joana.mz
25.10.07, 23:38
Przy pierwszym porodzie udało się bez nacięcia, trafiłam na super
położną i wszystko odbyło się zgodznie z moją wolą.
Niedługo drugi poród i zaczynam częściej o tym myśleć. Niby mam
większe "szanse" na nienacinanie bo to kolejny poród i pierwszy był
bez, ale zawsze istnieje jakieś niebezpieczeństwo, że trafię na
jakąś nadgorliwą położną....
Czy można sobie jakoś "zastrzec", że nie chce się tego? Pamiętam, że
przy przyjęciu do szpitala podpisuje się taki druczek, w którym
podpisuję zgodę na zabiegi szpitalne. Może tam coś takiego wpisać? A
może są inne sposoby?
Dodam, że nie mam swojej położnej z którą będę rodziła.