princesa30
16.08.07, 20:52
Przeszukałam archiwum, ale nie wiele na ten temat znalazłam więc piszę, może
któraś z Was to przerabiała?
Minione dwa tygodnie męczyłam się z spływającą do gardła z zatok ropną
wydzieliną. Na początku nie byłam pewna że to zatoki, bo nie miałam kataru,
tylko trochę w nocy zapychał mi się nos. W tym tygodniu dzieci załapały wirusa
objawiającego się wysoką gorączką skończywszy na zapalenie oskrzeli. Ja tego
nie załapałam ale za to zaraziły mnie katarem i wtedy zaczęły się jazdy...
Potworny ból zatok, głowy, zębów i uszy; do tego dołączyły się dreszcze i
ogólne osłabienie, tempka 35,5.
Z objawami przeziębienia poradziłam sobie wypoceniem się i herbatkami, ale
pozostał ten potworny ból i zapchany nos.
Już drugi dzień biorę Apap i parę godzin wiem że żyję, ale jak tylko puszczają
tabletki to bóle wracają.
Moja lekarka niestety jest chora, a gin od razu powiedział że trzeba
antybiotyk, tylko że mam tu opory, bo trochę się naczytałam i u wielu
antybiotyki przy zatokach często nie działały trzeba było robić rtg zatok i
potem celować, noo i przynajmniej 2 tygodni antybiotykoterapii a w ciąży jakoś
trudno i to przyjąć

Jestem teraz w 14tyg i nie wiem kompletnie co mam robić,bo oczywiście chce jak
najlepiej dla dzidzi ...
może macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
princesa
Samuelek 09.08.2003
Marlenka 05.04.2005
"Boża niespodzianka" 02.2008