laser na siatkówce- czy będzie cesarka?

23.10.07, 12:58
Witam wszystkich, mam pytanko, bo jakiś czas temu miałam zabieg laserowy na
siatkówce z powodu jej rozwarstwienia i nie wiem jeszcze , co powie mój
okulista (wizyta dopiero za miesiąc), ale pani ginekolog sugerowała, że to
może być podstawa do cesarskiego- czy tak jest zawsze? Nie ukrywam, że
wolałabym rodzić sama, no ale jeśli to będzie wskazane przez lekarza, to chyba
nie ma przebacz... ? Jakie miałyście doświadczenia, będę wdzięczna za
wskazówki, z góry dziękuję i pozdrawiam!
    • camaieu Re: laser na siatkówce- czy będzie cesarka? 23.10.07, 13:25
      Niekoniecznie, to zależy od lekarza.
      Ja miałam laserowaną siatkówkę, dobrze się zagoiła po zabiegu i cc
      nie będzie.
      • hanka20074 Re: laser na siatkówce- czy będzie cesarka? 23.10.07, 21:19
        Ja tez jestem po laserowym zabiegu i to czy bede rodzila przez cc
        czy naturalnie to zalezy od stanu oka i przede wszystkim siatkowki.
        Tylko dokladne badania moga to wyjasnic.
    • ann.k Re: laser na siatkówce- czy będzie cesarka? 23.10.07, 21:25
      Ja co prawda jeszcze nie rodziłam, ale mam podobny problem. W moim
      przypadku to zagrożenie rozwarstwieniem i profilaktyczne
      laserowe "łatanie" dziur w siatkówce raz na mniej więcej pół roku. I
      to chyba zalezy od okulisty, bo jeden (ten, który wykryl u mnie te
      problemy) dając skierowanie do szpitala od razu zaznaczył, że jak
      ciąża to absolutnie cesarka. A jak potem pytałam lekarkę w szpitalu,
      powiedziała, że to moja decyzja, ale wskazań do cesarki nie ma.
      Myślę, że powinnaś zebrac opinię więcej niż jednego lekarza.
      Siatkówka sie może rozwarstwić od nadmiernego wysiłku - mnie
      teoretycznie nie wolno nawet dźwigac nic cięższego, a schorzenie
      jednak mniejsze u mnie niz u Ciebie. Jak stanę przed dylematem
      metody porodu, na pewno zapytam o zdanie jeszcze jednego okulisty.
      Bardziej niż czegokolwiek boje się, że mogłabym stracić wzrok i co
      prawda urodzić dziecko sn, ale potem go nigdy nie zobaczyć.
      • hanka20074 Re: laser na siatkówce- czy będzie cesarka? 23.10.07, 21:29
        Dziewczyny tylko dokladne badania dadza Wam 100% pewnosci ze mozecie
        rodzic sn.Bez badania to i moj lekarz ogolny powiedzial ze konieczna
        cesarka.
        • emka43 Re: laser na siatkówce- czy będzie cesarka? 23.10.07, 22:24
          Ja mialam laserowana siatkowke dwa razy- w 2004 i 2005 roku. Obecnie
          jestem w 9 m-cu ciazy i bede miala cc. Pierwszy okulista powiedzial,
          ze w sumie dramatu na siatkowce obecnie nie ma (to jego slowa!wink, a
          kolejny- pani okulistka- ze ona nie ryzykowalaby tak wiele. Blizny
          po laserowaniu sa ok, ale juz w tych miejscach siatkowka nie jest
          tak mocna jak powinna, a i fakt, ze mi sie rozklejala i bylo
          laserowanie stwarza ogromne ryzyko odklejenia siatkowki w fazie
          parcia. Zatem tez z bolem serca, bo b. chcialam rodzis naturalnie,
          ale oswoilam sie juz mysla o cc. Skoro na szali jest moj wzrok, to
          nie bede ryzykowac. Ale kazdy ma inna siatkowke i mysle , ze to w
          duzej mierze sparwa indywidualna. Moja sie tak bardzo porozciagala
          od wady, ktora mialam, a ktora zostala skorygowana laserowo (a bylo
          to powyzej -10 ). Zatem doradzam konsultacje nawet u kilku
          okulistow, bo co jeden to moze miec inne zdanie plus konsultacja z
          ginekologiem prowadzacym i decyzja. Powodzenia. PS. Ja ide na
          rodzenie za tydzienwink
          • joanna1977bis Re: laser na siatkówce- czy będzie cesarka? 24.10.07, 11:22
            Ogromne dzięki za wszystkie rady, ja swoją specjalistyczną wizytę mam dopiero
            pod koniec listopada- liczę, że coś się na niej wyjaśni- mój lekarz, z tego, co
            pamiętam, zaprzecza dawnym tezom w myśl, jak to nazwał, nowoczesnej teorii,
            jakoby sama wada wzroku była przeciwwskazaniem do porodu naturalnego. Ale nie
            mówił wtedy o mnie i o rozwarstwieniu siatkówki, które, jak mówiłyście, może być
            sprawą bardzo indywidualną. No nic, pozostaje mi czekać no i może skonsultuję
            się z kimś jeszcze w razie niepewności, choć ten mój okulista dotąd był bez
            zarzutu, dużo osób go poleca, dość powiedzieć, że leczy sportowców w Klinice na
            warszawskiej Skrze smile

            NO I OCZYWIśCIE TRZYMAM KCIUKI ZA PORóD EMKA43!!!
    • malgosiek2 Re: Przeniesione z forum "W oczekiwaniu" 23.10.07, 22:42
      : laser na siatkówce- czy będzie cesarka
      oania 23.10.07, 13:00 Odpowiedz

      bezpośrednio mnie to nie dotyczy ale z tego co się orientuję to w
      takim wypadku
      ryzyko utraty wzroku jest zbyt duże i robi się cc.
      Sama czekam na cc (7.11) ale to dlatego że dzidzia się nie
      przekręciła główka do
      dołu a już czas.
      Nie martw się, podobno cc nie jest takie straszne no i bólu mniej i
      chyba lepsza
      rana na brzuchu niż pocięte krocze gojące się parę tygodni...i
      osobiście sądzę
      że dla dzidzi to też mniejszy szok niż przepychanie się przez wąskie
      kanały
      rodne...
      Trzeba patrzeć pozytywniesmile Pozdrawiam!


      Re: laser na siatkówce- czy będzie cesarka!
      kati792 23.10.07, 15:40 Odpowiedz

      Ja miałam zabieg laserowy,bo likwidowałam sobie astygmatyzm.Mój
      lekarz też
      mówił,że to być może powód do cc,ale okazało się,że nie ma
      przeciwwskazańsmile.Niestety nie wiem,jak to jest w przypadku
      rozwarstwienia
      siatkówki...
Pełna wersja