Dodaj do ulubionych

cukrzyca ciążowa + insulina

09.11.07, 20:08
Dostałam niestety w ciąży cukrzycę. Początkowo była dieta ale nie
wystarczyła i włączono mi insulinę. I okazuje się że cukier rośnie a
ja muszę zwiększać dawki insuliny. Boję się o dzieciątko. Podobno
cukrzyca kontrolowana nie szkodzi dziecku. Nie ma też przeszkód do
porodu sn. Zastanawia mnie to trochę. Przecież taki poród z reguły
trochę trwa. Jak to ma się do nieustannego mierzenia cukru, diety i
podawania insuliny, przecież przy porodzie sn to wszystko bierze w
łeb. Czy ktoś przez to przeszedł lub teraz przez to przechodzi?
Obserwuj wątek
    • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 09.11.07, 21:34
      Witaj, w kórym tygodniu jesteś?
      Łączę się z Tobą w bólu. Moja pierwsza ciąża była na insulinie od 23
      tc, ckrzycę miałam do końca niewyrównaną - na przemian wysokie cukry
      i niedocukrzenia. Zapotrzebowanie na dawki insuliny rosnie w miarę
      trwania ciąży - zaczyna się od kilku jednostek na dobę, a w ostatnim
      trymestrze osiąga 100 i więcej! Ale przed porodem zapotrzebowanie na
      nsulinę zaczyna gwałtownie spadać, trzeba wtedy zmniejszać dawki.
      Ja miałam cesarkę, ale nie planowaną - wyzło w trakcie. W czasie
      porodu już nic się nie je,więc insulina idzie przez pompę
      insulinową, do tego kroplówka z glukozą.
      Sprawdzanie cukru - u mnie robiła to pielęgniarka na zmianę z mężem
      bo ja od pewego momentu juz nie kontaktowałam na tyle,żeby sobie
      cukr samej sprawdzaćsmile
      Będzie dobrze, dzidzie rodzą się zdrowe, tylko czasem duże - moja
      akurat była mała (2680 w 36 tc urodzona).
      Terz jestem drugi raz w ciąży, w 11 tc, tym razem juz od 6 tc jestem
      na insulinie. Cóz, trzeba przecierpieć swoje, ale wiem już, że na
      pewno wartosmile
      • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 09.11.07, 21:56
        Dzięki że się odezwałaś. Jestem w 31 tc. Zrobiło mi się cieplej na
        sercu, że u ciebie było wszystko w porządku. Czy jesteś może z
        Krakowa? Powiedz mi czy przy każdym wkłuciu zmieniasz igły i przy
        insulinie i glukometrze? Nas uczyli w szpitalu że trzeba a aptekarka
        powiedziała iz jedna igła jest do jednego wkładu w penie i
        wielokrotnie można też używać igieł do badania cukru. Te igły to
        straszny koszt. Czy to zmienia wyniki?
        • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 10.11.07, 09:55
          Jestem z Krakowasmile To Twoja pierwsza ciąża?
          W tamtej ciąży igły w penie zmieniałam raz na kilka dni. To było
          cztery lata temu. Teraz sanepid dał zalecenia, by igły były
          wymieniane po każdym wkłuciu. Pielęgiarki są zobowiązane do takiego
          przyuczania pacjentów, ale nieoficjalnie piel. powiedziała mi, że
          nic się nie stanie jak zmienię igłę po dwóch trzech wkłuciach -
          przede mna prawie cała ciąża, to wydatek na te igły byłby
          nieziemski. Więc zmieniam raz dziennie - po trzech wkłuciach.
          Co do lancetów - te już zmieniam rzadko - mniej wiecej jak sie
          kończy pudełko pasków, to zmieniam lancetsmile
          Te częste zmiany igieł to kwestia zasad aseptyki i higieny, nie mają
          wpływu na wyniki.

          Acha - Tobie pewnie dopiero wykryto cukrzycę, węc na razie masz
          niewielkie dawki nsuliny, zatem wkład w penie wystarczy Ci na
          dłuuugo, zmiana igły po zakończeniu wkładu to byłaby przesada moim
          zdaniem. Igły po kilku wkłuciach tępieją, nie ma co się katować.
          Rozsądny kompromis - zmiana raz na dzień to dobre rozwiązanie wydaje
          mi sięsmile
          • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 12.11.07, 14:06
            Sorki że dopiero teraz. To jest moja druga ciąża, w pierwszej nie
            miałam problemów z cukrem. Co prawda insulinę biorę od tygodnia ale
            dawki rosną mi niestety piorunująco. I po tym co napisalaś,
            uwzdlędniając ceny igieł, to zmieniam raz dziennie (nie mogę dostać
            tych oryginalnych do pena a te inne bardziej bolą). Może wiesz gdzie
            można kupić najtaniej. Próbowałam szukać w tych aptekach, które
            polecały babki ze szpitala ale pudło. Najtaniej znalazłam igły do
            glukometru po 0,40 a te do pena po 0,80.
            • tebacha Re: cukrzyca ciążowa + insulina 12.11.07, 16:21
              aniael - więcej niż 100 jednostek na dobę to jakiś błąd i przeinsulinowanie -
              niebezpieczna sprawa. Jeśli daje się za dużo insuliny wpada się w zamknięte
              koło: cukry są podwyższone, bo wątroba wyrzuca cukier w odpowiedzi na nadmiar
              insuliny i znowu dostrzykujesz, żeby to zbić. Nie wspomnę, że bardzo się wtedy tyje.
              Igieł w penach nie trzeba tak często wymieniaćsmile
              Jakie insuliny bierzecie?
              • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 12.11.07, 18:23
                Ale w szpitalu mnie uprzedzali, że pod koniec ciąży wzrasta do 100
                jednostek i więcej (w pierwszej ciąży leżałam w szpitalu na
                ustawienie insuliny), poza tym byłam cały czas pod kontrolą lekarza
                w instytucie metabolicznym, widzieli co się dzieje. Po posiłkach
                (zwłaszcza rano) cukry rosły dosłownie od powietrza, a półtorej
                godziny po posiłku wpadałam w niedocukrzenia. I tak mialam do końca
                pierwszej ciąży. Ale częściowo za te zwyzkowe cukry winiłam
                Fenoterol - bardzo mo podbijał cukier. Teraz jednak Fenoterolu nie
                biorę i widzę, że cukier leci podob nie,no mże troche łagodniej, ale
                to dopiero 3 miesiąc ciąży. Co będzie dalej, nie wiadomo.
                W tamtej ciąży nie tyłam wcale -ba! Nawet chudłam. Zwiększyli mi
                nawet dietę do 2000 kcal, ale i tak po porodzie byłam jak szczypiorsmile
                Biorę insulinę Humulin R (N mi wycofali na raie, bo w nocy pojawiał
                się aceton a cukier rano i bez insuliny mam dobry). Ale bardzo
                możliwe, że wkrótce zmienią mi insulinę na analogową, jeszcze krócej
                działającą, bo po tej insulinie ludzkiej niestety po posiłku miewam
                za wysoki cukier (lub dobry) a po pół godzinie mam już
                niedocukrzenia. Niestety niedocukrzenia mam za często (ostatnio
                złapałam się na 39). Analog ma rozwiązać ten problem, tylko że minus
                jest taki, że wstrzykuje się go do każdego posiłku, czyli jakieś 6
                razy dzienniesad
                W niedocukrzeiach korzystam z życia, że tak powiem, podjadam
                herbatniczki, czekoladę (wcale mi nie podnoszą cukru znacząco, w
                przeciwieństwie do chleba, czy pierogówsad) No i efekt tych
                niedocukrzeń jest taki, że moja dieta z cukzycową ma niewiele
                wspólnego. Bo nie dość, że często musze podjadać, to nie gardzę
                słodkościami (choć kontroluję, by nie przesadzić). No i owocami.

                Igły kupuję za 0,80 (w aptece na Blicha), lancety nawet nie wiem
                dokładnie, bo naprawdę rzadko zmieniam.
                • tebacha Re: cukrzyca ciążowa + insulina 12.11.07, 18:36
                  Są dwa szybkodziałające analogi różnych firm. Jedna to Humalog firmy Lilly, a
                  druga Novorapid firmy Novonordisk. Novorapid działa godzinę dłużej, więc wydaje
                  mi się, że tym wygrywa z Humalogiem, że nie pikuje tak gwałtownie cukru w dół.
                  Uważa się je za odpowiedniki, są jednak różnice. Niektórych też Humalog uczula
                  bardziej niż Novorapid, jeśli ktoś ma uczulenie. Ja w ciaży zawsze mam uczulenie
                  na insulinę, a bez niej nie da radywink))). Aha - nie wiem jakiej firmuy jest
                  Humulin R. Trzeba mieć pena odpowiedniego producenta.
                  • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 12.11.07, 19:29
                    Humulin jest Lilly, takiego mam tez pena. Novonordisk miałam w
                    tamtej ciązy (ale ludzka, nie analoga - wtedy w ciązy analogów nie
                    dawano).
                    A Ty masz cukrzycę ciążową, czy 1 typu?? Duzo wiesz o insulinachsmile
                    • tebacha Re: cukrzyca ciążowa + insulina 12.11.07, 20:31
                      Typ 1 mam od 16 latwink
                      To moja trzecia ciąża i trzecia na analogu. Novorapid w Polsce ma już oficjalne
                      papiery na stosowanie w ciąży. Ale poprzednie dwie ciąże byłam na Humalogu - z
                      dziećmi wszystko dobrze.
                      • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 13.11.07, 00:52
                        Ahasmile No tak, ja wiem, że analog jest dopuszczony juz dla kobiet w
                        ciąży. Powiedz - Tobie zapotrzebowanie na insulinę nie wzrastało do
                        100 jednostek na dobę?? Bo mnie tak uprzedzali w szpitalu i tak było
                        w pierwszej ciąży pod koniec trzeciego trymestru. Teraz mam dopiero
                        3 miesiąc a już biorę ok 25 jednostek na dobe...Nie zanosi sie, żeby
                        jeszcze nie wzrosło do końca, raczej bedzie rosło coraz szybciej.
                        Nie, żebym się paliła do tego by sobie zwięksac dawkismile Niemniej
                        jednak cukry rosną i coś z tym robić trzeba, a dzieje się to pod
                        kontrolą lekarzy - sama nie wiem. Zastanawia mnie to, co napisałaś o
                        przeinsulinowaniu.
                        • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 13.11.07, 09:45
                          Oj dziewczyne widzę że macie niezłą wiedzę na temat cukrzycy. Ja
                          robię co mi każą wierząc że wiedzą co robią. Pewnie wynika to z tego
                          że mam do czynienia z cukrzycą od niedawna. Na insulinie jestem
                          tydzień, zaczynałam od 4j a teraz biorę już 15j. I zanosi sie na
                          dalsze zwiększanie. Rano jest najgorzej. Pojawia mi się aceton w
                          moczu - kazali jeść dodatkowo wieczorem. Zastanawia mnie że nie mam
                          mierzyć sobie cukrów przed jedzeniem tylko zawsze godzinę po. W
                          szpitalu dali mi pena firmy novonordisk. Próbowałam wyczytać na
                          wkładzie jaka to insulina ale nic nie widzę, tyle tylko że ludzka.
                          • tebacha Re: cukrzyca ciążowa + insulina 13.11.07, 10:08
                            Mimo, że moja trzustka nie działa w ogóle, nie dochodziłam do 100 jednostek.
                            Teraz biorę 50 na dobę, a jest czwarty tydzień. Myslę, że na koniec ciąży dobrnę
                            do 80. Tylko, że u mnie trzustka nie działa pod względem produkcji insuliny, a
                            jeśli Wasza cokolwiek daje od siebie to jakby dziwne jest aż takie
                            zapotrzebowanie. No ale wiecie - może ja się nie znam na tej cukrzycy ciążowej
                            tylko tak sobie kombinujęwink.
                            Przeinsulinowanie rozpoznasz po nerwowym głodzie. Ciągle będziesz krażyć wokół
                            lodówki. Jak nie krażysz to spokowink
                            • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 13.11.07, 17:45
                              Nie krąże koło lodówkismile Przynajmniej na razie...biore na razie 25
                              jednostek na dobe, ale ne pewno bedzie wiecej. Pamietam, że w tamtej
                              ciązy rosły mi po prostu STRASZNIE - brałam w pewnym momencie 25 j
                              na 1 sniadanie, ok 10 jednostek na drugie, kilkanascie na obiad, i
                              po kilka jeszcze wa razy do wieczra. Eeee, to chyba przesadziłam,
                              moze nie było stu jedostek - jak sie rozpakuje z pudeł (jestem po
                              przeprowadzce), to znajde stary notes z cukrami, zajrze z ciekawości.
                              Apilk - rano niestety jest najgorzej. Tak jest, bo rano wątroba
                              wytwarza glucagon - hormon, który podnosi cukier we krwi. Stąd takie
                              skoki rano, potem jest spokojnie.
                              Co do acetonu, to ja jadam pół bułki (białej) z masłem i serem
                              żółtym ok północy, do tej pory pomagało. Dzis raptem aceton znów
                              sie pojawił, jeszcze nie wiem czemu, pewnie trzeba bedzie zjeść
                              wiecejsmile
                              • ada_ps Re: cukrzyca ciążowa + insulina 14.11.07, 19:21
                                Witam,

                                trzeci tydzien jestem na insulinie i już doszłam do dawki 56 j. Boję
                                się bo to 31 tydzien do konca pozostało jeszcze 9 tyg w takim tempie
                                przekroczę 100 j. Nie wiem dziewczyny jak was ale mnie iniekcje bolą
                                i robią mi się siniaki. Co do igieł to mam problem z kupieniem ich
                                apteki które mam blisko nie magą mi ich sprowadzić na sprzedaż więc
                                odwiedzam je raz w tygodniu i dosataję po 10 igieł jako gratis. Ale
                                nie zmianiam ich przy każdym wkłuciu bo to jest bez sensu przecież
                                igły mają zatyczkę i tylko ja ich używam.
                                W rodzinie mojej jest spore grono cukrzyków i odpowiednio mnie
                                szkolą bo przyzwyczajanie organizmu do zbyt dużych dawek nie jest
                                dobre ze względu na głód insulinowy jaki może wystąpić. Dawkuję
                                sobie według 'własnego uznania' i prawdę mówiąc nie tak dużo jak
                                lekarze zalecają i o dziwno glikemię mam dobrą. Jest u mnie w
                                rodzinie przypadek cukrzycy która pozostała po ciąży i to co
                                stwierdzili lekarze w W-wie jst zaskakujące. Bratowa leczyła się w
                                kraku i leżała na oddziale gdzie regulowali jej cukier, doszła do
                                dawki 200 j. Dziecko urodziła zdrowe ale sama nie czuła się zbyt
                                dobrze. Postarała się o wizytę w Centr. Zdr. dziecka w W-wie
                                pokazała kartę wypisu i dawkowanie insuliny, ponoć 'szczeny' im
                                opadły. Stwierdzili że powinna dostać indywidualną dietę a nie być
                                faszerowana, tym bardziej że w jej rodzinie nikt nie ma i nie miał
                                cukrzycy, ani nie jest osobą otyłą ani po 30. dziewczyny uwazajcie
                                na siebie ja wierzę że mi to nie pozostanie i trzymam za was kciuki.
                                Poprzednia ciąży była jak z bajki a teraz zupełnie inaczej. Mój
                                lekarz prowadzą czuwa nade mną niczym anioł i pociesza ale ja bardzo
                                się boję. Wczoraj odwiedziłam szpital kopernika - paologię ciązy i
                                to co mnie tam spotkało jeszcze bardziej mnie przeraziło. Po
                                pierwsze nikogo nie obchodziła dawka jaką przyjmuję, ani to że po
                                insulinie przestałam przybierać na wadze. Jedyne co usłyszałam to to
                                że mam u nich rdzić. Ale raczej mnie tam nie zobaczą sposób w jaki
                                interesują się ciążą nie świadczy o nich zbyt dobrze. Chodzę do
                                doktora Wójcika z Siemiradzkiego, może nie jest super wygadaną osobą
                                jak moja pani doktor, ale udziela mi bardzo precyzyjnych i
                                rzetelnych informacji. I co najważniejsze jest tam oddział patologii
                                ciązy i spokojnie można rodzić z cukrzycą. Piszę to tylko dlatego
                                aby was ostrzec przed niepotrzbnym stresem. Przy pierwszej ciązy
                                miałam cesrskie cięcie z powodu zwężonych wymiarów na kopernika
                                powiedzieli że to się okaże przy porodzie. Poprzednio usłyszałam
                                takie hasło i rodziłam 15 godz az w końcu zdecydowano o cięciu w
                                ostatniej chwili. Według mnie atmosfera i podejście do pacjenta jest
                                najważniejsze. Niestety kopernik nie cieszy się dobrą opinią.

                                Bobaski są najważniejsze i dla nich przetrwamy smile

                                pozdrawiam
                                • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 15.11.07, 09:29
                                  Spokojnie, nie martw się za bardzo. Leczysz sie w Krakowie, tak?? Ja
                                  mam dzis wizytę na Kopernika na metabolicznym.
                                  Widzisz, u mnie w rodzinie nie ma cukrzycy (była w dalekiej
                                  rodzinie - jeden przypadek, ale pierwszy typ), w pierwszej ciąży nie
                                  miałam trzydziestki i nigdy nie byłam otyła. A ponieważ cukrzycę
                                  wykryto mi w 23 tyg. (ciążowa ujawnia się zazwyczaj po 26), to też
                                  mnie straszono, że może mi zostać po ciąży. Nie zostało.
                                  Teraz jestem w 12 tyg a insuline biorę od 6 tyg. I wierzę, że mi
                                  przejdziesmile
                                  Jak się bardzo martwisz, poproś na metabolicznym o bad. na
                                  hemoglobinę glikowaną (wtedy bedziesz miała wiedzę, jakie miałas
                                  cukry do trzech miesięcy wstecz) i poproś o bad. na przeciwciała
                                  p/wko kom wysp trzustkowych - one wystepują na ogół w cukrzycy 1
                                  typu. Mnie oba badania wyszły dobrze, dlatego wierzę, że mi
                                  przejdziesmile
                                  Nic nie wiem o głodzie insulinowym, nie miałam czgos takiego, a jak
                                  pisałam - ja brałam duze dawki insuliny. Wiem tylko, że wbrew
                                  obiegowej opinii inulina nie uzależniasmile
                                  Co do patologii ciązy na Kopernika - wcale nie musiz tam rodzić i
                                  lepiej, żebys nie rodziła szczerze mówiąc. Tzn. do skończenia 36 tc
                                  się ich trzymaj, bo jakby co i jakis poród przedwczesny, to tam jest
                                  bardzo dobra neonatologia. Potem w sumie możesz rodzić gdzie chcesz,
                                  tylko uprzedź lekarza (zreszta juz to chyba zrobiłaś).
                                  Ja w pierwszej ciąży miałam watpliwą przyjemność być pacjentką
                                  patologi ciąży leżącą tam dwa tygodnie. Do 36 tc się ich trzymałam,
                                  bo tak mi radził mój lekarz, potem mnie już więcej nie zobaczyli. To
                                  co tam ze mną wyprawiali nadaje sie do gazetsad
                                  A tak się złożyło, że dwa dni po zakończeniu 36 tyg zaczęłam rodzic.
                                  Zdązyłam jeszcze dzień wczesniej być na rozmowie u ordynatora
                                  Ujastka zapytać o zgodę na rodzenie u nich, ordynator się zgodził. W
                                  trakcie porodu wystapiły komplikacje i szybko podjęto decyzje o
                                  cesarce. Opieka była super, bardzo zadowolona byłam, teraz też
                                  chciałabym tam rodzic. Mam tylko nadzieję, że nic juz mnie w tej
                                  ciąży nie zaskoczy, wystarczy że jadna była az nadto skomplikowana,
                                  oby tym razem tylko na cukrzycy się skończyło.
                                  • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 15.11.07, 10:37
                                    a ja wczoraj byłam na metabolicznym... Robili mi cukry 3-ce wstecz
                                    ale lekarka nie skomentowała wyniku. Uznałam że dobry. Będę musiała
                                    o to jednak zapytać na następnej wizycie. Widzę że leczenie
                                    państwowe jest takie ot sobie. Prywatnie zleciliby mnóstwo badań a
                                    tu pewnie robią ile muszą. Jak się człowiek zna na temacie, pyta i
                                    prosi o konkretne pytania to jest pewnie ciut lepiej.
                                    Co do porodu - trochę mnie zaskoczyłyście. Moja lekarka twierdzi że
                                    przy insulinie pozostaje tylko Kopernik, przy niewielkich dawkach
                                    można rodzić w innym szpitalu ale za zgodą ordynatora oddziału.
                                    Tutaj chodzi przede wszystkim o dziecko. Na Kopernika neonatologia
                                    jest najlepsza. Jak to powiedziała moja lekarka, gdyby nie daj Boże
                                    coś działo się z dzieckiem i trzebaby było przewieźć na Kopernika to
                                    matka zostaje w szpitalu gdzie rodziła, dziecko na Koperniku i
                                    karmienie bierze w łeb. Tutaj też chodzi o czas, który może być
                                    zbawienny. Oczywieśćie można zakładać tylko i wyłącznie dobry
                                    scenariusz.
                                    Wczoraj byłam na patologii ciąży. Na początku mnie zmroziło -
                                    fatalnie to wszystko wygląda. Baby siedzące w dyżurce (bo inaczej
                                    nie da się powiedzieć) okropne. Jesteś tam intruzem nr jeden i
                                    zakłócasz im czas. Jestem w strasznej rozterce. W tym wszytkiem
                                    wiadomo, że nie chodzi o mnie tylko o dziecko.
                                    • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 15.11.07, 17:56
                                      Wiesz, to nie prawda z tym Kopernikiem, że cukrzyca i insulina to
                                      tylko tam. Ale coś Ci powiem. Moja koleżanka miała cukrzycę ciążową,
                                      tez była na insulinie a lekarza miała z ginekologii na Kopernika.
                                      Pomimo moich sugestii uparła sie na poród tam. No i wszytko
                                      przebiegło nie tak - dzidzius okazał się sporo większy niż
                                      wykazywało USG, pomimo, że położna to podejrzewała i sugerowała
                                      cesarke, lekarz się nie zgodził. (Tam niechętnie sie decyduja na
                                      cesarki, niestety - uważam to za jeden z powaznych minusów).
                                      Popękała straszie, szwów nawet nikt jej nie zliczył - dziesiątki.
                                      Najgorsze w tym wszystkim było to, że dziecko po porodzie dostało
                                      posocznicy, powędrowało na intensyną opiekę noworodków. Matka i tak
                                      była osobno...Po paru dniach została wypisana do domu, a dziecko
                                      zostało.
                                      Mała wyszła z tego. Ale koleżanka tam więcej rodzić nie będzie z
                                      własnej woli.
                                      Przydarzyć się może w każdym szpitalu, że cos pójdzie nie tak. Znam
                                      i przypadek z Ujastka, że na skutek błędu konieczny był szybki
                                      zabieg CC, dziecko dostało sepsy. Migiem ściagnieto smigłowiec,
                                      dziecko błyskawicznie znalazło się na neonatologii na Kopernika.
                                      Tyle, że w odróżnieniu od Kopernika, szpital w Ujastku stanął na
                                      wysokości zadania, przyznano się do błedu, stać ich było na
                                      przeprosiny. Kopernik w przypadku mojej koleżanki umył ręce.
                                      obarczono "winą" za sepse koleżankę. Jednoczesnie utrudniano dostęp
                                      do dokumentacji (maja obowiązek udostępnić), pielęgniarka wynosiła
                                      pod fartuchem w tajemnicy. Znalazły sie jakieś wyniki badań, których
                                      nie miała robionych (wymazów niby), ściemniano jednym słowem.
                                      Nie mialam zamiaru nikogo straszyc, każdy jest swiadom, że różnie to
                                      bywa. Chciałam tylko pokazac, że izolacja dziecka od matki w takim
                                      przypadku jest niezaleznie od tego, czy jest ona w tym samym
                                      szpitalu, czy nie. A wole ludzkie traktowanie i świadomość, że w
                                      razie czego zrobia wszystko, by dziecko ratować jak najszybciej (tfu
                                      tfu). Jeszcze jednym argumentem p/wko Kopernikowi jest to, że jedna
                                      z lekarek, pomimo, że pracowała na patologiina Kopernika, odradzała
                                      prywatnym pacjentkom rodzenie tam (wiem od dwóch osób o tym), to też
                                      o czymś świadczy. Nazwisko tej lekarki padało czasem na forum, jest
                                      dość znana w Krakowie, ale nie będę go tutaj podawać. Zreszta już
                                      podobno na Kopernika nie pracuje.
                                      Tak do 36 tyg jak mówiłam - będę się Kopernika trzymac, bo
                                      konieczność korzystania z neonatologii może tu byc dość
                                      prawdopodobna, więc zawsze to bliżej. Potem zamierzam rodzić gdzie
                                      indziej i generalnie każdej bym to radziła. Ale same zdecydujecie.
                                      Ja w każdym razie odkąd poznałam Kopernika (patologie ciąży),
                                      każdemu odradzam.

                                      A o wynik tych cukrów z trzech mies wstecz pytaj, tam o wyniki
                                      zawsze trzeba pytac.
                                • aniael Acha 15.11.07, 09:39
                                  Dziwię się bardzo, że masz kłopot z igłami, mnie sie to nie
                                  zdarzyło?? jakiego masz pena? Jakie igły kupujesz??
                                  A co do bólu, to nie umiem Ci nic doradzić - mnie czasem też boli,
                                  ale smaruję po kapieli ramona oliwką w żelu Johnsona po kąpieli (jak
                                  i brzuch, żeby rozstepów nie było - sprawdzony sposób z pierwszej
                                  ciążysmile), nie wiem czy to ma znaczenie, ale mam wrażenie, że taka
                                  nawilżoną, ujędrnioną skórę łatwiej przekłuć i mneij boli. Może
                                  spinasz się za bardzo i dlatego boli? No nie wiem - staraj się
                                  rozluźnić rękę oprzeć o coś łokciem. Co do siniaków - mnie też się
                                  robiły, ostatnio mniej. Trafiasz na naczyńka, to dlatego. Spróbuj
                                  robić zastrzyki trochę wyżej, albo niżej?
                                  Może bardziej doświadczona koleżanka jeszcze nam coś mądrego
                                  doradzismile
                                  • ada_ps Re: Acha 15.11.07, 10:00
                                    dzięki dziewczyny jak to dobrze że nie jestem sama smile

                                    z tym bólem byłam u pielęgniarki i niestety stwierdziła że tam
                                    będzie bo jestem bardzo szczupła nie mam prawie tkanki tłuszczowej,

                                    co do szpitala to jestem zdecydowana na siemiradzkiego, lekarz do
                                    którego tam chodzę zaopiekuje się mną smile

                                    mam HumaPen Ergo II mieszkam w Wieliczce i wiem że igły NovoFine
                                    można kupić spokojnie w kraku ale skoro dostajęje gratis w aptece to
                                    nie ma sensu włóczyć się po mieście w poszukiwaniu ich, tym bardziej
                                    że całe dnie muszę spędzać w łóżku

                                    dziękuję dziewczyny za miłe słowa otuchy to jest mi bardzo potrzebne
                                    • aniael Re: Acha 15.11.07, 10:35
                                      Aaa, rozumiem.
                                      To Ty musisz lezec tak? Z powodu skracajacej szyjki? czy Ty
                                      przypadkiem nie zazywasz fenoterolu? Tak zgaduję. Bo tak miałam w
                                      pierwszej ciąży. Zapomniałam Ci jeszcze powiedzieć, że jak mi
                                      wprowadzili insulinę w pierwszej ciąży, to tez przestałam przybierac
                                      na wadze. Zwiększyli mi dietę do 2000 kcal, ale i tak przybierała
                                      słabo juz do końca. Byłam szczuplejsza po porodzie niż przed ciążą.
                                      Teraz tez od słabo przybieram, chociaż diety nie przestrzegam tak
                                      naprawde, bo żeby nie dopuścić do niedocukrzeń muszę często podjadać
                                      (kocham Lu petitki z czekoladą) lub popijać różne Pysie i Kubusie. A
                                      cukier mi sie po tym utrzymuje dobrysmile Więc co sobie mam żalowaćsmile
                                      Będzie dobrze, nie martw sięsmile31 tydzień, to już nie jest źle, mnie
                                      poród przedwczesny zagrażał od 24 tc, przeszłam swojesad
                                      Teraz zaklinam te ciążę po swojemu - chodze normalnie do pracy,
                                      staram sie tylko nie przeciążać (pomimo plamień nie dałam sie
                                      położyć do łóżka, od dwóch tygdni nie plamięsmile)
                                      Oby nic sie więcej nie działo!
                                      • ada_ps Re: Acha 15.11.07, 14:54
                                        jedziemy na jednym wóżku smile jak narazie nie biorę feneterolu,
                                        bioręsięprzed wszelkąchemiąjak tylko można smile nie lubię brac żadnych
                                        leków to dla mnie zawsze koszmar nawet jeśwli jest to tylko
                                        rutinoscorbin smile mam zwiększonądietę do 2200 kcal, wiesz przyznaję
                                        się też podjadam słodkie i nie idzie mi po tym cukier najgorsze
                                        sąpierogi, naleśniki i pieczywo ... moja pani doktor robi wszystko
                                        abym wytrzymała 36 tyg później jużmożna spokojnie rodzić, zostalo mi
                                        niewiele ale jednak wolałabym urodzić normalnie w styczniu, często
                                        zdarzają mi się skurcze miałam też palmienia w ub tyg ale na
                                        szczęście przeszły, zauważono u mnie za małą ilość wó ale nie
                                        przejmuje się tym bo USG nie jest doskonałym urządzeniem, niestety
                                        do pracy nie chodzę już od sierpnia ale to ze względu na pracodawcę
                                        nie jest przyjazny ciążom, pracuję jako kierownik projektu ale
                                        zdarzało się że kazał mi nosić paczki, leczyłam się dwa lata aby
                                        zajść w ciążę i nie miałam zamiaru ryzykować dziecko jest teraz dla
                                        mnie najważniejsze, nie mogę się doczkać tej małej kruszynki smile
                                        marzyła mi sięcóreczka ale będzie drugi synek smile
                                        trzymam za Ciebie kciuki smile
                                        na pewno nam się uda urodzić zdrowe i kochane bobaski
                                        ściskam
                                      • 76ania moja cukrzyca 15.11.07, 15:05
                                        Mi cukrzycę wykryto na początku ciąży. Tzn przed ciążą miałam
                                        podwyższone wyniki testów obciążenia glukozą, więc mi dawali
                                        Metformax, który nie dość że poprawiał mi cukry, to jeszcze podobno
                                        ułatwił zajście w ciążę.
                                        Jak mi wyszedł pozytywny test, to odstawiłam Metformax i po 2
                                        tygodniach zrobili mi znowu test obciążeniowny. Po godz. 75g glukozy
                                        wyszło mi 258.
                                        Trafiłam na Karową w W-wie na patologię ciąży. Tzn. nie leżałam w
                                        szpitalu, tylko mnie pouczyli o diecie, kazali mierzyć cukry na
                                        czczo, po kazdym posiłku i o 22. Do 30 tygodnia były OK.
                                        Ale później, jak musiałam wziąć antybiotyk z powodu początków
                                        anginy, to mi zaczęły rosnąc cukry na czczo, max do 108.
                                        Więc zaczęłam brać na noc najpierw 4, potem 6, a teraz 8 jednostek
                                        insuliny Humulin N w penie. No i cukry są w okolicach 90-95 (zależy
                                        o której rano wstanę i zmierzę).
                                        Podobno po ciąży mam insulinę odstawić i dalej mierzyć cukry przy
                                        zachowanej diecie. Zobaczyny jak to będzie...
                                        A co do igieł i lancetów - kupiłam sobie paczkę 100 szt. igieł i za
                                        każdym razem zmieniam. A lancety w glukometrze zmieniam jak czuję,
                                        ze się stępiły.
                                        • aniael Re: moja cukrzyca 15.11.07, 18:06
                                          Czyli miałas przed ciążą cukrzycę drugiego typu - tak?
                                          Ja po obciążeniu glukozą po dwóch godz. mialam 8,35 mmol, więc nie
                                          tak źle, ale dieta w moim przypadku nie skutkuje po prostu. Od razu
                                          weszła insulina (o trzech dniach próby z dietą).
                                          • apilk pytanie do aniael 15.11.07, 23:11
                                            to gdzie zamierzasz rodzić? Wprawdzie masz jeszcze dużo czasu ale
                                            chyba jesteś juz zdecydowana. Czy musisz pytać o zgodę ordynatora
                                            oddziału?
                                            Co do tych cukrów za ost. 3-mce to wydaje mi się że mignęła mi na
                                            kartce u lekarki liczba 51. Co to znaczy?
                                            • ada_ps Re: pytanie do aniael 16.11.07, 10:25
                                              witam,

                                              jeśli jest to wynik glikowanej hemoglobiny i był robione na
                                              kopernika w krakowie to norma jest 4,3-5,9 %, chyba był to wynik 5,1
                                              bo przy 51 leżałabyś na oddziale i reglowali by Ci cukier.
                                              jeśli zaś chodzi o poród w krakowie to nie wierz temu co usłyszysz
                                              na kopernika jeśli z dzieckiem i z tobą jest wszystko ok można
                                              rodzić w każdym spzitalu tylko trzeba zapytać lekarza w danym
                                              oddziale, no i tak jak ja zrobiłam USG genetyczne dziecka, choć
                                              usłyszałam opinię - po co to robisz ja bym nie chciała wiedzieć
                                              wcześniej czy moje dziecko urodzi się chore - pewne wady można
                                              wykryć u dzieci bardzo wcześnie i operować w łonie matki

                                              ale spokojnie ja też czasem popadam w panikę i ogarnia mnie strach,

                                              trzymam mocno kciuki
                                            • aniael Re: pytanie do aniael 16.11.07, 18:57
                                              Dobze Ci Ada odpisała, norma jest do 6, więc 5,1 jest ok. Mnie
                                              wyszło 5,35.
                                              Jeszcze nie wiem, gdzie będę rodzić - do 36 tyg będę się trzymać
                                              Kopernika, potem pewnie w Ujastku. A jesli nie w Ujastku, to gdzieś
                                              indziej - może w Żeromskim, albo Rydygierze - bo najbliżej, biorę
                                              też pod uwagę Siemiradzkego - tam mąż będzie miał "rzut beretem" z
                                              pracysmile. Na pewno nie na Kopernika. Zapytaćordynatora trzeba, muszą
                                              wiedzieć i przygotować wszystko - bedzie pompa z insulina i
                                              kroplówka z glukoza.
      • kartopaka Re: cukrzyca ciążowa + insulina 10.07.08, 13:34
        Mialam tez ten sam problem- tez na poczatku dieta, potem insulina i zwiekszanie
        dawek, ale wszystko to dla Twojego i dziecka dobra. Stosuj sie do zalecen i
        bedzie ok. Porod ( pomimo pierwszej csarki) odbyl sie silami natury i bardzo sie
        z tego ciesze. Wszystko bylo ok. Badania po ciazy tez wypadly dobrze. Nie
        denerwuj sie. Postepuj z zaleceniami lekarza. Wszystko bedzie dobrze-pozdrawiam.
    • 76ania mój komentarz odnośnie diety cukrzycowej 16.11.07, 10:16
      Dziewczyny,
      może Wam to się przyda, gdy zaczynacie swoją "przygodę" z cukrzycą
      ciążową.
      Otóż gdy wylądowałam na patologii na początku ciąży i przepisali mi
      dietę, to w jadłospisie miałam jeść na śniadanie2 kanapki z
      pieczywem razowym. Po tym cukry miałam dość wysokie 150-160. Więc
      postanowiłam nie jeść węglowodanów na I posiłek. Jem najczęściej
      biały ser z pomidorem albo ogórkiem albo rzodkiewką. Albo
      jajecznicę. Cukry 1 godz. po - ok. 120-130. Czyli w normie.
      Gdy jadłam pieczywo, to miało to moim zdaniem wpływ na cukry w
      dalszym ciągu dnia. W dniu zaczynanym od kanapek, bez względu na to,
      co później jadłam, miałam generalnie podwyższone cukry. A bez
      chleba - wszystko jest OK, tzn. było do niedawna, ale 8 jedn.
      insuliny na noc to chyba nic strasznego...
      • ada_ps Re: mój komentarz odnośnie diety cukrzycowej 16.11.07, 10:31
        bardzo trafne spostrzeżenie z tym pieczywem, też tak robię tylko nie
        jem białego sera na śniadanie bo jest szkodliwy dla trzustki (tzn za
        bardzi ją obciąża rano póxniej można go jeść) rano zjadam zupę do
        tego jogurt z płatkami owsianymi i jest git smile
        tylko moja dwaka insuliny jest znacznie wyższa od twojej, ale już
        się nie boję bo dziewczyny piszą że można dojść do 100 jedn.

        trzymaj się
        cieplutko
      • aniael Re: mój komentarz odnośnie diety cukrzycowej 16.11.07, 19:00
        Tak, z tym chlebem to prawda. Skacze, niestety, ale ja pytałam, czy
        moge pominąć węglowodany na pierwsze sniadanie - lekarz nie
        pozwolił. Mysle, że np jogurt z płatkami mógłby być ( ja tak jem na
        drugie śniadanie - i to jogurt owocowy, lub serek waniliowy z
        rodzynkami plus platkismile) na pierwsze zjadam bułe grahamke - jak
        trzeba, to trzeba.
        • 76ania Re: mój komentarz odnośnie diety cukrzycowej 17.11.07, 10:25
          Na mnie platki z jogurtem na sniadanie dzialaly tak samo jak kanapki,
          wiec nie jem weglowodanow na sniadanie. Nadrabiam w ciagu dnia, ale
          ich obecnosc w kolejnych posilkach nie ma w moim przypadku az tak
          duzego wplywu na poziom cukru jak wlasnie przy sniadaniu. Lekarz
          akceptuje moja diete, tak wiec chyba wszystko zalezy od organizmu no i
          od lekarza prowadzacego.
      • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 19.11.07, 18:03
        Właśnie Ci odpisałam w poprzednim wątku, żebys nie czekała z testem
        tylko robiła od razu. 111 na czczo to za wysoko na ciążę - mnie
        powiedziano w Instytucie, że jak mi cukier na czczo rano przekroczy
        dwa razy z rzędu 90, mam sie niezwlocznie zgłosić u diabetologa. Na
        razie obywam się bez nocnej insuliny, jadę na trzech wstrzyknięciach
        dziennie.
        Cukrzyca zaczęła się sama z siebie - po prostu. W tamtej ciąży z
        szokiem zobaczyłam wynik obciążenia glukozą, dalej poszło za ciosem -
        dieta, potem insulina i po porodzie koniec męki. A w karcie wypisu
        miałam wpisane podejrzenie cukzycy pierwszego typu.
        Teraz druga ciąża, 12 tc i od 6 tc jestem na insuliniesad
        • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 20.11.07, 23:44
          aniael - skąd wiesz że masz niedocukrzenie? Ja mierzę cukier tylko 1
          h po posiłku + wiadomo na czczo. Powinnam też profilaktrycznie
          sprawdzić w innym czasie? Nie miałam trzęsących rąk itp. objawów,
          które by mnie zaniepokoiły. Gdzieś wyczytałąm że cukry powinno się
          też sprawdzać przed jedzeniem. Moja pani doktor jest tak oszczędna w
          słowach że szkoda gadać. zaskakuje mnie twoja wiedza na temat tej
          cukrzycy.
          Dzwoniłam do Żeromskiego - oni radzą rodzić na Kopernika. Cały czas
          się zastanawiam gdzie rodzić. Kopernik mi się kompletnie nie podoba.
          • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 21.11.07, 17:25
            Niedcukrzenia stwierdzam po objawachsmile Kręci mi sie w głowie - to
            piewszy objaw. zaczynam sie czuc jakbym była pijana. Jak nie
            zareaguje, to dochodzi drżenie rak, senność, wilczy glód, pocenie.
            Wtedy czasem badam cuier (najniżej miałam 38), ale ostatnio juz nie
            badam, tylko od razu cos jem, lub pije słodkiego. Codziennie mam
            niedocukrzenia, kilka razy dziennie nawet, więc musze częściej jeść
            (ok 8-9 posilków dziennie).
            Cuker powinno się badać nie tyle przed jedzeniem, co przed podaniem
            insuliny. Jeśli nie biore insuliny, to przed jedzeniem nie badam.
            Ale dodatkowo sprawzam cukier zawsze zanim ruszę samochodem, bo
            jeżdżę, więc tu muszę sie bardzo pilnować.
            Możesz rodzic gdzie chcesz, moga Ci radzic Kopernika, ale możesz
            powiedziec, że tam ci nie odpowiada. Rozmawiałas z ordynatorem??
            • ada_ps Re: cukrzyca ciążowa + insulina 22.11.07, 11:53
              do aniael
              masz większe doświadczenie niżja z cukrzycą, choć w rodzinie
              mamkilku cukrzyków i doradzająmi ale ciążowa a normalna to chyba nie
              to samo, zaczłą mi sie problem z niedocukrzeniem wczoraj miałam 53 i
              47 gdyby nie moj starszy syn to bym zaspała podał mi cukierki i
              zapytał mamo co Ci jest smile czy to jest szkodliwe dla dziecka
              pozostało mi jeszcze 8 tygodni i boję się, moja dobowa dawka wynosi
              63 jedn oczywiście w 4 wstrzyknięciach i obawiam się żę przekroczę
              100, podjadam cały czas bo jakoś ostatnio nie za dobrze się czuję

              co do szpitala to siemiradzki teżma oddział patologii ciąży i
              spokojnie można u nich rodzić

              pozdr
              ada
              • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 22.11.07, 17:43
                Bierzesz coraz większe dawki insuliny, dlatego niedocukrzenia będą
                się pojawiac. Jak będą częste, to sprobuj wyłapać kiedy sa
                najczęściej (u mnie o stalych porach, półtorej godziny po każdym
                posiłku), wtedy możesz im zacząć zapobiegać - zjeść np jabłko, albo
                ciasteczko. Lekarze mi powiedzieli, że niedocukrzenia bezpośrednio
                ciąży nie zagrażają (bardziej wysokie cukry), ale zagrażają Tobie -
                jak stracisz przytomność, to będzie Twoje życie zagrożone i dziecka
                tez. Ale generalnie raczej Ci to nie grozi - 8 tyg to juz nieduzo,
                teraz bedziesz wiedzieć kiedy przychozi niedocukrzenie po objawach i
                zaradzisz w porę. Tylko ZAWSZE miej pod reką cos do jedzenia lub
                picia - słodkiego. Gdyby ci cukier za bardzo spadł, najlepiej wypić
                sok winogronowy lub cocacole - to najszybciej "ładuje" cukier.
                Pozdrawiam
    • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 30.11.07, 13:22
      Dziewczyny powiedzcie mi o co chodzi. Początkowo cukier bardzo mi
      wzrastał, ja zwiększałam dawki insuliny i martwiłam się do jakich
      wartści dojdę, a tu nagle cukier się uspokoił (34tc). Wartości cukru
      miałam zwykle graniczne a teraz ok. 90 (+/-). Czasem też pozwolę
      sobie na jakiegoś herbatnika z czekoladą. Z tego co wiem to z
      upływem ciąży cukier wzrasta, bieże się coraz większe dawki
      insuliny. A u mnie chwilowy spokój. Z jednej strony się cieszę ale z
      drugiej... nie wiem. To też może być oczywiście chwilowa cisza przed
      burzą. na metaboliczny idę dopiero w poniedziałek.
      • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 30.11.07, 18:35
        Apilk, idź do gina do poradni patologii. To nie musi byc nic złego -
        mnie sie też cukier uspokoił aktualnie, od ponad tygodnia nie muszę
        zwiekszać dawek. Ale pamiętam z pierwszej ciąży, gdy zaczał mi
        spadać cukier, lekarka z metabolicznego wysłała mnie natychmiast na
        ktg - bo może to świadczyć, że coś się z ciążą dzieje, lub zbliża
        sie poród. W moim przypadku zblizał się poród (36 tc to był) i
        faktycznie w kilka dni urodziłam. Ale mnie cukry leciały na łeb na
        szyje, musiałam zmnioejszać insulinę. Tobie może sie po prostu
        chwilowo ustabilizowałsmile W każdym razie warto sprawdzić. Tak dla
        własnego spokoju.
        • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 30.11.07, 23:02
          na ktg byłam wczoraj - wszystko ok, brzuch mi się już obniżył a to
          prawie 35tc więc może cisza przed porodem. Moja gina powiedziała
          żeby na ktg chodzić 1-2 razy w tygodniu bo te słodkie ciąże pod
          koniec muszą być kontrolowane. pozdrawiam
          • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 02.12.07, 09:49
            No to bardzo dobrze, że tak często na Ktg chodzisz, ja też
            chodziłam, prawie codziennie,bo brzuch miałam tak stwardniały pod
            koniec, że nawet ruchów dziecka nie czułam... Czyli spokój przed
            porodem maszsmile Ja jeszcze mam baaaardzo daleko do finiszu. Nastaw
            sie, że na kilka dni przed porodem zaczną Ci gwałtownie spadać
            cukry, będziesz musiała sobie zmniejszać insulinę. Ja mam też dziwny
            spokój, od dwóch tygodni nie zwiększam dawek, ale pewnie będa teraz
            skokowo rosły cukry. W każdym azie USG miałam robione, wszystko
            wygląda dobrze.
            Czekam na dalsze wieści od Ciebie, choć to może jezcze potrwaćsmile
            • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 02.12.07, 11:30
              mi też często twardnieje brzuch, biorę magnez i fenoterol. Boję się
              że jak mi lekarka odstawi te leki (w 36tc) to szybko pójdzie. Ale
              wtedy już można raczej bezpiecznie rodzić. Ja teraz też rzadziej
              odczuwam ruchy dzieciątka, trochę mnie martwi. Ale dziecko też ma
              mniej miejsca i jest mu coraz bardziej niewygodnie. I szykuje się że
              malutka nie będzie. We wtorek idę do ginekologa, zrobi mi usg i będę
              spokojniejsza.
    • muchomorek23 Re: cukrzyca ciążowa + insulina 02.12.07, 15:04
      Dziewczyny może mi rozjasnicie, bo nie do końca wiem skąd się to
      bierze. Jestem w 30 tc, po teście z 75 g gluzkozy wyniki po
      godzinie 161, po 2 godzinach 142, na czczo 88. lekarka nakazala
      kontrolę glikemii i dietkę. od 5 dni ją stosuję i w ciagu dnia jest
      ok, bo po głównych posiłakch najwyższy cukier po godzienie był 138 (
      tylko raz) a zazwyczaj w granicach 100. problem mam tylko z wynikiem
      na czczo bo do tej pory było 87, 101, 93 i 98. po kolacji miałam
      zawsze dobre wyniki max 100. ok 22 mała przekąska ( pól jogurtu
      naturalnego, lub kawałek cimnego chleba). skąd może się brac taki
      wynik rano? czy powinnam mniej czy więcej zjadać o tej 22?
      • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 03.12.07, 17:47
        Muchomorku, zjadac mniej to raczej nie możesz, bo Ci sie aceton w
        nocy moze pojawic. Poza tym cukier na czczo nie rosnie od jedzenie
        wieczorem, tylko od tego, że rano wątroba wytwarza glucagon - taki
        hormon, który podnosi cukier we krwi. O której rano mierzysz cukier
        na czczo?? Spróbuj o szóstej rano, wtedy na pewno wyniki bedziesz
        miała dobre, potem cukier zaczyna sam z siebie rosnąć - od tego
        glucagonu czyli.
    • didianka Re: cukrzyca ciążowa + insulina 03.12.07, 09:34
      czesc. prosze dajcie znac jak czesto zwiekszacie dawki insuliny
      przed posilkami. mnie to zaczyna martwic bo w sumie ja od zeszlego
      tygodnia od wtorku od po jednej jednostce przed obiadem i sniadaniem
      juz musialam zwiekszyc do po 3... martwie sie czy tak to moze szybko
      rosnac?? dodam ze jestem w 36tyg+1d. dajcie znac pliz...
      czy z takimi dawkami insuliny musze rodzic w specjalistycznym
      szpitalu np na Kopernika w Krakowie czy moze byc normalny jak te
      dawki takie nie stabilne??
      pozdrawiam - podlamana didianka
      • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 03.12.07, 17:57
        Nie martw się cukry potrafią naprawde gwałtownie rosnąć w ciąży, to
        normalne. W końcu Ci się zatrzymają - no przed porodem to raczej na
        pewno zaczną Ci spadać wręczsmile Już niedługo!
        Rodzić możesz gdzie chcesz, tylko pogadaj z ordynatorem. Ja w
        pierwszej ciąży miałam całkiem nieuregulowana cukrzycę i rodziłam na
        Ujastku. Jeśli teraz dotrzymam do 36 tyg, to raczej na pewno nie
        będę rodzic na Kopernika.
        • didianka Re: cukrzyca ciążowa + insulina 03.12.07, 18:19
          acha i w sumie moj gin zasugerowal rowniez zeprzy dzisiejszym
          obladowaniu porodowek znajda pretekst w postaci cukrzycy zeby mnie
          odeslac na Kopernika... z dwojga zlego wole jazde juz do jednego
          szpitala i miec pewnosc ze mnie przyjma i dziecku krzywdy nie
          zrobia... ja jakos dam rade... buuziaki
          • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 03.12.07, 19:03
            co do cukrów - to jeszcze tydzień temu leciały na łeb na szyję,
            ciągle zwiększałam insulinę po 2 jednostki (rano) i byłam załamana
            do jakich wartości mogę dojść. Obecnie wszystko się uspokoiło i nie
            zwiększam dawek, nawet na metabolicznym powiedziała lekarka że
            szczególnie rano mogę zacząć zmniejszać.
            Jeśli chodzi o szpital to zdecydowałam się na Kopernika - wolę
            dmuchać na zimne. Oprócz negatywnych głosów w większości, pojawiają
            się też pozytywne opinie. Znajome znajomych rodzące w tym szitalu
            miały dobre opinie, więc mama nadzieję że będzie ok. A fachową
            opiekę mamy zapewnioną (jeśli byłaby takowa potrzebna). Pozdrawiam.
            • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 04.12.07, 19:47
              Wiesz, ja się zetknełam z dobrymi opiniami o Koperniku, ale nie o
              patologii ciąży, tylko ewentualnie o piętrze, a tam z cukrzyca
              rodzić nie dadzą. No, ale Wasz wybór, mam nadzieję, że dobry (wierzę
              w kobiecą ituicje w tym temacie), życzę powodzenia w każdym raziesmile
              Ja mam w każdym razie taką traume po tamtej ciąży, że nawet do
              ichniejszej poradni nie chce iść! Po prostu sie autentycznie boję!
              Jak sobie przypomne te bolesne, brutalne badania, gruboskórne
              komentarze, wrzaski każdego - od sprzataczki począwszy (bo musiała
              sprzatac pod moim łóżkiem, a tam moje buty śmiały stać), poprzez
              pielęgniarkę (za niezmierzenie temperatury - drzemałam gdy roznosiła
              termometry, a nie usłyszałam polecenia - mam 52% niedosłuchu),
              skończywszy na lekarce (jak ja smiem miec zaparcia?? Czemu nic z tym
              nie robię??- robiłam, brałam czopki codziennie, ale przestały
              działać, lekarka info zbyła wzruszeniem ramionami, dodam jeszcze
              tylko, że tam nawet nie ma warunków by sie po ludzku, hmmm...
              wypróżnić - bo jak mozna to zrobic w toalecie, która nie ma
              zamknięcia,klamki nie da się przytrzymać, bo za daleko od sedesu a
              salowa ładuje sie do kibla bez pukania i pardonu jeszcze wzdychając
              ze zniecierliwieniem, że ktos smie z odosobnienia korzystać?)
              Juz nie pamietam co pisałam z własnych przezyć, nie chcę się
              powtarzać. Chcę tylko uprzedzić, że jesli ktos liczy na
              wyrozumiałość personelu, sumienność i dokladność oraz delikatość, to
              tam nic z tych rzeczy nie znajdzie. Lezałam tam dwa tygodnie.
              Zresztą żeby oddac sprawiedliwość - pielęgniarki tam sa w porządku
              poza tym jednym wyjatkiem od termometru - baba juz w oczach ma
              wymalowane: "sp..laj". Reszta jest bardzo ok. Owszem, zapominano o
              lekach, kroplówkach, gubiono część dokumentacji (zalecenia z
              niedzielnego dyzuru lekarskiego, gdy zglosiłam objawy infekcji w
              miejscach intymnych - na drugi dzień wytrzeszcano na mnie oczy- jaka
              infekcja??Jakie zalecenia?? W karcie nic nie ma? Taaa, przysniło mi
              się...
              Apeluję tylko, że jak tam bedziecie, to dowiedzcie sie dokładnie co
              i kiedy macie przyjmować, żeby móc to kontrolowac. Ja lezałam w
              dwójce pod monitoringiem, na sali intensywnego nadzoru a sama
              musiałam dbać o wszystkosad No ale nie obwiniam pielęgniarek - był to
              sezon urlopowy, byo ich dwie na cały oddział, dwoiły sie i
              troiły...Obwiniam system.
              To tyle, no przykro mi, ale nic dobrego pod ich adresem nie jestem w
              stanie wkrzesać (poa tym, że pielegniarki w wiekszości były ok).
              Jeszcze raz życzę powodzenia i trzymam kciuki za szczęśliwe
              rozwiązaniesmile nie zapomnijcie sie potem zameldować mi tusmile Bo Wy juz
              na mecie, przede mną jeszcze całe dwa trymestry!
              • didianka Re: cukrzyca ciążowa + insulina 04.12.07, 20:38
                z tym kopernikiem to ja juz nie mam wyboru... mam tam rodzic i juz,
                dostalam pieczatke do karty ciazy... dzieki za ostrzerzenia...
                swietnie wiem ze ten szpital to nie hotel i na to sie nie
                nastawiam... mam isc tam rodzic wiec jak bedzie pora to poprostu
                jade na izbe przyjec i juz... nie wiem gdzie mnie poloza i w
                ogole... pewnie tam gdzie bedzie misjsce... troche mnie straszysz i
                coz dzieki i za to bo sie nastawie na najgorsze... narazie czekam
                spokojnie do rozwiazania... trzymajcie kciuki prosze!!
                • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 05.12.07, 20:58
                  Nie no, przepraszam, nie chciałam Cię straszyć, to były moje
                  doświadczenia, może inne kobiety maja lepsze. No, zrobisz co
                  zechcesz, ale pamietasz, że gdzie będziesz robic, to jst wyłacznie
                  Twój wybór. Nikt Cie nie zmusi do rodzenia gdziekolwiek. Zresztą
                  lekarka na metboliku te i powiedziała, że wybór co do szpitala
                  nalezy do mnie. Ona ma obowiązek tam ciężarne skierować, ale każda
                  zrobi jak zechce. Ja z własnej woli tam rodzić nie będę. Chyba, że
                  zmusi mnie dotego sytuacja, ale wierzę, że tak nie będzie.
                  Odpowiadając na Twoje pytania - ja najpierw leżałam prawie misiąc na
                  metaboliku - ustawiano mi cukry, mialam podejrzenie cukrzycy 1 typu.
                  Potem zaczeła mi sie szybko skracac szyjka i na patologie trafiłam z
                  zagrażającym porodem w 25 tygodniu.
                    • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 05.12.07, 21:31
                      No to nie może być inaczej, jak tylko dobrzewink
                      Dodam jeszcze, że te moje przeżycia miały miejsce cztery lata temu
                      ponad, w miedzyczasie były rózne afery wiązane z Kopernikiem, może
                      pod ich wpływem tam się zmieniło coś in plus - tego nie wiem. Ale ja
                      nie umiem pozbyć się traumy, nawet nie próbuję - nie chcę.
                      No ale powodzeniasmile
                      • didianka Re: cukrzyca ciążowa + insulina 06.12.07, 08:07
                        z tego co widzialalm we wtorek - pomalowali sciany, lazienka dla
                        pacjentek po remoncie, ale dalej bez zamkniecia - wyglada nie
                        najgorzej... (gorsza mialam w hotelu **** w grecji smile) - klapki do
                        prysznica wystarcza... ale faktycznie jest nie zamykana... nic to smile
                        moze nie bedzie mi potrzebna, pozdrawiam, acha sala porodowa na 1
                        pietrze jest w remoncie... pol oddzialu zasloniete jest jakimis
                        parawanami, pewnie tam zdzieraja wszystko do cegly smile Mozliwe ze
                        dziewczyny rodza na 2 pietrze a leza tylko nizej po porodzie...
                        Opowiem reszte pozniej... mam nadzieje ze pociesze inne
                        dziewczyny... acha ogolnie rzecz borac wyglada to jak normalny
                        szpital... pozdrawiam
              • didianka Re: cukrzyca ciążowa + insulina 04.12.07, 20:42
                acha jeszcze jedno pytanko, po co lezalas tam 2 tygodnie na
                patologii?? jesli mozna zapytac?? tylko ze wzgledu na cukrzyce?? u
                mnie wszystkie parametry w normie... nie mam wskazan do cesarki...
                dziecko rozwija sie prawidlowo... tylko ta insulinka z dieta sie
                przypaletaly... mi nikt nie mowil o pobycie w szpitalu
      • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 05.12.07, 20:51
        A jaki paciorkowiec?? Większość kobiet zdaje się to ma, pewnie
        dostaniesz antybioty w czasie porodu i byc może dziecko. O ile sie
        orientuję, to taka jest procedura. Albo dostaniesz skierownie na cc?
        Nie martw się za bardzo, mnie też cos wyszło - jais stan zapalny.
        Badania wykluczyły bakterie, ae leukocyty sa i w piatek ide n dalsze
        badania - w kierunku chlamydii, mykoplasm i czegos jeszcze. Lekarka
        powaznie podeszła do tematu.
        • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 06.12.07, 17:36
          wyszedł mi paciorkowiec typu b, wzrost mierny - nie wiem czy to
          pocieszające. Naczytałam się o nim strasznych rzeczy (może wywołaće
          sepsę, zapalenie opon m.). Dziewczyny na forum pisały że ma być
          podany antybioityk rodzącej w trakcie porodu a dziecko
          profilaktycznie też powinno dostać. Moja gina nie potwierdziła że
          tez takie procedury stosują na Kopernika, powiedziała jedynie że
          dziecko będzie dokładnie przebadane przez neonatologów????? Że
          paciorkowaca ma dużo ludzi i to nic strasznego. Ale nie w trakcie
          porodu, gdzie organizm kon=biety jest totalnie osłabiony i może
          złapać wszytko n ie wspominając o dziecku.
          Cukry znowu mi rosną, choć umarkowanie. Może przez te stresy. Jestem
          już wszytkim przerażona. Nawet jeśli powinni podać antybiotyk a tego
          nie zrobią bo nie mają w zwyczaju, to co ja mogę? Nic i to jest
          straszne. Przecież walczyć z nimi nie będę. Czy gdzieś może być
          normalnie, beż olewania zdrowia rodzącej i dziecka? Chyba mam doły.
          • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 10.12.07, 19:33
            Jesli masz badania, to raczej Ci podadza antybiotyk - na Kopernika
            też. Zesztą możesz o to zapytać. Spokojnie. Neonatlogia jest tam
            naprawdę dobra. Mojej koleżaki dziecko dostało sepsy, wykryli to
            natychmiast, to uratowało Małej życie. To są sporadyczne przypadki,
            sepse może wywołać wszystko - nie tylko paciorkowiec. Nie możemy
            wpadać w paranoję - jedna jaskółka wiosny nie czyni, a kobiet z
            paciorowcem jest naprawdę multum. Grunt to optymizm!
    • ada_ps co z tym cukrem 13.12.07, 10:08
      witam, nie wiem czy to normalne dlatego zapytam od 2 tyg cukier nie
      idzie mi w górę jem nawet słodycze, niedocukrzeń już nie mam, a
      termin porodu to 14.01
      czy to normalne boję się, wiem że cukier pod koniec ciąży powinien
      wzrastać a u mnie stoi i ani drgnie w górę, wczoraj byłam w szpitalu
      umówić się na cc ale lekarz nie bardzo potrafił mi odpowiedzieć na
      to pytanie, wizytę mam u diabetyków w środę ale ogarnia mnie jakaś
      panika, nie chcę aby mój bobasek przyszedł na świat przed czasem

      pozdro
      ada
      • aniael Re: co z tym cukrem 13.12.07, 16:57
        Czasem się cuier zatrzymuje, ciesz sie tym, bo prawdopodonie jeszcze
        Ci skoczy. Cóż Ty się martwisz, że Ci cukier nie rosnie?? Do porodu
        masz jeszcze kawałek, przed samym porodem na kilka dni cukry
        zaczynają gwałtownie spadać. A że sę zatrzymały, to raczej dobrze,
        znaczy cukrzyca jest wyrównana.
    • ainer1 hemoglobina glikowana 13.12.07, 11:00
      nie chce tworzyć kolejnych wątków więc tu zapytam:

      Dziewczyny, juz 3x robiłam hemoglobinę glikowana, raz zrobili błąd w
      laboratorium(!) a pozostałe wyniki to 5,25 i 5,33 - jak u Was?
    • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 13.12.07, 20:07
      norma jest do 5,9 bodajże od 4,3 zresztą aniael o tym już pisała.
      Jak się okazało ja miałam 5,1 czyli ok.
      Didianka- można zapytać czemu masz cesarkę? Jak ustalisz termin to
      napisz na kiedy - jesteśmy tuż obok siebie terminowo i duże
      prawdopodobieństwo że możemy się spotkać.
    • didianka Re: cukrzyca ciążowa + insulina 17.12.07, 10:54
      czesc smile wlasnie przezylam niedocukrzenie... to moje pierwsze ale
      mam pytanko jak wy sobie radzicie i co jest zwykle powodem takiego
      stanu?? u mnie niby wszystko w normie, po sniadanku mialam za wyskoi
      cukier (129), wiec czy to nie dziwne ze po 2,5 h spadl do 63?? Moze
      za duzo insuliny albo za wczesnie zjadlam??
      Prosze napiszcie o swoich doswiadczeniach, bede wiedziec czego
      unikac... Pozdrawiam didianka (juz 38t1d smile )
      • ada_ps Re: cukrzyca ciążowa + insulina 17.12.07, 14:09
        spokojnie 63 jest jeszcze w normie, u mnie najniżej spada do 37 ale
        nie przejmuję się tym, po prostu biorę kubusia kilka łyków i jest
        ok, oczywiście po kubusiu jakaś kanapka smile najszybciej cukier
        podnosi coca-cola ale ja jej nie preferuję smile

        jesli chodzi o poród na kopernika to wcale z nikim sięnie umawiają,
        byłam tam bo wszyscy mnie straszyli tym że mam cukrzycęi tylko tam
        mogę rodzić, pomimo wskazań medycznych do cc powiedzieli mi że mam
        przyjechać jak poród się zacznie, nie ukrywam rozczarowania tym
        bardziej że nie jestem z krakowa, obawiam się że mogłabym, nie
        zdążyć z dojazdem no i byłoby albo po mnie albo po dziecku, od
        pewnego czasu chodzę do innego szpitala krakowskiego ordynator po
        zbadaniu mnie omal nie dostał zawału jak usłyszał że mam przyjechać
        jak zacznę rodzić, termin od razu mi wyznaczył, wszystko
        wytłumaczył, radzę kobiety poszukać sobie solidnego lekarza i
        popytać smile
        to będzie moje drugie baby i nie mogę się już doczekać smile
        dziękuję za uspokojonie mnie z tym ustabilizowanym cukrem smile ciągle
        słyszałam że pod koniec ciąży wzrasta a u mnie stabilizacja smile

        już niedługo będę mamą i trzymam mocno kciuki za nas smile
      • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 17.12.07, 19:37
        Ja regularnie mam niedocukrzenia 1,5 ha po posiłkach. Zwłaszcza po
        śniadaniu, bo wtedy borę najwięcej insuliny. Przyzwyczaiłam się - po
        prostu zawsze pod ręką mam coś do jedzenia. Cukier mógł ci spaść po
        wysiłku np. Albo na skutek emocji - to się przy nsulinie po prostu
        zdarza. Jeszcze nie miałas większego niedocukrzenia, ale to juz była
        dolna granica normy. Czułas jakies objawy? Mnie juz czasem przy 60
        zaczyna kręcić się w głowie,pamiętajcie, że glukometry czasem
        nieznacznie zawyżają wyniki.
        • didianka Re: cukrzyca ciążowa + insulina 17.12.07, 21:15
          czulam objawy... rece jak z galarety i momentalny pot na plecach ...
          nawet nie za wiele pamietam z tego... sila woli doszlam do kuchni po
          jedzenie... musze uwazac i juz
          dzieki za rady!! pozdrawiam slodkie dziewczynki smile
          • ada_ps Re: cukrzyca ciążowa + insulina 25.12.07, 16:53
            nie chodzę na patologię bo doktor Mamak zrobiła mi zapis w karcie
            kontrola u lekarza prowadzącego, będę rodzić w Siemiradzkim, byłam
            tam już kilka razy w tym raz na dniu otwartym, pomimo dużej dawki
            insuliny ordynator mnie zapewnił że nie mam się czego bać bo czasy
            kiedy nie wiadomo co z tym cukrem zrobić minęły, pozatym mają tam
            mały oddział nanonoworodków i z tego co wiem opieka jest bardzo
            dobra, nie ukrywam że mam tam znajomą smile moja pani doktor kiedyś
            pracowała z doktor Mamak i też nie potrafi się dobrze o niej
            wyrażać, stwierdziła że Siemiradzki to dobry pomysł, no i
            najważniejsze dla mnie mam ustalony termin cc czyli nie będę się
            martwiła czy zdążymy

            jak już będę po podzielę się z wami opinią

            pozdro
            Ada
    • didianka Re: cukrzyca ciążowa + insulina 01.01.08, 16:13
      Urodziłam pięknego synka!! 28.12. w koperniku (porod naturalny, a
      pobyt oceniam na 4 z plusem!! - a w sumie to nie bylo zle nie bac
      sie tego szpitala!!) moje dziecko jest zdrowe, cukry dziecka ok,
      moja cukrzyca na razie ustapila, jem jak matka karmiaca!!
      pozdrawiam!!
      • apilk Re: cukrzyca ciążowa + insulina 01.01.08, 16:29
        Ja urodziłam zdrową córę 23.12 w Koperniku. Cukry u niej ok. U mnie
        też. Dziecko pod b. dobrą opieką, ja zresztą też. Jedyne
        zastrzeżenia mam do pań które zajmowały się dzieckiem co do
        karmienia. Prosiłam żeby nie dokarmiały małej, bo potem nie chciaa
        ciągnąć piersi a ja miałam strasznie nabrzmiałe i bardzo bolały.
        Oczywiście zawsze twierdziły że nic jej nie dawały a co panie z
        poprzeniej zmiany robiły to one nie wiedzą. Efekt - dziecku ulewał
        się pokarm a ja cierpiałam z powodu bolących piersi. bardzo słaba
        albo praktycznie żadna edukacja w sprawie karmienia piersią. Na
        szczęście jest to moje drugie dziecko więc na mnie się to nie
        odbiło. ale wspólczułam serdecznie pierwiastkom bo nie umiały sobie
        poradzić. A poza tym ok.
      • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 02.01.08, 09:14
        Gratulacje Kochanasmile Cieszę sięsmile
        Icieszę się, że masz dobre wspomnienia ze szpitala, ja jednak
        pozostane przy swoim zdaniu jednak mam własne doświadczenia i bać
        się go nie przestanęsmile
        Gratuluję jeszcze raz!
    • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 02.01.08, 10:03
      Czy są tu jeszcze jakieś ciężarówki z cukrzycą, czy juz wszystkie
      urodziły?smile
      Nie chcę tu zostać sama!
      U mnie cukry uregulowane dosyć jak dotąd. Ale, żeby nie było za
      pięknie - od paru dni odczuwam tardnienie brzuchasad Nieregularne, o
      różnym nasileniu. To dopiero 18 tc. Miałam dwa tygodnie dłużej
      spokój, bo w pierwszej ciąży miałam od 16 tc, były częstsze i
      siolniejsze. Nie skończyło się to dla mnie dobrze, bo wylądowałam w
      25 tc na patologii na podtrzymamiu. Bardzo się boję powtórki z
      rozrywki, strasznie nie chcę brac Fenoterolu - w pierwszej ciąży
      cukrzyca mi się całkiem przez ten lek rozjechałasad
      W piątek wizyta na metabolicznym, potem u gina. Zobaczymy, co będzie.
      • ada_ps Re: cukrzyca ciążowa + insulina 02.01.08, 14:27
        hej wink
        nie jestes sama, cjoć mam termin na 14 i nie wiem czy wcześniej nie
        zostanę mamą od kilku dni mam coraz bardziej bolesne skurcze
        nie łam się na pewno jest nas więcej

        Gratuluję dziewczyny udanych porodów wink
          • agata.mackowiak Re: cukrzyca ciążowa + insulina 03.01.08, 21:39
            witam,
            ciesze sie ze nie jestem sama z ta cholerna cukrzyca ciazowa.
            dostalam insuline 4 x dziennie, razem 12 dawek, ale to w ogole nie
            dziala i sama zwiekszam dawki, mam teraz ok 25, ale rano nawet po 8
            dawkach ?(a lekarka kazala mi brac 4) mam wyniki glukozy ponad 150.
            jestem w 33 tyg, juz chyba moze byc tylko gorzej, bo dieta mi nie
            pomaga, ciagle chodzilam glodna (1800kalorii), teraz po insulinie
            myslalam ze moge jesc troche bardziej normalnie (2200 kcal) ale
            nabial strasznie podwyzsz mi cukry, juz sama nie wiem co mam o tym
            myslec. czy w Zeromskim da sie rodzic z cukrzyca?
            • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 04.01.08, 18:45
              Witajsmile
              Dawki trzeba zwiększać, bo te co lekarka dała są wyjściowe. Mówiła
              ci jak zwiększać dawke?? Jak są cukry powyżej 120 zwieksza sie o
              jedną jednostke, jak powyżej 130, to o dwie. Dzidziuś rośnie,
              dlatego rośnie zapotrzeowanie na insuline. Ake to sie uspokoi
              zaniedługosmile
              Generalnie w każdym szpitalu można rodzić z cukrzycą, ale trzeba
              porozmawiać z ordynatorem. W czasie porodu musisz mieć podłązoną
              insuline w pompie i kroplówke z glukozą, dlatego lekarz musi o tym
              wiedziec.
              Mnie się dla odmiany cukry rozregulowały przez ten okres świąteczny.
              Na dodatek infekcja, ciąża rpośnie - cukry zwariowały. Mam już
              wdrożyć insulonę na noc, ale jeszcze sie wtrzymam, moze opanuje
              dziennymi dawkami.
              Ostatnie badanie z hemoglobiny glikozowanej wyszlo fatalnie, lekarka
              stawia na bład w laboratorium, wysłała mnie na badanie jeszcze raz.
              • agata.mackowiak Re: cukrzyca ciążowa + insulina 07.01.08, 14:04
                juz po 1 tyg z dawek dziennych + nocnych , ktore na pocvzatku
                wynosily 12 mam ok 35, dzwonilam na kopernika i lekarka powiedziala,
                ze spokojnie moge zwiekszac, moge dojsc nawet do 100 dawek!
                najgorzej, ze nie zrobie sobie zastrzyku sama bo sie boje i robi mi
                sie slabo, maz musi przyjezdzac z pracy- cyrk, ale jeszcze tylko
                niecale 2 mc, wytrzymam, jest ktos moze z okoloc Grota Roweckiego,
                kto nie balby sie zrobic mi zastrzyk? bylabym wdzieczna (raz
                dziennie ok 12 a 13 h), czy Wam tez nabial tak strasznie podnosi
                cukry? nabial i produkty maczne (ja po zjedzeniu 4 pyz z miesem mam
                po 10 dawkach insuliny ok 180 glukozy, po kubku mleka 10 insuliny
                150 glukozy)??
                • aniael Re: cukrzyca ciążowa + insulina 12.01.08, 09:37
                  Każdy reaguje na diete indywidualnie. Ja mleko moge sobie spokojnie
                  wypić, nie mam skoków (przedwczoraj kakao słodkie na drugie
                  śniadanie + talarki (takie wafelki suche) o smaku kokosowym - cukier
                  90. A twarożek - zależy kiedy zjem. Rano jest najgorzej, ale już w
                  południe sokojnie moge zjeść.
                  Rano jadam grahamke z wędliną - po tym mam najlepsze cukry. Napisz,
                  jak sobie radzisz, dajesz sobie juz samam zastrzyk??
                  • agata.mackowiak Re: cukrzyca ciążowa + insulina 13.01.08, 19:20
                    hej,
                    juz mam dobowe dawki insuliny ok 55, ale zdazylo sie juz 2x ze
                    mialam niedocukrzenie i dopadly mnie okropne poty i prawie
                    zemdlalam, raz bylo to w nocy ale na szczescie obudzilam sie i
                    musialam cos zjesc. niezle sie z mezem przestraszylismy, nie wiem
                    skad to sie wzielo, bo jem 6 posilkow na czas, insuliny tez nie daje
                    sobie ile mi sie podoba, tylko wg wynikow z dnia poprzedniego. nadal
                    nie kluje sie sama, bo za bardzo sie boje, zaczynaja robic mi sie
                    siniaki na udach (ta insulina na noc jest w uda) a od mierzenia 6x
                    cukru glukometrem mam juz pokaleczone opuszki, az sa fioletowe, mimo
                    ze kluje sie cieniutkimi lancetami. pocieszajace jest to, ze
                    dziedzia jest zdrowa w 33 tyg ma 2 kg i b. kopie. pozdrawiam