do dziewczyn które pobieraja zasiłek z ZUS-u

26.09.07, 13:10
witam, prosze mi napisać po jakim czasie ZUS wypłacił wam zasiłek chorobowy
tj. czy długo na niego czekałysciesmile
    • kasiadamianka Re: do dziewczyn które pobieraja zasiłek z ZUS-u 26.09.07, 13:49
      to zależy
      mój zakład pracy zatrudnia więcej niż 20 osób, więc pensję wypłaca
      mi pracodawca w taki sam sposób i w tym samym terminie, co przed
      zwolnieniem. Potem samodzielnie rozliczają się z ZUS
      Ale jeżeli zakład pracy zatrudnia mniej niż 20 osób, to ZUS wypłaca
      Ci pensję przekazem pocztowym na adres domowy w ciągu 30 dni od
      dnia, w ktorym upłynął okres, za jaki pensja jest należna. Czyli np
      jeżeli pensję za dany miesiąc masz wypłacaną pod koniec tego
      miesiąca - czyli za sierpień, pod koniec sierpnia, to ZUS ma czas na
      wypłacenie Ci jej do końca września. I na ogół nie wypłaca jej
      jednorazowo, tylko w częściach - raz za 14 dni, potem za 4 dni,
      potem za 10 dni itd.
    • jpuz Re: do dziewczyn które pobieraja zasiłek z ZUS-u 26.09.07, 16:46
      moj zaklad pracy to mniej niz 20 osób. Na zwolnieniu jestem od
      poczatku lipca. Za lipiec (33 dni płacił pracodawca) a potem Zus i za
      sierpień dostałam 7 września pierwsza ratę a 20 września już miałam
      kolejną. Dzisiaj wyslałam ostatnie zwolnienie bo lada dzień rodzę.
      • ewsien79 Re: do dziewczyn które pobieraja zasiłek z ZUS-u 26.09.07, 17:24
        Ja dostaję pieniądze w całości za każde zwolnienie.I jest to jakieś
        dwa, trzy dni po zakończeniu zwolnienia.Najdłużej, bo dwa tygodnie
        czekałam na pierwsze pieniądze.
        • mamakrzysia4 Re: do dziewczyn które pobieraja zasiłek z ZUS-u 26.09.07, 17:35
          u mnie też jest to jakieś 2-3 dni po skończeniu zwolnienia
    • zytka08 Re: do dziewczyn które pobieraja zasiłek z ZUS-u 26.09.07, 19:05
      ja dostaję jak wiatr zawieje, nigdy nie wiem kiedy i za ile dostanę, jestem na
      zwolnieniu od trzech miesięcy i dostaję naprawdę bardzo róznie, juz nawet
      przestałam czekać na kasę, będzie to będzie, że się podenerwuję trochę nic to
      nie zmieni.
Pełna wersja