aga_bee
22.10.07, 15:32
wtedy nigdy sobie nie darujecie ze nie zrobilyscie cc?
ja mysle ze sn bez komplikacji to jest bezpieczna sprawa, natomiast
wiem ze nikt przed a nawet w trakcie porodu nie zagwarantuje mi ze
te komplikacje nie nastapia. ze moze nawet zdarza sie to rzadko, ale
moze zdarzyc sie wlasnie mi. i ze wtedy do konca zycia bede myslec
ze majac wybor, wybralam gorzej. ze porownujac skomplikowany porod
zakonczony kleszczami, wyciskaniem, zanikami tetna lub tez cesarka w
pospiechu jest mniej bezpiecznym rozwiazaniem niz z gory zaplanowna
cesarka? i ze logika by nakazywala wybrac ta cesarke, skoro
przebiegu porodu nie da sie zaplanowac (lub da w mniejszym stopniu
niz cc)
jakie jest wasze zdanie? myslicie o tym?
dodam ze mam wymarzony i zaplanowany od dawna porod w wodzie, rodze
w uk ze wszelkimi dostepnymi znieczuleniami i nigdy nie rozwazalam
cc, ale ostatnio tak mnie naszlo, ze cc jest bezpieczniejsze, bo
krotszy jest czas ryzyka 15mina nie 15 godzin i ze mniejsze szanse
ze cos sie stanie dziecku.