Kilka pytan o cesarskim cieciu.

28.10.07, 15:14
Moja zona jest juz w szpitalu i szykuje sie do porodu moje pytanie w zwiazku z
tym czy po cesarskim cieciu karmicie dzieci piersia czy pozostaje tylko
butelka. Czy przy porodzie przec cesarskie ciecie mnie jako mzezowi
przysługuje opieka na zone ?
    • miacasa Re: Kilka pytan o cesarskim cieciu. 28.10.07, 15:30
      Witaj, po cc karmiłam piersią ale to wymaga wsparcia ze strony położnych i może
      być tak, że będziesz musiał kupić żonie laktator by mogła sobie pomóc w okresie
      nawału pokarmowego (u mnie bardzo pomocny okazał się ręczny laktator AVENT IZIS
      bo mała była wcześniakiem i leżała w inkubatorze), opiekę mąż brał ale nie
      jestem pewna czy było to zwolnienie na opiekę nade mną czy lewe na dziecko,
      lekarz coś nie bardzo wiedział i były z tym pewne kombinacje
      • silje78 Re: Kilka pytan o cesarskim cieciu. 28.10.07, 15:46
        ja akurat nie karmiłam. ale jedna z dziewczyn, która ze mną leżała
        miała pokarm na drugi dzień po porodzie. pomimo to także polecam
        laktator. co do zwolnienia to należy ci się do 14dni opieki na żonę.
        nie ma większego znaczenia czy było to cc czy trudny sn.
    • kaeira Re: Kilka pytan o cesarskim cieciu. 28.10.07, 16:26
      Ależ jak najbardziej mozna noralnie karmić piersią - to mit, że po
      CC nie mozna czy że jest mniej pokarmu. Oczywiscie potrzebne jest
      więcej pomocy w przystawianiu dziecka do piersi itp.

      Polecam te watki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=69171428&a=69171428
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=69376455&a=69376455
      • mala_wronka Re: Kilka pytan o cesarskim cieciu. 28.10.07, 18:00
        Moim zdaniem ważne jest jak najszybsze przystawienie dziecka do
        piersi. Ja małego dostałam jak tylko się na sali znalazłam i nie
        było problemów z brakiem pokarmu, wręcz przeciwnie miałam nawał w 3
        dobie i pogryzione do krwi brodawki więc też polecam laktator. Dla
        mnie świetny jest Canpola ponieważ ma regulowaną siłe ssania.
        Popieram dziewczyny że dużo zależy od położnych, bo wiadomo, ciężko
        by było wstać po dziecko po cc. Mi pomogła siostra spędzając ze mną
        pierwsze 12 godzin kiedy nie mogłam wstać. Na pewno się żonie bardzo
        przydasz. Fajnie że tatusie też czasem się tak angażują.
    • aleks32 Re: Kilka pytan o cesarskim cieciu. 28.10.07, 18:22
      Ja przystawiłam synka do piersi kilka minut po cesarskim cięciu.
      Żadnych problemów nie było.
    • azi77 Re: Kilka pytan o cesarskim cieciu. 28.10.07, 18:29
      Ja jestem po cc i karmię piersią, mimo iz mała w szpitalu była karmiona butlą.
      Mąż bez problemu dostał 14 dni opieki nade mną.
      Pozdrawiam
    • yola13 Re: Kilka pytan o cesarskim cieciu. 28.10.07, 20:26
      karmiłam dziecko piersia przez miesiac po cc, nawał pokarmu dostałam
      w 4 dobie po cieciu, mężowi nalezy sie 14 dni opieki na zonę lub
      innego chorego członka rodziny ale pamietaj o tym ze to płatne tylko
      80%, tak jak zwykłe L4, mój mąż wykorzystał po prostu 100% płatny
      urlop
    • lori_netka Re: Kilka pytan o cesarskim cieciu. 29.10.07, 07:33
      Po cesarskim cięciu może nie mieć od razu pokarmu, ale powinien przyjść w
      pierwszych dobach. Ważne by jak najczęściej przystawiała dziecko, to wspomoże
      rozwój laktacji. Ale i tak w szpitalu przynajmniej będzie musiała dokarmiać
      butelką. No chyba że będzie miała od razu pokarmu na tyle. Mój mąż dostał opiekę
      14 dni. Na takim zwolnieniu pisze, że matka została wypisana z dzieckiem z
      powodu braku wolnych miejsc w szpitalu a nie jest jeszcze zdolna do opieki nad
      dzieckiem. Przynajmniej na moim tak pisało. Ale czytałam na tym forum jakiś czas
      temu wątek na temat tych zwolnień i pisały kobiety że nie we wszystkich
      szpitalach dają. A od czego to zależy to nie wiem. Wiem tylko że tłumaczą się,
      że jeżeli wypisują matkę i dziecko to znaczy że dobrze się czują i nie
      potrzebują opieki. Wg mnie to idiotyczne wytłumaczenie. Moja córka ważyła 4370
      więc nie było to najlżejsze dziecko smile i podnieść ją wcale nie było łatwo przez
      pierwsze doby. Tak więc pomagaj żonie jak tylko możesz a najlepiej ją wyręczaj w
      podnoszeniu czegokolwiek na początku. A ważne jest natomiast żeby ona jak
      najwięcej chodziła, powolutku oczywiście, bo czym wcześniej wróci do pełnej
      sprawności tym lepiej dla organizmu. I czym wcześniej wstanie w szpitalu tym
      lepiej i niech przechadza się jak najczęściej. ja wiem że to sprawia okropny
      ból, ale trzeba zagryźć zęby i chodzić powolutku, bo potem będzie lepiej. Wiem
      to po sobie. Pierwsza z sali wstałam chociaż miałam ostatnia z nich cesarkę i
      potem było mi dużo lepiej niż im i musiałam im pomagać. Jedyne co mnie dobijało
      to jak wstawałam to brakowało mi powietrza, nie mogłam oddychać i mdlałam, ale i
      to przezwyciężyłam. Niech jak najszybciej pójdzie pod prysznic, to poprawi jej
      samopoczucie. Ale się rozpisałam smile A tak wogóle to powodzenia Wam życzę!!!!
      • gadzik3 Re: Kilka pytan o cesarskim cieciu. 30.10.07, 20:06
        Juz urodzila mi sie córa w 36 tyg wazy zaledwie 2540g i lezy od wczoraj w
        inkubatorze. Jak narazie niby jest wszytko w porzadu tylko ma niedotlenienie
        mózgu na co dostaje jakies leki. Lekarz mowil ze po tych lekach sytuacja wroci
        do normy.
        • miacasa Re: Kilka pytan o cesarskim cieciu. 31.10.07, 10:15
          Witaj, gratuluję córeczki, nie zamartwiaj się, dużo cennych wskazówek znajdziesz
          na forum wcześniaki, będziesz musiał wspierać żonę, jest jej bardzo ciężko.
          Urodziłam córeczkę w 34 tygodniu, miała obustronne wylewy krwi do mózgu II
          stopnia, niedługo skończy 3 latka i rozwija się wzorcowo. Ale doskonale pamiętam
          nasz strach o to jak będzie się rozwijać. Wasza malutka przy Waszej troskliwej
          opiece z pewnością szybko upora się z trudnościami. Pozdrawiam
Pełna wersja