Bliźniaki jednoowodniowe!!!

21.09.07, 11:52
Witam,
siostra jest w 7 tc i USG wykazało, że będzie miała bliżniaki
jednojajowe - jednokosmówkowe, jednoowodniowe. To znaczy, że
dzieciaczki będą musiały dzielić się łożyskiem i pęcherzem z wodami
płodowymi. Takie ciąże są bardzo rzadkie i częso sie komplukiją. Czy
któraś z was była w takiej ciąży? Będę wdzięczna za każdą uwage i
informacje na te temat.
    • damap Re: Bliźniaki jednoowodniowe!!! 21.09.07, 14:06
      zapytaj na forum BLIŹNIAKI
    • memphis90 Re: Bliźniaki jednoowodniowe!!! 21.09.07, 14:49
      Cóż, w przypadku takiej ciąży jest kilka rzeczy, które nie zdarzają się w
      ciażach pojedynczych lub mnogich, ale dwuowodniowych. Inne powikłania zdarzają
      się tak często (rzadko) jak w każdej innej ciaży.

      Jak każde bliźniaki mają wieksze ryzyko porodu przedwczesnego (50% bliźniąt
      rodzi sie przed 37tc- bo szybccije robi im się ciasno w macicy) i mają w
      związku z tym mniejszą masę urodzeniową. Przy obecnym postępie medycyny nie jest
      to jednak tak straszne, jak w czasach naszych babć- mozemy przedłużać czas
      ciaży, podawać dzieciom leki przyspieszające rozwój płuc, a jak się już
      urodzą-otoczyć je opieką w inkubatorach.

      Problem moze polegać na tym, że dzieci nierównomiernie podzielą się łożyskiem i
      jedno będzie otrzymywało za mało krwi- będzie wiec mniejsze i słabsze.

      Moze też dojść do nieprawidłowego wzrostu naczyn i krew bedzie toczona od
      jednego dziecka, do drugiego- ze szkodą dla obydwu (czestosć takiej wady to
      1/35tysięcy ciąż i 1/100 bliźniąt jednokosmówkowych). Taką sytuację też obecnie
      można leczyć, zamykając nieprawidłowe połączenia między płodami.

      Ewka, ja wiem, że to brzmi trochę przerażająco- ale uspokój siostrę. Wypisałam
      po prostu wszystko, co ewentualnie może się zdarzyć- ale przecież wcale nie
      musi. Te powikłania nie są tak częste, jak mogłoby się wydawać, nie dotykają
      każdej ciężarnej z bliźniakami. Ważne, zeby siostra była pod opieką dobrego
      położnika, regularnie robiła badania (częściej, niż babeczki z jednym
      dzidziusiem). I cieszyła się podwójnym szczęściemwink
      • maniao Re: Bliźniaki jednoowodniowe!!! 21.09.07, 19:21
        Cześć,
        nie martwcie się na zapas. Ja jestem w ciąży z bliźniętami
        jednokosmówkowymi dwuowodniowymi. Na początku też się nastraszyłam
        wszystkim czym tylko można. Na szczęście dotrwałam już do 26 tc i
        jest całkiem nieźle - opórcz typowych dla ciąży dolegliwości (bóle
        pleców czy stóp). Dzieciaczki są na razie zdrowe i dobrze się
        rozwijają. Nie czytajcie co może się stać bo ja się strasznie
        zeschizowałam przez to. Od kiedy przestałam czytać przynajmniej
        psychicznie czuję się o niebo lepiej.
        Pozdrawiam i trzymam za siostrę kciuki.
    • pani_myszka Re: Bliźniaki jednoowodniowe!!! 28.09.07, 15:50
      taką ciąże trzeba kontrolować tak często jak sie da.
      Ja byłam w ciąży jednokosmówkowej, dwuowodniowej. Od 12-go tc dała
      sie zauważyć niewielka róznica miedzy dziecmi. Ale na początku rosły
      równo, więc tylko wspominało się o groźbie zespołu przetoczenia
      (TTTS).
      Półtora tygodnia temu jeden synek nagle przestał rosnąć, za to drugi
      wciąż się powiększal i zabierał mu miejsce. W ostatni poniedzialek
      poczułam bóle brzucha podobne do kolki i przyjęto mnie na patologię
      ciąży. Dowiedzieliśmy się, ze mniejszy chłopczyk jest martwy i ma
      bezwodzie. To była ciężka postać TTTS i tylko dlatego, że do śmierci
      mniejszego dziecka doszło w 22 tc, to drugie ma szanse na przeżycie.
      Teraz trzymamy kciuki za naszego drugiego syna i co tydzień mamy usg
      u jednego z najlepszych specjalistów w kraju.

      Nie opisałam tego, żeby straszyc. Bo to nie musi się przydarzyć
      każdej mamie (I OBY NIE!!). Ale ciaża jednoowodniowa to wielkie
      ryzyko i nie wolno lekcewazyć ZADNEGO kłucia, bólu czy innego
      objawu, nie wolno się bać, ze wyjdzie się na głupka przed lekarzem,
      bo narobiło się paniki z powodu zwykłej kolki. Niech siostra chodzi
      na badania, robi usg i słucha tętna jak często się da.
      Życzę powodzenia i oby oba maleństwa niedługo pojawiły się zdrowe na
      swiecie smile
Pełna wersja