na takie wydarzenie trzeba sie choc troche przygotowac i zabezpieczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Ja Ci powiem, co jest smutne :) 03.08.07, 00:22 W jedynym szpitalu w moim mieście nie podają zzo wcale, tylko dolargan Odpowiedz Link Zgłoś
fanaberia77 Re: Ja Ci powiem, co jest smutne :) 03.08.07, 09:24 O mój Boże...toż to tragedia prawdziwa... Rodziłam 5 lat temu, wiele moich koleżanek również i o zzo jakoś nikt nie wspominał i wszyscy żyją i mają się dobrze, żadna przy porodzie nie umarła. Ale być może coś się zmieniało przez te lata i teraz się nie da urodzic be zzo...Albo taka moda poprostu nastała - nie stać scię na zzo - nie zachodź w ciążę Odpowiedz Link Zgłoś
marble.arch dziewczyny dzeki a szczegolnie podziekowania 03.08.07, 10:00 naleza sie 2 osobom:Taje i gato.domestico -dziewczyny nigdy nie spodziewalabym sie ze ktos chcialby naprawde pomoc obcej osobie ) na szcescie mamy juz potrzebna kwote koszt zzo w tym szpitalu gdzie kolezanka ma rodzic nie jest wysoki -300zl. Wielkie dzieki za zainteresowanie A do innych: coz....lekkiego porodu mimo wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: dziewczyny dzeki a szczegolnie podziekowania 03.08.07, 11:36 No prosze Cie. O 300 zl taki raban??! Ta kolezanka tak na serio zgrywa taka cierpietnice za 300 zl, czy rzeczywiscie nie pomyslala o zabezpieczeniu finansowym przed zajsciem w ciaze? Bo jezeli te 300 zl to taka tragedia, to moze rzeczywiscie powinna poczekac pare miesiecy i odlozyc potrzebna kwote, zeby teraz nie zebrac po kolezankach i nie plakac w trwodze przed bolem tylko normalnie urodzic i jeszcze miec na pieluchy? Odpowiedz Link Zgłoś
marble.arch raban? 03.08.07, 11:43 nikt nie zgrywa cierpietnicy...i nie zebra "po znajomych" jak to ladnie ujelas... wg mnie jesli m sie przyjaciol to sie im pomaga...ale ty pewnie nie masz , wiec co mozesz o tym wiedziec Dosiu. Odpowiedz Link Zgłoś
blueberry77 Re: dziewczyny dzeki a szczegolnie podziekowania 03.08.07, 11:55 Wiesz, za 300 zł można kupić np wózek używany. Uważasz, że ludzie, którzy zarabiają mniej niż kilka tysięcy nie powinni mieć dzieci? Otwórz oczy dziewczyno, w Polsce są tysiące rodzin, dla których 300 zł to spora kwota. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: dziewczyny dzeki a szczegolnie podziekowania 03.08.07, 12:50 Ja nie o tym mowie, ze jak dla kogos 300 zl to duzo to nie powinien miec dzieci. Owszem, niech dziewczyna ma dziecko, ale po co ta cala szopka o tym jak to ona nie moze sobie pozwolic na zzo biedna i kolezanki sie na nia zrzucaja i od razu watek powstaje na forum jak to jej zle i w ogole, zycie takie niesprawiedliwe. Mamy sie nad nia litowac czy co? Skoro to dla niej taki problem to moze jednak powinna sie bardziej przygotowac i ta kwote jakos uzbierac - dla siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
marble.arch Re: dziewczyny dzeki a szczegolnie podziekowania 03.08.07, 14:13 czyli jednak moze miec dziecko pomimo nie najwyzszych dochodow...zdecyduj sie poza tym nie wiem co cie tak oburza , przeciez to nie ona napisala na forum tylko ja jako jej kolezanka. Dla wlasnego dobra, moze nie czytaj tych postow-bedzie ci lzej na sercu... Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: dziewczyny dzeki a szczegolnie podziekowania 03.08.07, 15:41 marble.arch napisała: > czyli jednak moze miec dziecko pomimo nie najwyzszych dochodow...zdecyduj sie > Nigdzie nie napisalam, ze nie mozna miec dziecka mimo nienajwyzszych dochodow. > poza tym nie wiem co cie tak oburza , przeciez to nie ona napisala na forum > tylko ja jako jej kolezanka. No wlasnie nie wiem w takim razie dlaczego robisz z niej meczennice i ofiare losu. Gdyby sie tak bardzo bala to pieniadze by znalazla, bo 300 zl TO NIE JEST, w porownaniu z innymi wydatkami na dziecko (tysiace zlotych!), kwota ktora trzeba sobie "od ust odjac", i dziecko urodzic, w bolach i meczarniach. Najwyzej dziecko mialoby o pare spioszkow mniej. Widocznie wiec dla Twojej kolezanki gra nie jest warta swieczki i to znieczulenie nie jest wcale takie wazne, jak to tu przedstawiasz. I widocznie dziewczyna zwyczajnie machnela reka. A jezeli sytuacja jest taka, ze rzeczywiscie kolezanka panicznie sie boi, a 300 zl przerasta jej budzet bo inaczej nie bedzie miala za co dziecka nakarmic, to chyba jednak mimo wszystko nie stac jej na dziecko i powinna o tym pomyslec zawczasu i zajsc w ciaze np. za pol roku. > Dla wlasnego dobra, moze nie czytaj tych postow-bedzie ci lzej na sercu... Nie rozumiem dlaczego mnie tak atakujecie. Cala ta historia jest grubymi nicmi szyta. Kolezanka taka biedna, umeczona, kaza jej rodzic bez zzo, a ona biedna nie ma 300 zl. Bez przesady. Cos tu nie gra. Odpowiedz Link Zgłoś
blueberry77 Re: dziewczyny dzeki a szczegolnie podziekowania 03.08.07, 14:19 Problem nie dotyczy jednej konkretnej osoby. Chodzi o to, że prawo do "rodzenia po ludzku" zależy od grubości portfela, a tak być nie powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico DOSIU 03.08.07, 14:21 wlasnie przejzalam sobie twoje posty...zazwyczaj tego nie robie ale cos mnie tchnelo )) i coz widac mamy tutaj wielka FRUSTRATKE...tak wogole to gdzie mieszkasz w Pl czy za granica bo jakos polapac sie nie mozna )) Jestes "swietna" w udzielaniu cennych rad...ale moze niektore komentarze zostaw dla siebie...szczescia zycze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: DOSIU 03.08.07, 15:31 > wlasnie przejzalam sobie twoje posty...zazwyczaj tego nie robie ale cos mnie > tchnelo )) Co najwzyjej to tknelo... Dobrze, ze mnie nie tknelo i oszczedzam sobie przyjemnosci czytania Twoich postow... >i coz widac mamy tutaj wielka FRUSTRATKE... Po czym wnosisz? tak wogole to gdzie > mieszkasz w Pl czy za granica bo jakos polapac sie nie mozna )) A jakie to ma znaczenie? > Jestes "swietna" w udzielaniu cennych rad...ale moze niektore komentarze zostaw > > dla siebie...szczescia zycze!!!! Skoro ktos nie chce uslyszec pewnych komentarzy na forum, moze niech nie zaklada glupich watkow? Odpowiedz Link Zgłoś
beatiness Re: smutne... 03.08.07, 10:31 właśnie bez przeady, nie roztkliwiajmy się nad jedną Pania która musi rodzić bez zzo, są gorsze rzeczy na świecie... Odpowiedz Link Zgłoś