Badania krwi i moczu

25.10.07, 09:02
ostatnio byłam na USG 28.09 a następne mam 31.10 - oczywiście
schizuję niemiłosiernie bez powodów - ale może to by mnie uspokoiło -
jak myślicie czy jeżeli dziecko przestałoby sie rozwijać (jestem w
12-stytm tygodniu) to wyłoszłoby cos nie tak w krwi lub moczu ???
    • jagoda_271 Re: Badania krwi i moczu 25.10.07, 09:28
      nie , to całkiem inne badania
    • malgosiek2 Re: Badania krwi i moczu nie 25.10.07, 09:28
      można by było zrobić białko CRP,które wsakzuje na jakiś stan zap. w
      organiźmie,ale i to badanie nie jest adekwatne.
      No i jakie bad.masz na myśli bo sa przecież różne.
      Pzdr.Gosia
      • mb800 do tropicielki 25.10.07, 09:41

        czy ty masz w ogóle powody do niepokojenia się?? Bo jeśli do tej
        pory było wszystko ok to przestań schizować i nie potrzebnie się
        zamartwiać. Już prawie kończysz I trymestr najbardziej niebezpieczny
        dla płodu więc twój niepokój może spokojnie odejść w zapomnienie.
        Ja cie doskonale rozumiem bo ja zaczełam dziś 16 tydz i też często
        się zastanawiam czy wszystko ok wink , bo poza rosnącym brzuszkiem nic
        nie czuję wink Wczoraj zabolały mnie jajniki więc jak juz do lekarza ,
        usg czy z dzidzią wszytsko ok. Ale musimy się uspokoić bo przed nami
        jeszcze kupe czasu wink
        Poza tym na mnie to wpływ mają niektóre historie , które nie sa
        pocieszające, ja wtedy zawsze się boje czy przypadkiem u mnie czegoś
        takiego złego nie będzie. Lepiej nie czytac ale z drugiej strony to
        tez wiele uczy i czasami warto wiedzieć niektóre nawet nieprzyjemne
        rzeczy .
        Będzie dobrze wink głowa do góry!!!
    • zonkastonka Re: Badania krwi i moczu 25.10.07, 09:36
      Wiesz co, ja nie wiem czy to by wyszło w krwi lub moczu, pewnie
      jakieś wskaźniki byłyby podwyższone. Wiem natomiast jedno - ja też
      panikowałam tak jak Ty, psychicznie nie wytrzymałam 4 tygodni między
      kolejnymi USG i po prostu poszłam do innego lekarza, prywatnie,
      powiedziałam, że boli mnie podbrzusze (to akurat prawda) i się
      denerwuję co z dzieckiem i poproszę o USG. Warto było się
      uspokoić smile Dodam, że jestem w 11 tyg., poszłam na to dodatkowe USG
      po prawie 3 tyg. od poprzedniej wizyty, nie czekając na następną.

      Więc się może po prostu nie denerwuj tylko idź zobacz dzidzię...
      Stonka
      • tropicielka Re: Badania krwi i moczu 25.10.07, 09:56
        chodze prywatne , płacę grubą kasę, ale moja lekarka nie ma wolnych
        miejsc akurat teraz w prawdzie dzwoniłam do rejestratorki , bo nie
        chciałam wyjsc na schizującą, jeżeli zadzwoniłabym do niej to pewnie
        by mnie przyjęła , ale generalnie staram się zaciskać zęby i
        wytrzsymać do 31-wszego - nie mam powodów do zmartwień, ale
        naczytałam sie historii o obumarciu płodu i braku symptomów na to i
        po prostu nie mogę ;-( kurcze moja psycha wytrzymuje dwa tyg do
        usg sad teraz jej to powiem
        • malgosiek2 Re: Badania krwi i moczu 25.10.07, 10:10
          Tiaaaa czytaj dalejuncertain
          Wmawiaj sobie i schizuj,a na pewno na dziecku taki stan psychiczny
          matki sie nie odbijeuncertain
          Humor będziesz miała "tryskający" nie powiem.
          Pzdr.Gosia
          • tygrysiatko1 Re: Badania krwi i moczu 25.10.07, 11:07
            we krwi i moczu nic nie wyjdzie...
            a możesz powiedzieć po co czytasz takie rzeczy?? chyba jesteś
            masochistką albo lubisz sobie niepotrzebnie głowę zawracać
            stresami... Twojemu dziecku potrzebny jest spokój a nie zdenerwowana
            mama... osobiście uważam, że fora dla osób po stracie powinny być
            forami zamkniętymi tak, aby kobiety z ciążą fizjologiczą nie
            nakręcały się...
    • niesia22 Re: Badania krwi i moczu 25.10.07, 16:47
      ja miałam to samo...pewnego dnia w 15tc pojechałam do lekarki i
      niemalże zmusiłam ją do dania skierowania na usg...dała, zrobiłam i
      uspokoiłam się na jakiś czas...dopiero jak poczułam ruchy to trochę
      mi ulżyło....a teraz jestem w 35tc i dla odmiany mam inne schizysmile
Pełna wersja