elza78 Re: kto rodził SN po CC i sie udało? 04.08.07, 17:18 ja rodzilam 20 lipca bez porownania lepiej urodzic sn poczytaj moje posty na forum bylam za tym zeby druga ciaze tez bezwzglednie rozwiazac przez cesarke nawet chcialam rodzic w ten sposob w prywatnej klinice, jednak moj madry lekarz przekonal mnie do tego aby sprobowac - nie zaluje, choc troche sie nameczylam, powiem jedno bylo warto bo teraz dwa tygodnie po porodzie zapomnialam juz dokumentnie o tym co to bol i nie odczuwam jakichkolwiek niedogodnosci zwiazanych z tym ze rodzilam, po cesarce nie bylo tak fajnie a bolesnosc obydwu rozwiazan powiedzmy porownywalna Odpowiedz Link Zgłoś
musam Re: kto rodził SN po CC i sie udało? 04.08.07, 17:42 Ja urodzilam 17 lipca, rowniez sn, poprzedni porod niestety byl cesarka ze wzgledu na lozysko przodujace. Nie bylo absolutnie zadnych problemow, od poprzedniej cesarki milnely 4 lata. Porod mialam krotki ( 2 godziny) bez komplikacji . Jedyne na co powinnas sie nastawic, ze po cesarce nie mozna rodzic sn z zzo, poniewaz nie czuloby sie ewentualnego rozerwania szwu /blizny po cesarce. Czyli porod bez znieczulenia. Ale da sie wytrzymac. Za to po prodzie mniej bolu, i szybkom w formie. Zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0 Re: kto rodził SN po CC i sie udało? 04.08.07, 17:53 np. ja pierwszy poród grudzień 2004: planowa cesarka, a więc nie w biegu, na spokojnie - miałam wówczas 34 lata. Bardzo szybko doszłam do siebie, rana ładnie się goiła, żadnych komplikacji (ale na mnie zawsze wszystko szybko się goi). potem drugi poród styczeń 2007: za namową lekarki, poród siłami natury - trzy dni przed 36 urodzinami. Sam poród - OK, szybki, bo skurcze waliły z częstotliwością karabinu maszynowego. Dostałam znieczulenie (przed podaniem zzo jednak brzucho i plecy bolały mocno przez te szalone skurcze), więc poród dalej wspominam dobrze, trochę wysiłku przy parciu, ale do zniesienia. Niestety, w przeciwieństwie do innych kobiet rodzących sn, ja nie miałam siły ruszyć się po porodzie - przenosili mnie ręcznie na łóżko, potem leżałam i nie mogłam się podnieść z bólu, a jestem dość odporna. Dopiero na obchodzie wyjaśnili mi, że to osłabienie z upływu dużej ilości krwi (miałam bardzo popękane tkanki w pochwie, długie szycie wewnątrz - BYĆ MOŻE, ale nie wiem na pewno, z powodu tego, że przez całą ciążę brałam clexane, która "rozcieńcza" krew - ale to tylko moje domysły). Niestety, minęło już pół roku, a ja dopiero teraz powoli wracam do formy - rozeszły mi się stawy, rozjechała miednica, czułam się jak worek wypełniony luźnymi kośćmi, które przemieszczały się jak chciały JEDNAK obstawiam, że to wina: 1. dużej ilości kg nabytych w ciąży i brak gimnastyki przez tyle miesięcy, 2.wiek - na stare lata człowiek szybciej się rozpada i dłużej dochodzi do siebie, 3. clexane - ma swoje plusy, ale też i minusy Generalnie - poród sn polecam, w standardowych warunkach powinno wszystko być OK, bez takich problemów jak u mnie, bo nie każda aż tak utyje, bierze clexane i jeszcze ma tyle lat Może jeszcze dodam: moja blizna po cc nie rozeszła się w czasie ciąży, a przecież dość szybko po cc zaszłam, również przy porodzie sn nic się złego nie działo z samą blizną. Natomiast spotkałam położną (sic!) z IMiDz, która była w drugiej ciąży po 9 latach od cesarki i jej właśnie rozchodziła się blizna, mimo iż cesarkę miała w IMiDz i to przez znajomych lekarzy. Dlatego sądzę, że to kwestia własnej kondycji fizycznej i zdrowia, a wówczas nic złego się nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0 Re: kto rodził SN po CC i sie udało? 04.08.07, 17:58 a i jeszcze sprawa zzo: rodziłam na Karowej. Pamiętam, jak w 2004 roku mówili, że po cesarce, przy porodzie sn to nie dadzą zzo, bo muszą patrzeć czy blizna po cc się nie rozchodzi (tzn. patrzeć jak zwijam się z bólu, bo jak inaczej). To mnie trochę hamowało przed sn, ale lekarka powiedziała mi, że na Karowej już od bodajże połowy 2006 roku dają jednak zzo przy sn, gdy wcześniej była cesarka. To już jest pewnik testowany na mnie w styczniu 2007 Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: kto rodził SN po CC i sie udało? 04.08.07, 22:56 taaa... ja i to był poroniony pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: kto rodził SN po CC i sie udało? 04.08.07, 23:06 Ja po 2latach i 9 miesiacach od cc urodzilam sn i bylo rewelacyjnie. SN jest nieporownywalnie lepszy niz cc. I mialam na ostatnie godziny zalozone ZZO - mozna, tylko personel musi chciec. Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
draugdur Re: kto rodził SN po CC i sie udało? 05.08.07, 09:35 moja kuzynka,2 lata po cc rodzila sn i tak sie wqrzyla ze nie chcieli jej pociac ze pogryzla lekarza urodzila,dziecko zdrowe ale co sie nameczyla to jej(porod ok 20 h) Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: kto rodził SN po CC i sie udało? 06.08.07, 21:56 draugdur, ja rodzilam okolo 48 godzin i i tak uwazam ze naturalny w moim przypadku byl sto razy lepszy niz cesarka.... idiotyzmem byloby dojechac do szpitala z rozwarciem na szesc centymetrow i dac sie ciac a bole porodowe... no bola i co z tego po cesarce tez boli i to porownywalnie mocno... Odpowiedz Link Zgłoś