zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed porodem

16.07.03, 11:03
cześć dziewczyny
Mamy już z maleństwem 33 tydzień i ułożona jest pupą na dół. Podobno są
jakieś sposoby do zmiany tej pozycji. Wiem, ze mamy jeszcze 5-6 tyg. , ale
co będzie jak jej jest tak dobrze i będę się musiała męczyć z porodem
pośladkowym? A to podobno o wiele trudniejszy poród.
Monika i 33 tyg. szkrab
    • kasia_mm Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 16.07.03, 12:14
      powiem ci słowami mojego lekarza - tylko szaleńcy mogą próbować przekręcić
      dziecko... miałam ten sam problem - 38 tydzień i głowa na górze - a wczoraj się
      okazało że młody już głowa na dolesmile nie wiadomo kiedy - zupełnie jak jego
      siostra parę lat temu - wręcz w ostatniej chwili (a była duża ponad 4 kilo)

      wracając do tematu - to że dziecko się nie przekręca musi mieć jakąs przyczynę -
      najczęściej pępowina jest jakoś okręcona że maluch nie ma swobody zrobienia
      fikołka albo np pępowina jest najzwyklej .. .za krótka - w takich przypadkach
      sama przyznasz że przekręcanie na siłę może być niebezpieczne! i to i dla
      dziecka i dla mamy.... mój lekarz mówi że norma ze do 30 tygodnia dziecko
      powinno być głową w dół to przesada - jest coraz więcej przypadków kiedy dzieci
      się przekręcają tuz przed samym porodem pod wpływem hormonalnych zmian
      związanych z rozpoczęciem porodu - więc na razie - chociaż wiem jakie to
      trudne - myśl pozytywnie - dziecko może się przekręcić naprawdę w najmniej
      spodziewanym momenciesmile
      pozdrawiam - też do niedawna przerażona porodem pośladkowym - KAsia 38 tydzień
      • kasiagleb Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 16.07.03, 12:28
        mam koleżankę, która przeszła przez próbę przekręcenia córeczki 2 tygodnie
        przed porodem i twierdzi, że to był koszmar
        po 20 minutach wykrzyczała lekarzowi że ma dość, że się nie zgadza
        i urodziła przez cc
        ale znam też inny przypadek - ciąża była prowadzona przez lekarkę z Żelaznej,
        na 3 dni przed terminem maluch nadal pupą w dół - i wtedy lekarka zasugerowała
        poród z położną Renatą Zborowską
        pani Renata wpakowała moją koleżankę do wanny z gorącą wodą i w czasie skurczu
        przekręciła maluszka - szybko i sprawnie
        urodził się cały i zdrowy w ciągu godziny
        ja również rodziłam z tą położną, gorąco polecam, jeśli oczywiście jesteś
        z Warszawy

        Kasia mama Jasia
      • nika28wawa Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 16.07.03, 12:54
        cześć
        Ja nie mówie na siłę, ale są sposoby ( podobno) lżejsze. Nikt nie będzie
        przecież dzidzie na siłę obracał. A czy można na usg zobaczyć jak jest
        okręcona pępowiną? Chyba tak. Muszę spytać lekarza.
        Dzięki
        Monika
        • guska3 Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 16.07.03, 13:15
          położna w szkole rodzenia mówiła , że są jakieś techniki masażu ,który się
          wykonuje samemu i przemawianie do dziecka , podobno pomaga , ale nic więcej nie
          wiem
          • anatewka Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 16.07.03, 13:27
            Mój lekarz polecał masowanie brzucha od góry do dołu, ale przyznam szczerze,
            że sama miałam mieszane uczucia do tej metody: czułam, ze robimy coś na siłę i
            zrezyghnowaliśmyy z tego sposobu.
            Za to na forum wyczytałam o sposobie, który "wygląda" bezpiecznie: trzeba
            ułożyć się na wznak, z poduchą pod pupą (biodra wyżej) i ... świecić w dole
            brzucha latarką! Wiem, ze to brzmi dziwnie, ale dzieci są zaciekawione tym
            światełkiem i próbują do niego dotrzeć. Nasz synek robił niesamowite wygibasy
            przy tej zabawie, ale odwrócić się nie zdołał. I dobrze- koniec końców miałam
            cc.
            Myślę, że ta metoda może być elementem zabawy z dzieckiem i nie jest
            niebezpieczna, a metody "inwazyjne" i próby przekręcania na siłę budzą moje
            wątpliwości.
            Jeśli skorzystasz- życzę miłej zabawy z maluszkiem smile
            • nika28wawa Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 16.07.03, 14:45
              śmieszna metoda
              dzięki, spróbuję ją na moim maleństwie. Ta latarka. To jest super
              Monika i wiercąca się panna w brzuszku
    • kasiazk Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 17.07.03, 07:49
      Moj synek takze mial swiat w pupie i nie przekrecil sie do konca ciazy. Z tego
      powodu mialam planowana cc i jestem z tego faktu bardzo zadowolona. Moj lekarz
      nigdy nie mowil o probie zmiany pozycji synka czy o niebezpiecznym porodzie
      posladkowym. Nigdy tez na cos takiego bym sie nie zgodzila-zawsze jest pewne
      niebezbieczenstwo, na ktore nie narazilabym swego dziecka a ni siebie. Tym
      bardziej wiec nie wyobrazam sobie posladkowego porodu naturalnego.
      Pozdrawiam
      Kasia (mama Maksia 20.03.2002)
      • nika28wawa Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 17.07.03, 10:15
        dokładnie. Ja też nie mam zamiaru narażać mojej niuni na ból czy w ogóle na
        niebezpieczenstwo. Podobała mi się metoda z latarką. Wczoraj ją wypróbowałam i
        dzidzia się uspokoiła a wcześniej wierciła się , wsadzała mi nóżki w pachwiny.
        A ja wyłączyłąm światło w pokoju i zapaliłam latarkę przy brzuszku to od razu
        spokój. Chyba się zastanawiał co się dzieje. W życiu nie zgodze się na siłowe
        przestawianie jej!!!. Ale myślę że jeszcze się przekręci.
        Pozdrowienia
        Monika
      • gook Re: zmuszenie dzidzi do... do kasi zk 17.07.03, 13:21
        Ja też mam ułożenie pośladkowe mojej niuni, a to już koniec 37 tygodnia... Czy
        rodzilas w W-wie? Jesli tak to gdzie? Mój gin cos napomyka o porodzie
        posladkowym jesli dzidzia nie bedzie wazyc wiecej niz 3600 (brr)
        I w którym tygodniu ciązy miałas planowe cc?
        Dzięki, pozdrawiam,
        g.
        • nika28wawa Re: zmuszenie dzidzi do... do kasi zk 17.07.03, 13:51
          Jeszcze nie rodziłam, dopiero zamierzam. Mamy teraz 33 tygodnie, ale ułożenie
          jest pośladkowe. Myślę ze się obróci. Mama zamiar rodzić w MSW na Wołoskiej bo
          mam najbliżej i jest tam fajnie ( byłam i widziałam. ) fajna porodówka i z
          resztą mam tam koleżankę pielęgniarkę ( nie na położnictwie, ale...) która
          była by często u mnie. Jak nie mąż to ona.
          Pozdrowienia
          Monika i jej 33 tyg. dzidzia
          • ainer1 Re: zmuszenie dzidzi do... do kasi zk 09.09.03, 13:28
            Monika,
            wg moich obliczen, to moz ejuz jestes Mama?
            Jesli tak - to gratuluje!
            Jak znajdziesz chwilke - prosze napisz jak najwiecej o
            Twoich odczuciach co do Woloskiej: atmosfera, fachowosc
            lekarzy i pielegniarek, sprzet, czas porodu,
            znieczulenia, opieka laktacyjna, ceny
            Czy przyjma kogos, kto jest :"tylko" w kasie mazowieckiej?

            dziekuje i pozdraiwam serdecznie,
            Renia
            ainer1@poczta.onet.pl

            nika28wawa napisała:

            > Jeszcze nie rodziłam, dopiero zamierzam. Mamy teraz 33
            tygodnie, ale ułożenie
            > jest pośladkowe. Myślę ze się obróci. Mama zamiar
            rodzić w MSW na Wołoskiej bo
            > mam najbliżej i jest tam fajnie ( byłam i widziałam. )
            fajna porodówka i z
            > resztą mam tam koleżankę pielęgniarkę ( nie na
            położnictwie, ale...) która
            > była by często u mnie. Jak nie mąż to ona.
            > Pozdrowienia
            > Monika i jej 33 tyg. dzidzia
    • freddaa Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 18.07.03, 23:03
      qrcze, tak slucham i sie boje... my mamy 33 tydz i wlasnie sie wybieramy na
      usg, ale moj maluch fika mi w brzuchu okropnie i jakies takie karuzele robi, ze
      na pewno sie jeszcze nie ustawil, a planuje porod w wodzie, ktory jest mozliwy
      tylko przy ulozeniu prawidlowym... mam nadzieje, ze mi sie jeszcze dzidzia
      przekreci w dobra strone, bo "na sucho" jakos mi chyba najlepiej nie
      pojdzie... smile) pozdr
      agnieszka
      • agusiek1 Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 19.07.03, 23:07
        moja dzidzia do konca byla ulozona posladkowo i mialam cc.
        Rozmawialam z kilkoma lekarzami na temat przekrecania dzidzi w brzuszku i kazdy
        odradzal robienie tego - jakby nie bylo mozna zrobic krzywde jeszcze nie
        narodzonemu dzidziusiowi. Ja tez slyszalam, ze porod posladkowy jest ciezkim
        porodem i poza tym jest bardzo ryzykowny dla dziecka. Moja ginekolog stanowczo
        odradzala mi proby rodzenia naturalnego. Po fakcie ciesze sie, ze mialam cc bo
        corcia niedosc, ze byla posladkowo to jeszcze pokaznych rozmiarow 4100 g i 60
        cm. Nie wyobrazam sobie porodu naturalnego bo w moim przypadku pewnie tak i tak
        byloby ciecie, a po co narazac zdrowie swoje i dziecka. Trzeba uwazac przy
        wyborze szpitala bo np. na Zelaznej, Karowej i Kasprzaka zdarza sie, ze kaza
        rodzic posladkowo ulozone dziecko naturalnie - przestrzegalo mnie przed tym
        kilku lekarzy.
        Glowa do gory moze dzidzia zrobi jeszcze fikolka.
        Corka mojej kolezanki w 38 tygodniu sie przekrecila glowka w dol.
        Aga i 12 dniowa Ola
      • ainer1 Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 09.09.03, 13:30
        Agnieszko,

        ten porod w wodzie to planujesz moze gdzies warszawie
        albo Olsztynie?

        Renia

        freddaa napisała:

        > qrcze, tak slucham i sie boje... my mamy 33 tydz i
        wlasnie sie wybieramy na
        > usg, ale moj maluch fika mi w brzuchu okropnie i jakies
        takie karuzele robi, ze
        >
        > na pewno sie jeszcze nie ustawil, a planuje porod w
        wodzie, ktory jest mozliwy
        > tylko przy ulozeniu prawidlowym... mam nadzieje, ze mi
        sie jeszcze dzidzia
        > przekreci w dobra strone, bo "na sucho" jakos mi chyba
        najlepiej nie
        > pojdzie... smile) pozdr
        > agnieszka
    • ewetka Re: zmuszenie dzidzi do zmiany pozycji przed poro 09.09.03, 14:27
      Mój lekarz w ostatnich tygodniach ciąży poleca mycie podłogi na "czworakach".
      Dzidzia, kiedy brzuch jest w dole, ma więcej luzu i możliwość samodzielnego
      obrócenia bez ingerencji lekarzy. Co pradwa nie wiem jeszcze czy to skutkuje,
      do porodu mam jeszcze 11 tygodni, ale wydaje mi się, że ma to jakiś sens.
      Pozdrawiam
      Ewa
      • lula11 moje dziecko lekarz przekręcał !!! 10.09.03, 19:21
        Moja córeczka do końca nie chciała się przekręcić ,
        dlatego w IMiD w Warszawie dr Zwoliński ( wspaniały
        lekarz!!!) przeprowadził "zabieg zewnętrznego obrócenia
        płodu".
        Zabieg się powiódł i wieczorem na świat przyszła moja
        ukochana Julcia, która właśnie "wisi" przy cycu i patrzy
        jak piszę. Przez cały czas trwania zabiegu lekarz na
        ekranie monitora usg obserwował dziecko ( zawsze gdy
        widzi zagrożenie owinięcia pępowiną odstępuje od
        zabiegu). W IMiD nigdy jeszcze nie zdażyło się , by
        dziecko po obróceniu było zapłątane pępowiną. Dzęki dr
        Zwolińkiemu urodziłam Julcię szybko( poród trwał 5
        godzin) i bezpiecznie, ponieważ miałam zapewnione miejsce
        w szpitalu, jako już ich pacjętka.
        Zyczę powodzenia wszystkim mamom przed rozwiązaniem, Agata.
Pełna wersja