odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyjeli

24.10.07, 06:33
nie przyjeli mnie do szpitala, to znaczy przyjeli, ale polozna stwierdzila, ze
mimo ze wody mi odeszly i mam skurcze co 5 min. powinnam pojechac do domu i
wrocic o 10:30, normalnie zalamac sie mozna, to straszne uczucie, to moja
pierwsza ciaza i czulabym sie bezpieczniej w szpitalu,,,co mam czekac az
glowke bedzie widac?, dodam tylko, ze tak traktuje sie kobiety w anglii bo jak
sie okazuje-niestety-tu rodze.
    • tunia30 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 24.10.07, 08:35
      Powodzenia!
      Tunia
    • mbober2 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 24.10.07, 08:47
      ja bym siedziała w szpitalu na korytarzu i nachalnie stękała każdemu
      mijającemu mnie człowiekowi, ale przyjemna służba zdrowia, nie
      skomentuję.
      • deodyma Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 25.10.07, 09:05
        oczywiscie!!! ja tez bym siedziala w szpitalu i do tego jeszcze
        narobila bym im rabanu.
    • kallka1 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 24.10.07, 09:15
      Opieka zdrowotna w Polsce stoi na o wiele wyzszym poziomie niz w UK, wiem, bo
      pracowalam i w Polsce i w UK jako lekarz. Mam kilka niemilych doswiadczen z
      moimi pacjentkami, ktore np. mimo zgloszenia braku odczuwania ruchow dziecka
      przez ponad dzien nie zostaly zbadane przez lekarza, tylko przez polozna, i nie
      mialy wykonanego ani usg ani ktg. To nie byly odosobnione przypadki, tylko
      norma. Szpital byl prywatny, w ktorym 9dni pobytu kopsztuje 6000 GBP.Niestety
      polskiej opieki polozniczej nikt nie docenia, dopiero jak sie zobaczy jak
      wyglada to w uk.
      • mbober2 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 24.10.07, 09:19
        no, racja, ja psioczę na swój powiatowy szpital, a po 10 godzinach
        nie odczuwania ruchów dziecka i podejrzeniu sączenia wód, zrobili mi
        i ktg przez godzinę, i usg, i badanko na fotelu. i chcięli zatrzymać
        na obserwację, choć wszystko było ok. a na końcu pani położnik
        powiedziała że jakby co to serdecznie zapraszają jak najszybciej. aż
        mnie zatkało z wrażenia.
    • malgosiek2 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 24.10.07, 09:29
      U nas żaden szpital NIE odeśle pacjentki,której odchodza wody i w dodatku ma
      skurcze.
      To nie do pomyślenia by było.
      Trzymam za Ciebie kciuki.
      Pzdr.Gosia
      • jagoda220 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 24.10.07, 10:29
        u nas jest 9:24 zaraz sie kapie i jedziemy jeszcze raz, szpital mam w
        miejscowosci obok, u nas nie ma porodowkisad, skurcze nadal co 5 min trwaja 50
        sek. sa tak bolesne jak przy hardcorowej miesiaczce, jak ktoras z was miala
        takie bolesne to wie o czym mowie, ale staram sie nie panikowac bo wiem, ze
        bedzie jeszcze mocniej bolalo, przez te kilka godzin nawet sie juz do nich
        przyzwyczailam i juz nie jecze, wiec moj maz mogl sie troche zdrzemnac,
        przyznaje sie tez bez bicia, ze wzielam jeden paracetamol, no nic napisze jak
        juz bedzie po wszystkim.byle byla niunia zdrowa.
        • aniolek227 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 24.10.07, 10:48
          Trzymaj się Kochana!!!
          A my trzymamy kciukaski za Was.
        • stenia44 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 25.10.07, 02:30
          Trzymaj sie! Jestes dzielna babka, bedzie dobrze smile
    • karola1008 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 24.10.07, 11:07
      Jagódko, trzymam kciuki, daj znać, jak będzie po wszytskim.
      • anecik3 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 24.10.07, 11:29
        jagodka mocno,mocno trzymam za Ciebie i Twoje malenstwo kciuki!!!!
        napisz jak juz bedzie malenswto na swiecie
    • anew3 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 25.10.07, 07:12
      Moze lepiej daruj sobie te podroze, wezwij polozna do domu, jak masz
      duza wanne , to moze w wodzie?Troche zlagodzi ci bol.Powodzenia!
      • jagoda220 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 26.10.07, 14:43
        bardzo dziekuje, za dobre slowa, juz jestesmy w domciu, jestem bardzo
        szczesliwa, amelcia przyszla na swiat o 17:21 24.10 silami natury po 1.5h boli
        partych. maz byl ze mna do samego konca mimo, iz bal sie wczesniej, ze nie da
        rady-patrzec na moje meki, nie wiem czy dala bym bez niego rade-naprawde,
        polozna bardzo pomagala mi wskazowkami -co kiedy i jak robic-ogolnie straszna
        meka-mimo, ze obiecywalam sobie nie krzyczec(z powodu wstydu) nie moglam
        inaczej, slychac mnie bylo chyba w miejscowosci oboksmile, nie przestawalam mowic,
        ze juz nigdy w zyciu...ale jak tylko urodzilam glowke, poczulam taka ulge,
        szczescie i nieograniczona radosc, ze wrecz wykrzyczalam, ze moge rodzic jeszcze
        raz!, dzidzia wazyla 3440 ma 49cm i jest sliczna, zdrowa i kochamy ja oboje
        ponad wszystko, zycze wam wspanialych chwil z waszymi malenstwami i obtscie tak
        jak ja szybko zapomnialy o tym cierpieniu-bo nieukrywam, ze to kawal ciezkiej
        roboty,huuuuuuuurrrrrrrrrrraaaaaaaaaa
        • kami_sia Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 26.10.07, 15:23
          Gratuluje córeczki smile)
          Dużo odpoczywajcie i cieszcie się sobą smile)
          • marcia19 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 26.10.07, 16:30
            Gratulacje!
            Dużo zdrówka dla was!
        • aniolek227 Serdeczne gratulacje :)))) 26.10.07, 16:41
        • zaga25 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 26.10.07, 18:15
          Gratuluję. To cudownie, że macie już swoje maleństwo przy sobie.
          • jagoda220 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 26.10.07, 18:19
            bardzo Wam wszytkim dziekuje za te slowa, naprawde czuje sie dumna dzieki Wam,
            pozdrawiam serecznie! przepraszam -pozdrawiamY!
            • jaleo Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 27.10.07, 09:12
              Do wszystkich zalamujacych rece nad brytyjska opieka nad ciezarnymi -
              przede wszystkim, trzeba wziac pod uwage, ze tutejszy sytem jest
              przystosowany do tutejszych kobiet, ktore ciazy nie traktuja jak
              choroby a porodu jak groznego dla zycia traumatycznego wydarzenia!
              Jak sie okazalo, Jagoda miala jeszcze kilka godzin, ktore brytyjska
              pacjentka na pewno wolalaby spedzic w konforcie wlasnego domu a nie
              gapiac sie w sufit na izbie szpitalnej. Nawet jesli wody sie sacza,
              to jesli nie ma rozwarcia i nic niepokojacego sie nie dzieje, nie ma
              zadnych powodow, zeby pacjentke trzymac w szpitalu. Ale to z polska
              mentalnoscia niestety sie kloci.

              Co do wypowiedzi powyzej rzekomo lekarki, ktora pracowala w UK i tak
              wychwala polska sluzbe zdrowia - czyzby nie byly Ci znane statystyki
              umieralnosci noworodkow (uznawane przez WHO za miarodajny wskaznik
              jakosci opieki okoloporodowej w danym kraju):

              Polska - 6.7 na 1,000
              UK - 4.8

              Holandia, gdzie prawie wszystkie porody bez przeciwskazan medycznych
              odbywaja sie w domu, umieralnosc noworodkow wynosi 4.7 na 1,000.
        • figazmakiem_3 Re: odeszly mi wody, skurcze co 5 min, nie przyje 27.10.07, 09:34
          Bo to własnie cud porodu sn. Boli a potem taka euforia ze hej!
          Gratuluje!
          • jagoda220 opieka medyczna w anglii 27.10.07, 12:40
            sluchajcie, ja nie twierdze, ze oni podjeli zla decyzje, w polsce pdp nikt nie
            pytalby mnie rowniez co chce w takiej sytuacji zrobic, chodzi o to, ze tu tez
            nikt nie pomyslal o moim stresie, ja po porodzie chcialam juz zaraz wyjsc do
            domu(tym bardziej, ze czulam niesamowity przyplyw energii-toz po)i nie jest
            chyba polska mentalnoscia chec siedzenia w szpitalu-dla mnie jako dla zupelnie
            nie doswiadczonej ciezarnej u ktorej zaczynal sie porod, sters zwiazany z
            opisana powyzej sytuacja byl doprawdy traumatycznym przezyciem-poprostu dostalam
            histerii, zktorej owszem teraz moge sie smiac-ale orzezywajac to nie bylo mi do
            smiechu. pozatym opieke poloznej podczas samego juz porodu, oraz to jak
            zajmowaly sie mna juz po oceniam bardzo pozytywnie, nie bylo mowy o zlym
            traktowaniu o jakim slyszy sie w polsce, gdzie mpolozna zagladajac w karte
            potrafi stwierdzic: o pani menazdzer i taka slaba, dawaj dawaj nikt za ciebie
            nie urodzi itp.to cytat -z porodu w polsce.tutaj wsparcie kobiety dobrym slowem
            i odpowiednimi instrukcjami jest na pierwszym miejscu zaraz oczywiscie po typowo
            medycznej opiece, jesli chodzi o znieczulenie to do wyboru do koloru-oczywiscie
            wszystko bezplatne. wiec naprawde ogolnie nie nazekam, w nocy po porodzie
            polozna czesto sama do nas zagladala z pytaniem czy wszystko ok i czy czegos nie
            potrzebujemy, oki nie rozpisuje sie bardziej bo nikt nie bedzie chcial czytac
            akiego tasiemca smile, pozdrawiamy wszystkich cieplutko. sorki za bledy-brak czasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja