czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy sn i

22.10.07, 15:32
wtedy nigdy sobie nie darujecie ze nie zrobilyscie cc?

ja mysle ze sn bez komplikacji to jest bezpieczna sprawa, natomiast
wiem ze nikt przed a nawet w trakcie porodu nie zagwarantuje mi ze
te komplikacje nie nastapia. ze moze nawet zdarza sie to rzadko, ale
moze zdarzyc sie wlasnie mi. i ze wtedy do konca zycia bede myslec
ze majac wybor, wybralam gorzej. ze porownujac skomplikowany porod
zakonczony kleszczami, wyciskaniem, zanikami tetna lub tez cesarka w
pospiechu jest mniej bezpiecznym rozwiazaniem niz z gory zaplanowna
cesarka? i ze logika by nakazywala wybrac ta cesarke, skoro
przebiegu porodu nie da sie zaplanowac (lub da w mniejszym stopniu
niz cc)

jakie jest wasze zdanie? myslicie o tym?

dodam ze mam wymarzony i zaplanowany od dawna porod w wodzie, rodze
w uk ze wszelkimi dostepnymi znieczuleniami i nigdy nie rozwazalam
cc, ale ostatnio tak mnie naszlo, ze cc jest bezpieczniejsze, bo
krotszy jest czas ryzyka 15mina nie 15 godzin i ze mniejsze szanse
ze cos sie stanie dziecku.

    • zuza2904 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 22.10.07, 18:21
      A to można sobie zażyczyc cc w uk?Ja mieszkam w Szkocji i cc to
      ostatecznośc.Jasne ja się cały czas boje że pójdzie coś nie tak ale
      położne lepiej znajA ten temat więc zdaje się na nie.
      • aga_bee Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 22.10.07, 19:07
        rozmawialam o tym z polozna i nie umiala mnie przekonac ani chociaz
        podac statystyksmile
        mozna miec cc w uk z powodow takich jak obawy psychiczne, strach
        itd. to nie jest na zyczenie.
    • wyjatkowa_rodzinka Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 22.10.07, 19:22
      Sporo rozmawiałam z mężem na temat poród, przeczytaliśmy wiele książek,
      rozmawialiśmy z lekarzami i doszliśmy do wniosku, że zaplanowane cc jest
      bezpieczniejsze. Wtedy nie ma pośpiechu i tego stres jak w przypadku, kiedy
      ratuje się dziecko lub matkę. Nie zacznie nagle zanikać tętno, nie dojdzie do
      niedotlenia itd. Jest wiele zalet, oczywiście są też wady, ale naszym zdaniem są
      one mniejsze.
      • jagoda220 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 22.10.07, 20:15
        hej, jak juz wiesz ja tez rodze w uk, nie slyszalam aby moznabylo zaplanowac cc,
        pozatym wez pod uwage, ze zawsze moze byc tak, ze porod zacznie sie
        wczesniej-bez twojego planu, i co wtedy?, zaplanujesz cc na 40tc a 38 zlapia cie
        skurcze albo odejda wody i dopiero zaczelabys panikowac..., jestem zdania, ze
        jesli nie ma wskazan nie powinno sie tym sterowac, a stres?...ktora z nas go nie
        ma, zwlaszcza jesli rodzi sie pierwszy raz,,,ale wybor nalezy do ciebie, powodzenia
        • wyjatkowa_rodzinka Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 22.10.07, 21:12
          Moim zdaniem stres jest mniejszy jak jest planowane cc niż jak jest nagłe, bo
          dzieje się coś złego z dzieckiem lub matką. Planowane cc jest w 38-39 tygodniu.
          Oczywiście wszystkiego nie da się przewidzieć. Nasze pierwsze dziecko urodziło
          się ponad miesiąc za wcześnie.
      • memphis90 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 17:40
        Właśnie jest odwrotnie- dla dziecka zdecydowanie korzystniejsze jest zrobienie
        cc kiedy już zacznie się akcja porodowa, niż cc przed rozpoczęciem skurczów. Ma
        to związek z wydzielaniem ochronnych hormonów przez nadnercza płodu, kóre
        ułatwieją poród, zabezpieczają przed powikłaniami, ułatwiają adaptację do nowego
        środowiska.

        A jeśli sądzicie, że poczas cc nie ma wyciskania dziecka z brzucha... Ech,
        ludzka naiwności. Jeden lekarz uciska brzuch i wyciska dziecko, drugi ciągnie je
        za głowę... Jak inaczej mieliby wyciągnąć je przez niewielki otwór, który się
        robi w powłokach brzucha?
        • jamamma Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 14:24
          Zgadzam się z Toba w 100%. Nawet zalanowoane cc nie gwarantuje , że wszystko
          potoczy się jak powinno , a co do samego przebiegu takiego porodu , to masz
          rację, tak to się odbywa .
    • elza78 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 22.10.07, 20:32
      przy cc tez jest cala lista powiklan ktore moga sie wydarzyc i wtedy bedzie sie
      zalowalo ze sie nie wybralo sn...
      czemu wszystkie kobiety zakladaja najgorsze??
      moze mniej czytajcie forum co big_grin
    • travka1 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 22.10.07, 21:53
      wybralam cc na zyczenie bo balam sie niedotlenienia u dziecka.Owszem
      jak juz lezalam na stole naszly mnie mysli,ze moge jakiegos krwotoku
      dostac-bo wydaje mi sie ze cc jest grozniejsze dla matki.Gdybym
      miala podjac jeszcze raz taka decyzje to bylaby identyczna-tylko cc.
    • salvita Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 22.10.07, 22:28
      doskonale rozumiem autorke watku
      mialam takie same obawy
      9 m-cy wzorcowej ciazy i wielki strach ze podczas porodu z powodu
      jakiegos zaniedbania mogloby sie cos stac malemu - pamietajmy ze
      wszelkie porazenia sa wynikiem niedotlenienia podczas porodu a nie
      wada wrodzona plodu

      koniec koncow byl u mnie taki ze okazalo sie ze mam wskazania do CC
      (wypadek w przeszlosci i uraz kosci miednicy z nim zwiazany)
      i tak jak piszesz 15 minut i po sprawie dziecko cale i zdrowe na
      swiecie tylko Ty musisz powalczyc o powrot do formy ale wiesz ze
      maluchowi nic juz nie grozi.

      komplikacje zwiazane z cc przede wszystkim dotcza matki a nie
      dziecka wiec ja wole zeby dziecko bylo bezpieczne.

      teraz tez bede miala cc i bardzo sie z tego ciesze i niech sobie
      wszyscy przeciwnicy cc pisza co chca i tak mnie nie przekonaja.



      • kallka1 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 17:07
        Przyczyna porazenia mozgowego nie jest niedotlenienie okoloporodowe. Jest to
        wada rozwojowa.
        • travka1 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 17:19
          Mózgowe porażenie dziecięce jest skutkiem uszkodzenia mózgu w
          okresie życia płodowego, w trakcie porodu lub tuż po nim.
          • memphis90 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 05.04.08, 18:10
            Z czego 80-90% stanowi niedotlenienie w okresie płodowym, a 10-20%
            niedotlenienie w trakcie lub nawet PO porodzie. Poza tym odsetek dzieci z
            niedotlenieniem okołoporodowym po sn jest porównywalny z tym po cc- więc cc
            przed MPD nie chroni.
      • memphis90 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 17:46
        - pamietajmy ze
        > wszelkie porazenia sa wynikiem niedotlenienia podczas porodu a nie
        > wada wrodzona plodu
        Ech, dziewczyny, skąd Wy czerpiecie tak fragmentaryczną wiedzę? Niedotlenienie
        moze zachodzić jeszcze w łonie matki (np. radosne mamusie, które palą papierosy,
        powodując zmniejszenie wysycenia krwi tlenem, zwiększenie ilości tlenku węgla i
        powodując szybsze starzenie łożyska), podczas porodu, a nawet PO nim. I
        niedotlenienia podczas porodu stanowią chyba 10% wszystkich. Z tego, co
        pamiętam, to na 1000cc, które wykonywano z powodu podejrzenia niedotlenienia
        potwierdzało się to u 1 dziecka, tymczasem 4 z tych dzieci na każde 10 tyś
        zostawało sierotami; nie pamiętam statystyk powikłań u dzieci po cc. Skoro to
        Cię nie przekonuje- trudno. Zyczę Ci, zebys nie była jednym z tych 4 na 10tyś
        przypadków, które nie przeżyją operacji, ani żeby nic nie stało się dziecku.
    • tropicielka Wybrałam CC 23.10.07, 08:06
      ze względu na komplikacje niebezpieczne dla dziecka oraz komplikacje
      nieprzyjemne dla mnie
      • cota Re: Wybrałam CC 23.10.07, 08:14
        a miałam cc na życzenie, mąż lekarz - mówił, że za dużo widział co
        może się stać dziecku przy pn...tudzież znieczulał mnie znajomy
        anestezjolog, którego żona 2x cc - też na życzenie.
        • anulka59 Re: Wybrałam CC 23.10.07, 09:17
          Wychodzi na to że za chwilę nie będzie porodów sn tylko cesarki.A
          NFZ chce ograniczyć liczbę cc no ale NFZ sobie a ciężarne sobie.
          • salvita Re: Wybrałam CC 23.10.07, 12:52
            anulka59 napisała:

            > Wychodzi na to że za chwilę nie będzie porodów sn tylko cesarki.A
            > NFZ chce ograniczyć liczbę cc no ale NFZ sobie a ciężarne sobie.

            niejednokrotnie przekonalismy sie ze NFZ działa tak aby bylo taniej
            a nie koniecznie lepiej i dogodniej dla nas pacjentów. I bardzo
            dobrze ze rosnie wsrod nas swiadomosc tego co lepsze dla naszych
            dzieci przede wszystkim.

            Poki sie nic nie dzieje to jest ok. Ale jesli podczas porodu sn maja
            miejsce komplikacje to taka matka potem zostaje z dzieckiem chorym
            sama. Spoleczenstwo placi rente na takie dziecko. A jesli matka nie
            dysponuje odpowiednimi srodkami i znajomosciami to jest naprawde
            bardzo ciezko. Wiem co pisze bo mialam kuzyna z porazeniem mozgowym
            bardzo mocnym (niedotlenienie przy porodzie) zył 18 lat i choc go
            wszyscy bardzo kochalismy to nawet najwiekszemu wrogowi nigdy nie
            zyczylabym takiego zycia i z prespektywy dziecka i z perspektywy
            matki.

            Wiec moze czasem jednak lepiej zapobiegac niz leczyc ?!?!!!
            • memphis90 Re: Wybrałam CC 23.10.07, 17:48
              W sumie masz rację.
              Jak dziecko ma powikłania po sn, to matka zostaje z tym sama.
              Jak dziekco ma powikłania po cc na życzenie- to odszkodowanie płaci lekarz, bo
              wykonał całkiem zbędną z punktu widzenia medycyny operację.
    • bellami72 jak jest wybor ............ 23.10.07, 09:59
      jak jest mozliwosc wyboru to wydaje mi sie, ze kobiety wybieraja CC,
      ciekawe jakie by byly statystyki jak by dac taka mozliwosc kazdej
      kobiecie, jak by zaglosowaly ???
      W koncu dlaczego ktos inny ma decydowac o naszym zyciu i zdrowiu.

      Tylko jak realnie na to spojrzymy to malo kto ma mozliwosc wyboru,
      nie mowie ty o naciaganych wskazaniach i zalatwianiu na sile takiego
      paierka. Mowie o tym, ze zadko kogo stac na to zeby zaplacic za CC
      prywatnie bo tylko to jest faktyczny wskaznik moliwosci wyboru.
      Nie wspomne juz o mniejszych miastach..., tam nawet zzo nie daja
      przy psn kobiecie !!
      • tropicielka no niestety trzeba sobie zapłacić 23.10.07, 10:32
        strasznie mnie to denerwuje , że kobieta nie ma prawa wyboru w
        polsce!!!! to jest skandal - jak byłabym kimś sławnym walczyłabym o
        to - a brak znieczulenia to już wogóle średniowiecze - ciekawe jakby
        to było zorganizowane jakby faceci rodzili....ech szkoda gadać
    • li.li.69 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 13:04
      ja mialam identyczne obawy jak ty i wybralam cc poniewaz uznalam cc
      bezpieczniejszym dla mojego dziecka, jasne zdarzaja sie powiklania
      po cesarce ale dotycza one matki a ja wole ryzykowac moje zdrowie a
      nie dziecka. nie poszlabym na sn za zadne skarby bo panicznie sie go
      boje a cesarke wspominam bardzo dobrze. wcale nie sadze ze sn jest
      nie dobre czy cos w tym stylu poprostu jest nie dla mnie.
      • ariella pewnie ze cc 23.10.07, 16:06
        jak mozna bezpieczniej, to trezba wybrac te opcje. Mialam juz jedno,
        szykuje sie na drugie i uwazam, ze to sn jest podejmowaniem zbednego
        ryzyka w imie nie bardzo wiem czego. Ale, naturalnie niech kazdy rodzi
        tak jak chce. Tylko skandal, ze nie mozna wybrac opcji, a trezba
        czekac, az dziecko zacznie umierac = spadek tetna. albo placic kupe
        kasy, albo dawac lapowke. dramat
        • s.dominika Re: pewnie ze cc 23.10.07, 16:15
          Tylko co mają powiedzieć kobiety, których nie stać na łapówkę, albo ich lekarz
          prowadzący jest przeciwny cc na życzenie. A nie ma wskazań medycznych??? A
          jednocześnie drży na myśl o sn ...
          • tropicielka Re: pewnie ze cc 24.10.07, 08:50
            ja bym walczyła poszłabym do dobrego psychologa albo psychiatry ,
            żeby stwierdził blokade psychiczną, wogóle błagałabym chyba lekarza
            na kolanach ...byłabym u kilku , wzięłabym pożyczkę, zapożyczyłabym
            się u rodziny , sprzedała samochód - nie wiem sama ..sad
    • mika_p Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 17:17
      Strach o dziecko jest normalnym stanem matki.
      Nie myśl, że jak urodzisz przez cc, to skonczą sie twoje obawy.
      • ariella s.dominiko 23.10.07, 17:26
        moga 1. klac na rzeczywistosc - jak i ja klne, 2. lobbowac za cc na
        zyczenie chocby na forach int, 3. szukac lekarza, ktory ma podobne
        przekonania, a nie kaze sobie za to placic 2 kafli. To, ze czegos nie
        ma w darmowej publicznej ofercie, nie znaczy, ze nie mozna do tego
        dazyc. najgorsze sa bariery finansowe. pozdr
    • memphis90 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 17:35
      Tyle tylko, że cc nie jest bezpieczniejsze. Ilość powikłań przy cc na życzenie
      jest większa, niż przy sn. Jeśli chodzi o niedotlenienia porodowe-naturalna
      akcja porodowa przygotowuje dziecko i chroni je przed niedokrwieniem, czego nie
      można powiedzieć o cesarce.
      • zuza2904 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 18:35
        Nie przerażajcie mnie dziewczyny.Ja nie mam możliwości robienia cc
        ale nie z powodów finansowych.Poprostu tu nie robią na życzenie.Będe
        rodzic normalnie i znów sobie zaczne wkręcac że pójdzie coś nie
        tak.A już byłam tak optymistycznie nastawiona sad
        • aga_bee zuza2904 23.10.07, 18:50
          w uk jest cos takiego jak elective cesarian on mothers request,
          czyli cesarka z wyboru na zadanie matki.
          "zadanie" i jego powody dyskutujesz z lekarzem, czasem dwoma, jezeli
          oni uznaja ze sa to powody dla ktorych cesarka jest niezbedna to ja
          robia. jezeli powodem jest na przyklad strach przed bolem to
          dyskutuja wszelkie znieczulenia-generalnie zanim podejma decyzje o
          cc staraja sie zrozumiec twoje powody i znalezc rozwiazanie.

          temat nawet tu jest kontrowersyjny, bo lekarze sami nie wiedza czy
          zgadzac sie na cc tylko dlatego ze matce sie wydaje ze tak chce
          rodzic.

          bylo jakis czas temu glosna o tym, ze 31% kobiet-poloznych w uk samo
          wybralo cc ze wzgledu na obawe przed powiklaniami po sn (chyba
          chodzilo o nietrzymanie moczu itd)!!!
          • jaleo Re: zuza2904 24.10.07, 21:06
            aga_bee napisała:

            >
            >
            > bylo jakis czas temu glosna o tym, ze 31% kobiet-poloznych w uk
            samo
            > wybralo cc ze wzgledu na obawe przed powiklaniami po sn (chyba
            > chodzilo o nietrzymanie moczu itd)!!!

            Nie wiem, skad masz te rewelacje (ja tez mieszkam w UK). Owszem,
            byla robiona anonimowa ankieta wsrod brytyjskich kobiet-ginekologow,
            ktorej wyniki byly nastepujace:
            78% chcialoby urodzic naturalnie
            7% nie mialo zdania
            15% chcialoby miec ciecie

            Co ciekawe, z tych 15%, ktore wybraloby cesarke, ponad polowa byla
            jeszcze bezdzietna. Ginekolozki, ktore juz mialy dzieci, tylko 7%
            wolaloby miec ciecie w nastepnej ciazy.

            Ta sama ankieta wsrod poloznych (w UK jest troche inny niz w Polsce
            system - wiekszosc opieki nad ciezarnymi i porodem wykonuja
            polozne) - 96% wolaboly miec porod silami natury.

            Zrodlo: Groom K et al. Temporal and geographical variation in UK
            obstetricians" personal preference regarding mode of delivery. Eur J
            Obstet Gynaecol Reprod Biol, 2002

            Co do samych ciec cesarskich i ich ryzyka dla matki i dziecka -
            skoro cesarka jest tak bezpieczna dla dziecka, to dlaczego WHO
            (Swiatowa Organizacja Zdrowia) apeluje o radykalne zmniejszenie
            liczby ciec cesarskich - moze WHO nie lubi dzieci??

            Jesli chodzi o ryzyko dla dziecka - bo ktos o to pyta ponizej - to
            elektywne ciecie cesarskie (cesarka na zyczenie) zwieksza u dziecka
            (kilku, kilkunasto, lub kilkudziesiecio-krotnie) ryzyko wystapienia:
            - RDS (respiratory distress syndrome) czyli po polsku to sie chyba
            bedzie nazywalo zespol trudnosci z oddychaniem - spowodowane nie-
            wycisnieciem pluc przy przesuwaniu sie przez kanal rodny
            - alergii zywieniowej i astmy - to jest spowodowane brakiem
            uodporniajacego kontaktu z bakteriami w kanale rodnym
            - prochnicy - przyczyna podobna jak powyzej - to dosc nowe badania
            przeprowadzone w USA
            - oslabionego odruchu ssania
            - uszkodzenia mechanicznego (skalpelem)

            Wszystko to udowodnione badaniami porownawczymi - jak ktos jest
            bardzo ciekawy, moge podac teksty zrodlowe.
        • jamamma Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 14:32
          I bądź nadal nastawiona optymistycznie , bo o to głównie chodzi. Nie czytaj już
          za i przeciw , bo szkoda czasu .Poświęć go na zmianę nastawienia , to i obawy
          znikną.
          • jamamma Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 14:36
            Pisałam do zuza2904 smile
      • aga_bee Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 18:39
        dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

        do memphis90 - masz racje cc nie jest bezpieczniejsze, jesli porowna
        sie je do prawidlowo przebiegajacego porodu. ale jest
        bezpieczniejsze (dla dziecka) niz porod przedluzajacy sie,
        skomplikowany, instrumentalny, kiedy dziecko sie wyciska itd.

        wystarczy przejrzec posty na tym forum - prawie wcale narzekan na
        cesarke. gdyby wieksza ilosc powiklan po cc, czesciej sie zdarzala,
        sadze ze osoby ktore tego doswiadczyly rowniez by o tym mowily
        tymczasem ze wszystkich moich znajomych nie ma zadnej skarzacej sie
        na komplikacje dla dziecka po cc, czego o porodzie sn nie mozna
        powiedziec - zlamane obojczyki, barki, niedotlenienie w roznym
        stopniu, "drobne" problemy wymagajace rehabilitacji - o tym slysze
        czesto.

        NFZ podobnie jak brytyjski odpowiednik patrza glownie na koszty -
        nie ma sie co oszukiwac i nigdy nie wprowadza standardowo cc jako
        porodu do wyboru dla rodzacej. dla mnie jest to jedyne wytlumaczenie
        tego, ze ci sami lekarze w szpitalu kaza rodzic sn za wszelka cene,
        a prywatnie zachwalaja cesarki.
        • memphis90 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 20:41
          Nie mogę nie przyznać Ci w kilku kwestiach racji, w innych nie mogę się zgodzić.
          Raz, że nie sądzę, żeby dzieci większości Twoich koleżanek miały urazy i
          niedotlenienia, wątpię, by było to choćby częste; dwa- że podczas cesarek też są
          komplikacje, ale nimi nikt się nie chwali. Ja je widziałam- np. jak nie chwyciło
          zzo, a zaczęli już robić cięcie; głośna sprawa, jak lekarz przeciął dziecku
          policzek. Jasne, można tu i ówdzie dojrzec błąd lekarza, można pozwać i wygrać-
          ale wspomniany dzieciak będzie mieć bliznę na buzi do końca życia.

          Ach, i osobiście rozmawiałam z lekarzem, którego dziecko rodziło się przez cc
          (było ułożone twarzyczkowo)- mówił, ze miał porównanie z pierwszym, urodzonym sn
          i było widać różnice w adaptacji do nowego środowiska. Więc skoro lekarz tak
          mówi i to o swoim dziecku... czemu miałabym nie wierzyć?
          • azzurrina Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 20:57
            sama piszesz - jedno na nie wiadomo ile dzieci ma bliznę na
            policzku....przypadek jeden na miliony.
            A ja znam kilka osób, których dzieci ucierpiały na skutek sn i to w renomowanych
            szpitalach, z opieką położnej itd.
            Dwoje jakoś przeżyło te zakażone wody ale synek kolegi został skutecznie
            podduszony. Więc to MUSI być dość częste jeśli każdy z nas zna takie przypadki.
            O kłopotach kobiet po tych powikłanych porodach wolę nie opowiadać.
            Jednym słowem - wolę mieć dzieciaka z blizną niż z porażeniem...jeśli już
            miałabym wybierać.
            Nie jestem fanatykiem cesarek - dopiero szykuję się do porodu i przyznam, że
            jeśli lekarz uzna to za stosowne to chyba urodzę naturalnie. Tak przynajmniej
            zakładam. Ale prawdę mówiąc wolałabym cesarkę i ciągle nie wiem czy nie
            spanikuję i po prostu za nią nie zapłacę...byłabym o wiele bardziej spokojna o
            dziecko a mam gdzieś to, że moja rekonwalescencja będzie przechodziła o kilka
            czy kilkanaście dni dłużej.
          • aga_bee Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 24.10.07, 13:42
            zgodze sie z toba, ze cc dla dziecka jest wiekszym szokiem, ze bywa
            senne i nieobecne przez pierwsze dni po, ze wody mu sie jeszcze
            przez spory czas ulewaja, bo nie sa wycisniete, ze moze miec
            zapalenie pluc i lekarz mowiacy o tym mial racje, ale wciaz to
            wszystko sa rzeczy, ktore w obliczu tego ze dziecko moze zostac
            uszkodzone na cale zycie sa nieistotne. i niestety nie jest wiadomo
            jakie jest ryzyko wystapienia jak i jednego jak i drugiego - jezeli
            kierujemy sie historiami znaojmych, opiniami z forum itd to mozemy
            wywnioskowac ze jednak wieksze ryzyko jest po sn, bo nie chce mi sie
            wierzyc ze komplikacje po cc sie przemilcza, a po sn sie trabi na
            prawo i lewo.

            aha nie napisalam ze dzieci WIEKSZOSCI kolezanek mialy urazy, tylko
            ze to sa urazy o ktorych czesto slysze, natomiast uraz po cc znam
            jeden - dziecku nacieto brzuch - skaleczono przy cieciu.
      • tropicielka nie wiem skąd bierzesz statystyki 24.10.07, 09:12
        i śmiesznie upierasz się przy swoim znam wiele osób które miały
        powikłania po sn a żadna powkarzam żadna nie ma powikłań, traumy po
        cc - chyba, że cc robione na szybko - i wtedy tez darzył się ten
        porzypadek o którym pisałaś, że cięli zanim znieczulenie zadziałało
        a uważasz , że podawania oksytocyny, nacinanie kroczam wyciskanie
        dziecka , pozycja leżąca w większości szpitali i wiele innych to
        jest poród naturalny ???? ja tak nie uważam
        a co powiesz o często stosowanym masażu szyjki macicy?
        ja wolę się przed tym ustrzec i na spokojnie isc do szpitala z
        uśmiechem na twarzy
    • oli77 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 20:36
      Pewnie że się bałam, ze łzami w oczach wychodziłam z domu na porodówkę. Byłam
      przekonana, że nie wrócę wink
    • kaeira Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 20:50
      Absolutnie nie miałam takich obaw, bo wiem, że wbrew mitom, wszystkie medyczne
      statystyki wskazują, że prawidłowo prowadzony poród SN jest bezpieczniejszy niz
      CC i dla matki i dla dziecka. Miałam rodzić w Domu Narodzin (tylko polożne), ale
      inaczej się potoczyło, i w końcu (po baaardzo długim - z wlasnej woli -
      próbowaniu, 48 godz od odejścia wód) miałam CC.
      • happiest1 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 23.10.07, 23:20
        Ja rodzilam sn, mlody nie chcial wyjsc i w koncu musieli go wyciagac
        proznociagiem. Naszczescie nie mial zadnych problemow z tego powodu. Teraz czeka
        mnie drugi porod. Nie moge sie zdecydowac co lepsze, oczywiscie nie mam wyboru i
        bede musiala rodzic sn chyba ze beda jakies przeciwskazania. Gdybym jednak miala
        wybor to nie wiem co wybralabym, w kazdnym przypadku sa plusy i minusy, a
        kobiety jednak od pokolen rodza naturalnie.
        Tak czy inaczej bardziej boje sie tego porodu niz pierwszego.
    • paulina812 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 24.10.07, 19:56
      Boję się ale chcę wierzyć, że wszystko będzie dobrze i moje dziecko
      urodzi się żywe i zdrowe. Z tego co czytałam sn jest lepszy dla
      dziecka, działają hormony, dziecko przygotowuje się do przyjścia na
      świat a nie jest nagle wyciągane z brzucha. Gdyby Pan Bóg chciał
      żeby dzieci wychodziły prosto z brzucha to wymyśliłby pewnie jakąś
      klapkę pod pępkiem. Też nie wiem czy nie spanikuję tuż przed porodem
      i nie załatwię sobie cc, ostateczną decyzję podejmę z lekarzem i z
      mężem. Ale chciałabym urodzić naturalnie (zaznaczę, że ja mam się
      czego bać bo mój drugi synek zmarł w trakcie porodu sn).
      • dora1001 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 24.10.07, 20:20
        Pierwsze dziecko urodziłam sn. Było to dla mnie tak samo oczywiste
        jak dla Was cc. W pewnym momencie podczas porodu spadło tętno małej
        i była szykowana cesarka, ale ja miałam nadzieję, że wszystko
        skończy się OK i nie będzie trzeba ciąć (i tak też się stało). Poród
        nie był ani długi ani nie wiadomo jak bolesny, nie brałam zzo. Stać
        mnie i na cc i zzo - kasa nie była żadnym problemem. Miałam własną
        położną i byłam bardzo zadowolona. Rodzenie sn było dla mnie tak
        samo oczywiste, jak karmienie dziecka piersią, choć długo musiałam o
        to walczyć. Kolejnym razem też chcę rodzić sn. Było super. A
        powikłania - ryzyko jest zawsze...
        • orangeglow Re: powikłania podczas cc dla dziecka 24.10.07, 20:27
          no cóż skoro tyle osób twierdzi że podczas cc jest sporo możliwości
          powikłań dla dziecka to z chęcią chciałabym się dowiedzieć co to
          mogą być za powikłania...

          aha - chodzi mi o PLANOWANE cc i powikłania dla DZIECKA nie dla
          matki

          i prosze o oszczędzenie nam wstrząsających urban legends o
          przeciętym policzku czy szyi dziecka
          • jaleo Re: powikłania podczas cc dla dziecka 24.10.07, 21:20
            orangeglow napisała:

            > no cóż skoro tyle osób twierdzi że podczas cc jest sporo
            możliwości
            > powikłań dla dziecka to z chęcią chciałabym się dowiedzieć co to
            > mogą być za powikłania...
            >
            > aha - chodzi mi o PLANOWANE cc i powikłania dla DZIECKA nie dla
            > matki

            Statystycznie dzieci urodzone przez "cc z wyboru" czyli bez wskazan
            medycznych, maja nizsze oceny w skali Apgar oraz wyzsza umieralnosc
            okoloporodowa. Wszystkie - powtarzam wszystkie - przeprowadzone do
            tej pory na swicie badania porownawcze na ten temat wykazuja ten
            wynik.

            Jeden z przykladow tych badan, jak by chcial sobie ktos poczytac:
            Infant and Neonatal Mortality for Primary Cesarean and Vaginal
            Births to Women with “No Indicated Risk,” United States, 1998-2001
            Birth Cohorts, autorzy: MacDorman, Marian F.; Declercq, Eugene1;
            Menacker, Fay; Malloy, Michael H. Przedmiotem tego badania
            porownawczego bylo 5,762,037 porodow. Badania te wykazaly, ze wsrod
            dzieci urodzonych przez cc na zyczenie (elective cesarean with no
            indicated risk), odsetek smierci okoloporodowej wyniosl 1.77 na
            1,000, podczas gdy u dzieci urodzonych waginalnie 0.62 na 1,000
            urodzen.

            A jak myslisz, dlaczego WHO apeluje o radykalne zmniejszenie ilosci
            cesarek?
            • alma58 wybieram cesarke 15.11.07, 22:49
              napisalas:
              "A jak myslisz, dlaczego WHO apeluje o radykalne zmniejszenie ilosci cesarek?"
              a jak myslisz dlaczego apeluje o zmniejszenie do minimum nacinania
              krocza,przyspieszania porodów i robienia masażu szyjki macicy? Dlatego, ze te
              zabiegi nie są niezbędne..powinny byc uzywane w skrajnych przypadkach, a w
              Polsce prawie są wykonywane prawie 100%
              Nie wiem jak w wiekszych miastach, ale w mniejszych 99 %..a to nie jest PORÓD
              NATURALNY, o ktory apelujesz..
              ja z miłą chęcią rodziłabym naturalnie..bez żadnego przyspieszania ale w
              promieniu ok 80 km nie jest to mozliwe..wiec skoro nie moge rodzic NATURALNIE,
              wybieram cesarke..
      • nec_nec Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 24.10.07, 20:27
        no to dziwie Ci sie, że drugi az chcesz ryzykować sn...gdyby Pan Bóg chciał to
        nie byłob raka, zawałów, wojen itd. Nie zawsze Bóg daje nam to co najlepsze, za
        to daje nam rozum, abyśmy go używali, dokonywali wyborów.
        • truskaweczka05 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 24.10.07, 20:48
          Tak, boję się. Nie boję się bólu porodowego, ale boje się, że
          dziecku, o które walczylam 2 lata, które poczęło się metodą in
          vitro (nie od razu się udało) może się coś stać na finiszu tej
          upragnionej i wyczekanej ciąży. Wiem, że matka ma trudniej po CC
          niż po SN. Ale nawet lekarz ostatnio powiedział mi, że CC jest
          mniej ryzykowna i "na wszelki wypadek" radzi CC. Tak też zrobię,
          choć codziennie myślę o tym, że miliony kobiet rodzą naturalnie i
          ja też może powinnam.
          Lecz strach o zdrowie dziecka jest silniejszy.
    • mrs.solis Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 25.10.07, 01:49
      aga_bee napisała:

      i ze logika by nakazywala wybrac ta cesarke, skoro
      > przebiegu porodu nie da sie zaplanowac (lub da w mniejszym stopniu
      > niz cc)
      >
      > jakie jest wasze zdanie? myslicie o tym?
      >
      Rownie dobrze mozna sobie zadac pytanie czy jestes w stanie
      przewidziec,ze cesarka nie zakonczy sie dla ciebie smiercia lub
      innym ciezkim powiklaniami czy trwalym okaleczeniem. Takie rzeczy
      tez sie zdarzaja rzadko,ale jest mozliwosc.
    • spejsik2 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 25.10.07, 09:54
      nie boje sie
    • annobr Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 15.11.07, 23:02
      U mnie było trochę odwrotnie... Miałam wskazania do cesarki ze
      względu na wzrok. Przyszedł anestezjolog. W pewnym momencie lekarz
      prowadzący poród spytał, czy zgodzę się na poród naturalny. Coś nie
      tak doktorze? -Dziecko weszło już w kanał rodny i będzie problem
      przy cesarce z wyjęciem go stamtąd spowrotem. -Tak doktorze, bo
      sobie do końca życia nie wydaruję,że udusiło mi się dziecko, bo ja
      chciałam cc...
      Na IP miałam już pełne rozwarcie i wszystko przebiegało na
      wariackich papierach... Poród skończył się kleszczowo, ale wszystko
      było Ok i Mały dostał 10 punktów.
      Życie niekiedy płata nam figle... wink
      Serdecznie pozdrawiam!!!
      annobr
    • paulajal Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 16.11.07, 08:17

      Mojemu synkowi podczas sn niespodziewanie spadlo tętno i już nie
      wróciłosad Wyjęto go z macicy przez natychmiastową cesarkę, ale te
      ileś minut bez oddechu sprawiły, że urodził się na 3pkt Apgar, w
      zamartwicy i ledwie go odratowano.

      Dzis jest zdrowym dzieckiem, ale wiele w tym farta po takich
      przejściach.

      Dlatego teraz wybieram cc od razu.

      Ps. Ale przy prawidłowej ciąży fizjologicznej naprawdę nie ma ku
      temu podstaw, lepiej zabukować sobie prywatnie super lekarza do
      porodu i zapewnić jego natychmiastowa reakcję.
      • annobr Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 16.11.07, 09:46
        Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło. Dużo zdrówka!!!
        Serdecznie pozdrawiam!
        annobr
    • edta1 40 tydz nie mogę spać bo się boję 17.11.07, 01:06
      szukałam w int jakichś nażekających na cc matek żeby się pocieszyć i nic nie znalazłam natomiast na sn masa postów. Mój pierwszy poród to był koszmar i dla mnie i dla dziecka. Opowieści w stylu, że kiedy położyli mi dziecko na piersi zapomniałam o całym bólu wkładam między bajki. Ja leżałam gapiłam się w sufit powatarzając boli i nie miałam siły popatrzeć na swoje dzecko a między moimi nogami jak to powiedział doktór była czerwona sałata pękła odbytnica i pochwa, a do tego byłam nacięta w poprzek(resztę pominę milczeniem). Mała była 15 dni na antybiotykach (nakłuto ją w każdą żyłę)w czasie długiego porodu nałapała infekcji. Teraz tak się boję ze nie śpię po nocach i płaczę i modlę się już wiem że dziecko jest duże. Ale ponieważ ja też w ciąży bardzo przytyłam to lekarz stwierdził ze będzie ok. bo jestem duża, tym czasem wiem ze statystyk, że nadwaga działa na moją niekorzyść mięśnie są gorzej dotlenione. Nie ufam ani trochę lekarzom ale mieszkam teraz w Irlandii i nie stać mnie na prywatny poród za 6000 euro. Gdybym rodziła w Polsce na 100% zapłaciłabym za cc.
      • edta1 przepraszam za błędy ale mam dysleksję 17.11.07, 01:12
        wiem, zę mogę się sprawdzić w jakimś słowniku ale nie chce mi się pocieszam się że z matmy zawsze byłam super.Ciekawe czy dyslektycy mają cięższe porody hehe może powinni zrobić w tym kierumku jakieś badania.
    • reteczu Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 11:25
      Nie bałam się.
      Podczas pierwszego porodu skurcze parte miałam przez 40 minut i było
      z dzieckiem ok,a podczas drugiego porodu skurcze parte trwały minutę
      i na świat przyszła śliczna duża (4,6kg,62cm)dziewczynka,ale ze
      złamanym obojczykiem.Z powodu tego urazu córeczka po raz pierwszy
      mogła być położona na brzuszek po ukończeniu 8 tygodni życia.
      • asiek100 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 11:39
        ja jeszcze nie wiem. boję się porodu, a nie jestem przekonana do cc,
        moja cioteczna siostra podczas cc zapadla w śpiączkę, a po 20 dniach
        zmarla, nigdy nie widząc swojego dziecka. miala 30 lat, byla zdrowa,
        byl to bląd anastezjologa.
        • edta1 była pod narkozą czy miała znieczulenie miejscowe 17.11.07, 12:16
          To straszna tragedia biedna dziewczyna czy była pod narkozą czy miała znieczulenie miejscowe od pasa w dół? Przepraszam, że pytam ale to ważne ja chciałabym poprosić o znieczulenie ale wiem ze mam alergię bo przy ostatnim porodzie poprosiłam o znieczulenie i wszystko zaczęło mnie swędzić i teraz trochę się boję.
          • lukrecja34 Re: była pod narkozą czy miała znieczulenie miejs 17.11.07, 13:29
            nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na cc na życzenie.
            urodziłam dwoje dzieci sn,bez żadnych komplikacji.
            cc to poważny zabieg chirurgiczny,z czego chyba nie wszystkie zdają sobie sprawę.
            mam kilka koleżanek po sn i po cc i KAżDA z nich,gdyby miała wybór wybrałaby sn.
            nie mam w swoim otoczeniu żadnego dziecka z komplikacjami po sn więc nie wiem
            skąd te opowieści o częstych powikłaniach.po źle przeprowadzonej narkozie czy
            jakimkolwiek znieczuleniu też można zapaść w śpiączkę czy mieć różne inne
            powikłania.
            dobrze jednak,że każda kobieta ma wybór(teoretycznie) i jest możliwość cc na
            życzenie,szczególnie dla tych bardzo bojących się.
    • budzik11 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 22:22
      Ja drugi poród miałam z komplikacjami. Zaczęło się normalnie, przebiegało
      idealnie i szybko i nagle synkowi zaczęło zanikać tętno, nikt nie umiał
      powiedzieć dlaczego. Szybka decyzja lekarza o cesarce, nie pozwolono mi nawet
      doczekać do końca skurczu, musiałam zleźć z fotela i w biegu przebierano mnie w
      szpitalną koszulę, w ciągu kilku minut narkoza i operacja. Minęło 7 tygodni, i
      ja i synek czujemy się dobrze. Mimo to sama, z własnej woli nigdy nie
      zdecydowałabym się na cc. Poczytaj o komplikacjach po cc (np. choroba zrostowa,
      endometrioza).
      • joanna238 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 22:31
        budzik11 to mialas wiele szczescia u mnie taki sam scenariusz tylko
        tragiczne zakonczenie moja coreczka zmarla w 2 dobie wskutek
        niedotlenienia i urazow poreanimacyjnych dzis mialaby ponad 2 latka,
        teraz jestem mama niespelna 4 miesieczneg synka decydowalam jak chce
        rodzic.- oczywiscie cc bezdyskusyjnie wiec jestem po 2 cc napewno
        jeszcze w przyszlosci chce miec dziecko i wybiore na pewno ciecie
      • osa551 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 22:33
        Wszystko zależy od sytuacji. Ja się urodzilam z komplikacjami i
        ledwie przeżyłam, ale naprawde tylko dzięki szybkiej reakcji
        lekarzy. Wtedy raczej cc nie było tak popularne. Natomiast moja
        córka juz urdziła się przez planowe cc ze wskazań medycznych. Gdyby
        to było te 30 parę lat temu, to nie przeżyłaby ani ona ani ja. Teraz
        chyba już wolę cc niż nerwy. Co do komplikacji, to tak samo przy cc
        jak i przy porodzie naturalnym mozna znaleźć skrajne przypadki. CC
        nie zjawiło się w medycynie bez przyczyny.
    • elza78 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 22:35
      a kto zagwarantuje ci ze przy cc komplikacje nie wystapia???
      • osa551 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 22:42
        aby w 100% zabezpieczyć sie przed komplikacjami przy porodzie (i
        takim i takim)należy nie mieć dzieci wogóle. Nikt mi nie
        zagwarantuje, że nie wystąpią komplikacje po cc, tak samo jak nikt
        mi nie zagwarantuje brak komplikacji przy porodzie naturalnym. W
        moim przypadku cc miałam szanse przeżyć i ja i dziecko, porodu
        naturalnego nie.
        • elza78 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 17.11.07, 23:47
          statystycznie przy braku wskazan do cesarki porod naturalny jest bardziej
          bezpieczny i dla matki i dla dziecka, poza tym podczas sn to kobieta ma wplyw na
          to co sie dzieje z nia i maluchem, podczas cc nie masz zadnego wplywu na nic...
          jak sa wskazania to sie nie dyskutuje...
          tez mam jedno dziecko z cesarki ze wskazaniami
          drugie z sn
          obodwoje zdrowych, chociaz syn po cc planowym dostal o punkta o dziwo mniej niz
          corka...
          wszystko mozna spieprzyc
          • alma58 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 05.04.08, 17:26
            "poza tym podczas sn to kobieta ma wplyw na
            to co sie dzieje z nia i maluchem"

            niestety nie wszedzie crying
            chociazby pozycja podczas porodu tylko leżąca...nie ma innej opcji..lekarz mówi,
            ze inaczej nie odbierze...
            lub 100% naciecie krocza
            tak jest niestety w wielu powiatowych szpitalach.
    • memphis90 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 05.04.08, 18:25
      Bo z cc na życzenie jest jak z antybiotykami. Jak pojawiły się po wojnie i
      okazało się, że wcale nie trzeba umierać na zapalenie płuc- okrzyknięto je
      lekami-cud. I rzeczywiscie najpierw był cud, umieralność ludzi spadła, leczono
      przypadki wcześniej beznadziejne. I zaczęto podawać antybiotyki komu popadnie,
      na wszelki wypadek, zapobiegawczo, bo takie fajne sa. I du.pa, bo nagle pojawiły
      się reakcje anafilaktyczne, wstrząsy, szczepy oporne. Okazało się, że
      nadużywanie antybiotyków wcale nie jest korzystne i obecnie się od tego
      odchodzi.I tak samo jest z cc- najpierw poprawiły statystyki, ratowały życie
      matkom i dzieciom z powikłanych porodów- cud, miód i orzeszki. Ale jak zacznie
      się robić cc komu popadnie, pojawią się powikłania i statystycznie śmiertelność
      okołoporodowa znów wzrośnie. Cc powinno być zastrzeżone dla sytuacji
      wymagajacych przeprowadzenia operacji w celu ratowania zdrowia matki lub dziecka.
      • aniulekq do truskaweczki05 05.04.08, 19:40
        Ja też była w ciąży po invitro - 3. I wybrałam elektywne cięcie bo o
        synka starliśmy się 4 lata, nie wybaczyłaby sobie jeśli byłby jakieś
        komplikacje po porodzie sn.I nie żałuję wyboru. Szybko doszłam do
        siebie, w czwartej dobie po cc latałam po sklepach, kupowałam
        brakującą wyprawkę. Teraz jestem w drugiej naturalnej ciąży i mam
        obawy przez porodem sn. W tym przypadku nie mam wskazań do cc ale
        strasznie się boję bólu, moja mama i babcia miały bardzo ciężkie
        porody - jednym słowem jestem przerażona naturalnym porodem nawet z
        umówionym lekarzem i położną.
    • animkaa Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 05.04.08, 19:45
      Pierwszą córkę rodziłam SN, mimo że wskazania do CC były - duża masa
      płodu. Córa została 5 dni przed narodzinami oszacowana na 4200-
      4400g. Nie było mowy o cesarce. Z nikim nie dało się tego dogadać, a
      bałam się okropnie tego co mogło się stać.
      Na szczęście poród został dobrze poprowadzony. Mała urodziła się z
      masą 4600g. Obyło się bez kleszczy czy próżnociągu, z małym
      nacięciem krocza. Miałam dużo szczęścia.
      Teraz boję się, ze przyjdzie mi rodzić jeszcze większe dziecko niż
      3,5 roku temu, ale jeśli ułożenie będzie prawidłowe i nie bedzie
      innych wskazań do cc, na pewno waga dziecka nie zaważy o decyzji o
      cięciu mnie.
      Zresztą - ja sobie chwalę poród drogami natury, ale tylko dlatego że
      został dobrze poprowadzony i dziecko nie uznało żadnego uszczerbku.
      Gdyby tylko mieć pewność, że każdy będzie taki sam w skutkach...
    • agnieszkaela Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 05.04.08, 21:34
      Mieszkam w Holandii, gdzie cesarka to ostatecznosc, a o jej
      zrobieniu na zyczenie wogole nie slyszalam, wiec wyboru nie mialam i
      rodzilam naturalnie. Zreszta uwazam, ze natura wie co robi. Nie
      sadze aby cesarka miala byc takim blogoslawienstwiem dla matki i
      dziecka skoro nie jest to powszechna praktyka w tak wielu krajach.
      • karolinap33 Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 05.04.08, 23:05
        Chcialam tylko dodac ze niektorym wydaje sie ze ciecie to taka
        szybka procedura. Jezeli ktoras z Was miala juz cc i lekarz
        opisywal w detalach operacje w swoim raporcie to zapraszma do
        przeczytania - nie jest to proste i bezryzykowne. Zostaje pierwsza
        blizna na rozcietym lozysku, itd. Nie mowie juz o zszywaniu.
        Jak ktos juz wspomnial dziecko nie jest tak lekko wyciagane przez cc-
        lekarz czesto robi wciecie tylko na wielkosc swojej reki aby mogl
        dosiegnac dziecka.
        Wiem se jest to bardzo wazna decyzja szczegolnie jak juz ktos mial
        cc z nieprzewidzianych powodow i zastanawia sie co robic po raze
        nastepny ale cc bez przeciwskazan za pierwszym razem to nie
        rozumiem.
        • tropicielka Re: czy boicie sie ze cos sie stanie dziecku przy 06.04.08, 07:14

          > Chcialam tylko dodac ze niektorym wydaje sie ze ciecie to taka
          > szybka procedura. Jezeli ktoras z Was miala juz cc i lekarz
          > opisywal w detalach operacje w swoim raporcie to zapraszma do
          > przeczytania - nie jest to proste i bezryzykowne. Zostaje pierwsza
          > blizna na rozcietym lozysku, itd. Nie mowie juz o zszywaniu.
          > Jak ktos juz wspomnial dziecko nie jest tak lekko wyciagane przez
          cc-
          > lekarz czesto robi wciecie tylko na wielkosc swojej reki aby mogl
          > dosiegnac dziecka.
          > Wiem se jest to bardzo wazna decyzja szczegolnie jak juz ktos mial
          > cc z nieprzewidzianych powodow i zastanawia sie co robic po raze
          > nastepny ale cc bez przeciwskazan za pierwszym razem to nie
          > rozumiem.
          wyobraź sobie nie wiem jak niektórzy, ale sam fakt, że decyduję sie
          na cc chyba wskazuje na to , że conieco poczytałam, podowidywałam
          się, zrobiłam wywiady z lekarzami - znajomymi, pooglądałam filmy,
          wiem o komplikacjach - i nie potrzebuję pouczeń w stylu , że mnie
          sie wydaje. Bardziej "wydaje sie niektórym kobieta jadącym do
          jakiego popadnie szpitala dopiero podczas akcji porodowej, i później
          sa cieżko zdziwione, żde to nie najpiekniejszy dzieńw ich życiu..
          cc również sie boje jak cholera - mam za dwa tyg , ale jak mi sie
          cos stanie nie będe mówic , że mogłam naturalnie. W moim przypadku
          nie ma takiej opcji, żeby w Polskim szpitalu rodzic naturalnie, nie
          wchodzi to w grę, Za dużo słyszałam i widziałam
          acha - nie rodzic naturalnie , ale DROGAMI NATURY
Inne wątki na temat:
Pełna wersja