Jakie są wady cesarki?

01.07.03, 07:53
Czy mogłybyście mi napisać, jaki są wady cesarki?
Jestem dopiero w 12 tyg., to moja pierwsza ciąża i nie na wszystkim się
jeszcze znam. Nie ukrywam, że wiele informacji wyczytuję na tym forum, ale
jeśli chodzi o cc, to czytam raczej o samych zaletach i wywnioskowałam, że
nie ma nic mniej męczącego dla matki i dziecka, jak właśnie cc. Ale kiedy
kilka dni temu w obecności mojej mamy i dwóch ciotek powiedziałam, że
zastanawiam się nad "cc na życzenie", to myślałam, że mnie rozszarpią na
kawałki. Jedna za drugą zaczęły mi tłumaczyć, że to wcale nie wygląda tak
kolorowo. Pomyślałam sobie, że może za ich czasów wyglądało to troszkę
inaczej. Ich podstawowe argumenty były takie, że matce podaje się
znieczulenie, które chcąc, czy nie chcąc przyjmuje również dziecko a poza tym
jedna z moich ciotek miała 2 cesarki i nie będzie mogłą już więcej być w
ciąży. Tłumaczyły mi jeszcze, że cesarkę powinno się wykonywać wyłącznie
wtedy, gdy istnieje zagrożenie życia i zdrowia matki lub dziecka, gdyby to
było takie proste, to lekarze mogliby od lat wszystkim matkom, które bałyby
się porodu i bólu zalecać cc.
Ja już wybiłam sobie z głowy cc na życzenie, nie tylko ze względu na rady
mamy i ciotek, ale po przeczytaniu wielu wątków na tym forum wywnioskowałam,
że poród naturalny nie jest aż tak straszny i skoro przeżyło go tyle kobiet,
to ja też sobie poradzę. Poza tym, chyba w moim szpitalu wprowadzą porody w
wodzie.
Jednak cały czas zastanawia mnie pytanko, które wam zadałam. Bardzo was
proszę o odpowiedzi.
    • umasumak Re: Jakie są wady cesarki? 01.07.03, 11:29
      Jeśli nie ma przeciwskazań to zdecydowanie lepiej rodzić siłami natury. Masz
      racje myśląc że cesarki za czasów naszych mam wyglądły zupełnie inaczej. Teraz
      z reguły nie przeprowadza sie zabiegów w pełnej narkozie, stosuje się za to
      znieczulenie podpajęczynówkowe lub zewnątrzoponowe. Poza tym jest inna technika
      cięcia; pozioma, a nie pionowa tak jak dawniej. Takie cięcie powoduje, że
      znacznie szybciej wraca się do formy. Ale należy pamiętać, że to jednak
      operacja, której nie należy się poddawać bez potrzeby. Poza tym pomyśl ile
      udogodnień masz teraz przy porodzie siłami natury. Możesz też poprosić o
      znieczulenie zewnątrzoponowe, możesz rodzić w wodzie ( poród w wodzie wyklucza
      znieczulenie, ale skurcze są znacznie mniej bolesne ), możesz skorzystać z
      porodu rodzinnego itp... Musisz tylko zorientować się jakie masz możliwości i
      coś wybrać. Pozdrawiam.
      • mamapoli Re: Jakie są wady cesarki? 01.07.03, 12:48
        umasumak napisała:

        > z reguły nie przeprowadza sie zabiegów w pełnej narkozie, stosuje się za to
        > znieczulenie podpajęczynówkowe lub zewnątrzoponowe. Poza tym jest inna
        technika
        >
        > cięcia; pozioma, a nie pionowa tak jak dawniej.

        Ja w ubiegłym roku miałam cięcie pionowe w ogólnym znieczuleniu. Nagle pojawiły
        się komplikacje (zagrożenie życia dziecka) i nie było czasu na ładne poziome
        cięcie i inne znieczulenie.
        Przez długi czas po porodzie cesarkę odbierałam jako porażkę (chociaż nie była
        to moja wina) i miałam wrażenie, że pomiędzy mną a moim dzieckiem nie ma takiej
        więzi jaka byłaby po fizjologicznym porodzie. Psychicznie dochodziłam do siebie
        kilka miesięcy, bo fizycznie byłam sprawna bardzo szybko.

        Pozdrawiam
        Anka
        • umasumak Re: Jakie są wady cesarki? 01.07.03, 14:06
          mamapoli napisała:
          >
          > Ja w ubiegłym roku miałam cięcie pionowe w ogólnym znieczuleniu. Nagle
          pojawiły
          >
          > się komplikacje (zagrożenie życia dziecka) i nie było czasu na ładne poziome
          > cięcie i inne znieczulenie.

          To o czym piszesz zdaża się i wtedy faktycznie nie ma czasu na inne
          znieczulenie niż narkoza. Ja pisałam o regule, a nie o wyjątkach. Co do cięcia
          poziomego, jest ono kwestią umiejętności danego lekarza. Jesli lekarz ma
          opanowoną technikę cięcia poziomego to go wykonuje nawet w sytuacjach
          ratujących życie. I nie chodzi tu tylko o estetykę, ale przedewszystkim o to,
          że takie cięcie jest bezpieczniejsze. Pozdrawiam.


    • asia-ch Re: Jakie są wady cesarki? 01.07.03, 17:26
      Cięcie cesarskie uważalam kiedyś za nie tyle co dobre co wygodne rozwiązanie.
      Jednak juz w chwili przeprowadzania operacji w znieczuleniu pop pomyslałam nic
      bardziej blędnego, cc na życzenie to nieporozumienie. Ja bardzo źle się czułam
      w trakcie operacji. Może wynikało to z tego, ze trafiłam na stół operacyjny z
      bardzo wysokim ciśnieniem. Po operacji kolleżanki też mówiły że cc to nie jest
      taka super sprawa.
      Ja osobiście wolę porod naturalny, chociaż rodząc blixnieta nie miałam łatwo.
      Cc to operacja, ingerencja, możliwość powikłań. Uważam, że jest jakiś sens w
      tym , ze rodzimy w ten a nie inny sposób. Dla dziecka takie szybkie, z
      pominięciem kanału rodnego wyjście też nie jest najlepsze.
      Ja stawiam na naturę. I tak z innej beczki, po porodzie naturalnym jest taka
      ogromna radość, satysfakcja. PO cc kochałam od razu moją niunię, ale nie było
      już tej euforii.
      Asia
    • maniola Re: Jakie są wady cesarki? 04.07.03, 11:57
      Dwa razy rodziłam przez cc ( ze wzgledów okulistycznych )i czeka mnie trzecie
      za parę miesięcy. Jest to na pewno operacja na powłokach brzusznych ale z tych
      mniej poważnych i krótszych (całośc trwa ok godz., a dziecko mozna zobaczyć po
      10 min). Wszystkie dolegliwosci po związane są z cięciem brzucha(tak jak po
      każdej innej operacji tego wymagającej ). Osobiscie dla mnie najbardziej
      uciążliwa była ścisła dieta po operacji- przez dwie doby praktycznie tylko
      picie a potem jakiś rozgotowany niesłony ryż - paskudztwo.
      Nie mialam za to problemów z siedzeniem (jak to bywa po porodach naturalnych).
      Co do znieczulenia to pierwsze dziecko rodziłam pod narkozą, drugie przy
      znieczuleniu zewnątrzoponowym. Faktycznie bardziej swiadomie przeżyłam ten
      drugi poród kiedy po kilkunastu minutach mogłam już przytulic policzek do
      mojego synka.
      Oba cięcia były poziome, drugie w tym samym miejscu co pierwsze, (bardzo nisko,
      tak że blizna chowa się teraz pod majtkami). Ale z tego co wiem to tylko skóra
      może byc cięta poziomo , macica musi byc cięta pionowo. Dlatego jest to pewne
      utrudnienie. Jesli operację robi się nagle, zwłaszcza przy rozpoczętej akcji
      porodowej (skurcze), nie ma już czasu na taką "kosmetykę".
      Znam kobiety, które tak bały się porodu naturalnego, ze zdecydowały sie rodzić
      przez cc i nie żałują. Ja nie miałam za bardzo wyboru ale nie jest to takie
      straszne zwłaszcza jeśli jest czas na to się nastawić i przygotawać
      psychicznie. Gorzej jesli dzieje sie to z zaskoczenia.

      O wszystkim sie i tak zapomina potem, przy maluszku, pozdrawiam.
      • umasumak Re: Jakie są wady cesarki? 04.07.03, 12:20
        Ale z tego co wiem to tylko skóra
        >
        > może byc cięta poziomo , macica musi byc cięta pionowo. Dlatego jest to pewne
        > utrudnienie. Jesli operację robi się nagle, zwłaszcza przy rozpoczętej akcji
        > porodowej (skurcze), nie ma już czasu na taką "kosmetykę".

        Nie zgadzam się z tym. Moja lekarka robi cięcie poziome bez względu na
        sytuację. Dlatego napisałam wcześniej, że takie cięcie zależy od umiejętności i
        wprawy lekarza.
        • edytek1 Re: Jakie są wady cesarki? 04.07.03, 18:08
          Karolinę urodziłam 15 miesiecy temu. Strasnie się bałam tego porodu a u mnie w
          rodzinie wszyscy zachwalali mi zalety cesarki, że nie bolia teraz to i nawet
          nie widać. Najpierw był pomysł, aby cc sobie kupić a potem była szkoła rodzenia
          i zapradnęłam rodzić naturalnie. Swietna położna tłumaczyła, że poród naturalny
          da się znieść, bo gdyby było inaczej to nie byloby ani 2 ani3 dziecka w
          rodzinie.... Podchodzilam do porodu jak do zadania chciałam je wykonać , ale
          wiedziałam, ze jeśli zdrowie lub życie dziecka będzie tego wymagalo to lekarze
          pomogą i wyjmą dziecko tnąc brzuch...
          Urodziłam po 2 godzinach skórczy bez znieczulenia, pupa bolała, ale nie tak,
          aby tego nie znieść 6 godzin po porodzie wstałam i poszłam pod prysznic. Do
          domu wyszłabym po 3 dniach, ale czekalam na małą, bo miała żółtaczkę...
          Wychodząc w 9 dobie mówiłam ,że jestem gotowa na 2 dziecko. Kiedy patrzyłam na
          dziewczyny po cc z podłączonym cewnikiem, blade i zmęczone to im współczułam.
          Niechaciałabym tak rodzić . CC powinno byc wyściem awaryjnym, aby ratoewać
          matke i dziecko, ale żeby za to płacić... No cóż ja też kiedyś chciałam
          zapłacić za poród w prywatnej a tak mała ma przechowaną krem pępowinową. Mam
          nadzieję, że nigdy się nie przyda.
    • nika28wawa Re: Jakie są wady cesarki? 04.07.03, 18:18
      wiesz co. Dziewczyny mają rację, co do cc. Lepiej jest rodzić siłami natury,
      zwłaszcza ze w dzisiejszych czasach masz duży wybór, bo i rodzenie w wodzie,
      pod znieczuleniem. Mnie osobiście przeraża rana pocesarskim na brzuchu. Bo jak
      potem założysz kostium kąpielowy? , a w końcu jesteś kobietą. Poza tym
      słyszałam, że dłużej się goi rana na brzuchu. Poza tym widać ją na odległość.
      Ja polecam siły natury. Chociaż sama będę rodzić pierwszy raz za 6-7 tygodni -
      zależy od mojego maleństwa.
      ALe nie martw się masz jeszcze chyb atrochę czasu na zastanowienie się.
      P.S. Acha i takie cc na życzenie jest strasznie drogie.
      Pozdrowienia
      Moniak
      • malgonia12 Re: Jakie są wady cesarki? 05.07.03, 09:26
        ja jestem zdecydowana na cc na zyczenie - piszesz że jest strasznie drogie?
        tzn. ile? Czy ktoś wie jak załatwić owe cc w Lublinie?
    • wilga_kasia Re: Jakie są wady cesarki? 05.07.03, 14:19
      Pierwsze dziecko rodziłam przez cc 2,5 roku temu - ze wskazań medycznych.
      Drugie 3 tygodnie temu, naturalnie. Porównując: ból w czasie porodu
      naturalnego - dla mnie duży, ale gdy dziecko się urodzi - niesamowite uczucie
      ulgi, satysfakcji (bo parcie to przecież Twoja własna praca), szczęścia, to
      jest naprawdę doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. Po cc czułam się
      zdezorientowana - urodziłam, nie wiem, gdzie jest dziecko, pokazali mi i
      zabrali je na oddział noworodkowy. Po porodzie naturalnym - możesz od razu być
      z dzieckiem, po cc - przywożą zazwyczaj na początku dziecko tylko do karmienia.
      Po porodzie naturalnym możesz szybko wstać, po cc trzeba trochę poleżeć. Co do
      gojenia się rany, to dla mnie mniej kłopotliwe było gojenie się brzucha po cc
      (blizny naprawdę nie widać, u mnie jest ona bardzo nisko, można śmiało zakładać
      kostium kąpielowy); po porodzie naturalnym przez półtora tygodnia nie mogłam
      siedzieć, bo bardzo bolała mnie okolica kości guzicznej. Jeśłi miałabym
      wybierać teraz, to wolałabym urodzić naturalnie a dochodzić do formy jak po
      moim cc smile
    • kocia-mama Re: Jakie są wady cesarki? 06.07.03, 22:12
      miałam cesarkę w poniedziałek 30.czerwca,

      znieczulenie było zewnatrzoponowe, po ok 15 minutach pokazali mi synka, i
      jakieś 20-30 min zszywania....
      a po zszyciu na salę i pierwsze karmienie...dziecko było cały czas ze mną ..na
      nastepny dzień wstawanie chodzenie, prysznic..i cały czas z dzieckiem....nauka
      przewijania, karmienie itp. z przejęcia zapomina się żę w ogóle był jakiś
      zabieg..dostawałm srodki przeciwbólowe do czwartku, w piatek już ich nie
      potzrebowałam i wyszłam do domu....
      wady - założenie cewnika - nieprzyjemne, bóle w pierwszej dobie - raczej
      intensywne, kroplówka przez dwa dni (ale to ze względu na otrzewną)
      nie mam porównania, ale to nic strasznego..
      pozdrawiam K.
      zdjęcie szwów jutro..



    • ilona2661 Re: Jakie są wady cesarki? 06.07.03, 22:27
      Witaj! ja maiłam cc i nie załuje! ból po zabiegu był okropny ale srodki
      przeciwbólowe pozwalały go znieść! przykre jest jedynie to,ze nie dostajesz
      dziecka zaraz po wyjęciu z brzuszka i to,ze przez pierwszą dobę położne zajmują
      sie karmieniem i przewijaniem. jest to bardzo przykre! dzisiaj mija 6-ty
      tydzien od mojego porodu a rana jest już prawie nie widoczna! zaletą jest tez
      to ze nie musisz obawiać sie o dzidziusia! nie jest narazony na wysiłek, i na
      to ze bedzie musiał być wyciągany kleszczami! pozdrawiam!

Pełna wersja