Urodziłam!!!!Ale to było...

08.09.07, 13:01
Witam!Kochani, urodziłam synka 29 sierpnia. Przez cała ciążę a nawet
wcześniej martwiłam się o poród. Jestem bardzo szczupła osobą, przed
ciażą ważyłam 47 kg, mam bardzo waska miednice. Lekarz straszył
mnie ,że nigdy nie urodze naturalnie(chyba że dziecko będzie
malutkie). Urodziłam synka 3,5 kg, 58 cm, Apgar 10. Poród od momentu
odpłyniecia wód płodowych trwał zaledwie 4 godzinki. Od poczatku
miałam skurcze co 3 minuty. Wszystko zaczęło sie o 4 rano(wieczorem
z meżem troche poseksowaliśmy). Odeszły mi wody. Obudziłam meża.
Stres był ogromny. Niby wszystko przygotowane ale ja nie wiedziałm
do czego słuzy szczoteczka do zebów. Bóle były bardzo silne. Po 40
minutach wyruszyliśmy do szpitala. W domu zdązyłam sie jeszcze
wykąpac i ogolic i zjeść kanapkę. Do szpitala mamy daleko, ale
dzieki Bogu dojechaliśmy po 35 minutach. W dodze miałam skurcze co 2-
3 minuty. cały czas oddychałam jak mnie uczono na szkole rodzenia.
Na izbie okazało się,że jest już rozwarcie na 4 cm, szyjka
zgładzona. Na porodówce po badaniach i krótkiej biurokracji
rozwarcie już 6 cm. Zostałam sama bo mąz nie miał fartucha, a apteka
otwarta od 8(była 6) wiec pojechał do domu po świeze ubranko.Leżałam
tak sama i zwijałam sie z bólu choć dało sie wytrzymac przy
prawidłowym oddychaniu. Gdy rozwarcie było na 8 cm juz nie panowałam
nad sobą i krzyczałam aby mi dali znieczulenie. To mi powiedzieli,że
teraz to juz za pożno. Wszystko było tak szybko,że nawet nie zdążyli
zrobic lewatywy. W końcu przyjechał mąż i wtedy było już 10 cm
rozwarcia. Bardzo bolało, zaczeły sie bóle parte(dla mnie jeszcze
gorsze). Położna powiedział,ze idziemy na fotel. Tam 3 skurcze parte
i po 10 minutach synek był na swiecie!!!!!!
Dziewczyny całe życie bałam sie porodu a tu wszystko tak szybko
poszło i bez znieczulenia. Niestety musiałam miec wylyżeczkowana
macice i to chyba bardziej bolało niz poród(też bez znieczulenia)
ale było krótko. potem 4 małe szwy na nacięte krocze. Naciecia nie
czułam-tylko szczypanie.
Powiem szczerze,ze poród był OK. gorzej było potem. Rodziłam w łodzi
w CZMP i opieka na oddziałe zerowa. nie umiałam nic zrobic przy
maluszku. nikt mi nie pomógł. Gdyby nie mąż i mama to nikt by nie
podał mi nawet obiadu. Nie spałam 4 doby i pobyt w szpitalu
wspominam jako najgorszy koszmar.
Ale już jesteśmy w domku.
Pozdrawiam
SZcześliwa mama
    • kinia0422 Re: Urodziłam!!!!Ale to było... 08.09.07, 13:23
      GRATULUJĘ !!! Nic tylko pozazdrościc... a mnie to czeka juz
      wkrótce... pierwsze miałam cc a teraz sn sad
      pozdr.k.
      • derby189 Re: Urodziłam!!!!Ale to było... 08.09.07, 15:22
        Gratulacje!
        Szkoda tylko, że Cię tak haniebnie potraktowali. U nas łyżeczkowanie
        macicy robią w znieczuleniu ogólnym...
    • mala1977 Re: Urodziłam!!!!Ale to było... 08.09.07, 15:44
      Ja równiez przylaczam sie z gratulacjami smile ja mam termin na styczen
      i chce rowniez rodzic w CZMP.przyznam ze jestem rozczarowana tym co
      opisalals o opiece...sama mieszkam 50 km od lodzi i wybralam ten
      szpital wlasnie z nadzieja ze zajma sie tam mna "odpowiednio" i bede
      miala z dzidziusiem najlepsza opieke. napisz prosze na jkim oddziale
      rodzilas i czy chodzilas prywatnie do gina. tak jak ty panicznie
      boje sie porodu-pozdrawiam
      • elfik31 Re: Urodziłam!!!!Ale to było... 09.09.07, 17:21
        ja tez rodzilam w CZMP ale w tamtym roku i porod i opieka po
        porodzie byly rewelacyjne. Rodzilam na oddziale medycyny matczyno
        plodowej. Nie wiem jak teraz to wygląda po tych strajkach ale wtedy
        nie mialam zadnych złych doświadczen
      • mkdino11 Re: Urodziłam!!!!Ale to było... 09.09.07, 20:34
        Rodziłam na oddziale I bo matczyno-płodowy był zamknięty. Szkoda bo z tego
        drugiego oddziału miałam lekarza. do niego chodziłam prywatnie. zabrakło 5 dni
        aby ten oddział otworzyli. Napisałam moje odczucia co do opieki , nie mówię,że
        tam jest zle.połozne były miłe ale w natłoku pacjentek które lezały nawet na
        korytarzach trudno było pomóc wszystkim. może gdybym trafiła na oddział
        matczyno-płodowy byłoby inaczej.
    • aniolek227 Serdeczne gratulacje :)))) 09.09.07, 18:25
    • justa_m1 Re: Urodziłam!!!!Ale to było... 09.09.07, 20:33
      Gratuluję synka!!! I Twój przykład pokazuje, że drobna kobieta również może
      szybko urodzić dziecko, ha.... i to bez znieczulenia. Uściski dla małego, niech
      rośnie jak na drożdżach. Buziaki
    • gizmaaa Re: Urodziłam!!!!Ale to było... 09.09.07, 21:08
      gratuluję!!! Pozdrawiam!
Pełna wersja