Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ?

26.09.07, 12:02
Dziś wyczytałam, że wątróbki nie wolno nam jeść , nigdy wcześniej o tym nie
czytałam i w poprzedniej ciąży jadałam. Od kilku dni mam na nią niesamowitą
ochotę.... O serach pleśniowych, rybach wędzonych, itp czytałam. Co np. ze
śledziem solonym? W sumie to surowa ryba? Moja mama twierdzi, że się nimi
zajadała w ciąży smile
    • gku25 Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 12:14
      samozdrowie.interia.pl/dietetyka/abc_odzywiania/news?inf=100061172
      • kajenka Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 12:17
        Czytałam coś ostatnio, że wątróbka zawiera ogromniaste ilosci
        witaminy (chyba nie pokręci,lam) A, a jej nadwyżka nie jest dobra w
        ciąży. smile cos w tyl stylu.
    • elzbieta76 Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 12:30
      dziwne ja miałam na początku ciąży słabe wyniki krwi i położna zalecała właśnie
      wątróbkę ze względu na dużą zawartość żelaza! oraz wszystko zielone-strączkowe.Z
      tego,czego raczej nie wolno jeść to surowe mięsa typu tatar i wędliny typu
      polska ,metki i itp.ze względu na możliwość zachorowania na toksoplazmozę,którą
      głownie przenoszą koty.o śledziach czytałam tyle, że duże okazy mają jakieś
      toksyny szkodliwe w ciąży./ale to nowinka z gazety/mam nadzieję ,że
      pomogłam.Życzę smacznej dużej porcji wątróbki!!!
      • arszana Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 12:42
        jesli masz ochote na watrobke i zjesz jej kawalek, bo nie sadze
        zebys przeszla na diete tylko watrobkowa, to przeciez nic sie nie
        stanie, czasem ta psychoza nowinkowa, lekarska i linkowa robi wode z
        mozgu kobiety ciezarnej psychopatke, jesli Twoj organizm dopomina
        sie wlansie o watrobke to znaczy ze widac jej potrzebuje, posluchaj
        go, nigdy nie uwierze w to, ze kobiety wzorcowo ( czyt.
        psychopatycznie) dbajace o swoja ciaze rodza dzieci super zdrowe i
        maja super przebieg ciazy, to czy kobieta roni badz dziecko sie zle
        rozwija najcuesciej jest bledem genetycznym badz selekcja natury, a
        ta nagonka ostatnich lat na chuchanie na ciaze robi z kobiet w ciazy
        wariatki, ktore walcza ze soba nie jedzac tego czy owego, kiedys
        dzieci rodzily sie z seksu, namietnosci i milosci, teraz niestety z
        planow piecio, dziesiecioletnich i jesli juz jest ciaza to swiat
        staje do gory nogami, kobiety ronia ciaze zupelnie bez powodu, a nie
        z powodu kawalka watrobki, rybki czy pasztetu, przeciez to nawet
        brzmi durnowato... jedz na co masz ochote, organizm sam soba
        pokieruje..
        • margo_kozak brawo Arszana. madrze to ujelas!!! n/t 27.09.07, 14:34

    • budzik11 Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 12:42
      Ja jakoś jadłam wszystko w obydwu ciążach - i sery pleśniowe, i wątróbkę
      (drobiową, z cebulką, mniaaam!) i wędzone ryby (makrele, szprotki - pycha) i
      żyję i dzieci mają się dobrze.
    • memphis90 Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 12:42
      Wątroba ma dużo wit. A , a jej nadmiar może powodować uszkodzenia płodu. Ale nie
      przesadzajmy- jak zjesz raz na jakiś czas, to na pewno nie przedwakujesz. Ale
      pamiętajmy, ze dzisiejsza wątróbka różni się od tej, jaką jadały nasze mamy.
      Zwierzęta faszerowana są hormonami, antybiotykami, środkami zwiększającymi masę-
      a wątroba działa jak filtr, który to wszystko przetwarza. Czy na pewno więc
      chcemy toto jeść? I to w ciąży?
    • annjaw Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 12:57
      Dziekuję! Zawsze słyszałam,że ma wiele zalet. Dlatego zdziwiłam sie, że nie
      wolno... Nie zamierzam zjeść 1 kg na raz ani jadać codziennie. Jutro na obiadek
      na pewno zjem smile
    • beatle80 Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 13:55
      Ja tez pierwsze słysze o wątróbce. Zawsze lubiałam ale bez przesady
      a teraz w ciąży - 18tc - mam na nią wielką ochotę (i na mięcho,
      smażone albo krwiste smile - właśnie tak to musiałam określić).
      Wychodze z założenia że jeżeli organizm sie tego domaga to wszystko
      jest ok. Oczywiście nie jem jakis ogromnych ilości ale na pewno
      cześciej niż przed ciazą.
      Sery plesniowe, surowe mięso wycofane z jadlospisu (ale wcale nie
      mam na nie ochoty).
      • yaga.f Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 17:32
        Moja siostra też jadła w ciąży wątróbkę (miała na nią straszną
        ochotę) i urodziła córeczkę z rozszczepem podniebienia. Podobno
        nadmiar wit. A (która jest w wątróbce) może uszkodzić geny płodu, a
        rozszczep podniebienia to choroba genetyczna. Można za to jeść do
        woli produkty zawierające beta karoten, który organizm przetworzy
        sobie na wit. A ile potrzebuje, a resztę jej wydali (czego podobno
        nie robi z czystą wit. A ). Dlatego ja jak byłam w ciąży
        wystrzegałam się produktów zawierających wit. A- profilaktycznie. Za
        to do 4 miesiąca "wcinałam" duże ilości serów pleśniowych nie
        wiedząc, że sa "zakazane". Podobno jakiś ich składnik w I trymestrze
        może spowodować poronienie. U mnie na szczęście nic takego się nie
        wydażyło i urodzilam zdrowe dziecko.
    • kaeira Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 19:45
      Wklejam kawałek z mojego dawnego postu:

      "Chodzi o wit. A.
      Jeżeli będzie się jadło dużo produktow jej zawierających(np. smażona wątróbka,
      wątrobianka, francuskie pate, farsz z wątroby, itp.) nadmiar wit. A może
      POWAŻNIE zaszkodzić płodowi.

      Dlatego więc np. w W.Brytanii zaleca się, aby ciężarne na wszelki wypadek w
      ogóle nie jadły wątroby i jej przetworow.
      (Oczywiście, wiadomo, że raz czy drugi mała ilość wątrobki z cebulką nie zaszkodzi)
      Z tego samego powodu nie należy brać zwykłych witamin (tzn. takich nie dla
      ciężarnych) ani tym bardziej tranu (olej z wątroby ryb).

      (Dodatkowo, wątrobianki, pasztetowe, pasztety i inne produkty garmażeryjne mogą
      zawierać bakterie Listeria, które - choć rzadko - mogą być przyczyną poronienia
      lub obumarcia płodu.)"

      Sery, ryby wędzone czy surowe, surowe mieso - też chodzi o listeriozę. Wiadomo,
      że to się zdarza bardzo rzadko, dlatego mamie np. nie zaszkodziło, i ogromnej
      wiekszosci kobiet też nie zaszkodzi. Ale różne zalecenia dmuchają na zimne. Te
      zagrożenia są faktycznie wielką rzadkościa, i to czy przestrzegać tych zaleceń
      na wszelki wypadek czy nie, jest decyzją każdej kobiety.

      Moja rada: jak masz ochotę, to sobie oczywiście zjedz wątróbki (dobrze
      wysmażonej). Natomiast nie rob tego codziennie przez kilka miesięcy smile.
    • daisy74 Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 26.09.07, 23:09
      W wątróbce gromadzą się szkodliwe produkty przemiany
      materii.Podobnie jak u człowieka.Dlaczego alkoholik ma zniszczoną
      wątrobę?Szkodliwych związków,które powstają z alkoholu jest tak
      dużo,że zaczynają ją niszczyć
      • dorianne.gray Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 27.09.07, 13:02
        Ja pierniczę, niektóre to się tak zachowują, jakby laska pytając o
        wątróbkę chciała się żywić wyłącznie nią. Aha, i wędzoną makrelą tongue_out
    • maretina Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 27.09.07, 13:05
      wolno, tyle ze w rozsadnej ilosci.
      • beatle80 Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 27.09.07, 15:24
        Tak napisałyście ze az się wystraszyłam. Umiar we wszystkim jest
        wskazany i myślę że kazda rozsądna nie myśli tu o jedzeniu
        codziennie wątróbki ale jak od czasu do czasu zjem to nic sie nie
        stanie.
    • agg3 Re: Watróbka - dlaczego nie wolno jeść ? 28.09.07, 20:47
      Ta watrobke to sie odradza w pierwszych 3 miesiacach, wlasnie ze
      wzgledu na wit A. A potem to juz chyba mozna zjesc raz na jakies
      czas, przeciez jest zdrowa. Ja jestem w 41 tc i mieszkam w Anglii.
      Polozna opowiadala o tej watrobce i pasztetach. Mimo to czasami
      sobie podjadalam. Jak Malutka postanowi juz wyjsc z brzuszka to dam
      znac czy jej zaszkodzila wink Aha a sledzie mozna smialo jesc. Chodzi
      o te ryby, ktore kmoga zawierac w sobie olow np tunczyk. Serow
      plesniowych nie jadlam bo akurat nie mialam na nie ochoty. Ale
      wszystko z umiarem smile)
Pełna wersja