mam przetącone bioderko :(

03.08.07, 08:26
i od sobot kuśtykam nie wiem od czego tylkolewe prawe oki lewe kolanko też
nawala a to dopiero 23 tydzień a ja kaleka sie staje ile dziewczyny
zarzywacie ruchu bo jak mnie weźmie to łaże po 2 godziny na spacer a potem
jeszcze pucuje cały dom a później to sie wyprostować nie moge myslicie że
troche przeginam? i te przeklęte wózki w sklepie człowiek do nich napakuje a
przy kasie ups jak to donieść..... smile.... i jaki rachunek!!! pozdrawiam i
miłego dnia wszystkim życze smile
    • madjak Re: mam przetącone bioderko :( 03.08.07, 09:25
      troche przesadzasz....ja juz wyluzowalam, jak sie okazalo ze łożysko jest
      przodujace i grozi odklejeniem...jak i równiez doskwierały mi skurcze...zakupów
      wielkich nie robie, jak robie, to podjedziemy samochodem...Sprzatam
      sporadycznie, nic nie ucieknie.. Fakt, ze mnie szlag trafia jak widze zafajdane
      okna, które niedzwno myłam, ale musza poczekac conajmniej do stycznia... na
      szczescie inspektorzy czystosci, czy tesciowa nie przychodzi nie sprawdza jak
      jej synek ma w domku... na szczescie mieszka daleko...
      Pozdrawiam
      Mamka 20 tygodniowego małego pysia w brzusio
      i aniołka Antośka +20.06.2006
      • draugdur a gloweczka OK? mozdzek nie przetracony? 03.08.07, 13:10
        zawsie tak zdrabnias?ci tilko jak masz dzidziunie w brzusiu tak ci sie rzucilo
        na mozdzek?

        mi pod koniec ciazy biodra nawaly na maxa,chodzic prawie nie moglam,po porodzie
        przeszlo jak reka odjal
    • monika7920 Re: mam przetącone bioderko :( 03.08.07, 17:06
      nie wolno się forsować, ja jednego razu pobiegałam na zakupach, aż mąż sie
      dziwił, bo on już nie dawał rady, pod koniec zakupów zaczęła boleć noga i boli
      do tej pory, to już praktycznie 2 tygodnie, pożałowałam, że tak zrobiłam ...
      • lavetti Re: mam przetącone bioderko :( 03.08.07, 19:00
        Nie przesilaj się kobieto, bo możesz z własnej głupoty doprowadzić do jakiegoś
        nieszczęścia. Ja, w sklepie, nigdy nie biorę wózka, bo mogę przegiąć z ilością
        zakupów. Zawsze biorę koszyk i kiedy czuję, że robi się zdecydowanie za ciężki-
        odpuszczam. Nie szaleję ze sprzątaniem, to może poczekać, okien też nie myję,
        ale to ze zwykłego lenistwa wink. A biodro mnie czasem boli, jak za długo śpię w
        jednej pozycji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja