Ciąża - trzecia

11.10.07, 08:37
Wczoraj rano robiłam test ciążowy i wyszły dwie piękne grube
kreski... Powiem szczerze, iż wpadka... Ale i tak się cieszę, będzie
to nasze trzecie dziecko. Mąż wie, trochę był zaskoczony, ale
poźniej było widać, ze wiadomość go ucieszyła. A co mnie skłoniło do
zrobienia testu, przede wszystkim spóźnianie się miesiączki o kilka
dni, piersi inne niż zwykle i ból sutków, oraz ich powiększenie i
gorsze samopoczucie i jakaś podświadomość, która kazała mi zrobić
test ciążowy. Tylko boję się rekcji swoich rodziców i siostry, bo
pewnie będzie niezbyt ciekawa. Aha jeszcze nie mogę uwierzyć, iż
jestem w ciąży...
Pozdrawiam
    • e-milia1 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 08:50
      gratulacje!nie przejmuj sie tym co inni powiedza. najwazniejsze, ze
      wy sie cieszycie smile w jakim wieku sa twoje dzieci? ile masz lat?
      • chimba Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 08:54
        syn we wrześniu skończył 4 lata, córeczka ma 17 miesięcy. A ja mam
        31 lat.
        Dzięki za gratulacje.
    • przeciwcialo Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 08:52
      A czym ty sie przejmujesz? Najwazniejsze zebyscie wy byli zdrowi.
      Trzymam kciuki za Was.
    • ania.silenter Gratulacje:))) 11.10.07, 09:00
      Trzymam kciuki za spokojną ciążę i szczęśliwe rozwiązaniesmile))).
      Ja też bym tak chciała ale małż jest przeciwnego zdania, więc
      poprzestaniemy na naszej dwójeczce.
    • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:06
      A mnie zastanawia epidemia wpadek, dotyczaca doroslych kobiet i
      mezczyzn, rodzicow.Albo te wpadki sa zaplanowane albo po prostu
      Polacy w XXI wieku nie potrafia korzystac ze srodkow anty.
      Ja wiem, ze nie ma 100% pewnosci, ale mimo wszystko tych wpadek jest
      za duzo.
      • rita75 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:10
        nie to tez zastanawia...
        wpadka= jakies stosunki przerywane, globulki, ruletka watykańska itd.

      • mama_kotula Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:12
        lola211 napisała:
        > A mnie zastanawia epidemia wpadek, dotyczaca doroslych kobiet i
        > mezczyzn, rodzicow.Albo te wpadki sa zaplanowane albo po prostu
        > Polacy w XXI wieku nie potrafia korzystac ze srodkow anty.
        > Ja wiem, ze nie ma 100% pewnosci, ale mimo wszystko tych wpadek jest za duzo.

        Ja tutaj sobie zacytuję Sapkowskiego ("Wieża Jaskółki").
        "Tego nauczyła ją Yennefer - liczyć z wyprzedzeniem i z chłodną głową, bo potem,
        gdy robi się gorąco, występuje dziwna niechęć do liczenia połączona z tendencją
        do lekceważenia wyniku"

        Dość często odbywa się to właśnie w ten sposób tongue_outPP
        • triss_merigold6 DDD 11.10.07, 09:20
          Bywa, że antykoncepcja ogranicza się do zadanego po ciemku i w
          trakcie akcji pytania "a dziś można?".wink
          Ale skoro Chimba się cieszy to cudnie.
      • elag3 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:47
        Nie przesadzaj. Porządnie zabezpiecza się ten kto na pewno nie chce
        mieć dzieci - autorka wątku się cieszy a gdyby się zabezpieczyła to
        nie byłoby powodu do radości. Ja się nie zabezpieczam bo chcę mieć
        dziecko ale nie umiem się na nie świadomie zdecydować - zawsze są
        pilniejsze sprawy dlatego pozostawiam tę kwetsię losowi - myślę że
        wiele z nas tak robi.
    • rita75 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:08
      pytanko- czy stosowaliscie jakas antykoncepcję?
    • mama_kotula Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:15
      Gratulacje. Będzie ok smile))
    • chimba Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:36
      Już odpowiadam, czemu zdarzają się wpadki, ale mogę tylko na moim
      przykładzie, po pierwsze – niestety a może stety jak inni mają
      problem aby zajść w ciążę i próbują nawet kilka lat, a u mnie jest
      tak, że wystarczy raz zaszaleć i kochać się bez zabezpieczenia i
      strzał w dziesiątkę. Zabezpieczamy się tylko prezerwatywą. Pigułek
      nie stosuję z dwóch powodów: po pierwsze przez jakiś czas stosowałam
      ale niezbyt dobrze wpłynęło na mój organizm, a po drugie jestem
      katoliczką, to chyba wszystko tłumaczy...
      • net79 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:40
        big_grinDD
      • madzi1983 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:43
        Gratuluję, fajnie że się cieszycie smile

        Tylko skoro deklarujesz się jako katoliczka to nie tylko stosowanie pigułek jest
        niekatolickie, prezerwatywa jak i inne środki antykoncepcyjne również
        • chimba Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:46
          No owszem, ale gdybym nic nie stosowała, to by pewnie była by 33
          ciąża a nie 3, niestety jakoś się muszę zabezpieczać, bo NPR to nie
          dla mnie.
          • rita75 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 12:55

            > No owszem, ale gdybym nic nie stosowała, to by pewnie była by 33
            > ciąża a nie 3, niestety jakoś się muszę zabezpieczać, bo NPR to
            nie
            > dla mnie.

            czyli w stosowaniu pigulek, oczywiscie oprocz wzgledow zdrowotnych,
            przeszkadza ci twoj katolicyzm, ale juz w stosowaniu prezerwatyw
            katolicyzm ci nie przeszkadza winkbo jakos musisz sie
            zabezpieczac...dosc wybiorczo traktujesz "zalecenia" katolicyzmu ;p

            "Pigułek
            nie stosuję z dwóch powodów: po pierwsze przez jakiś czas stosowałam
            ale niezbyt dobrze wpłynęło na mój organizm, a po drugie jestem
            katoliczką, to chyba wszystko tłumaczy... "


      • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:49
        że wystarczy raz zaszaleć i kochać się bez zabezpieczenia i
        > strzał w dziesiątkę.

        Hmm, czy tak postepuje rozsadny czlowiek?


        a po drugie jestem
        > katoliczką, to chyba wszystko tłumaczy...


        Z takim podejsciem zanim wkroczysz w wiek pomenopauzalny masz duza
        szanse miec baardzo liczna rodzine..
        No ale to twoja broszka.
        • moofka Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:55
          lola ale po co ten zgryzliwy ton
          sa rodziny gdzie kolejne dziecko jest ogromna radoscia
          a nie dramatem
          to nie jest wpadka nastolatki na dyskotece

          z cala pewnoscia liczyli sie z tym, ze seks bez zabezpieczenia
          moze sie tak skonczyc

          i sa nie mniej swiadomi niz ty skad sie dzieic biora
          • madziaaaa moofka 11.10.07, 10:08
            100% racji
          • chimba Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:14
            Dzięki moofka. Oczywiście że jest ogromną radością. I tak naprawdę
            chcieliśmy mieć trzecie dzieco - prędzej czy później, (i dlatego
            również nie stosowaliśmy jakiś radykalnych metod), a ze wyszło
            wcześniej moze i to lepiej, obyśmy zdażyli zakończyć budowę domu
            przed narodzinami...

            Kocham po prostu dzieci. Są dla mnie radością. To tak jak ostatnio
            byliśmy w Zakpopanem, ja z dwójką dzieci i siostrą mą, i jak
            wróciliśmy teściowa spytała się mnie, czy mnie nie wymęczyły, a ja
            byłam szczęśliwa, ze mogłam pobyć trochę z dziećmi przez cały czas i
            nie pędzić do pracy, mimo, ze podróż pociągiem z Gdańska do
            Zapopanego trwała 15 godzin w nocy - jak mogłabym być wymęczona,
            kiedy byłam szczęśliwa że mam cały czas przy sobie dzieci

          • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:23
            Nikomu nie odmawiam prawa do radosci.
            Jedynie zupelnie nie kapuje "wpadek", dla mnie to po prostu brak
            rozsadku i tyle.I to zdziwnienie na wiesc o ciazy, no smiechu warte
            po prostu.
            • moofka Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:26
              lola211 napisała:

              > Nikomu nie odmawiam prawa do radosci.
              > Jedynie zupelnie nie kapuje "wpadek", dla mnie to po prostu brak
              > rozsadku i tyle.

              hej, badz choc troche sprawiedliwa smile
              sama pisalas jakis czas temu ze stosujecie od lat metode powszechnie
              uwazana za nieskuteczna i zasciankowa, choc u was sie sprawdza - w
              co wierze
              i liczysz sie z tym, stosujac taki a nie inny sposob, ze kiedys moze
              sie skonczyc niespodzianką
              tak pewnie ma wiele malzenstw
              ze jak sie trafi, to tez dobrze - nawet jesli nie planuja z
              termometrem w reku


              I to zdziwnienie na wiesc o ciazy, no smiechu warte
              > po prostu.

              a dlaczego?
              to zawsze jest szok, nawet jak dokladnie wiesz kiedy i JAK to sie
              stalo smile)
              • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:45
                Jak widac ja potrafie skutecznie zapobiec wpadce.Czego nie mozna
                powiedziec o tych wszystkich zaskoczonych.I to jest ta zasadnicza
                roznica.Moze dlatego ze nie ma mowy o "raz zaszalalam".
                • chimba Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:54
                  Ale widzisz ja miałam ten przywilej, ze mogłam sobie raz zaszaleć, i
                  nie mieć wyrzutów później, ze jestem w ciąży, i byłam świadoma
                  czym może się to skończyć, a zaskoczenie zawsze jest nawet jak jest
                  planowana ciąża, a Ty pewnie nie masz takiej możliwości, aby
                  zaszaleć i pewnie tego mi zazdrościsz... A mąż był zaskoczony bo go
                  zaatakowałam tą wiadomością bez żadnej wstępnej przemowy... Nie
                  przygotowałam podłoża.
                  • sir.vimes Wiesz, ze niektórzy ludzie nie chcą 11.10.07, 10:57
                    "a Ty pewnie nie masz takiej możliwości, aby
                    zaszaleć i pewnie tego mi zazdrościsz... "

                    a nie nie mogą posiadać wiecej niż wymarzoną przez siebie (często też
                    zaplanowaną) ilość dzieci?

                    I nie mają ci czego zazdrościć - bo WIEDZĄ ile chcą mieć dzieci i POTRAFIĄ
                    ZDECYDOWAĆ o ich pojawianiu się na świecie.

                    • sir.vimes Re: Wiesz, ze niektórzy ludzie nie chcą 11.10.07, 10:58
                      i POTRAFIĄ
                      > ZDECYDOWAĆ o ich pojawianiu się na świecie.

                      a nie zdawać się na "raz zaszalałam".
                  • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:03
                    Tak, zazdroszcze ci niezmiernie.., chyba zartujesz,zwazywszy ze w
                    moim przypadku nic prostszego niz w ciaze zajsc..Mam inny patent na
                    zycie i uwierz, ze po prostu nie ma w nim miejsca na kilkoro dzieci.
                    Koncze temat, bo o Tobie mialo byc, nie o mnie, dalam tylko wyraz
                    swojemu zdziwieniu, bo co i rusz na emamie, gdzie siedza rodzice,
                    czytam o wpadkach.
                    Dbaj o siebie zatem, pozdro.
                • vibe-b Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 19:25
                  lola211 napisała:

                  > Jak widac ja potrafie skutecznie zapobiec wpadce.


                  A moze po prostu jestes juz bezplodna?

                  tongue_out
                  • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 19:58
                    Hmm, faktycznie- to by tlumaczylo niewytlumaczalnetongue_out.
                    No co ja poradze, ze wbrew przekonaniu e-mam, ktore sie ksiazek
                    naczytaly, przecze prawdom oczywistymsmile.
                    • vibe-b Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 20:26
                      lola211 napisała:

                      > Hmm, faktycznie- to by tlumaczylo niewytlumaczalnetongue_out.
                      > No co ja poradze, ze wbrew przekonaniu e-mam, ktore sie ksiazek
                      > naczytaly, przecze prawdom oczywistymsmile.



                      Nie , no ale serio. Przeciez nie od dzis wiadomo, ze plodnosc
                      kobiety z wiekiem baaardzo spada. Skad wiesz, czy Twoj "brak wpadki"
                      wynika ze skutecznosci Twojej metody czy dlatego, ze w ciaze bardzo
                      trudno byloby Ci teraz zajsc? Pomysl o tym.
                      • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 20:35
                        Ale co za roznica? Grunt, ze metoda wlasciwa i nie musze sie truc, a
                        efekt osiagam.
                        Metode te stosowalam majac lat 24, 25.Z pozytywnym skutkiem.
                        A nastepnie w ciaze zaszlam przy 1 podejsciu.
                        To chyba daje podstawy sadzic, ze u mnie sie to sprawdza?
                        Czy naprawde tak trudno uwierzyc, ze dla niektorych to dobra metoda?
                        Gdyby nie, to w koncu wszystkie pary by wpadki zaliczaly, a tak
                        przeciez nie jest.


                        --------------------------------------------------------------
                        Jędza zjadła księdza, krew wypiła, tylko kości zostawiła
            • kraina.marzen Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:28
              lola a Ty ze swoim starszym panem to co?
              nie wpadlas?

              sory ze sie wcinam,ale dziewczyna się cieszy więc po co dogryzasz?

              zazdrość? że oni mogą a Wy już nie?

              tak też można myślećsmilesmilesmile

              co za wpadka....


              do autorki GRATULACJE
              • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:46
                > lola a Ty ze swoim starszym panem to co?
                > nie wpadlas?

                Oczywiscie, ze nie.
              • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:05
                że oni mogą a Wy już nie?

                Eee, a niby to czemu NIE MOZEMY? wiesz cos wiecej niz ja? smile) Robi
                sie zabawnie..
            • echtom Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:40
              Takie kontrolowane wpadki mają swój urok - najważniejsze, by ludzie
              mieli pozytywny stosunek do rodzicielstwa. To lepsze, niż desperacko
              bronić się przed dzieckiem i latami łykać tabletki, od czasu do
              czasu przeżywając schiza, że się załapiesz do grupy 0,5 % pechowców.
              IMHO właśnie para katolików, otwarta na dzieci, ma największe szanse
              na stworzenie szczęśliwej rodziny. Zupełnie niesłusznie utożsamia
              się ich z ciemnotą i menelami płodzącymi kilkanaścioro dzieci, od
              urodzenia skazanych na nędzę.
      • gorgolka Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:05
        gratuluję i się Cieszę z Tobą, zazdraszczam również bo ja tak odkładam świadomą
        decyzję o drugim i licze że wpadnę.
        ALE
        zastanawia mnie jedna rzecz którą napisałaś że pigułek nie bo jesteś katoliczką
        i to wszystko tłumaczy, a otóż dla mnie nie tłumaczy prezerwatywy bo jest tak
        samo przez kościół zakazana jak tabletka.
        Więc to chyba z innych względów niż religia sie na nią zdecydowałaś?

        Tak czy owak GRATULACJE
        • chimba Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:18
          Wiesz jakoś zabezpieczać się muszę - bo zachodzę w ciążę bardzo
          łatwo, więc nie dla mnie NPR, i tak będę musiała się przełamać i
          brać pigułki jak urodzę, bo choc kocham dzieci to 3 wystarczy.
      • luxure Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:34
        Zabezpieczamy się tylko prezerwatywą. Pigułek
        > nie stosuję z dwóch powodów: po pierwsze przez jakiś czas
        stosowałam
        > ale niezbyt dobrze wpłynęło na mój organizm, a po drugie jestem
        > katoliczką, to chyba wszystko tłumaczy...


        Z tego co wiem prezerwatywy są również zakazane przez Waszą
        instystucję. Tak mi się coś o uszy obiło. Ale może ja sie nie znam -
        nie jestem katoliczką. I nie to że się czepiam. Bo sie nie czepiam.
        • chimba Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:40
          Poczytaj uważnie co już pisałam, jeszcze raz powtórze, jakoś muszę
          się zabezpieczać, a niestety w NPR nie wierzę - niestey nie dla mnie
          ta metoda, jedyna właściwa to kubeł zimnej wody zamiast seksu. I
          jeszcze raz powtórzę bedę musiała się przemóc i znaleść po porodzie
          dobre tabletki antykoncepcyjne, które nie będa powodować skutków
          ubocznych, jak te które brałam kiedyś przez jakiś czas.
          • echtom Ja miałam podobnie 11.10.07, 10:50
            NPR sprawdzał mi się do trzydziestki, a potem coś się w organizmie
            musiało przestawić, bo nawet nie byłam w stanie odtworzyć daty
            wpadki. Też zaczęłam brać tabletki po 3. dziecku i jakoś sumienie
            niespecjalnie mnie gryzło - widać jestem marną katoliczkąsmile. Możesz
            mieć tylko kłopot ze znalezieniem tabletek doskonałych. Dowiedz się,
            czy plastry antykoncepcyjne nie mają mniej skutków ubocznych.
      • aanna6 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:59
        oczywiscie gratuluje dzidzi !, ale nie rozumiem jestem katoliczka i
        nie stosuje tabletek a gumki tak -to tez antykoncepcja .
    • net79 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 09:39
      Super, że tak od razu potraficie się cieszyć i nie ropaczasz na
      forum, że nie dasz se rady i że już praca taka dobra i że kasy
      mało. A teraz takie fajne ciuszki ciążowe, kochana. Ja się już
      brzucha pozbyłam, ale wciąż zaglądam na półki dla przyszłych mamsmile))
      Dbaj o siebie i łykaj kwas foliowy, wszystkie łykajcie, bo nie
      wiadomo kiedy zdaży się wpadkasmile))
    • elag3 a dlaczego reakcja rodziny ma być nieciekawa? 11.10.07, 09:42

      • madziaaaa Chimba 11.10.07, 09:53
        Gratulacje!
        I nie zrazaj się docinkami, wiesz, ze to tu norma. Ważne, ze Wy się
        cieszycie!Jesli macie warunki na wychowanie 3 dzieci, to tylko
        pogratulować.
      • echtom Re: a dlaczego reakcja rodziny ma być nieciekawa? 11.10.07, 10:54
        A bo rodziny bardzo lubią "współczuć" wielodzietnym małżeństwom ("I
        jak wy sobie, biedni, poradzicie?") albo wymądrzać się na temat
        rozsądku i planowania, jak wielu na tym forumsmile.
        • sir.vimes Re: a dlaczego reakcja rodziny ma być nieciekawa? 11.10.07, 11:02
          albo wymądrzać się na temat
          > rozsądku i planowania, jak wielu na tym forumsmile.

          Można tez wymądrzać się na temat wydumanej zazdrości tych , którzy dziwią się
          wpadkom.

          A ja dziwę się określaniu takiej jak w wątku sytuacji jako wpadki - i to przez
          samą autorke.
          Jeżeli świadomie nie stosuje się antykoncepcji to chyba znaczy , ze się dziecko
          planuje?
          A taka postawa i chciałabym i boję się (jestem otwarta na potomstwo, ale nie
          planowałam tylko zaszalałam) jest dziwna. Jakaś jakby niedorosła.
          Bo dorosły człowiek chyba w tak ważnej sprawie wie czego chce?
          • echtom Re: a dlaczego reakcja rodziny ma być nieciekawa? 11.10.07, 12:08
            Na ogół wie, ale czasem powstrzymują go różne obawy i czynniki
            zewnętrzne. Kontrolowana "wpadka" rozwiązuje dylemat. Skoro zdarza
            się to tak często w epoce nowoczesnej antykoncepcji, widać działają
            tu nie do końca rozpracowane filogenetyczne mechanizmy.
            • sir.vimes Re: a dlaczego reakcja rodziny ma być nieciekawa? 11.10.07, 12:23
              "ale czasem powstrzymują go różne obawy i czynniki
              zewnętrzne."

              Tu chyba żadne czynniki zewnętrzene nie powstrzymuja , bo autorka sama pisze, ze
              może sobie na "szaleństwo" pozwolić i współczuje osobom, które podejrzewa o to ,
              że nie mogą.

              Jeśli więc może, chce i nie wiążą jej żadne czynnki czemu nie podjąć decyzji,
              czemu do tej decyzji sie nie przyznać, czemu nazywać ciążę wpadką?
    • lila1974 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 10:51
      Gdzieś w zakamarkach duszy tez pragnę tego trzeciego malucha, więc
      się domyślam, jak się czujesz smile

      I chciałaby i boi się smile

      Dasz radę!
      • syriana Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:11
        Chimbie gratuluję

        a Loli dziwiącej się jak możliwe są wpadki w dojrzałych związkach i
        deliberującej nad niefrasobliwym podejściem do antykoncepcji, zgryźliwie
        przypominam wątek, w którym zdradziła swoją metodę antykoncepcji - stosunek
        przerywany
        • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 12:00
          Nie musisz nic mi przypominac.
          Mnie wpadka nie grozi, musialabym "zaszalec", co jest tak
          prawdopodobne jak to ze jutro odlece w kosmos.
          Wowczas jednak nie okreslilabym zajscia w ciaze jako wpadki i nie
          dziwilabym sie , ze tak sie stalo.
          Ja swiadomie wybralam taki a nie inny sposob wspolzycia, mam
          wieloletnia praktyke i wiem na co moge sobie pozwolic.
          W przeciwienstwie do mamusiek, ktore, oj, wpadly.
          • luxure Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 19:19
            Lola , ja nie wiem ale czuję że albo zazdrościsz albo masz jakiś problem. Nie
            wiem czemu tak na tą Chimbę wskoczyłaś. Jeden ma wszystko zaplanowane, inny leci
            na żywioł. Jeden w związku z tym zostaje księgowym a drugi pilotem. Jeden woli
            karierę drugi wychowywanie dzieci. Mnie co innego zastanowiło w wypowiedzi
            Chimby ale ok. Odpuszczam temat.
            .
            • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 20:02
              Kolejna, ktora mnie o zazdrosc posadza..
              Ale czego, Luxure, czego- uswiadom mi, pliss..
              Wcale na nia nie wskoczylam, po prostu poruszylam kwestie wpadek,
              tak przy okazji.Gdzie tu wietrzysz zlosliwosc?
    • lucerka Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:14
      Hej Chimba,

      szczere gratulacje skladam Tobie! Nie przejmuj sie Paniami a la "Wszystko mam
      zaplanowane". Wpadka czy tez niespodzianka to cos cudownego, zwlaszcza, ze Ty i
      maz zyjecie na tyle zgodnie i namietnie, ze mozecie sobie "zaszalec" big_grin
      • triss_merigold6 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:27
        Wpadka czy niespodzianka kiedy ludzie nie stosują antykoncepcji albo
        traktują ją lightowo, są fajną parą i mają warunki jest ok. Cieszy i
        super.
        Z nieodopowiednim partnerem, w nieodpowiednim wieku, przy braku
        kasy, w złym momencie życiowym itd. wpadka to dramat. Patrz
        forum "samodzielna mama" i wpisy kobiet, którym sprawca ciąży się
        upłynnił. Jasne, że większość wpadkowych dzieci jest przez rodziców
        (albo tylko matki) kochana ale lepiej zaplanować niż borykać się z
        kłopotami, których można uniknąć.

        Gdybym pozwalała sobie na uroczą spontaniczność w kwestii
        zabezpieczenia to miałabym już pewnie z ośmioro dzieci, bo zachodzę
        w ciążę naprawdę bez trudu.
        • sir.vimes Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:36
          > Wpadka czy niespodzianka kiedy ludzie nie stosują antykoncepcji albo
          > traktują ją lightowo, są fajną parą i mają warunki jest ok. Cieszy i
          > super.

          To jest jasne.

          Ja się jednak zastanawiam czy mówienie o wpadce w sytuacji takiej jak ma Chimba
          (czyli brak przeciwskazań, chęć posiadania kolejnego dziecka, świadome nie
          przykładanie wielkiej wagi do antykoncepcji itd) w ogóle ma sens?
          • triss_merigold6 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:44
            IMO nie. Można mówić o jakimś zaskoczeniu "Ups już w tym cyklu?" ale
            nie o wpadce. Wpadka kojarzy się z czymś negatywnym, wbrew planom
            życiowym, niechcianym.
            Ja bym to nazwała... yyyy...katolicką otwartością na życie ale nie
            chcę zabrzmieć ironicznie.
            • sir.vimes Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:47
              smile))
              Dobre określenie - oddaje sens.
              Tylko nie wiem czemu niektórzy wola udawać , że wpadli zamiast przyznać się do
              decyzji , ze będą katolicko otwarci na życie.
              • triss_merigold6 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:51
                O rany, to w sumie fajne mieć taki układ w ktorym można współżyć bez
                stresu tylko na zasadzie: jak będzie ciąża to super, jak nie będzie
                to też super. Komfort psychiczny musi być niesamowity, ja takiego
                komfortu nie miałam nigdy, bo zawsze planowanie brało górę.
          • echtom Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 12:19
            Myślę, że słowo "wpadka" jest tutaj trochę wymuszone kulturowo - bo
            jak nazwać dziecko poczęte inaczej niż wskutek perfekcyjnego
            planowania lub długotrwałych starań? Znam jeszcze urocze
            określenie "Kinder niespodzianka"smile
            • sir.vimes Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 12:26
              Nie sądzę.

              Wpadka to ciąża zupełnie nie planowana, najczęściej nie bardzo chciana - ciąża
              do której stosunek przyszła mama musi "przetrawić", bo sama nie wiem jak się z
              tym czuje.

              Ciąża planowana i chciana choć nie zaplanowana co do dnia (miesiąca czy nawet ,
              w porywach, roku)- to ciąża planowana.
              • mika_p Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 22:36
                O, to super.
                Tyle lat żyłam w przekonaniu, że wpadłam - a tu z twojej definicji
                wynika, że nie. Bo to była ciąża planowana, tylko na 6 lat
                później ;DDDD
                • aetas gratuluję!!! Chimba, a rodzinie powiedziałabym... 11.10.07, 23:31
                  że planowaliśmy jak najbardziej...
                  żeby im zamknąć buzie, ludzie lubią zabierać głos na temat liczby
                  dzieci innych, zwłaszcza więcej niż dwoje dzieci budzie większe
                  zdziwienie niż brak dzieci w ogóle, dlatego nie dawałabym im okazji
                  do wypowiadania się o Waszej odpowiedzialnośći bądź jej braku
                  (koronny argument) i mówiła, że planowane smile
                  cieszę się razem w Tobą, życzę spokojnej ciąży i zdrowej dzidzi w
                  terminie smile no i porodu lekkiego smile
                • sir.vimes Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 10:04
                  I chyba tak lepiej brzmismile
              • malgosiek2 Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 14:42
                sir.vimes napisała:

                > Nie sądzę.
                >
                > Wpadka to ciąża zupełnie nie planowana, najczęściej nie bardzo
                chciana - ciąża
                > do której stosunek przyszła mama musi "przetrawić", bo sama nie
                wiem jak się z
                > tym czuje

                No własnie i tym samym nie rozumiem jak "wpdka "może być
                kontrolowana.
                Jedno drugiemu przeczy w tym momencie.
                Pzdr.Gosia
          • asia_i_p Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 11:11
            To jest tak zwana wpadka kontrolowana. Tak miała moja kuzynka -
            zaryzykowali, z pełną świadomością, i rodzi na dniach. Jak dla mnie
            bardzo fajnie - wolałabym chyba tak niż w pełni planowaną, ale jak
            pisałam parę postów niżej (wyżej?) nie mam wyboru.
        • hancik5 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:41
          Za to pozwalasz sobie na takie wybory partnerów na ojca, które są delikatnie
          mówiąc nieodpowiedzialne. Jeden mąż, drugi mąż, teraz będzie drugi tatuś,
          trzeci tatuś, tralala..

          Śmieszne są te wasze wymądrzania, popatrzcie lepiej na same siebie, żałosne....
          • hancik5 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:43
            To oczywiście do pierwszej mądrej, czyli Pani Szanownej triss
            • triss_merigold6 ;) 11.10.07, 11:48
              Hancik, mam jedno dziecko - tak gwoli przypomnienia - i akurat tatuś
              dziecka w roli ojca jest bdb. Pod tym względem cenię go, szanuję i
              złego słowa nie powiem.
              A że jako partner dla mnie zawiodł czy zawiedlismy się na sobie
              oboje to inna bajka. Nie jestem fanatycznie przywiązana do idei
              związku po grób jeśli istotne kwestie mocno szwankują. Samodzielność
              mnie nie boli, nietypowy układ mam i dla mnie bardzo wygodny.
              • hancik5 Re: ;) 11.10.07, 12:21
                Ciebie samodzielność nie boli, wiadomo, to bardzo częste tłumaczenie swoich
                błędnych wyborów.
                Popełniasz błędy, i to dużo, więc bądź łaskawa być bardziej tolerancyjna w
                stosunku do błędów innych osób....
                Więcej tolerancji !!!!!!!!!!
                • triss_merigold6 Re: ;) 11.10.07, 12:23
                  Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Chimba określiła swoją ciążę jako
                  wpadkę, wg. mnie to żadna wpadka czy błąd.
                  • hancik5 Re: ;) 11.10.07, 12:29
                    A czy znasz określenie wpadka kontrolowana ? O takiej właśnie pisze chimba.

                    Pisałaś coś o fanatyzmie. Ty jesteś właśnie fanatyczką, ale fanatyczką
                    poprawności rozrodu, że to tak uroczo nazwę. Hej.
                    • sir.vimes Re: ;) 11.10.07, 12:38
                      "wpadka kontrolowana"? Ale bzdurne.

                • sir.vimes Re: ;) 11.10.07, 12:37
                  Hancik, ty masz jakąś misję ?

                  • hancik5 Re: ;) 11.10.07, 12:43
                    Poglądy nazywasz misją, ciekawe...

                    Nie zmienię ich niestety na "jedynie słuszne", które byłyby milutkie dla Twoich
                    uszek...Czy oczek raczej, oczek...


                    • sir.vimes Re: ;) 11.10.07, 16:10
                      Nie, zastanawiam się czemu nienawidzisz zupełnie ci obcej osoby i jej dokuczasz?
                      Pogląd to to nie jest na pewno.
        • gryzelda71 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 12:34
          triss_merigold6 napisała:
          > Gdybym pozwalała sobie na uroczą spontaniczność w kwestii
          > zabezpieczenia to miałabym już pewnie z ośmioro dzieci, bo zachodzę
          > w ciążę naprawdę bez trudu.

          A ile razy juz zaszłaś?smile
          • triss_merigold6 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 13:39
            A to już, wybacz, nie Twoja sprawa.
            • gryzelda71 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 14:31
              Ależ nie moja.Ale nie ja tez napisałam,ze mam łatwośc zachodzenia w ciaze.Wybacz,ze czytam z uwagą.
        • asia_i_p Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 11:08
          Gdybym pozwalała sobie na uroczą spontaniczność w kwestii
          > zabezpieczenia to miałabym już pewnie z ośmioro dzieci, bo
          zachodzę
          > w ciążę naprawdę bez trudu.

          Poniekąd zazdroszczę. U mnie wystarczającą antykoncepcją jak na
          razie jest niestosowanie: a) luteiny wywołującej koniec cyklu b)
          tabletek wywołujących jajeczkowanie c) testu owulacyjnego czy to już
          d) stosunku tylko raz w miesiącu (oczywiście wszystko to w zestawie,
          a nie osobno)wink.
    • mathiola Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 11:45
      Gratulacje smile
      Trójka dzieci to naprawdę... no, wielkie szczęście... chwilami big_grin
      • asia_i_p Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 11:13
        Nie dobijaj jej wink.
    • mikolla Gratuluje dzieciątka;-)) 11.10.07, 11:53
      Chimba,
      Jesli mogę zapytac, w kwestii technicznej(waszego zabazpieczania
      prezerwatywa)czy ona wam pękla?, czy moze nie od początku ''igraszek
      intymnych była zakladana''
      Ja przez 2 lata od urodzenia synka stosowałam gumke, i wszystko ok.
      Nie wiem, moze to kwestia jej dobrego założenia czy firmy( my
      stosujemy durex) I nic sie nie stalo, zwlaszcza, ze mam cykle nie
      reguralne. Jednak perspektywa kolejnego dziecka mnie w najblizszej
      przyszłosci przeraża. Dlatego wczoraj bylam u mojej gin. ktora
      zapisala mi nowej generacji pigułki yasminelle.Czy ktoras je bierze?
      Tak czy inaczej gratuluje dziecka, i zycze spokojnej ciazy.
      Pozdrawiam z Gdańska.
      ps- kiedys uslyszalam, że trojka dzieci to juz patologia. I chyba
      sie zgodze, po lekturze niektórych tu wpisów wink))
    • makdak to jak maja zabezpieczac sie katolicy? 11.10.07, 12:03
      to katolicy nie moga stosowac tabl.anty, a prezerwatywy moga?!
      przeciez to tez antykoncepcja!
      troche glupie sa te koscielne zakazy i chyba za bardzo sie nimi
      przejmujecie.

      a kalendarzyki i termoetry wydaja mi sie smieszne i robia z
      powaznych ludzi debili.

      zeby nie bylo,tez jestem katoliczka, przed urodzeniem dzieci
      stosowalam tabletki, a teraz po drugim mirena.
      • moofka Re: to jak maja zabezpieczac sie katolicy? 11.10.07, 12:22
        >
        > a kalendarzyki i termoetry wydaja mi sie smieszne i robia z
        > powaznych ludzi debili.


        paskudnie to napisalas
        nawet jezeli sama nie stosujes, mozna by swoja ignorancja sie nie
        obnosic az tak


        > zeby nie bylo,tez jestem katoliczka, przed urodzeniem dzieci
        > stosowalam tabletki, a teraz po drugim mirena.

        katoliczka z wkladka to jakies hipokryzja na maksa
        chociaz nowoczesna
        nie ukrywam ;/
        • zebra51 Re: to jak maja zabezpieczac sie katolicy? 11.10.07, 12:24
          więc ja ci napiszę, że żadna z ciebie katoliczka.
          przynajmniej nie rzymska....
          • cora73 zebra51 11.10.07, 12:31
            Smieszna jestes, kobieto! Twoim zdaniem PRAWDZIWA katoliczka powinna
            rodzic dzieci tasmowo, co rok?
            • kraina.marzen Re: oj zmije zmije 11.10.07, 12:35
              Mial być watek GRATULACYJNY a wyszedl jak zwykle JADOWICIE niemiły.
              Żmije z Was....jadowite smile

              brrrr
              • sir.vimes Re: oj zmije zmije 11.10.07, 12:39
                Skad wiesz jaki miał byc ten wątek?

                Zresztą, decydują o tym biorące w nim udział a nie jakaś komisja.
              • cora73 Re: oj zmije zmije 11.10.07, 12:42
                ja oczywiscie gratuluje!!!!!!!!!!! Tylko niektore komentarze mnie
                strasznie irytujasmile))))))))))
            • gryzelda71 Re: zebra51 11.10.07, 12:40
              Prawdziwą katoliczkę nie poznaje się po ilości dziecismile
            • zebra51 Re: zebra51 11.10.07, 12:45
              oczywiście, że nie
              vide zakonnice big_grinDD
              rzymski katolik przestrzega katechizmu KK, a jeśli go nie
              przestrzega - nim nie jest. KK to nie supermarkat, tak samo z
              Islamem, czy Hinduizmem
              (oj, należę, do Ruchu Świadomości Krsny, a żę zjem raz na jakis czas
              bekonik... to przeciez nic strasznego)
              oj, głupio wyszło,że to w tym wątku


              chimba, skoro się cieszysz - gratulejszyn
              • gryzelda71 Re: zebra51 11.10.07, 12:48
                zebra51 napisała:

                > rzymski katolik przestrzega katechizmu KK, a jeśli go nie
                > przestrzega - nim nie jest. KK to nie supermarkat, tak samo z
                > Islamem, czy Hinduizmem

                No i?Jak to sie ma do ilości potomstwa?
                • zebra51 Re: zebra51 11.10.07, 12:49
                  no nijak, to było odnosnie spirali
              • cora73 nie tobie... 11.10.07, 12:49
                sadzic ani oceniac kto prawdziwym katolikiem.....sad(
                • gryzelda71 Re: nie tobie... 11.10.07, 12:51
                  Tak?
        • mikolla Re: to jak maja zabezpieczac sie katolicy? 11.10.07, 12:27
          Moofka, swęta prawda, okropnie napisane. Znam taka jedna katoliczke,
          która przed slubem dziecko poczęła przez senwink Tak bardzo była
          zaklamana .
          Ps- ja stosowałam przez 2 lata gumke i obserwacje śluzu i jakos ta
          metda mnie nie zawiodła.
          • makdak Re: to jak maja zabezpieczac sie katolicy? 11.10.07, 13:05
            mikolla napisała:

            > Moofka, swęta prawda, okropnie napisane. Znam taka jedna
            katoliczke,
            > która przed slubem dziecko poczęła przez senwink Tak bardzo była
            > zaklamana .
            > Ps- ja stosowałam przez 2 lata gumke i obserwacje śluzu i jakos ta
            > metda mnie nie zawiodła.

            ale nie jestes katoliczka,mam rozumiec?
            • mikolla Re: to jak maja zabezpieczac sie katolicy? 11.10.07, 13:56
              Jestem, a jakże.
              Chodze do kościoła z doskoku, do spowiedzi 2- 3 razy w roku.
              Jak mam powiedziec księdzu? Biore pigułki, bo mam cykle
              niereguralmne i ostre PSM. Na pewno mnie zrozumie...
              O prawdziwym katolicyzmie wg. mnie nie świadczy rodzaj anytykoncepcji
              (wykluczajac aborcje, która kiedys była w latach PRL-u formą
              anykoncepcji)Ale kto jakim jest człowiekiem.
              • asia_i_p Re: to jak maja zabezpieczac sie katolicy? 12.10.07, 11:27
                Mikolla - po kolei.
                Po pierwsze, nie trzeba być debilem, żeby stosować naturalną metodę
                regulacji poczęć. Ani też mieć po to regularnych cykli. Trzeba się
                za to sporo napracować i sporo wiedzieć, żeby ją stosować poprawnie.
                I to jest wada tej metody, czego niektórzy katolicy (też jestem
                katoliczką) nie chcą przyznać - mówią, że metoda jest bez wad i
                łatwa. Ma wadę, bo jest trudna, czyli nie każdy może ją stosować,
                tak jak nie każdy może się posługiwać suwakiem logarytmicznym
                zamiast kalkulatora. Natomiast nie jest debilna i nie należy jej
                mylić z kalendarzykiem małżenskim, do którego potrzebne były
                regularne cykle.
                Po drugie - jeżeli bierzesz pigułki antykoncepcyjne jako lekarstwo,
                nikt ci nie będzie z tego robił zarzutu (nikt rozsądny - w domyśle
                szukaj spowiednika przy duszpasterstwie akademickim a nie przy
                wiejskiej parafii, różnic nie powinno być, ale są). Ja rozmawiałam
                ze spowiednikiem, zanim zaczęłam przyjmować pigułki do uregulowania
                cyklów, którego to uregulowania potrzebowałam, żeby zajść w ciążę -
                powiedział, że ważna jest intencja. Z tych samych powodów KK
                dopuszcza używanie prezerwatyw przez mężów/żony chorych na AIDS lub
                wirusowe zapalenie wątroby. A nie dopuszcza, o czym jakoś sza,
                używania metody naturalnej z nastawieniem nigdy za nic w świecie
                żadnych dzieci.
                I wreszcie uwaga ogólna, może za ogólna, ale mnie to boli - mam
                wrażenie, że wiele osób celowo słucha tylko najmniej rozsądnych i
                najbardziej fanatycznych księży i katolików, żeby móc krytykować, a
                nie musieć się zastanawiać. A potem obrywa się wszystkim księżom i
                wszystkim katolikom.
      • pysia-aga Re: to jak maja zabezpieczac sie katolicy? 11.10.07, 12:37
        makdak napisała:
        > a kalendarzyki i termoetry wydaja mi sie smieszne i robia z
        > powaznych ludzi debili.

        Z całym szacunkiem... i z własnego doświadczenia.
        Sądzę że używanie powyższego (termometru czy kalendarzyka - nawiasem
        mówiąc pojęcie kalendarzyka małżeńskiego już dawno w KK nie
        funkcjonuje - polecam dokształcenie) wymaga użycia MÓZGU,
        pomyślenia, skojarzenia, wyciągnięcia wniosków...

        Natomiast przyjmowanie supernowoczesnych i postępowych tabletek
        wymaga jedynie ustawienia sobie przypomnienia w komórze. A używanie
        supernowoczesnej wkładki nie wymaga już niczego.

        I to o zwolennikach metod naturalnych mówi się że "niemyślący
        ciemnogród". Buhahaha.

        Żeby nie było - to nie jest pean na cześć metod naturalnych i nie
        jest to głos potępienia dla tabletek czy spirali. To jedynie mój
        protest dla określenia że termometr robi z ludzi debili.
        • makdak Re: to jak maja zabezpieczac sie katolicy? 11.10.07, 12:47
          zupelnie mnie nie zrozumialyscie. uwazam,ze kosciol zbyt
          restrykcyjnie zakazuje stosowania antykoncepcji mechanicznej i
          chemicznj,a przyzwala na te naturalna, jakze zawodna przeciez.
          nie potepiam stosujacych metody naturalne,zycze jednak wiele
          szczescia.
    • hexella Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 12:49
      jeśli cieszy Cię ta ciąża, to bardzo gratulujesmile Dbaj o siebie
      bardzosmile

      Nie mam dodatkowych uwag, pytań ani "złotych myśli"smile))
      • semijo Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 13:07
        Jak zwykle zrobił się żenujący wątek. Mistrzostwo w tej zaszczytnej
        kategorii zdobyła niejaka lola. Kobieta stosująca NPR i dziwiąca się
        jak ludzie wpadają.smile
        • lola211 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 14:10
          Jakze milo byc mistrzyniasmile.
          Nie rozumiesz sedna niejaka Semijo.
          Ja moge sobie pozwolic na stosowanie takiej wlasnie metody, bo wiem
          co robie i wiem JAK.
          Od lat SKUTECZNIE.
          Mozecie mi tylko pogratulowac- nic nie lykam, metoda darmowa, stresu
          tez niet.
          A jak ktos wpada, to znaczy ze popelnil najczesciej bład.Czytalas-
          zaszalal.I to wlasnie mnie dziwi- .Nie to, ze ktos stosuje taka a
          nie inna metode.
          • renia1807 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 21:27
            tobie Lola raczej nie uda się już zaszalećsmile
            jesteś typem samotnika, nie lubisz towarzystwa ludzi wokół siebie
            sama to napisałaś w któryś wątku niedawno
            mam wrażenie, że ty chciałabyś mieć jeszcze jedno dzieckotylko się boisz
            boisz się zburzyć swoje poukładane życia, boisz się zamachu na swoją wolność
            osobistą (no bo dziecko w pewnym sensie ją ogranicza)
            po troszę cię rozumiem, bo miałam podobnie
            • renia1807 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 21:34
              a dla Chimby oczywiście gratulacjesmile
              teraz kiedy mam drugie dziecko zupełnie inaczej patrzę na model rodziny niż
              kiedys i szczęśliwa jestem, że mam to, o czym w gruncie rzeczy podświadomie
              zawsze marzyłam
            • lola211 Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 13:57
              > mam wrażenie

              Mylne.Cala reszta to prawda.Jedynie to, ze chcialabym kolejnego
              dziecka prawda nie jest.Nie chce, bo jest mi bardzo fajnie w obecnym
              ukladzie.Swietnie jest.

              --------------------------------------------------------------
              Jędza zjadła księdza, krew wypiła, tylko kości zostawiła
        • deigratia Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 19:46
          Żeby nie wprowadzać czytających w błąd: NPR to metody objawowo-termiczne (śluz,
          temperatura PTC, szyjka macicy) i stosunek przerywany absolutnie do nich nie należy.
    • wyjatkowa_rodzinka Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 14:59
      Gratulacje!!smile Dużo zdrowia dla Ciebie i maleństwa. A reakcjami się nie przejmuj.
      • rose_rose Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 15:12
        wyjatkowa_rodzinka napisała:

        > Gratulacje!!smile Dużo zdrowia dla Ciebie i maleństwa. A reakcjami
        się nie przejmu
        > j.

        i w zasadzie się nie przejmuję, ale przykro się trochę robi jak
        człowiek dzieli się ze swoim szczęściem, a tu zamiast cieszyć się
        razem ze mną, to nie... cóż i tak mam to daleko gdzieś bo panie
        które mnie krytykują nie są dla mnie żadnym autorytetem.
        Dziękuję za wszystkie gratulacje.
        • madzi1983 nicka raptownie zmieniłaś??? 11.10.07, 15:19
          rose_rose napisała:

          > i w zasadzie się nie przejmuję, ale przykro się trochę robi jak
          > człowiek dzieli się ze swoim szczęściem, a tu zamiast cieszyć się
          > razem ze mną, to nie... cóż i tak mam to daleko gdzieś bo panie
          > które mnie krytykują nie są dla mnie żadnym autorytetem.
          > Dziękuję za wszystkie gratulacje.
          • tolka11 Re: nicka raptownie zmieniłaś??? 11.10.07, 15:42
            Trójka jest fajna ..... czasami. Gratuluję!
            Na emamie dzielenie się szczęściem to wielce ryzykowny proceder.
            • sevilay Re: nicka raptownie zmieniłaś??? 12.10.07, 21:21
              Trójka nie- jest fajna czasami tylko zawsze.
              Masz troje dzieci,że głosisz takie sądy czy tak myslisz?

              Ja mam troje i nie narzekam.A nawet postarałam się o czwarte.

              Autorce wątku gratuluję. I nie przejmuj się uwagami co niektorych-nie warto.
              • sevilay Re: nicka raptownie zmieniłaś??? 12.10.07, 21:23
                Acha, już zauważyłam,że masz troje- to może odczucia zależą od konkretnej sytuacji.
        • sir.vimes to gratulowanie obcej, dwunickowej na dodatek 11.10.07, 16:13
          osobie nieco mnie bawi.

          Ale wątek, wbrew pozorom,okazał się całkiem ciekawy.
    • alba27 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 19:15
      Gratulacje!!! Dziecko to dar największy na świecie!!!
    • elza78 chimba gratuluje 11.10.07, 20:47
      do tych zgryzliwych smile)
      fajnie leczyc swoje frustracje czyims kosztem, zawsze mozna napisac komus ze
      ciemny i poczuc sie lepszym od "motlochu" prawda big_grinDD
      a w zyciu jak w zyciu "czlowiek strzela Pan Bog kule nosi" big_grinDD
      bywa i tak ze obsmiewajacy staje sie za chwile obsmiewanym ;P
    • bea116 Re: Ciąża - trzecia 11.10.07, 22:27
      chimba gratulacjesmile) trójeczka fajna jest smile)
    • majmajka Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 08:54
      Wiesz co? Nie czytalam wszystkich postow, tylko Twoj i kilka pierwszych, wiec nie wiem jak potoczyla sie rozmowa. Ja Ci gratuluje, najwazniejsze, ze sie cieszysz i juzsmile. I powiem Ci, ze tez bym chciala zeby zaskoczyla mnie trzecia ciaza, bardzo bym chciala, ale zdecydowac sie swiadomie ....? Odwagi braksmile
    • chimba Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 10:28
      Dziękuję za słowa miłe przychylne, za gratulacje, i dla mnie dziecko
      to nie kula u nogi, tylko ktoś kogo można kochać bezgraniczną
      miłością.
      A co do zdziwionych, ze pisałam pod innym nickiem, przyznaję się bez
      bicia mam dwa nicki, i po prostu zapomniałam się przelogować, ale
      chyba to nie jakaś wielka zbrodnia.
      Oczywiście powiem rodzince, a jakże, bo u mnie ciążę bardzo szybko
      widać, dlaczego się boję powiedzieć, ponieważ będzie jedno wielkie
      biadolenie, i użalanie się, a ja tego nie lubię. Ale wiecie co może
      jestem nawiedzona, ale widocznie ten mały człowieczek ma być, nic
      nie dzieje się bez przyczyny.
      Któraś z Was życzyła mi dobrego porodu, wielkie dzięki oby był taki
      jak drugi, a był szybki bezbolesny, tak że od razu mogłam biegać.
      A ja natomiast się dziwię Loli, bo właśnie stosunki przerywane są
      częstą przyczyną ciąż. Więc albo faktycznie coś z jej płodnością nie
      tak, albo z płodnością jej partnera, albo nie pisze całej prawdy o
      stosowanej antykoncepcji.
      • kate0012 Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 11:29
        chimba,rozumiem,że TEN raz nie użyliście prezerwatywy?
        najważniejsze,że się cieszysz z tej ciąży;
        • chimba Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 11:37
          Dobrze rozumujesz, i wiedzieliśmy czym może to się skończyć.
          • kate0012 Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 14:21
            nie było gumek w domu czy mąż wolał bez?dla mnie to nie była wpadka
            ale świadome powołanie na świat dziecka
          • kate0012 Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 14:23
            przynajmniej jesteś uczciwa a nie piszesz,że używaliście prezerwatyw
            i mimo tego,że nie pękła ani nie zsunęła się ,to zawiodła
      • lola211 Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 14:04
        Więc albo faktycznie coś z jej płodnością nie
        > tak, albo z płodnością jej partnera, albo nie pisze całej prawdy o
        > stosowanej antykoncepcji.


        To, ze dana metoda jest obarczona ryzykiem nie oznacza, ze KAZDY kto
        ja stosuje MUSI wpasc.Ja sobie swietnie radze jak widac i doprawdy
        nie rozumiem Twoich insynuacji.Wyciagasz jakies bzdurne
        wnioski.Radze zajac sie swoja plodnoscia, ze mna jest wszystko ok.
    • zapracowana6 Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 11:09
      Gratulacje!

      A SZTYWNA LOLA, swoimi, jak zykle autorytatywnymi wypowiedziami,
      tworzy, w/g mnie, obraz osoby smutnej i wielce sfrustrowanej.
      • kiwi1910 Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 13:46
        Gratulacje!
        sama coraz częściej myślę o takiej wpadce, mam dwie córki i brak mi
        odwagi żeby zdecydować się na trzecie dziecko ale taki przypadek
        byłby idealnym rozwiązaniem.
        pozdrawiam,
      • lola211 Re: Ciąża - trzecia 12.10.07, 14:09
        Dziekuje, ze wyrazilas swoje zdanie,domorosły psychologu.
        • agnieszkowska Re: Ciąża - trzecia 13.10.07, 00:02
          Gratulacje chimba,tez spodziewam sie trzeciego dzieciatka.Przyznam sie ze bylo
          ono zaplanowane tylko przeze mnie,maz byl nisamowicie
          zdziwiony,hehe.Wtajemniczeni znajomi mowia ze zla kobieta jestem,ale ja zawsze
          chcialam trojke,a wiem ze maz nie zdecydowal by sie na to.Nie bierz sobie do
          serca tych wszystkich przemadrzalych i nasyconych zlosliwoscia wypowiedzi.Ja
          zupelnie nie trawie niektorych z nich,a juz jedno to mnie oburzylo.Ktos napisal
          ze trzecie dziecko to juz patologia.Jak mozna cos takiego powiedziec?Nie jest tu
          mowa o posiadaniu trzeciego samochodu czy domu,ale o zywym czlowieku,istocie z
          krwi i kosci.Jezeli nawet ktos nie lubi dzieci to nie upowaznia go do takich
          pustych stwierdzen.A to czy wpadlas czy nie to tylko twoja sprawa i innym nic do
          tego.pozdrawiam
          • chubus Ja też gratuluję!! 13.10.07, 12:10
            Sama spodziewam się trzecuego maleństwa i pomimo kłopotów juz na
            początku (potwierdzone przeciwciała czyli konflikt serologiczny)
            wierzymy,że będzie dobrze.
            a reakcje otoczenia sa naprawdę rózne,większość puka się w
            czoło,ale w ogóle się tym nie przejmujemysmile))))))
            głowa do góry i bedzie dobrzesmile))))))
    • mysza9940 Re: Ciąża - trzecia 13.10.07, 13:30
      Serdeczne gratulacje!! Dbaj o siebie i ciesz się swoim szczęściem.
      I nie przejmuj się rodzicami i siostrą.Masz 31 lat, od dawna jesteś
      pełnoletnia, jesteś męzatką - nikomu nie musisz się tłumaczyc z
      tego,że jesteś w ciąży.Wszystkiego dobrego smile))

      Baby to są jednak wredne...zamiast pogratulowac roztrząsają, która
      jak się zabezpiecza, czy to była wpadka, czy nie, czy też
      wpadka "kontrolowana" (sic!), która jest katoliczką, która nie...bo
      tamta to nie, bo łyka pigułki...a ta to i owszem...wyzywają się od
      debili..analizują,czy była gumka, czy się zsunęła.... NO LUDZIE,
      OPAMIĘTAJCIE SIĘ WRESZCIE!!
      Czy o to chodziło autorce wątku??? Jeśli nie stac was na to,żeby
      pogratulowac i cieszyc się ze szczęścia innych, to zamknąc kompa i
      na spacer zamiast wypisywac głupoty!
      • mysza9940 Re: Ciąża - trzecia 13.10.07, 13:47
        acha, nie miałam oczywiście na myśli wszystkich dziewczyn pisząc w
        poprzednim wątku.
        Na szczęście nie brakuje kobiet,które potrafią po prostu
        pogratulowac, bez zbędnego roztrząsania co, jak,kiedy, z kim i
        dlaczego...
    • binkaa Re: Ciąża - trzecia 13.10.07, 19:44
      gratuluję
      ja teraz na dniach rodze drugie
      i tak sobie myslę juz o trzecim
      ale to trzecie to pewnie musi byc wpadka
      bo świadomie bedzie ciężko wink
      także licze kiedys na jakąś wpadkę smile))
      • binkaa Re: Ciąża - trzecia 13.10.07, 19:45
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16714
        polecam też forum
Inne wątki na temat:
Pełna wersja