poród aktywny, a pękanie

30.08.07, 15:23
Witam,

chciałabym dowiedzieć się, czy są wśród was kobiety, które miały poród aktywny
i nie pękły? Czy może wręcz przeciwnie? Jak to w końcu jest? Mama mówi mi, że
naczytałam się za dużo.
    • andzia22l1 Re: poród aktywny, a pękanie 30.08.07, 15:26
      może mama ma rację smile
      ja nie pękłam bo mnie w odpowiednim czasie połoźna nacięła, zrobiła
      napewno to w odpowiednim momencie bo nawet nic nie czułam wink
      jest jedna rada żeby nie pękać trzeba słuchac uważnie
      położne,lekarza i przeć wtedy kiedy oni każą, nie jest to proste ale
      to jest jedyna radawink
      • gooochab Re: poród aktywny, a pękanie 30.08.07, 15:29
        nie o to mi chodziło. Chcę uniknąć nacięcia. Stąd moje pytanie.
        • andzia22l1 Re: poród aktywny, a pękanie 30.08.07, 15:48
          nie ma złotej recepty by uniknąc naciecia, czy pękniecia, owszem
          zdarza sie, ze kobiety nie trzeba nacinać czy ona sama nie pęka ale
          to jest dużą rzadkością
          uwierz mi lepeij byc nacietym niz samemu pęknać
          • sandraa3 znowu te bzdury 30.08.07, 22:07
            Lepiej pęknąć niż byc naciętą! Oczywiście pod warunkiem, że masz
            dobra położną.
            W Domu Narodzin, gdzie będę rodzić do tej pory (rok porodów) nacieta
            była tylko jedna kobieta.
            • gooochab Re: znowu te bzdury 01.09.07, 07:01
              zazdroszczęsmile))
              Ja mieszkam w małym mieście, także pozostaje szpitalsad(((( bo w domu się
              jednak boję.
              Pozdrawiam.
          • elza78 Re: poród aktywny, a pękanie 03.09.07, 23:31
            > uwierz mi lepeij byc nacietym niz samemu pęknać

            a co peklas kiedys podczas porodu ze tak twierdzisz wink
    • truskawkowe_studio Re: poród aktywny, a pękanie 30.08.07, 16:00
      ja rodzilam bez nacinania i leciutko peklam, nic strasznego. Zadnych
      problemow nie mialam, po kilku dniach czulam sie juz super,
      zapomnialam ze rodzilam.
      • andzia22l1 Re: poród aktywny, a pękanie 30.08.07, 16:17
        to miałas chyba duże szczęscie truskawkowe_studio ze pekłas tylko
        troszkę,
        ale jeśli chodzi o nacinanie czy pękanie to nie ma na to reguły i
        nie da sie tego przewidzieć chyba - raczej , niesmile

        pozdrawiam
        • truskawkowe_studio Re: poród aktywny, a pękanie 30.08.07, 16:41
          duzo zalezy od poloznej. ja akurat mieszkam w UK i tutaj nie ma
          rutynowego nacinania. Dobra polozna tak pokieruje porodem ze glowka
          urodzi sie powoli i czesto bez pekniecia. mi nawet szwow nie musieli
          zakladac i wcale nie jestem jakims ewenementem. nie wiem, moge sie
          mylic ale mysle ze w Pl czesto lekarze nacinaja dla wlasnej wygody.
          generalnie naturalne pekniecia latwiej sie goja bo jest mniej
          uszkodzen ale oczywiscie kazdy przypadek jest inny.
          • agatunia1977 Re: poród aktywny, a pękanie 03.09.07, 11:35
            Rodziłam aktywnie: w szpitalu I okres porodu przeskakałam na piłce, w II okresie próbowałam różnych pozycji parcia (na stojąco, na foteliku), najwygodniej było mi na worku sacco. Główka schodziła bardzo powoli (1h10min), przez większość czasu parłam intuicyjnie tylko na najsilniejszych skurczach, ale małego nacięcia nie udało się uniknąć. Rana zagoiła się szybko i nie ma po niej niemalże śladu. Zatem nie ma reguły.
    • johnuska Re: poród aktywny, a pękanie 30.08.07, 16:22
      ja tez jestem na tym etapie,czytam o tym gdzie tylko sie da,rodze w
      pazdzierniku i tez chcialabym uniknac nacienia!!!Zajrzyj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=10810025&a=10810025
      pomoglo mi bardzo przeczytanie tego,na pewno nie dam sie pociac!!!
      • gooochab Re: poród aktywny, a pękanie 01.09.07, 07:05
        ROBI WRAŻENIE!!! Ja rodzę w lutym i mam jeszcze trochę czasu. Chyba poszukam
        dobrej położnej! POWODZONKA!!!
    • imbirka Re: poród aktywny, a pękanie 30.08.07, 17:05
      ZAjrzyj tutaj:
      www.rodzicpoludzku.pl/pliki/Naciecie_krocza_koniecznosc_czy_rutyna.pdf
      ze statystyk Ireny Chołuj wynika, że aktywnie rodzące kobiety bardzo rzadko
      potrzebują nacięcia, a pęknięcia zdarzają się też rzadko, i z reguły są
      niewielkie, na pewno mniejsze niż nacięcie.
    • lorence Re: poród aktywny, a pękanie 30.08.07, 17:42
      Poprosiłam, aby mnie nie nacinano, rodziłam w wodzie, położna
      okazala się wspaniała, lekko włozyła palce między główkę malej i
      naciągała delikatnie krocze, tym sposobem pękłam lekko wewnątrz. Juz
      o tym zapomniałamsmile Maleńka ma 2 tygodnie. Wszystko zależy od
      położnej.
    • moninios Re: poród aktywny, a pękanie 30.08.07, 19:25
      Ja rodziłam aktywnie, większość skurczy partych w pionie, i dopiero na może 2
      ostatnie wskoczyłam na fotel. Pękłam, miałam założone szwy no i bardzo szybko i
      ładnie się to zagoiło. Ja rodziłam z dobrą położną, powstrzymywałam parcie wtedy
      kiedy mi kazała, i główka przeszła bez problemów, pękłam bo synek przyhaczył
      mnie barkiem, a nie był najmniejszy - ważył 4,150 kg i 57 cm. Dodam że jestem
      szczupłej budowy ciała ... Leżałam w sali z dziewczyną, która rodziła z tą samą
      położną i urodziła bez nacięcia i bez pęknięcia - tyle że jej dzidziuś ważył 3kg smile
    • daisy233 Re: poród aktywny, a pękanie 31.08.07, 07:33
      witam, ja urodzilam miesiac temu slicznego synka. Przed porodem
      poprosilam polozna, ze o ile bedzie mozna to wolalabym uniknac
      naciecia. Mysle, ze dzieki Niej wlasnie i mojej wspolpracy,
      sluchaniu Jej polecen, udalo mi sie uniknac naciecia krocza i
      pekniec. To bylo troche trudne, kiedy masz parcie i kaza Ci sie
      powstrzymac, ale uwierz mi- warto. U mnie byly to dwa parcia i maly
      wyskoczyl! Kondycja po porodzie- rewelacyjna, zadnego bolu,
      dyskomfortu. Dodam, ze byl to moj pierwszy porod,a ze synek nie byl
      duzy(3100kg) wszystko poszlo tak ladnie to i On nie byl zmeczony tym
      wszystkim. Pozdrawiam i zycze szybkiego porodu i zdrowego, cudownego
      malenstwa
      • kasiap75 Re: poród aktywny, a pękanie 31.08.07, 13:11
        daisy233 napisała:

        To bylo troche trudne, kiedy masz parcie i kaza Ci sie
        > powstrzymac, ale uwierz mi- warto.

        Dokładnie tak poprowadziła mnie położna i nie pękłam i nie byłam nacinana.
        Trzeba mieć doświadczoną położną, która wie kiedy powstrzymywać się przed
        parciem w czasie skurczy partych, żeby krocze wolniej się rozciągało.
    • gooochab dzięki Wam dziewczyny!!! 01.09.07, 06:59
      Czyli jednak nie wszystkie stare metody są dobre. Nie zawsze mama wie lepiej!!!
      (A może to właśnie stare są dobre i jeszcze lepiej wie babcia?)
      W każdym razie jeszcze niedawno nie miałam pojęcia, że można tego uniknąć.
      Najśmieszniejsze jest to, że w rozmowie z kobietami po porodach najczęściej
      widzę mały uśmieszek, kiedy mówię o porodzie aktywnym. Żadna jeszcze nie
      przyznała mi słowa racji, za lekarzami mówią o dobroczynnym wpływie nacięcia na
      nas i nie mogę tego pojąć jak można tak cieszyć się z okaleczania!!!
      • olik35 Re: dzięki Wam dziewczyny!!! 01.09.07, 23:13
        Ja tak jak daisy233 nie mialam zadnych problemow ani dyskomfortu po
        porodzie. Sama nie wiem czy to zasluga poloznej, cwiczen w ciazy czy
        tez tego , ze z natury jestem bardzo gibka i elastyczna... W kazdym
        badz razie pare godzin po porodzie siedzialam sobie po turecku
        nalozku i karmilam mala nie odczuwajjac zadnych boli
    • joana.mz Re: poród aktywny, a pękanie 03.09.07, 07:59
      ja miałam poród aktywny, nie byłam nacinana, prosiłam położną o to.
      Właściwie nie wiem czy pękłam - lekarz obejrzał i powiedział, że nie
      widzi uszkodzeń, ale położna kazała założyć 2 szwy (swoją drogą to
      zabawne - hierarchia), które miałam zdjęte chyba 2 tyg po porodzie.
      Nie mam żadnych śladów, nie czuję się inaczej niż przed porodem.
      Teraz też chcę rodzić bez nacięcia.
Pełna wersja