matyldzia76 12.10.07, 22:03 Czy byłyście w takiej sytuacji? To znaczy chodziłyście do bardzo dobrego lekarza, który ma sprzęt (USG) pierwszej klasy, a jednak płeć dziecka została źle rozpoznana? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
artdesign84 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 12.10.07, 23:56 tak. U tej samej lekarki nagle moja córeczka zrobiła się chłopcem Odpowiedz Link Zgłoś
ala.81 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 13.10.07, 09:21 znajomej się to "przytrafiło", druga córcia okazała się synkiem Odpowiedz Link Zgłoś
matyldzia76 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 13.10.07, 20:30 Bo ja jakoś od samego początku ciąży mam przeczucie, że to chłopak, nawet śni mi się zawsze noworodek płci męskiej, wiem że to głupie, ale jakoś nawet imienia nie mogę dla tej dziewczynki znaleźć. Oczywiście generalnie jest mi wszytko jedno, czy chłopczyk, czy dziewczynka... Odpowiedz Link Zgłoś
monia832 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 14.10.07, 11:43 Tak niestety u mnie tez sie tak zdarzylo.urodzilam 3 mies, temu i od 20 tyg byl synek wszyscy sie nastawili,ubranka nieb,itd.nie wspamne ze co 3 tyg bylo usg i niezle za to placilam ok 150zl.a urodzilam corke i nawet imienia nie mielismy .Ale bardzo sie ciesze bo mielismy cudny prezent jaki nam coreczka zrobila,dobrze ze maz ze mna byl bo by nie uwiezyl ze to jego dziecko ja w szoku lekaz sie pyta jakie imie wybralismy a My ze nie wiemy.widocznie tak mialo byc Odpowiedz Link Zgłoś
monia832 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 14.10.07, 11:48 ja od samgo poczatku czulam ze bedzie chlopak.nawet wszyscy mi mowili ze chlopak bo ponoc corka urode odbiera,nie mialam nawet problmu ze skora ani jednej krosty nic,mialam ochote na miecho i slodkie.bo wydawalo mi sie ze ja nie bede umiala corki wychowac ze to jest straszna roznica miedzy chlopcem a dziewczynka.moze tez tak pragnelam chlopca bo moj maz chcial.a teraz za corka cala rodzna szaleje Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwa_kobieta Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 14.10.07, 11:54 Moja droga napisz mi proszę czy na USG chodziłaś cały czas do tego samego lekarza i czy ten lekarz uważany jest za dobrego specjaliste? Powiem Ci że ja do samego porodu nie będe miec 100 % pewności co do płci mojej dzidzi.Od samego początku czuje ,że będzie córcia (śniła mi dziewczynka) , na USG wychodzi synek (dowiedziałam się w 22 tygodniu).Tak więc zobaczyny po porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
matyldzia76 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 14.10.07, 19:40 Tak chodzę cały czas do tego samego lekarza, który posiada certyfikat polskiego towarzystwa ultrasonograficznego...kurcze, więc teoretycznie o pomyłce nie powinno być mowy, to bardzo dobry specjalista Odpowiedz Link Zgłoś
emi992 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 18.10.07, 07:56 Tak, przy wczorajszej wizycie. Jestem w 32 tyg. i do wczoraj miala byc nasza wymarzona coreczka.Mam 7 tyg. do porodu (planowane cc) i jak na razie tylko placze z rozczarowania, moj maz tez jest w dolku,wiem,ze musze sie wziac w garsc zeby przyjac naszego synka,ale radze wszystkim nie wierzcie lekarzom i nie nastawiajcie sie na konkretna plec(zwlaszcza jesli jest to wymarzone dziecko)bo lekarz powie - przepraszam ale bylam na 100% pewna i pozegna was z gabinetu a to wy pozniej zostajecie same z ta sytuacja i musicie sie z nowa wiadomoscia oswoic.Teraz kazdy wmawia mi ze to moja wina bo za bardzo sie nastawilam,ale chyba kazdy mialby problem majac kilka zdjec USG "rozkraczonej" dziewczynki!!Dziewczyny traktujcie to prosze jako przestroge bo same wiecie jakie jestesmy wrazliwe w ciazy i na kazde obciazenie psychiczne potrzebujemy duzo wiecej czasu,zeby je przetrawic. Odpowiedz Link Zgłoś
majca1 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 18.10.07, 08:22 Myślę, że chcesz potwierdzenia że to jednak jest pomyłka. To że czujesz że to będzie chłopczyk nic nie znaczy. Ja i wiele moich koleżanek czułyśmy zupełnie odwrotnie. I bzdury, że dziewczynka odbiera urodę a chłopiec nie. Lepiej nastaw się na to co o płci mówi twój lekarz, a jak zdarzy się niespodzianka to będziesz tylko "bardziej szczęśliwa". Wielu matkom "jest wszystko jedno, ale..." a potem kończy się na depresji poporodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
maybe_baby Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 18.10.07, 11:03 Jasne ze z odbieraniem urody to nie prawda, raz odbierze a raz nie. Kiedys w to wierzono, ale mysle ze w 2007 roku potraktowac mozemy to jedynie z przymruzeniem oczka Mnie sie tez snia dziewczynki (juz 4 razy) a Pan doktor nie powiedzial jaka plec dziecka choc to byl 19 tc. Teraz to wole chyba nie wiedziec, zeby tak jak piszecie nie miec depresji bo czekamy na corke (synek juz jest). Co z tego ze lekarz powie: "80% to corka". Przeciez to nic nie znaczy... Wiecie co, z synkiem to nawet nie chcialam znac plci i nie wiem czy tym razem tez tak nie zdecydujemy choc jestesmy okropnie ciekawi chyba fajnie miec niespodzianke Odpowiedz Link Zgłoś
hanka20074 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 18.10.07, 14:10 Pewnie mnie znienanwidzicie za moja wypowiedz ale musza to napisac bo przerazaja mnie Wasze wypowiedzi. Tyle mlodych malzenstw nie moze miec dzieci a wy "placzecie"nad problemem plci. Mnie lekarz powiedzial na 100% dziewczynka ale to natura decyduje i kazdy moze sie pomyslic. Ja powtarzam nie wazne kto-chlopiec czy dziewczynka -wazne zeby bylo zdrowe bo nie ma nic gorszego jak ciezko chore wlasne dziecko. Troche powagi przyszle mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
majca1 no nie... 18.10.07, 14:40 jasne, najlepiej schizować ze będzie chore. Nie rozmawiajmy też o ciuszkach i pieluszkach na wypadek gdyby miało się w ogóle nie urodzić. Weż się Haneczko zastanów co ty pleciesz... Każdy o zdrowych zmysłach zakłada, że będzie miał zdrowe piękne dziecko! I nie można nikogo besztać za to że ma MARZENIA o konkretnej płci - to jest naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka20074 Re: no nie... 18.10.07, 14:48 Majco nie zrozum mnie zle ale ja kiedy czytalam Wasze wypowiedzi to zrobilo mi sie dziwnie glupio bo tyle sie slyszy o nieplodnosci a tutaj problem plci dziecka dla niektorych jest "dramatem". Ja jestem w 19 tc i to moja pierwsza ciaza i jakos mi nie zalezy chlopiec czy dziewczynka chocby z uwagi na fakt ze pracowalam z dziecmi niepelnosprawnymi i tyle co ja widzialam i slyszlam od rodzicow tych dzieci, zmienilo moje nastawienie to takiego podejscia. Zycze wszystkim mamusiom zeby spelnily sie ich "marzenia "co do plci dziecka ale nie popadajmy w schizy bo co ma powiedziec to malenstwo ktore mialo byc dzewczynka a urodzil si chlopiec???Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ignis1978 Re: no nie... 18.10.07, 15:01 Mnie zrobiło się przykro...po prostu. Kończę 37tc. Każde USG, test potrójny były dla nas wielkim przeżyciem i strachem, czy na pewno z dzieckiem jest wszystko w porządku.To było i jest najważniejsze.Gdy dowiedzieliśmy się, że będziemy rodzicami nie wiedzieć dlaczego mówiliśmy o chłopcu Potem wszelkie badania wykazały, że będzie dziewczynka. To nasze pierwsze dziecko. Wiadomość nie rozczarowała nas. Byliśmy i jesteśmy równie szczęśliwi. Czekamy na Zośkę z niecierpliwością. Szkoda, że ludzie wiele muszą doświadczyć, by zrozumieć co tak naprawdę jest ważne... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: no nie... 18.10.07, 16:39 Popieram Majca1,nie mozna potepiac kogos bo chce miec dziecko o konkretnej plci.Jasne jak slonce ze dla kazdej z nas najwazniejsze zeby maluch byl zdrowy.Dla dziewczyn co czekaja na pierwsze dziecko jest zupelnie obojetne co bedzie,tez tak mialam ale ciekawa jestem czy gdyby mialy np 3 synow lub 3 corki to 4 byloby im tak obojetne!nie wierze!Ja sama mam dwojke dzieci(syna i corke),niedawno przeszlam poronienie i teraz znow oczekuje dziecka.Naturalnie ze trzese sie zeby wszystko bylo dobrze,ale pomimo ze mam parke to marze o konkretnej plci.I nie uwazam zeby byl to powod to zlego osadzania mnie,tylko dlatego ze tyle par nie moze miec dzieci!Nie popadajmy w skrajnosc! Odpowiedz Link Zgłoś
hanka20074 Re: no nie... 18.10.07, 16:48 Ale ja nikogo nie potepiam,ale tez nie popadam w skarjosci. Kazdy ma prawo do wlasnego zdania i tak tez zrobilam ja. Ciekawa tylko jestem czy mowilybyscie tak samo jakby kolejne starania o dziecko konczyly sie fiaskiem?Mnie jest przykro jak czytam takie wypowiedzi bo nie wyobrazam sobie kobiety jako matki ktora cytuje"ma depresje poporodowa bo zamiast chlopca ma dziewczynke".To jest normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
ignis1978 Re: no nie... 18.10.07, 16:49 Nie potępiam, jednak określanie rozczarowania dramatem to właśnie skrajność moim zdaniem. Pamiętacie kawałek " córeczko, wolałabym, abyś była chłopcem!"? Świetnie tu pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
anyna_13 Re: no nie... 19.10.07, 00:01 Jestem matką 2,5 letniego Mateuszka, oczekujemy teraz drugiego dziecka i jego płeć ma dla nas duże znaczenie. W mojej rodzinie od lat nie przyszła na swiat dziewczynka. Moja mama urodziła 4 synów i dopiero za 5 razem trafiłą jej sie córa, moja siostra ma dwóch synów, mój brat ma syna, ja mam synka, kuzyni męża mają synów.. Druga ciąża była planowana i staraliśmy się z mężem o córkę (w pierweszej również ale tym razem nastawiliśmy się już na syna, mówiłam sobie, że aby mieć córkę musze chyba tych 4 synów wydać na świat jak moja mama.. Wiedziałam, że mąż pragnie też córki (z córką jest inaczej, i nie chodzi przecież tylko o różowe ciuszki i lalki, ale o cały późniejszy etap dojrzewania i dorastania) ale powtarzałam mu "nie nastawiaj sie" , "nie marz.." , wybraliśmy imię dla chłopca, powiedziałam sobie: dobrze będzie, Mateuszek będzie miał lepszy kontakt z bratem. I gdy na usg połówkowym w specjalistyczym gabinecie (mieliśmy robione echo serca) usłyszałam, że będzie DZIEWCZYNKA, poprostu popłyneły mi łzy radości, niewypowiedzianego szcześcia, zobaczyłam też błysk w oczach męża, to było niesamowite doznanie.. Gdy mój tata usłyszał tę wieść również był zachwycony, odrazu zaczął opowiadac, że mam jej przypiać kokardki do włosów i on będzie z nia chodził za rękę na spacery.. Odpowiedziałam z uśmiechem, że najpierw musza jej te włosy urosnąc, ale pomyślałam: jakie to szczeście - tata ma 74 lata i nie wiem czy będzie jeszcze miał jakiegoś wnuka, siostra po dwóch cesarkach, ja tez cesarki, na dzieci się już nie zapowaida, wiec ta dziewczynka to dar dla całej rodziny. Mój lekarz potwerdził płeć na kolejnym badaniu, dziś byłam znów i powiedziała, że nic się nie zmieniło, widzi wyraźnie i jest pewna. Wiem co znaczy troska o dzieciatko i że zdrowie jest najważniejsze - synek urodził się miesiac przed czasem, miał 7 pkt, leżał w inkubatorze, miesiac przed rozwiazaniem spędzilismy w szpitalu. W obecnej ciązy ja czuję się rewelacyjnie, ale miałam krwawienia na początku i lekarz powiedziała mi wprost "Pani czuje się dobrze, ale ciąża nie..", wiem też co znaczy chore dziecko, mam niepełnosprawnego brata, i mój drugi brat ma synka z autyzmem, wiec modlę się o zdrowie dla dzieciatka, ale w modlitwie dziekuje też za dar płci i nie uważam tego za wadę, czy zbrodnię. Jestem w 32 tyg, w sobote maż maluje pokój na różowo a jesli miałaby sie okazać ta omawaina tutaj "pomyłka lekarska" damy dziecku imię męskie, a pomeiszka trochę w różowym pokoju Czy bedę mieć "schize poporodową"..? Gdyby okazała sie owa "pomyłka lekarska" na epwno byłoby duze rozczarowanie i część mnie odczuwałaby smutek, ale przypuszczam, że minąłby bardzo szybko, a depresja poporodowa bardziej wynikłaby z nnego faktu: Synek budził sie do karmienia co godzinę, także w nocy, do 6 m-ca, padałam ze zmeczenia i z wyczerpania, brak snu odbił sie na moich nerwach. Teraz jest najwspanialszym towarzyszem i wierzę, że będzie nim po narodzinach dzidziusia, tym razem nastawaim sie na jeszcze większe wyczerpanie, gdyż wiem, że w pierwszej ciaży mogłam coś odespać w dzień, teraz w dzień przyjdze mi nadal bawić sie z energicznym dwualtkiem, mimo nieprzespanych nocy przy niemowlęciu. Byle przetrwać te cudne, ale cholernie trudne pierwsze poł roku.. A potem to już sam miód.. bo synek jest przekochany i zachwycam się nim w każdym ułamku chwili. (na marginesie dodam, że opiekuje sie mną bardzo, przynosi mi herbatke (w swoich plastikowych kubeczkach dziarsko pomaga mi wstawać z podłogi, na której spędzamy znaczną część dnia podczas zabawy, głaszcze brzuszek i kaze dzidziusiowi opowiadać o swoich nieszczęsciach (np. gdy uderzy się lub upadnie), dziś gdy powiedziałam, że musze sie położyc na chwilkę na kanapie bo mnie dusi w piersiach pobiegł mi po poduszkę pod głowę! cudowny mój..) Ale się rozpisałam.. heh .. w każdym razie: PŁEĆ MA DLA MNIE DUŻE ZNACZENIE i nie boję się do tego przyznać i nie wstydzę się tego i nie uważam tego za minus w mojej osobowości. Pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę by ich marzenia co do płci spełniły sie w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka50 Re: no nie... 19.10.07, 14:03 Dokładnie. Ja też nie uważam, że należy potępiać kobiet, które chcą bardziej dziecka konkretnej płci. Ja sama mam 2 synków też kochanych i chcianych. Tak, chciałam mieć właśnie synka a najlepiej dwóch. Ale potem przyszła wielka ochota na dziewczynkę. No i czekam na nią Co prawda na razie to tylko USG a więc nie na 100% ale mam nadzieję, że się spełnią przepowiednie. Dowiem się za 3 miesiące. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kajenka Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 18.10.07, 14:38 Troche mnie przestraszyłyście... Mialam usg w 20tygodniu,gdzie lekarz na 3d nie chcial na 100% sie wypowiedziec choc obstawial dziewczynke. w 23 tygodniu mialam połówkowe gdzie świetny specjalista stwierdził że jest na 100% dziewczyneczka i wpisał mi to do kartoteki oraz mojej karty ciąży. w 28tyg byłam na USG3d ponownie (bo tamto bylo strasznie niewyraźne), które robił trzeci lekarz i również potwierdził że jest dziewuszka, zresztą mam to nagrane na dvd Generalnie w 2D wyglądało to tak jak na tej stronie (poszukajcie 'płeć żeńska') www.usg4d.com/component/option,com_ponygallery/Itemid,2/func,viewcategory/catid,1/Itemid,3/ Tylko że u mnie widać chyba jeszcze bardziej wyraźnie Mam nadzieje ze nie ma mowy o pomyłce gdy tylu lekarzy potwierdziło... Odpowiedz Link Zgłoś
emi992 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 18.10.07, 18:32 Dziewczyny nie zrozumcie mnie zle jasne ze bardzo balam sie przed kazdym badaniem o zdrowie naszego DZIECKA i bylam szczesliwa jak slyszalam ,ze wszystko jest w porzadku.Od lat marzylam skrycie o corce,niestety zycie dalo mi dosyc pozno tego odpowiedniego parnera z ktorym chce miec dziecko wiec mam tylko jedna szanse na potomka. Przez dlugi czas bylo mi to obojetne co sie urodzi najwazniejsze ze jest to nasze wspolne,kochane i zdrowe dziecko.Gdy mi pierwszy raz powiedziano ze ma to byc dziewczynka powiedzialam to tylko mezowi,czekalam na potwierdzenie,ktore dostawalam kilkakrotnie.Chcialabym zobaczyc czy ktoras z was -moze wbrew zdrowemu rozsadkowi- nie nastawilaby sie na konkretna plec a wyobrazanie sobie dziecka i dalszego zycia jest chyba naturalne w ciazy. Wiadomo nie jest to tragedia bo przeciez chcielismy dziecka nie corki ale potrzeba czasu zeby to przyswoic.Wszystkie moje kolezanki majace dzieci sa w szoku i zadna nie chcialaby tego przezyc a ten kto uwaza ze jest to takie latwe i bezproblemowe oklamuje samego siebie.Mysle ze jeszcze moze dwa dni i wszystko wroci do normy,ale napisalam ten post zeby inni wyciagneli z tego wnioski i nie popelnili podobnego bledu.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewiik Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 18.10.07, 21:02 Jestem w 28tc i z USG w 18 tc wyszła dziewczynka.Mam 8-letnią córeczkę i nie ukrywam, że myśleliśmy z mężem że tym razem będzie chłopiec. Oczywiście to nie jest jeszcze nic pewnego. Imiona mamy wybrane i dla dziewczynki i dla chłopca. Najważniejsze jest zdrowe podejście, przecież to nasze dziecko, ktorego pragniemy. Z córcią dowiedziałam się, że to dziewczynka w 37tc ale wtedy lekarz powiedział, że nie ma mowy o pomyłce. Za tydzień będę mieć kolejne USG i zobaczymy co będzie tym razem Odpowiedz Link Zgłoś
robin2510 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 19.10.07, 18:55 Przychylam się i zgadzam w 100% do wypowiedzi Anyna_13, moja historia jest troszkę inna bo od początku wiedziałam że będzie córka najlepszy lekarz "od płci " powiedział mi wstępnie że chyba dziewczynka około 13 tyg lecz z zastrzeżeniem ,że jest za wcześnie aby określić płeć dziecka. U mnie w rodzinie z kolei rodzą sie same dziewczynki od 2 pokoleń. Można sobie tylko wyobrazić głupią presję rodziny która to przy każdej ciężarnej trzęsie się nad nią, że moze tym razem będzie wyczekiwany "siusiak " , a z chwilą potwierdzenia iż to kolejna dziewczynka , powoduje rozczarowanie widoczne na ich twarzach- człowiekowi po prostu przykro sie robi.A wiadomo w ciąży hormony szaleją. Ja do ok 27 tyg w skrycie ducha jeszcze sie łudziłam że może będzie chłopiec ale badanie usg całkowicie to wykluczyło. Miała być i jest córka. Nie ukrywam że kilka dni chodziłam jak struta i było mi z tego powodu przykro. Na tamten moment wiedziałam że urodzę zdrową dziewczynkę bo tak mnie lekarze zapewniali. Córka przyszła na świat w 37 tyg , z krwotokiem wylądowałam na porodówie, ale najgorsze dla mnie dopiero miało nastąpić. Na drugi dzień lekarze mi powiedzieli że mała ma 2 dziurki w sercu, ze musimy być bardzo ostrożni, dziecko nie może zachorować,bo może dojść do zapalenia wsierdzia. Nawet nie chcę wracać wspomnieniami do tamtego czasu bo patrząc wstecz a nawet dziś czuję wstyd że po urodzeniu córki miałam deprechę ze to dziewczynka a nie mój wymarzony synek, że jej na pewno nie pokocham itd itp, że nastawiłam sie na głupia płeć zamiast chcieć tylko zdrowego dziecka. Ale w mojej rodzinie nigdy nikt nie chorował na serce nigdy żadne dziecko chore się nie urodziło więc dlaczego niby miał być inaczej u mnie?. Jednak mimo całej mojej sytuacji i tego wstydu nadal mam marzenia o chłopaku, i nikt mi tego nie zabroni, mam do tego pełne prawo. Kocham moją córkę jak tylko matka potrafi kochać dziecko i na pewno nie zamieniłabym jej na 100 chłopców, jednak na dnie serca kołacze się ta myśl że może następnym razem będzie synek a nie chcę więcej niż 2 dzieci.Równiez nie wstydzę się tego mówić i każdy kto mnie zna o tym wie. Nikt nigdy za te słowa i marzenia mnie nie potępiał tym bardziej wiedząc ze u mnie jest sam babiniec. Więc Mamy dajta mi przepis na tego chłopa !!! )) niech chociaż to jedno marzenie sie spełni bo ostatnio same kłody pod nogi , chyba mój Anioł Stróż ostatnio na urlop się wybrał bo ciągle źle. Tą dygresją kończę moją długą wypowiedź i Sorki za rozpisanie się a do wszystkich negujących proszę o zrozumienie tematu. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldzia76 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 19.10.07, 20:54 Dziewczyny czuję się w obowiązku zabrać głos, bo zaczęłam ten temat, kompletnie nie rozumiem, co może być złego w oczekiwaniu na dziewczynkę lub chłopca, skoro porusza się tu na forum tematy typu: jak zaplanować płeć, słodkie na dziewczynkę..itd, itp.Myślę, że rzeczą naturalną jest, że jak ktoś ma "babiniec" w domu to myśli o chłopcu i odwrotnie. Mnie w tym poście chodziło o ważną sprawę jaką jest badanie usg, ponieważ czytałam wcześniej jak dziewczyny wypowiadały się na temat pomyłek podczas tego badania. Dziewczyny na miłość boską nie oburzajcie się, że ktoś po cichu marzy o dziewczynce lub chłopcu, przecież różne mamy marzenia, a to jedno z wielu. Oczywiście, że każda z nas zakłada, że urodzi zdrowe dziecko i to też naturalne ( i to wcale nie dlatego, że nie wiemy, co to kalectwo ). Wracając do tematu, to ciekawiło mnie to jak często pomyłki zdarzają się uznanym lekarzom z super sprzętem, którzy świetnie diagnozują serce płodu, przepływ krwi itd, a mylą płeć. Może oni też nie skupiają się na tym, bo przecież nie to jest najważniejsze.To tyle, dziewczyny spełnienia marzeń i szczęśliwych pomyłek (!) Odpowiedz Link Zgłoś
polpotworek Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 20.10.07, 13:04 Boze jestem rozstrzesiona po tym co przeczytalam..."placze z rozczarowania". Czy niektóre "zawiedzione plcią" zdaja sobie sprawe co mówią. Mam nadzieje ze szybko do nich dotrze jaki to ciązki grzech. Dla mnie to ohydne... czekac na dziecko jednej plci. Odpowiedz Link Zgłoś
ewiik Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 20.10.07, 14:32 Jeżeli chodzi o Twoją opinię polpotworek to z kolei ja Ciebie w ogóle nie rozumiem. Przecież każda zdrowo myśląca kobieta która chce mieć dziecko przede wszystkim myśli o tym aby było ono zdrowe i żeby ciąża przebiegała prawidłowo a to, że po "cichu" sobie marzy o chłopcu czy dziewczynce to przecież nic złego!! Przecież wszystkie chcemy dzieci po to aby je kochać i poświęcać im swoje życie i to że marzymy np. o dziewczynce a urodzi się chłopiec to nie znaczy, że będziemy go mniej kochać.To nasze dziecko to którego pragnęliśmy a grzechem byłoby gdybyśmy ze względu na płeć to dziecko porzuciły. Marzyć można o wszystkim, ale trzeba liczyć się z tym, że nie wszystkiem marzenia się spełniają i musimy dopasować do tego rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
kopalnia.diamentow Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 21.10.07, 18:07 Pozwólcie, że i ja się wtrącę... Dla mnie to też nie jest normalne...i moim zdaniem jest się czego wstydzić... Jak spojrzeć własnemu synkowi w cudne oczyska i pomyśleć - wolałabym dzieczynkę niż Ciebie. Oczywiście, że będę Cię kochać - chociaż nie spełniłeś moich "cichych" oczekiwań i marzeń i teraz jakoś będę Cię musiała dopasować do swojego życia. Co powiedziałby taki synek ? Mamo, przepraszam, że Cię rozczarowałem zanim jeszcze przyszedłem na świat ? Że musiałaś przeze mnie płakać. Jesteś dla mnie wszystkim - tym bardziej jest mi przyro, że zawiodłem. Nie chciałabym być wychowywana przez rodziców, którzy mnie kochają marząc po cichu o synu. Czy Wy sobie zdajecie sprawę, że rodzicie CZŁOWIEKA i będziecie go wychowywać dla świata - a nie dla siebie? Po co mu takie obciążenie, że nie spełnia oczekiwań od momentu pierwszego USG ? Przecież wasze uczucia i emocje nie pozostają na niego bez wpływu. Nie czujcie się atakowane. To był mój głos w dyskusji. P.S. Mam synka i córeczkę - przy czym nie stanowią parki. Nie urodziłam ich po to by założyć hodowlę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewiik Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 23.10.07, 23:59 wiecie co, ja chyba jakoś inaczej to rozumiem.....w życiu nie pomyślałam, że mogłabym płakać z rozpaczy że urodzę (czy urodziła się) dzieczynka a nie chłopiec bo córcię już mam!!!To śmieszne!!!Mam córkę i kocham ją nad życie i tak samo będę kochać drugie dziecko niezależnie od tego czy to bedzie dziewczynka czy chłopiec!Tak jak już wcześniej pisałam decydując się na ciążę decydujemy się na dziecko a nie na chłopca czy dziewczynkę....a to że w trakcie ciąży pomyślimy że fajnie byłoby mieć chłopca czy dziewczynkę to przecież nie grzech....ja mam właśnie takie zdanie...a to będzie dzidziuś dla ktorego zrobię wszystko aby było szczęśliwe tak samo jak dla córci, którą mam...... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Super lekarz i sprzęt, pomyłka(płeć dziecka), 24.10.07, 15:59 dziewczyny, czytając niektóre wypowiedzi mam wrazenie, ze macie pretensje do lekarza, ze bedzie córka a nie syn i odwrotnie, a to już jest zakodowane w momencie poczecia. Moja koleżanka pod koniec ciąży miała USG w 3D i lekarz potwierdził, ze to syn, a urodziła sie corka. Każdy moze sie pomylic, nawet lekarz. Jak później spojrzycie w oczy dziecku, które miało być dziewczynka a urodził sie chłopiec i jak to mowicie bylyście rozczarowane. ja starałam sie z mężem 2 lata o dzioecko i w końcu sie udało (10 tydz) w duchu chciala bym dziewczynkę, ale wcale nie bede rozczarowana i wpadne w depresję jak bedzie chlopak. Ważne, że w ogóle bedzie. I nie rozumię takich głupich wypowiedzi, ze co to za lekarz ze sie pomylił. Przecież to nie ma znaczenia urodzi sie to co ma sie urodzic i lekarz nie ma na to zadnego wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś