paulajal
21.08.07, 17:36
Jestem w 23tc i tydzień temu po jednorazowych nocnych silnych
bólach brzucha lekarz stwierdził u mnie w usg szyjkę skróconą do
26mm i rozwarcie wewnętrzne na 11mm.
Ja zdębiałam, bo mam już za sobą 1 poronienie i 1 poród w 36tc
dziecka na 3pkt Apg, więc jestem może trochę przeczulona i od
razu "czarnowidzę".
Dostałam no-spę zwykłą i magnez 2*1, a także sterowag, lekarz
pobrał posiew z pochwy (w sumie na moją prośbę) i zrobił mi
cytologię oraz dał zalecenie oszczędzania się, ale jakoś mi mało
tych środków zaradczych.
Chodzę do znanego warszawskiego lekarza, więc niby powinnam mieć do
niego zaufanie, ale jutro na wszelkie wypadek umówiłam się na
niezależną konsultację z usg do innego polecanego specjalisty gin -
położnika, ale ciekawa jestem jakie są Wasze doświadczenia, jakie
miałyście zalecone leki i metody działania w takiej sytuacji?