Czop śluzowy...

31.10.07, 08:43
    • malgosia0023 Re: Czop śluzowy... 31.10.07, 08:45
      i co w związku z tym?
    • gurgulka Re: Czop śluzowy... 31.10.07, 08:48
      Ups wcisnęłam Enter.
      W poniedziałek byłam na badaniu i KTG. Termin minął mi w sobotę. Bo
      badaniu wieczorem zaczął mi odchcodzić czop śluzowy. Najpierw gęsty
      śluz z niteczkami krwi. We wtorek od rana, zmieniło się to w taką
      brunatną wydzielinę. dodatkowo lekko mnie przeczyściło. I w sumie
      cały dzień coś mi się tam wydzielało.

      Mam pytanie - jak długo jeszcze to potrwa? I czy bezpiecznie jest
      chodzić bez czopa /chodzi mi o moliwość jakiegoś zakażenia/
      Bóle podbrzusza mam praktycznie cały czas z różnym nasileniem.
      • malgosia0023 Re: Czop śluzowy... 31.10.07, 09:02
        bez czopa mozna chodzic i 2 tyg.Ale w Twoim przypadku myslę ze
        powinnaś urodzić za mniej wiecej 5 dni.Masz bóle podbrzusz,a to
        dobrze.Skontaktuj się z lekarzem-pewnie zrobi ktg.Powodzenia bo
        zbliza sie dzidzius
        • gurgulka Re: Czop śluzowy... 31.10.07, 09:11
          Tak czy tak mam się zgłosić w poniedziałek do szpitala. Ale
          oczywiście wolałabym uniknąć wywoływania porodu przez oksytocynę.
          Dzięki.
          • marcysia51 Re: Czop śluzowy... 31.10.07, 10:22
            Mi czop odszedł równiutko 2 tygodnie przed porodem.
            • gurgulka Re: Czop śluzowy... 31.10.07, 10:57
              A jeszcze pytanie dodatkowe... Czy nadal mogę współżyć?
              Lekarka "zaleciła" wręcz współżycie i nie wiem czy w tym wypadku to
              ciągle aktualne... smile
              • malgosia0023 Re: Czop śluzowy... 31.10.07, 10:59
                Jasne że tak.To przyspieszy poród.Lekarze zalecają igraszki wiec do
                dzieła.
                • jummymami Re: Czop śluzowy... 31.10.07, 11:03
                  hej Gosia chyba w tym samym czasie wyslalysmy maila,
                  dobrze mowisz a wiec " do dziela"

                  : )
            • jummymami Re: Czop śluzowy... 31.10.07, 11:01
              najlepiej skontroluj sytuacje, czyli czy juz tuz tuz....
              zeby nie bylo zapozno, a wywolac porod mozna przez ruszanie sie,
              chodzenie po schodach oraz ciepla kopiel a nawet slyszalam ze porod
              moze wywolac "szczyt zadowolenia" w czasie pieszczot z partnerem ale
              to zalezy od organizmu kobiety..

              pozdrawiam i ciesz sie ze to juz tuz tuz... powodzenia
              • majka813 U mnie było tak 31.10.07, 19:54
                W sobote wieczorem zacząłmi odchodzić czop śluzowy. Wystraszona
                pojechalam na izbe przyjęć. Do terminu porodu było prawie 4 tyg.
                Przyjęli mnie ale wypuścili w poniedziałek, bo nic sie nie działo. W
                środe wrociłam na porodówke i urodziłam. Ale musieli mi podać
                oksytocyne bo nie było żadnych skurczy.
    • monia832 Re: Czop śluzowy... 01.11.07, 16:28
      Mi czop sluzowy odchodzil 2 dni(teraz to wiem) biala galareta.w sob
      wieczorem dostalam strasznego rozwolnienia i pojechalam po 3 godz(bo
      nie moglam wyjsc z ubikacji smile do szpitala.od momentu odejscia mi
      czopu w szpitalu ktory odhcodzil mi chyba juz przy bardzo silnych
      skurczach w okolo 5 min po odejsciu czopa wylaly mi sie wody plodowe
      i momentalnie urodzilam za 1 parciem.wiec podziwiam dziewczyny
      ktorym odszedl czop i jeszcze nie sa w szpitalu.pozdrawiam
      • gurgulka Re: Czop śluzowy... 01.11.07, 21:35
        U mnie na samym początku też była "biała galareta" ale drugiego i
        trzeciego dnia, to była juz bordowo-brunatna galareta. Od wczoraj
        już prawie nic się nie wydziela, tzn. taki śluzik jak miałam przez
        ostatnie kilka tygodni, z tym że lekko zabarwiony krwią, ale nie
        taką żywą, tylko właśnie taką brunatną. Skurczy zero, dzidzia
        wysoko, ruchy w porządku, więc nie panikuję i na razie nigdzie nie
        jadę.
        No chyba że uważacie że powinnam?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja