bolący kręgosłup - pomóżcie!!

01.07.03, 12:31
Witam! B. męczy mnie ból kręgosłupa, a jestem dopiero w 20 tyg (to trwa już
od paru tygodni). Boli mnie okolica lędźwiowa, a poza tym (w zasadzie
głównie) mam jakieś skurcze pod lewą łopatką i okropnie boli mnie kość
ogonowa... Juz sobe nie radzę! Chodzę na basen dla ciężarówek - wtedy na
drugi dzień jest lepiej, ale potem ból znowu powraca. Ćwiczę w domu, jak leżę
to tez mniej boli. Najgorzej jest jak siedzę albo siadam i wstaję. Czuje się
dziwnie bo należe do osób wysportowanych, z dobrą kondycją, a teraz nagle
stałam się "starą babcią" (przepraszam wszystkie babcie), bo nawet siedzenie
w tramwaju sprawia mi problem. Proszę, pomóżcie,poradźcie coś, bo juz nie
mogę. Dodam że pracę mam raczej siedzącą (8 godz przed kompem), i jak tak
dalej pójdzie, to będę zmuszona pójśc na zwolnienie, a wolałabym jeszcze tego
uniknąć. Czekam na jakies rady
    • olka_sos Re: bolący kręgosłup - pomóżcie!! 01.07.03, 15:11
      Ja też bardzo proszę o radę. Dzisiaj przez bolącą okolicę lędźwiową nie
      przespałam całej nocy (jestem w 27 tyg.). Nie pomagała żadna pozycja, jedynie
      spacer po mieszkaniu o 2:00 w nocy!!! Co jest najlepsze w takich sytuacjach.


      OLKA
      • mama_anka Re: bolący kręgosłup - pomóżcie!! 01.07.03, 15:17
        olka_sos napisała:

        > Ja też bardzo proszę o radę. Dzisiaj przez bolącą okolicę lędźwiową nie
        > przespałam całej nocy (jestem w 27 tyg.). Nie pomagała żadna pozycja, jedynie
        > spacer po mieszkaniu o 2:00 w nocy!!! Co jest najlepsze w takich sytuacjach.
        >
        >
        > OLKA

        No to jestesmy dwie obolałe. Ja własnie męczę sie w pracy, już nie wytrzymuję.
        Zastanawiam sie czysie zwolnic, czy wytrzymam jeszcze dwie godzinki. Tyle że
        nie moge na niczym sie skupić!! Pozdrawiam i czekam z nadzieją na JAKĄŚ
        POMOC!!! mama_anka 20 tc
    • anna223 Re: bolący kręgosłup - pomóżcie!! 02.07.03, 13:06
      Obecnie jestem w 37 tygodniu ciąży.
      Zawsze dość dużo się ruszałam, choć mam lekkie skrzywienie kręgosłupa, który
      przed ciążą też potrafił zaboleć. Do tego pracę mam prawie wyłącznie przed
      komputerem. Pracowałąm do 28 tygodnia ciąży i faktycznie bolał i to okolice
      ledźwiowe oraz kość ogonowa. Nic nie pomagała, ani masujący mąż, ani ćwiczenia,
      ani basen, nic.
      Od zwolnienia jestem w domu, gdzie dużo chodze i dużo leżę i ból minął jak ręką
      odjął. Teraz czuję tylko ogólne zmęczenie wszystkich kości i stawów, ale to
      przez coraz większe obwody i ten słodki ciężarek. Polecam aktywny wypoczynek w
      domu bez krzeseł przez 8-9 godzin i bez komputera. No chyba, że w związku z
      formumsmile
      Anna i 37 tygodniowy maluszek.
    • lkolucka Re: bolący kręgosłup - pomóżcie!! 03.07.03, 09:32
      czesc,
      nie jestem w ciazy (jeszcze) , ale mam problemy z kregoslupem od zawsze a one
      podobno nasilaja sie w ciazy.
      Teraz, zeby wspomagac kregoslup, siedze ze specjalna podkladka pod plecy,
      ktora "odciaza" kregoslup. Niweluje przestrzen pomiedzy okolica ledzwiowa a
      fotelem. To bardzo wazne. Albo siadaj z poduszka pod plecami albo sprobuj
      znalezc taka podstawke. Mozna ja kupic w sklepach z artykulami ortopedycznymi.
      (W Warszawie na Brackiej kolo Miedzy Nami i sklepu z mydlami zaraz na tylach
      Smyka). Poza tym lez zawsze z odrobine podniesionymi nogami (walek ,
      poduszka). Czasami warto nawet podstawic sobie na lozko krzeslo, zebys lezala
      z nogami zgietymi w kolanach (jezeli oczywiscie, nie bedzie to przeszkadzalo
      dzidziusiowi). No i masaze , masaze. Nie wiem, czy jestes z Warszawy, ale w
      warszawie na basenie przy Rokosowskiej jest niejaki pan Roman - CUDOTWORCA.
      Polecam. Masuje tez panie w ciazy i po porodzie.
      pozdrawiam i zycze zdrowie
      Lidka
      • mama_anka Re: bolący kręgosłup - pomóżcie!! 03.07.03, 12:31
        Dzięki wielkie za odpowiedź - nie stejem co prawda z W-wy, a z P-nia, ale
        wszystkie dobre rady wezmę sobie do serca. Z poduszką pod plecy już próbowałam
        (niestety fiasko), nogi rzeczywiście trzymam wyżej jak leżę. Dzis jestem na
        zwolnieniu, i tak jeszcze przez 2 tyg, więc może troszkę dojdę do siebie, a
        potem - witaj komputerze i krzesełko przez 8 h dziennie! wink)
        Tymczasem pozdrawiam z przed komputerka w domu (ale tylko ze względu na
        Forum wink)
        mama_anka 20 tc
Pełna wersja