ewelawela82
28.10.07, 14:17
Mam pytanie, jestem w 11 tc. niestety przechodze ją jak narazie bardzo
płaczliwie, nerwowo i stresująco- mniejsza o powody

. Mam nadzieje,że to
hormony i mi przejdzie choc troche ten smutek i nie zaszkodze swojemu
maleństwowi jak sądzicie? Bo do tego wszystkiego jeszcze się tym martwię

,
Chciałam zapytać od którego tygodnia ciąży maluszek odczuwa to co ja? mam na
mysli, te moje nerwy, stres, płacz...boje się,żeby to się jakoś niekorzystnie
na nim odbiło potem juz po urodzeniu, np.że bedzie nerwowy, albo będzie mial
inne problemy emocjonalne. Mysle o zapisaniu się na joge dla kobiet w ciazy,
moze pomoze