Brazowe uplawy podczas ciazy?

05.08.07, 21:12
Dzisiaj rano podczas zalatwiania pojawily sie u mnie brazowe uplawy, martwie
sie bo jestem w 11 tygodniu ciazy, pytalam sie znajomych mowia ze to normalne
ale ja sie martwie a do lekarza moge isc dopiero jutro. kompletnie niewiem co
robic jestem zalamana.
    • spejsik2 Re: Brazowe uplawy podczas ciazy? 05.08.07, 21:31
      nie jest to normalna
      ja bym biegla do lekarza
    • bialka Re: Brazowe uplawy podczas ciazy? 05.08.07, 21:35
      Do lekarza jak najszybciej, nawet do szpitala na izbę przyjęć. Miałam tak w
      drugiej ciąży. Córeczka skończyła rok, ale miałam bardzo niski progesteron,
      odklejającą się kosmówkę i brałam leki na podtrzymanie.
    • karola247 Re: Brazowe uplawy podczas ciazy? 06.08.07, 11:52
      stracilam swoje malenstwo
    • a.stalowa Re: Brazowe uplawy podczas ciazy? 06.08.07, 11:57
      boze i ty sie jeszcze zastanawiasz ???W 11 tygodniu kazde krwawienie jest
      baaaaaaaardzo niebezpieczne.Jedz do szpitala!
      • karola247 Re: Brazowe uplawy podczas ciazy? 06.08.07, 13:38
        a.stalowa napisała:

        > boze i ty sie jeszcze zastanawiasz ???W 11 tygodniu kazde krwawienie jest
        > baaaaaaaardzo niebezpieczne.Jedz do szpitala!


        Wczoraj rano czyli 05/08/07 o 10:00 przy zalatwianiu sie pojawila sie brazowa
        wydzielina nie bolal mnie brzuch czulam sie wmiare dobrze tylko sie zadzwonilam
        do mojego GP(lekarza)kazal mi przyjsc dzisiaj, ja jednak nie czekalam
        pojechalam wieczorem do szpitala i co pobrali mi krew zbadali mocz i odeslali
        do domu kazalli przyisc dzisiaj na scan(USG)
        gdy wrocilam do domu nie moglam zasnac dretwial mi brzuch i nogi rano znowu
        sytuacja sie powtorzyla z placzem pojechalam na USG na poczekalni spotkalam
        kobiete ktora byla w 8 tygodniu ciazy i miala to samo mowila ze bylo to jedno
        razowe w sobote byla w szpitalu i dzisiaj miala scan pocieszala mnie i mowila
        ze duzo kobiet tak ma ja czulam ze to cos zlego no i potwierdzilo sie mojej
        dzidzi przestalo bic serduszko dostalam spazmy zaczelam plakac jak male dziecko
        polozna przytulila mnie probujac mnie pcieszac nie wyczyscili mnie nawet tylko
        kazali czekac w domu 2 tygodnie az samo wszystko wyleci dodam ze mieszkam w
        anglii i to zdarzenia ma miejsce tu dali mi ksiazeczke jak se radzic w takiej
        sytuacji ale na to nie ma rady ten bol przeszywa mnie na wylot czuje
        pustke ,Boze jak to boli...

        Troche sie spoznilas ze swoim komentarzem ja go pisalam wczoraj, daruj sobie...
        • issy25 Re: Brazowe uplawy podczas ciazy? 06.08.07, 13:45
          Bardzo mi przykro że Cię to spotkalo, mogę sobie jedynie wyobrażać jakie to
          bolesna dla Ciebie. Wiem ze slowa pocieszenia niewiele Ci pomogą, ale naprawdę,
          nie zalamuj się. Pozdrawiam cieplutko i trzymaj się mocno
          • karola247 Re: Brazowe uplawy podczas ciazy? 06.08.07, 13:50
            issy25 napisała:

            > Bardzo mi przykro że Cię to spotkalo, mogę sobie jedynie wyobrażać jakie to
            > bolesna dla Ciebie. Wiem ze slowa pocieszenia niewiele Ci pomogą, ale
            naprawdę,
            > nie zalamuj się. Pozdrawiam cieplutko i trzymaj się mocno


            Dziekuje!!!
            uwierz ze pomagaja
        • a.stalowa Re: Brazowe uplawy podczas ciazy? 06.08.07, 20:04
          Przepraszam,nie wiem jak to sie stalo,ale nie bylo Twojego
          komentarza dot.straty ciazy,dlatego wyslalam moja odp.
          Dla kobiety pragnącej mieć dziecko poronienie samoistne jest jedną z
          najbardziej traumatycznych sytuacji-bardzo mi przykro....
          • karola247 Re: Brazowe uplawy podczas ciazy? 06.08.07, 21:42
            a.stalowa napisała:

            > Przepraszam,nie wiem jak to sie stalo,ale nie bylo Twojego
            > komentarza dot.straty ciazy,dlatego wyslalam moja odp.
            > Dla kobiety pragnącej mieć dziecko poronienie samoistne jest jedną
            z
            > najbardziej traumatycznych sytuacji-bardzo mi przykro....
            Ja sie nie gniewam, mi tez jest bardzo przykro...
Pełna wersja