odżywianie

18.08.07, 01:22
dziewczyny, poczytałam trochę i dojrzewam finalnie [wiem, wiem, ze
późno] do myśli o zmianie sposobu odżywiania.
jestem leniwa, źle jem od parunastu lat.
jem późno śniadanie, i późno obiad lub kolację [2 posiłki dziennie]
odkąd jestem w ciąży wciskam na siłę dziennie 1-2 owoce, głównie
nektarynki, brzoskiwnie, banany + warzywa - głównie pomidory, sałata
nie znoszę mleka, ciężko przychodzi mi jedzenie jogurtów.

polećcie linki z przykładowymi dietami dla ciężarnych
a może sprawdzowne, proste i nie pracochłonne przykłady obiadów?
moje obiady są niestety głównie smażone lub makaronowe.


a może jest tu jeszcze jakaś taka niezdysyplinowana, która powalczy
ze mną?
    • frytka.es Re: odżywianie 18.08.07, 01:46
      Przed ciaza odzywialam sie zdrowo.Ciemne pieczywo,nabial
      odtliszczony,zero cukru i soli,bla,bla,bla.Ze wzgledu na wage takie
      tortury.Tyje nawet po wodzie.W koncu zaczelo mi smakowac.A teraz
      zgroza.Nic z mojej dawnej diety mi nie podchodzi.Tylko mleko
      odtluszczone zostalo.Za to schaby i spagetti pychotka.Co
      zrobic.Zolad swoje,a ja swoje.Walcze po trochu bo mi mdlosci zlekka
      mijaja.Zobaczymy czy zdolam wyposirodkowac.
    • peeska Re: odżywianie 18.08.07, 12:26
      Nie odpowiem na Twoje pytanie, ale ja też odżywiałam się niezbyt zdrowo i w
      ciąży mi to zostało - kawka, dużo coli i ochota na słodycze i pizzę. Nie
      zmuszałam się do jedzenia zdrowych rzeczy, a teraz w 37tc z dzieckiem wszystko
      ok, ładnie się rozwija a ja przytyłam 11 kg, więc chyba nie super dużo wink. Jedz
      przede wszystkim to, na co masz ochotę, bo organizm sam podpowiada co dla niego
      dobre.
      • mocpytan Re: odżywianie 18.08.07, 14:28
        smile)) wczoraj mój obiad skończył się w pizzy hut smile, której od lat
        nie toleruję!
        • lamciad Re: odżywianie 18.08.07, 16:19
          Jedz to,na co masz ochotę.Ja przez pierwsze tygodnie moglam w siebie
          wrzucić tylko frytki,każde inne "zdrowe" jedzonko lądowało w
          kibelku.Ale np.od początku odrzucało mnie od herbaty i jasnego
          pieczywa,znaczy się natura wie co robismile)))Teraz staram sie dorzucać
          jakieś owocki,mleko,warzywka,ale bez przesady.Ogólnie nie mam sobie
          nic do zarzucenia,bo odżywiam sie w miarę zdrowo i o stałych
          porach.A od czasu do czasu nie pogardzę pizzą.
          Nie dręcz sie takimi myślami,kiedyś trzeba było stać godzinami w
          kolejce jak rzucili pomarańcze i jakoś nic nam nie brakuje.
        • grochalcia Re: odżywianie 18.08.07, 18:23
          )))) i na zdrówko!!!!!!
          ja przez 10 miesiecy byla na diecie MONTIGNAC, a od 2 miesiecy, odkad jestem w
          ciazy, nie moge na ta diete patrzec!!!!
    • asik_cz Re: odżywianie 18.08.07, 18:05
      Ale wsparcie, co wink jak się jedna przyzna, to zaraz i inne przestaja
      udawać, że 5 razy dziennie owoce i warzywka, woda mineralna
      niegazowana i kurczaczek gotowany hihi. Ja też Ci nie pomogę z
      linkami. A właśnie wsuwam naleśniki z dżemem - czy dżem sie liczy za
      owoce?
      Polecam jednak gotowanie na parze fajnie warzywka smakują. Jak ma
      być szybko, to kupuje mrożonkę, stawiam wkładkę z dziurkami na
      garnek z gotujacymi sie ziemniakami i super jest. A teraz rządzi
      kalafiorek.
      A za swój wielki sukces w kwestii nawyków żywieniowych u moich
      dzieci uważam fakt, że od wszystkich słodkich napojów wola wodę.
      Gorzej, że często na tej wodzie i suchym chlebku do obiadku ciągna i
      nic innego nie mogę im wcisnać wink
      • grochalcia Re: odżywianie 18.08.07, 18:25
        ja tez uwazam, ze dżem to owoce, a Grzesiek to przeciez Grzesiek, a nie
        wafelekwink))))
    • asieksza Re: odżywianie 19.08.07, 12:38
      Ja jestem na diecie ze zgledu na cukrzycę ciążową. Jem mięsko nie
      koniecznie gotowane, z nabiału wszystko oprócz mleka i słodkich
      jogurtów, mogę jedno jajko dziennie . Owoce i soki niestety w małych
      ilościach. Za warzywami nie przepadam więc teraz głównie pomidorki,
      ogórki i tarta marchewka, no i ciemne pieczywko do którego się już
      przyzwyczaiłam w poprzedniej ciąży ( kupuje takie, które jest
      naprawdę smaczne), słodkości od czasu do czasu nie potrafię sobie
      odmówić. z córcia przytyłam tylko 8 kg. Wybierz ze zdrowych rzeczy
      to co Ci smakuje - jak nie mleko i jogurty to może np twarożek albo
      żółty ser.
      No i w miarę regularne jedzonko, mi w ciąży ze względu na mdłości
      mąż przed wyjściem do pracy robil kanapkę i tak mi zostało, że o tej
      porze jestem głodna i muszę zjeść, kwestia przyzwyczajenia
Pełna wersja