Nie rozumię tego wytłumaczcie mi.

08.11.07, 12:42
Spóżniała mi się miesiączka i zrobiłam test-wyszedł pozytywny.Dziś
poszłam do lekarza-6 tyg od ostatniej @.Powiedziałam mu że chyba
jestem w ciąży bo test wyszedł pozytywny.Zbadał mnie i powiedział że
mam iść z nim na usg poszłam i powiedział mi że żadnego pęcherzyka
ciążowego nie widzi i zaczyna się krwawienie(jak narazie śluz
brunatny).Zapytałam się czy na pewno nie jestem w ciąży a on że tam
nic nie widzi.Prawdopodobnie to zaburzenia.Wytłumaczcie mi dlaczego
test wyszedł pozytywny skoro ciąży nie widział.A może jestem -nie
rozumię tego.
    • agar2208 Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 12:59
      idz do innego lekarza. ten moze ma jakies stare USG
      • korniz Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 13:02
        co ja wiem to te usg nie dawno kupili.Też ktoś miał taką przypadek?
      • madziajaw1 Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 13:07
        Jak to przeczytałam przypomniała mi się moja historia... W lutym poszłam na
        badanie kontrolne to dobrego lekarza, z wypasionym nowym sprzętem - on mi
        mówi,że mam guza na jajniku najprawdopodobniej o charakterze nowotworowym i że
        grozi mi bezpłodność. Kontrola co dwa tygodnie - raka nie ma, ale guz rośnie.
        Jednocześnie miesiączki też nie było - no ale jak specjalista mówi mi, że jestem
        na 80% bezpłodna i że brak miesiączki to przez ten guz to mu wierzyłam. Co jakiś
        czas tylko plamiłam a on mi ciągle mówił, że miesiączka będzie lada dzień bo się
        krew już zbiera. Po dwóch miesiącach poszłam do innego lekarza - tym razem
        wybrałam specjalistę od niepłodności - na wizycie okazało się że jestem w 3
        miesiącu ciąży!!! Nie ufaj lekarzom - ufaj swojej intuicji. Uważaj na siebie i
        zrób badanie w krwi!
    • orangeglow Re: rozumiem 08.11.07, 13:03
      sorry, ale nie zdzierżę - pisze się i mówi: ROZUMIEM, a nie ROZUMIĘ
      skąd ostatnio taka moda na to "rozumię", chyba pani Fotyga to
      zapoczątkowała
      • malutka7718 Re: rozumiem 08.11.07, 13:31
        zmień lekarza!!!!
        Ja miałam ostatnią @ 28 sierpnia. Pod koniec wrześnie nie dostałam
        kolejnej. Zrobiłam test i wyszedł negatywny za dwa dni kolejny i też
        negatywny. Poszłam do gina i on mi powiedział że zbiera się @ i lada
        dzień dostanę a gdyby jednak nie to mam brać luteinę przez tydzień.
        On oczywiście na usg też wykluczył ciążę. Minęły dwa tygodnie a @
        nadal nie było pomimo że brałam tą luteinę przez tydzień. Poszłam
        znowu do niego i kolejne usg i znowu powiedział że raczej dostanę @
        bo w ciąży na 100% nie jestem. Powiedział że może jakieś zapalenie
        albo może ciąża pozamaciczna ale raczej zapalenie. Dla pewności
        jednak kazał mi zrobić badanie beta hcg z krwi i wyszło że jestem 4-
        5 tygodni w ciąży. Więc idę do niego z tym badaniem, robi mi kolejne
        usg i mówi że nie widzi nic i za tydzień kazał zrobić koleją betę i
        powiedział że na 100 % poziom mi spadnie. Więc poczekałam tydzień i
        zrobiłam kolejną betę i o dziwo nie spadła beta ale wzrosła z 243 na
        2500. Ja oczywiście już miałam przed oczyma ciążę pozamaciczną,
        laparoskopię i brak dzieci.
        Pojechałam do innego lekarza, którego mi poleciła koleżanka i ten mi
        na usg pokazał mały pęcherzyk w macicy, w środku zarodek i bijące
        serduszko mojej dzidzi. Powiedział, że wg badań krwi i usg wszystko
        rozwija się idealnie, że miałam późno jajeczkowanie i dlatego
        pierwszy test wyszedł negatywny bo poziom bety był za niski i że
        wszystko ze mną ok.
        Więc idź do innego lekarza.
    • siasiunia1 Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 13:16
      zrob test beta i idz do innego lekarza. Przezorności nigdy nie za wiele..
      aha i po drodze zajrzyj do słownika. sorki ale jestem przeczulona na punkcie poprawnej pisowni.
      pozdrawiam smile
    • ewa-krystyna Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 13:24
      zrob jeszcze raz test + beta hcg i wtedy na pewno bedziesz wiedziala co sie
      dzieje... mozesz isc rowniez do innego lekarza... ale zanim zaczniesz mowic zle
      o tym to niestety moze twoja ciaza po prostu sie nie zagniezdzila i zwyczajnie
      nie jestes juz w ciazy... moja znajoma miala taka sytuacje...
      • korniz Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 13:50
        Dzięki jutro zrobię test beta.A co mam zrobić gdy pojawi sie
        krwawienie -dac sobie spokoj?teraz mam widoczne na papierze
        toaletowym minimalne slady brunatnej wudzieliny.
        • ewa-krystyna Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 14:12
          brunatna wydzielina jest ok... rob bete mimo wszystko i musisz ja powtorzyc,ale
          nie pamietam czy w ciagu 24 czy 48 godzin i jesli wzrosnie to znaczy,ze jednak
          jestes w ciazy,a lekarz albo zwyczajnie jeszcze nie mogl widziec ciazy,albo po
          prostu nie umial zinterpretowac badania usg... w kazdym badz razie glowa do gory
          i rob bete... w google wyszukaj sobie wartosci poziomu hcg dla kobiet w ciazy i
          porownaj z twoimi- zreszta chyba w laboratorium tez ci je podadza... powodzenia smile
          a jesli nie jestes w ciazy to od nastepnego cyklu jest znowu szansa smile)
    • malgosiek2 Re: Ale ty jesteś w ciąży ok.6-8 tyg. 08.11.07, 14:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=71363009&a=71363009
      Więc nie rozumiem po co te wątki?
      • korniz Re: Ale ty jesteś w ciąży ok.6-8 tyg. 08.11.07, 14:29
        Bo wiesz ja byłam przekonana że jestem (może jestem nadal nie wiem
        to jest dla mnie zagadka)Objawy miałam takie brak miesiączki test
        pozytywny obolałe powiększene sutki ,piersi.A te moje posty to z
        obawy o dziecko,gdyż pierwsze tyg są najważniejsze.Mam jechać za dwa
        tyg więc to byłby 8 tydzien -i po prostu martwiłam się,no i martwię
        się.
    • lacitadelle Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 14:20
      prawdopodobnie ciąża biochemiczna:

      Ciąża biochemiczna – stwierdzeniem tym posługujemy się w przypadku, kiedy próba
      ciążowa wypada dodatnio i bardzo wcześnie dochodzi do poronienia, co
      uniemożliwia rozpoznanie istnienia ciąży badaniem ginekologicznym lub badaniem USG.
    • korniz Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 14:39
      Przypomniało mi się że lekarz powiedział że macica nie jest
      powiększona co to oznacza -że tam nie było zarodka?
      • bezak25 Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 14:58
        moja kolezanka miala w pazdzierniku podobna sytuacje... zrobila test 2 tygodnie po spodziew. @, wyszedl pozytywny, bolaly ja piersi i podbrzusze. Poszla do gina, ktory nie widzial pecherza ani niczego na USG i kazal jej przyjsc po tygodniu, po tygodniu okazalo sie, ze jest niby pecherzyk, ale jakis taki maly.. no, ale nie powiedzial nic konkretnego, kazal porobic badania itp. W miedzyczasie moja kumpela zaczela plamic.. kazalam jej natychmiast biec do innego lekarza, bo to nie zarty. Poszla i okazalo sie, ze pecherzyk jest bardzo maly i pusty (na fotelu ginekol.juz zaczela krwawic), potem juz wszystko potoczylo sie wiadomo jak... Radze skonsultowac to z innym lekarzem, bo jesli to byla ciaza to powinnas byc pod opieka lekarska w razie gdyby organizm sie sam nie oczyscil, roznie to bywa. Chodzi o Twoje zdrowie.
        I nie pisze tego, zeby Cie straszyc czy cos, ale powinnas to wyjasnic dla wlasnego zdrowia.
      • gardone Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 09.11.07, 10:52
        to mogła być ciąża biochemiczna i doszło do samoistnego poronienia
        (jak wcześniej pisała Lacitadelle)
        sądzę, że gdyby była ciąża to lekarz - chociaż nie widać zarodka -
        zobaczyłby chociażby powiększone endomentrium (dla jakiegokolwiek
        przypusczenia, że to może być ciąża)
    • betahcg Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 14:49
      poronienie bardzo wczesnej ciąży wygląda jak plamienie lub miesiączka. wówczas
      na usg nie widać pęcherzyka.
      • agar2208 Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 08.11.07, 15:12
        mi lekarz powiedzial ze macica jest bardzo malutka w/g ostatniej @
        powinien to być 5 tydzień, ale po macicy i braku widocznego zarodka
        w pęcherzyku powiedzial ze to okolo 3 tydzień. Nastepną wizytę
        mialam umowioną 3 tyg. później. Byly to straszne 3 tyg. gdybania i
        zamartwiania. Okazalo sie na USG, ze wszystko jest ok. Moja fasolka
        miala 16 mm. I był to 8 tydz. Czyli pierwszy raz jak bylam u niego
        był jednak 5 tydzien a nie jak mowił 3.
        Tak wiec idz do innego lekarza, moze po jakims czasie wszystko sie
        wyjaśni
    • korniz Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 09.11.07, 09:02
      Zrobiłam dziś test zwykły i wyszedł pozytywny ,ale mam też
      krwawienie ja wczasie miesiączki-co przewidział wczoraj
      lekarz.Dlaczego te testy wychodzą mi pozytywne?
    • korniz Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 09.11.07, 10:28
      poszłam i zrobiłam test beta ,teraz dluuugie czekanie do wtorku na
      wyniki.Naprawdę to dla mnie zagadka.Dwa testy pozytywne (30 dc
      41dc),lekarz w 6 tyg nic nie widzi żadnego pęcherzyka i zaczyna się
      miesiączka-dziwne to prawda.A jak myślicie jaki raczej będzie wynik
      bety?
      • binkaa Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 09.11.07, 10:33
        mysle ze jestes w ciazy
        w 6 tyg moze nie dojrzał
    • puma1976 Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 09.11.07, 11:10
      hej , ja mysle ze jestes w ciaży, a te plamienia brunatne to
      niedobór progesteronu, który powinnas jak najszybciej zaczac brac.Ja
      własnie miałam taki przypadek ze test 32dc pozytywny, ból piersi
      niesamowity i tak około 40 dc zaczełam plamic własnie na brązowo,
      ale do lekarza nie poszłam bo naczytałam sie w gazetach ze idzie sie
      dopiero po 2 tygodniach od zatrzymania @( forum niestety jeszcze nie
      znałam),.Plamiłam 2 dni potem przyszła @ z takim bólem , ktorego
      nikomu nie zyczę , a beta 8 dni po "poronieniu"wynosiła 10,65
      mlU/ml.Ale lekarze w szpitalu stwierdzili ze CIAZY WOGÓLE NIE BYŁO (
      to skad taka beta w 8 dniu krwawienia).A ja i tak mysle,ze to była
      ciaza.O!!!!Teraz zmieniłam lekarza , który kazał mi profilaktyczne
      zazywac luteinę, bo jesli sie zdarzy ze zajde w ciaze to ja
      utrzyma,a jak nie to poprostu pzryjdzie @ .Pozdrawiam
      • 73kasia Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 09.11.07, 13:15
        Pozytywny test i podniesione Beta HCG oraz brak pęcherzyka i
        plamienia mogą oznaczać wiele rzeczy - ciążę (czego życzę), przebyte
        właśnie samoistne poronienie lub ciążę pozamaciczną (najgorsza i
        bardzo niebezpieczna opcja).
        W takiej sytuacji powinno się zrobić powtórnie Beta HCG po 48
        godzinach, jeżeli rośnie to pozostają już tylko 2 opcje - najlepsza
        lub niestety ta najgorsza... Wszelkie wątpliwości powinno wtedy
        rozwiać USG i umiejscowienie pęcherzyka. Dla mnie w Twojej sytuacji
        czekanie na wyniki HCG do wtorku to nieporozumienie... Jeżeli jesteś
        w ciąży powinnaś zacząć brać odpowiednie leki tak szybko jak to
        tylko możliwe. Jeżeli ciąża jest źle umiejscowiona to tez powinnaś
        być pod opieką lekarza. Życzę powodzenia.
    • atlantis75 Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 09.11.07, 13:15
      W 6 tc pęcherzyk może być niewidoczny, dlatego, że ciąża zaczyna sie
      od momentu zapłodnienia, a nie ściśle od OM (chociaż tak liczą, bo
      tego momentu nie da się określić). Moja koleżanka zobaczyła
      pęcherzyk na początku 8 tc, początkowa diagnoza brzmiała, iż
      prawdopodobnie jest w ciąży. Czekała na kolejne usg. Skoro plamisz,
      to radzę udać się jednak do innego lekarza i skonsultować to z nim.
      Powodzenia!
      • korniz Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 09.11.07, 13:45
        Dla wyjaśnienia zrobiłam dwa zwykłe testy i dziś poszłam zrobić bete-
        wyniki we wtorek.A od dziś mam krwawienie nawet obfite tak jak w
        czasie miesiączki.Nie czuję bóli.Wczoraj powiedział mi lekarz że
        nie ma pęcherzyka ciążowego i zbliża się okres -no i pojawił się.Nie
        rozumię tylko skąd te dwa pozytywne testy.Teraz już nie wiem jechać
        na pogotowie z tą miesiączką czy czekać na wynik bety.
        • id.kulka Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 09.11.07, 14:15
          Hcg (hormon, który wykrywają testy ciążowe) nie spada od razu, więc
          nawet w trakcie poronienia test może wyjść dodatni sad
          Według mnie masz teraz dwa wyjścia:
          1. Albo jechać do jeszcze jednego dr na konsultacje, najlepiej z
          dobrym usg - o ile masz jakiekolwiek podejrzenia, że ten lekarz mógł
          się pomylić. Jeżeli wykonał badanie starannie, to powinien już
          dostrzec jakiekolwiek objawy wczesnej ciąży.
          2. Albo przyjąć, że ten dr ma rację. Ciąża niestety nie rozwija się
          i organizm sam się oczyszcza. O ile krawawienie nie jest bardzo
          silne, nie masz gorączki to nie musisz jechać na pogotowie. Po
          ustaniu krwawienia powinnaś iść do lekarza, by stwierdził, czy
          wszystko jest już w porządku.
          Bardzo mi przykro i bardzo Ci współczujęsad
        • sofi75 No nic m nie tak nie 09.11.07, 15:06

          wnerwia jak powtarzane z uporem maniaka 'rozumie' (sorry nie mam
          polskiej czcionki)

          Dziewczyno, i co z tego ze ci testy wychodza pozytywne!
          Mnie jeszcze 4 dni po lyzeczkowaniu wychodzily pozytywne i mialy
          prawo.
          ___________________________
          12.06.2001 & 12.06.2008
          • tuberosa77 Re: No nic m nie tak nie 09.11.07, 15:49
            Dajże Dziewczynie spokuj i i przenieś się na forum ortografia.
            Mnie wnerwiają osoby, które zamiast odpowiadać na zadane pytanie
            skupiają się na pierdołach i zamiast wesprzeć osobę w kłopocie to
            jeszcze ją dobijają gadaniem o niczym.
            • korniz Rezobaczymy w pon 09.11.07, 16:11
              Dzięki za wsparcie.Cieszę się że na forum mogę się wygadać.Sorry za
              błędy.Jeszcze nie byłam w takiej sytuacji.Ale teraz już wiem że
              zawsze może być różnie.Pierwszą ciążę miałam jak książkową.A do
              rzeczy chcę tą sprawę dokończyć.A mianowicie weszłam do innej
              przychodni ,położna bardzo miła zapisała mnie grzecznościowo bo już
              nie ma zapisów do pani dr na pon.Może wtedy się
              wyjasni.Opowiedziałam tej położnej o moich
              obawach ,objawach.Stwierdziła że to prawdopodobnie zwykła miesiączka
              a testy no cóż pomyliły się ,chyba że to poronienie ale skoro tamten
              lekarz nie widział pęcherzyka ,to ciąży nie było.Sama była żdziwiona.
          • atlantis75 Sofi 09.11.07, 16:57
            Daj spokój z tym "rozumię". Dziewczyna w stresie, co będzie do
            słownika zaglądać. Jestem po filologii, ale klapek na oczach nie mam
            i na forach inne niż literackie oko przymykam. Tobie radzę to samo,
            bo po co Ci ten stes? wink
    • klakson01 Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 10.11.07, 19:17
      Witaj!!!

      Ja ostatnią @ miałam 6 kwietnia, po niej poszłamdo lekarza z
      wynikami z krwi żeby mi powiedział czy możemy się starać z mężem o
      drugie dziecko. Wyniki miałam dobre, ogóle badanie ginekologiczne
      wypadło też dobrze tylko dla pewności lekarz chciał sprawdzić na
      dopochwowym usg czy z jajnikami jest wszystko dobrze bo kiedyś miała
      podejrzenie torbieli. Lekarz podał nam daty kiedy mamy się starć o
      dzidziusia (18-24 kwiecień). My z mężem zaczęliśmy się starać 20-21
      kwietnia. Na usg byłam umówiona 24 kwietnia. moja pierwsz ciąża była
      planowana i dokładnie wiedziałam, w który dzień zaszłam w ciąże.
      Poszłam na umówioną wizytę usg do lekarza a on po zrobieniu badania
      stwierdził, że choruję na chorobę PCO (tzn. zespół policystycznych
      jajników) choć się bardzo zdziwił, że moja pierwsza ciąża była
      idealnie zaplanowana co do dnia zapłodnienia. Ja po przyjsiu do domu
      bardzo długo siedziałam na różnych forach i czytałam też dużo
      artykułów co to jest za choroba i na czym polega i stwierdziłam że
      żadna z oznak tej choroby do mnie nie pasuje lecz ja się bardzo
      załamałam. Czekałam tylko kiedy będzie moja następna miesiączka
      (miała przyjść 4 maja, gdyż mam 28 dniowe cykle). Z dnia na dzień
      bolały mnie piersi i sutki były bardzo wrażliwe. W dniu kiedy miała
      nastąpić miesiączka zrobiłam sobie test i na początku wyszedłmi tak
      jakby negatywny bo nie było drugiej kreski lecz go nie wyrzuciłam i
      zerkłam na niego po 2 godzinach od zrobienia jego znów na niego
      spojrzałam i niby była tam 2 kerska i w tym momencie zwątpiłam w tą
      chorobę co mi lekarz powiedział. Przy mojej pierwszej ciąży też tak
      miałam, że 2 tygodnie po terminie miesiączki zrobiłam test i na
      początku nic nie było widać a po godzinie wyszła niby 2 kreska. 8
      maja zrobiłam test ciążowy ale w labolatorium i wyszedł pozytywny. Z
      tym wynikiem poszłam do tego lekarza i z wielką satysfakcją w głosie
      powiedziałam o wyniku testu a on powiedział, że mam za tydzień
      przyjść na usg. W wyznaczonym terminie poszłam do niego i zrobił mi
      badanie i stwierdził, że niby jest pęcherzyk ale on w nim nic nie
      widzi i po zmierzeniu wymiarów macicy stwierdził, że się nie
      powiększa więc on żadnych szans nie daje ale mam przyjść na kolejne
      badanie za 2 tygodnie. Znów byłam załamana, siedziałam w internecie
      i poczytałam o badaniu betaHCG, że robi się je 2 razy, najpierw w
      jeden dzień a później po 2 dniach i się porównuje te wyniki ze sobą,
      jak rośnie to znaczy, że ciąża się rozwija. Ja je zrobiłam na własną
      ręke i wyszło, że rośnie wynik. Poszłam po 2 tygodniach na to usg i
      wyszło, że ciąża się rozwija. Teraz jestem w 32 tygodniu ciąży ale
      co trochę mam jakieś problemy zdrowotne.Niby w 28 tygodniu
      stwierdzili mi półpaśca, później tą diagnozę obalił dermatolog i
      podejrzewa boreliozę. Od początku ciąży prawie cały czas leżałam i
      dostawałm Luteinę, miałam skórcze, szyjka się skracała, dopadła mnie
      kolka nerkowa i powiększenia prawostronne nerki lecz trzymam się
      dzielnie.Najbardziej mnie denerwuje,że wiele kobiet które wcale nie
      chcą dzieci, robią je ile wlezie,nie zwracają uwagi na swoje zdrowie
      rodzą często zdrowe dzieci a my mamy, które tak bardzo chcą mieć
      potomstwo i godnie chcą je wychowaćmamy takie przeboje ze drowiem i
      z zajściem w ciąże. Mam nadzieję, że w twoim przypadku będzie
      pozytywny winik na tym teście i będzie on rósł.
    • korniz Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 12.11.07, 10:27
      Jednak to poronienie.Jutro zabieg.Już nie pójdę do tamtego
      lekarza.Podstawowej diagnozy nie umiał postawić ,a ta od razu to nie
      miesiączka to poronie a zarodek byl w macicy.
      • q_q Re: Nie rozumię tego wytłumaczcie mi. 12.11.07, 11:46
        Oczywiście, że poronienie, szkoda, że nie przeczytałam wątku
        wcześniej. Aby potwierdzić ciążę lub że coś z nią jest źle, badanie
        bety trzeba powtórzyć dwu-trzykrotnie. Podwajająca sie beta w ciau
        ok 48 godzin (oczywiście na początku ciąży) wskazuje na rozwijającą
        się prawidłowo ciążę, a beta rosnąca słabo, wcale, albo malejąca
        wskazuje na obumarcie ciaży.
        Test jednoznacznie wskazuje, że ciąża była, a plamienie, że coś sie
        dzieje złego.
        Nie zawsze przy poronieniu zabieg jest konieczny, ale widocznie
        lekarz stwierdził, że jest.
        W ubiegłym roku przeszłam podobną sytuację: test pozytywny, wielka
        radosc, za dwa tyg standardowa wizyta, usg - i jest pecherzyk - nie
        było widać dziecka, a na usg lekarz zapisał wiek ciaży o półtora tyg
        młodszy, niż powinien (to był siódmy tydzień). Karty ciaży nie
        założył, żadnych kwasów ani witaminek, kazał przyjąść za 2 tyg. A za
        3 dni dostałam plamień, to była niedziela, w szpitalu nie chcieli
        mnie ptzyjąć twierdzac, że tu zadniej ciaży nie ma. Dopiero usg ich
        przekonało. Betę miałam ponad 18000, pęcherzyk się powiekszał, ale
        zarodka nie było widać - skonczyło sie zabiegiem. Jestem pewna, że
        ten pierwszy lekarz wiedział, że ta ciaża źle sie rozwija...
        Ale już mam upragnioną córeczkę, 3 m-ce PO zaszłam w ciażę.
        • agar2208 Re: korniz 13.11.07, 14:30
          Przykro mi. Nawet nie wiesz jak bardzo.
          Nie załamuj się. W końcu Ci się uda smile
Pełna wersja