boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w ciazy

23.08.07, 21:39
mam jakis chyba dziwny problem
jestem w 3 miesiacu ciazy i powiedzialam na razie o tym tylko
mezowi. Oboje bardzo pragniemy dziecka, bylo zaplanowane. Na
poczatku nie chcialam wszystkim mowic bo nie bylam pewna, teraz
wmawiam sobie zeby nie mowiac bo pierwsze 3 miesiace najgorsze...
W nastepnym tygodniu musze isc do szpitala na badania, potrzebuje
wolne z pracy i musze o tym powiedziec i na sama mysl mnie skreca.
Nie chce mowiac rodzinie i znajomym i sama nie wiem dlaczego i jak
sie do tego przekonac. Tez tak mialyscie?
Z gory dziekuje za pomocsmile
    • ala.81 Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 23.08.07, 21:43
      ja prosiłam męża żeby powiadamiał o tej radosnej nowinie. Sama jakoś
      nie miałam odwagi smile
    • pe_rla Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 23.08.07, 21:49
      no to co ja mam powiedzieć...dziś wyszedł pozytywny test i już się
      boję tych chwil ze bedę musiała wszystkim powiedzieć a to dlatego ze
      jeszcze nie jestem mężatką a w pracy umowa kończy mi się we wrześniu.
      chyba teraz wole o tym nie myśleć.

      Pozdrawiam
      • pestka14 do Pe_rla 24.08.07, 10:42
        O ile czegoś nie pokręciłam, to chyba jest tak, że Twoja umowa
        powinna być automatycznie przedłużona do momentu rozwiązania.
        Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.

        Ale pewnie to już wiesz. Gorsze jest to, czy przedłużą umowę "bo
        muszą", czy dlatego, że "chcą". Ale po co masz się denerwować z góry.
        Wiem, że to nic nie znaczy, ale akurat u mnie w pracy nie ma z tym
        problemu. Przy pierwszej ciąży szefowa rzuciła mi się na szyję z
        gratulacjami jak jej powiedziałam (to był 3-ci miesiąc), a na drugi
        dzień przyniosła całą reklamówkę "dzieciowych" gazet i książkę o
        ciąży (sama urodziła dziecko rok wcześniej). O drugiej ciąży
        powiedziałam już w drugim miesiącu, bo mam taki wielki brzuch, że
        nie dałoby się nic ukryć wink.
        • memphis90 Re: do Pe_rla 24.08.07, 10:55
          Wydaje mi się, ze umowa ulega przedłużeniu, jeśli miałaby skończyć sie po 3 m-cu
          ciaży.
    • molowiak Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 23.08.07, 21:56
      Ja tam chciałam od razu powiedzieć wszystkim smile. Nie rozumiem czemu nie miałabym
      mówić najbliższym (rodzinie przyjaciołom) przez trzy miesiące, zresztą nie
      wytrzymałabym. Obcy to co innego. No ale każdy odczuwa to inaczej nie chcesz
      mówić to nie mów i już - poczekaj aż sami się zapytają jak brzuch zacznie być
      widoczny wink. W pracy niestety trzeba powiedzieć, chyba, ze nie zależy ci na
      ciążowych przywilejach, to oczywiście możesz nie mówić.
    • mamakrzysia4 Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 00:27
      ja boje się panicznie
      mam złe doświadczenia i wogóle jestem z tych panikujących
      poza tym jestem na zwolnieniu i w pracy wiedzą...... NIESTETY
      • bezak25 Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 01:17
        A ja jak tylko sie dowiedzialam, wystartowalam ze zdjeciem fasolki
        do tesciowej i do moich rodzicow, jeszcze w ten sam dzien po
        badaniu, a bylo to ok. godz. 22.30. Odwagi, to przeciez sama radosc!!
    • denea Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 07:51
      Ja też tak miałam. Wiedział oczywiście mąż, potem siostra bo
      chciałam wiedzieć czy też czuła się jak ja w ciąży (zero objawów
      prócz braku miesiączki - czy to możliwe ??) i jedna koleżanka co by
      mnie kryć w razie czego.
      Całej reszcie rodziny, znajomych i w pracy powiedzieliśmy w 4. m-cu.
      Różnie ludzie reagują, różne mają powody i nic w tym złego.
      Teraz w związku ze zwolnieniem chyba nie masz innego wyjścia .
      Pocieszę Cię że ludzie pozytywnie reagują na takie wieści smile)
      Więc nie stresuj się i głowa do góry smile
    • ewa-krystyna Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 08:21
      ja powiedzialam rodzicom zaraz po moim partnerze w ten sam dzien jak tylko
      wyszly dwie kreski i wyslalam e-mail'e do moich najblizszych przyjaciolek zaraz
      nastepnego dnia po potwierdzeniu ciazy przez lekarza... niestety jestem w
      trakcie poronienia i musialam wszystkim tez o tym powiedziec - nie zaluje,bo
      teraz mam bardzo duze wsparcie psychiczne,ktorego bym nie miala jakbym nikomu
      nie powiedziala....
      nastepnym razem zrobie dokladnie tak samo...
      • lejla81 Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 08:28
        No właśnie z tego samego względu ja teraz powiedziałam większości
        rodziny i znajomych dopiero po 3 miesiącu. Wcześniej jak byłam w
        ciąży, to mówiłam wszystkim od razu i w 8 tyg się okazało, że ciąża
        jest obumarła sad
        • kasiak_28 Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 10:19
          a ja zrobiłam tak samo jak Ewa-krystyna . nie wyobrażam siobie zeby
          mogło być inaczej. 4 lata temu , tak jak ona miałam ciąże
          pozamaciczną i też było mi o tyle łatwiej, ze każdy wiedział i nie
          pytał dlaczego byłam w szpitalu ttp.

          A teraz... 6-ty tydzień i ogłaszam to całemu światu...
          • lamciad Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 11:15
            Ja w ogóle nie wyobrażam sobie,jak fakt ciąży można tak długo
            ukrywać (3-4 miesiące).Przeciez to sama radość!!!U nas było tak,że
            miałam ciąże zagrożoną i to bardzo,bo lekarz nie dawał jej prawie
            żadnych szans.Ale jakoś ja byłam spokojna i zadecydowałam,że powiem
            wszystkim jak sprawa wygląda.Że ciąża jest,ale wszystko się może
            zdarzyć.Powiedziałam,bo w razie komlikacji miałabym przynajmniej
            wsparcie,a nie przeżywała wszystko sama.I tak wszyscy,łącznie ze
            znajomymi cieszyli się,że każde następne USG(robione co tydzień)
            wychodziło dobrze.
            Kobitki,cieszcie się tym stanem,nie zamartwiajcie na zapas,nie
            szukajcie dziury w całym,bo nic to i tak nie da,a stres malcowi
            szkodzi najbardziej.
            • aniaa14 Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 11:45
              Aniolki, a ja Cię doskonale rozumiem. Bardzo się cieszę, że o mojej
              drugiej ciązy nie wiedział nikt, poza mężem. Na początku 6 tyg.
              niestety poroniłam i nie miałam najmniejszej ochoty na wysłuchiwanie
              wyrazów współczucia, czy w ogóle poruszanie tego tematu z rodziną,
              czy znajomymi. W następnej ciązy też poczekam z ogłoszeniem tej
              wiadomości do końca 3 mies. Myślę jednak, że wtedy wypadałoby już
              powiadomić choć tą najbliższą rodzinę. Wszak rosnący brzuszek i tak
              nie pozwoli na utrzymywanie ciązy w tajemnicy w nieskończonośćsmile
    • panixx Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 12:03
      Mimo ze na poczatku bardzo obawialam sie komplikacji i 'zlych
      wydarzen' nie moglam sie powstrzymac by nie wykrzyczec calemu swiatu
      tej radosnej nowiny. Najpierw powiedzialam tylko najblizszym, ale
      potem z dnia na dzien informowalam cala reszte.
    • mikams75 Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 13:22
      ja nadal trzymam w tajemnicy - czekam az sie zacznie drugi trymestr.
      Roznie bywa z ciazami, wole przeczekac niepewny okres, bo w razie czego to mama
      nie bedzie spala po nocach a tesciowie beda mnie zameczac pytaniami.
    • gooochab Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 24.08.07, 13:34
      Witaj,
      ja też bałam powiezieć wszystkim o ciąży. Dzwne uczucie. Jednak wybawił mnie od
      tego mąż- on rozpowiadał wzystkim no około o tym, że zaraz zostanie tatusiem!!!
      No i już wiedzą wszyscysmile))
    • denea Nie rozumiem, czemu niektóre z Was zakładają 24.08.07, 14:15
      że jak się nie mówi całemu światu zaraz po zobaczeniu drugiej kreski
      to znaczy że kobieta się wstydzi/nie akceptuje ciąży i że to w ogóle
      jakoś niefajnie jest. A tak odbieram niektóre wypowiedzi wink
      Ludzie mają różne usposobienia i rozmaite powody.
      Jedna powie wszystkim od razu i OK. Gdyby coś... otoczenie będzie
      wiedziało co i jak i ją wesprze.
      Druga poczeka do II trym. i też OK, prawda ? Woli uniknąć
      zainteresowania ewentualnymi problemami, nie martwić najbliższych
      itd.
      Moja ciąża była planowana i chciana. Jak już pisałam nie mówiłam
      otoczeniu do 4. m-ca. Właśnie z tej przyczyny, że gdybym poroniła po
      prostu nie chciałabym kondolencji, zmartwionych min, ściszonych
      głosów. Poza tym jakoś tak... fajnie mi było. Nie wiem jak to
      wyjaśnić, że ja znam najpiękniejszą wieść na świecie a rozmówca
      nie ? Nieprecyzyjnie to określam, ale nie wiem jak inaczej. Czułam
      się taka wyjątkowa nie będąc sama i bawiło mnie, że dane osoby myślą
      że wszystko jest zwyczajnie.
      No dobra, trzeci powód jest głupi, przyznaję wink Starsze, ustawione
      życiowo koleżanki z pracy uwielbiały moralizatorstwo pt. "bo wy,
      dzisiejsza młodzież, myślicie tylko o kasie zamiat o rodzinie, a na
      co tu czekać, juz czas na dziecko, bo wy musicie mieć od razu nie
      wiadomo jakie samochody a myśmy nawet pralek nie miały !". O Dżizas,
      jaką ja miałam wtedy radochę big_grinbig_grin
      Autorka napisała, że się boi, nie napisała dlaczego, wiem.
      Ja tylko się odnoszę do uogólnień.
      P.S. Aniołki, a jak się już powie to też jest fajnie smile Mam
      nadzieję, że też będziesz zaskoczona hiper - pozytywną reakcją, falą
      gratulacji i uścisków. Nie myślałam, że ludzi może tak cieszyć
      wiadomość o cudzym dziecku. Teraz, jak sama mam swoje już rozumiem,
      czemu wszyscy uważają to za takie szczęście...
      • kk_1976 Re: ja tez nie mowilam 24.08.07, 22:31
        ja tez dlugo nie mowilam nikomu, z wyjatkiem tych, ktorzy pytali wprost,
        wiedzieli tylko rodzice i my, w koncu to prywatna sprawa, poza tym, gdyby byly
        jakies komplikacje, nie chcialam sie potem z tego tlumaczyc otoczeniu, w pracy
        musialam, bo wyjezdzam sluzbowo, a teraz 6 miesiac - widac, i nie musze nic
        mowic, pozdr kk
    • ewcia1980 Re: boje sie wszystkim powiedziec ze jestem w cia 25.08.07, 07:55
      Ja o mojej ciazy tez dosyc dlugo nikomu nie mówiłam, bo bałam sie,
      ze cos moze pójśc nie tak i nie chciałam zeby wszyscy dookoło
      współczuli mi i chcieli pocieszac.
      Znajac siebie wolałabym wtedy otrzymac wsparcie od meza, rodziców,
      siostry i przyjaciółki a nie dalszych znajomych czy dalszej rodziny,
      która niekoniecznie mogłaby mnie pocieszyc w odpowiedni sposób.

      Od samego poczatku wiedział mąż i moi rodzice.
      BARDZO cieżko było mi utrzymac jezyk za zebami, bo tak sie
      cieszyłam, ze najchetniej napisałabym sobie na czole: "JESTEM W
      CIĄŻY".

      znajomi, współpracownicy i dalsza rodzina dowiedzieli sie o tym
      dopiero na przełomie 3-4 miesiaca.

      ja natomiast nie rozumiem jak mozna chwalic sie wszystkim dookoła,
      ze jest sie w ciazy np tylko po zrobieniu testu ciazowego.
      szczególnie teraz gdy naprawde trudno jest donosic ciąze (to moje
      obserwacje z pobytu na patologii)

      pozdrawiam
      Ewelina
Inne wątki na temat:
Pełna wersja