a.stalowa
05.10.07, 15:45
Oczywiscie pytanie kieruje do dziewczyn na finiszu.zaczynam 37tc i
mam juz wszystko przygotowane i zakupione-walizeczka tez stoi,ale
jakos ciezko mi to przychodzi i nie moge sie do tego pakowania
zabrac.Przekladam to z dnia na dzien...Chyba sie do mojej malej
kopiacej w brzuniu przyzwyczailam za bardzo.Jakos nie moge sie do
tej mysli i wizji porodu przyzwyczaic.Tez tak czujecie?Boje sie...I
wiem ,ze za chwile wybije godzina zero i nie bedzie odwrotu,ani
ucieczki...i wiem,ze bedzie bolalo.