Znowu prośba o radę!!!

07.11.07, 22:00
Kilka dni temu prosiłam o radę dla koleżanki.
dzięki za wasze opinie.
Zdecydowała się powiedzieć wszystko gin. jakie warunki pracy, lecz boję się o
nią, otóż ma bardzo niskie ciśnienie a jej zmienniczka kilka dni temu złamała
nogę i jest na zwolnieniu, czy koleżanka słusznie myśli by na razie odpuścić
zwolnienie i pracować dopóki tamta nie wróci czy zadbać o swoją ciążę i jak
lekarz da L4 to iść na nie? Napiszcie jej coś dosadnie bo moich argumentów nie
słucha- lojalność wobec pracodawcy-czy on się będzie przejmował jak poroni?
Mnie i męża nie słucha(powiedziała że będzie się oszczędzać- widziałąm jąw
pracy nie ma na to szans) ma umowę o pracę do 09.2009r.
    • minia0000 Re: Znowu prośba o radę!!! 07.11.07, 22:23
      Kurczę, ja jej nie rozumiem. Wszyscy dookoła martwią się o jej
      ciążę, tylko nie ona sama! Jej zmienniczka ze złamaną nogą prędko
      nie wróci. Ja na jej miejscu porozmawiałabym z lekarzem i dokładnie
      opisała całą sytuację. Jeśli lekarz będzie zdecydowanie przeciwny
      jej pracy w takich warunkach, a ona nie posłucha, to niech ma
      pretensje tylko do siebie, jeśli (odpukać) coś się stanie.
      Ona chce być lojalna wobec pracodawcy, ale ciekawe, czy sam
      pracodawca przejąłby się, gdyby straciła ciążę. Jej wybór.
    • anita_szostak1 Re: Znowu prośba o radę!!! 08.11.07, 09:08
      Z taki podejściem zawsze będzie "coś". Niech się nie przejmuję i
      zadba o siebie. Jak tamta łamała noge to też nie pomyslała o niejsmile)
      A z tego co piszesz to praca nie jest jakaś cudowna i rozwojowa więc
      napewno znajdzie podobną, albo nawet lepszą. A jak ją zwolnią po
      powrocie to będzie miała tylko dowód na to, że nikomu na niej nie
      zalezało.
    • zapracowana6 Re: Znowu prośba o radę!!! 08.11.07, 09:35
      Jeżeli lekarz uzna,że powinna zostać w domu, trzeba zostać.
      Jeśli nie ma wskazań, niech pracuje.
      Ciśnienie tętnicze fizjologicznie w początkowym okresie ciąży spada.
      • wwwsiedlce Re: Znowu prośba o radę!!! 08.11.07, 11:42
        ja na jej miejscu zadbalabym o siebie i dziecko, a nie zastanawiala
        sie nad lojalnoscia wobec pracodawcy, ale to ona musi podjac decyzje
        co jest dla niej wazniejsze zdrowo rozwijajace sie dziecko czy praca
        w sklepie,
        jezeli lekarz bedzie chcial ja wyslac na zwolnienie to niech idzie i
        nie sie nad tym nie zastanawia tylko niech powie jak jej praca
        naprawde wyglada
        bo potem gdyby sie cos stalo (odpukac) to bedzie mogla miec
        pretensje tylko i wylacznie do siebie!!!
        • lidiack Re: Znowu prośba o radę!!! 21.11.07, 12:12
          Ja miałam podobny problem. Lojalność woobec pracodawcy, ale to nie
          zawsze popłaca i działa w drugą stronę. Byłam w 3 m-cu ciąży i nadal
          chodziłam do pracy i z dnia na dzień musiałam położyć się do łóżka i
          leżeć. Myślałam, że zawiodłam pracodawcę, że w pracy nie dadzą sobie
          rady. Dali sobie rade, a ja przez ok 2 m-cy żyłam w stresie i to
          było niepotrzebne. Martwiłam się o pracę itp. Efekt był taki, że
          dzwoniono do mnie niby o pomoc ale raczej z wielkimi pretensjami
          (bezzasadnymi). Teraz wiem, że co złego we firmie, to nadal przeze
          mnie (mimo, że nie ma mnie w pracy kilka miesięcy), łatwo zrzucić
          winę na kogoś, kto nie może się bronić.
          Dziewczyno! Stosuj się do zaleceń lekarza. Najważniejsze jest
          zdrowie dziecka! Jak się coś stanie w pracy, to wszyscy się od
          Ciebie odwócą i nikt nie potwierdzi Twojego stanowiska!
          Nauczysz się cieszyć chwilami z maleństwem, cudowna sprawa.
          Pozdrawiam.
Pełna wersja