PRACA - do ktorego tygodnia ciazy ?

10.11.07, 16:32
Pytanie do ciezarnych lub mam, ktore dobrze sie czuly i pracowaly
podczas ciazy. Kiedy przestac?
Ja pracuje w biurze, nie mecze sie - no moze troche oczy przy
komputerze,27 tc. Szefowa pyta, kiedy chce isc na macierzynskie.
2 tygodnie przed planowanym rozwiazaniem? Wczesniej? Co Wy na to?
    • florka72 szkoda tych 2 tyg 10.11.07, 16:37

      lepiej zatrzymać je na czas z dzieckiem! potem każdego dnia żal wink
    • mietowy_kot Re: PRACA - do ktorego tygodnia ciazy ? 10.11.07, 16:52
      idź na zwolnienie, a po urodzeniu na macierzyński, potem bedzie Ci
      szkoda, że wykorzystałaś go przed porodemsmile
      • kat.s Re: PRACA - do ktorego tygodnia ciazy ? 10.11.07, 17:32
        ja mam termin na przyszła sobote tj. 17.11. a skonczylam pracować
        tydzien temu, ostatniego dnia pazdziernika smile
        teraz jestem na L4, ktore jest pełnopłatne oczywsice dla kobiet w
        ciąży a na macierzynskie idę oczywisce po porodzie - po co teraz
        tracic? zresztą NIKT nie może za Ciebie zdecydować o ew.
        wczesniejszym wykorzystaniu macierzynskiego (moza 2 tyg. przed
        porodem, ale TYLKO JESLI Ty tego chcesz - zresztą, skąd wieśz, kiedy
        tak naprawdę urodzisz?) smile
    • mika_p Re: PRACA - do ktorego tygodnia ciazy ? 10.11.07, 18:00
      Znałam taką, która pewnego dnia przysłała męza z kluczem do pomieszczenia
      kasowego i mąż oświadczył, że zona nie przyjdzie już do pracy, bo jest w szpitalu.
      Cesarkę jej robią.

      Ponieważ kobieta była obfitych kształtów, nikt nie zwrócił uwagi, że nieco
      jeszcze "zgrubła" i wiadomość o tym, że była w ciąży, to był szok dla wszystkich.
    • donna28 Re: PRACA - do ktorego tygodnia ciazy ? 10.11.07, 18:14
      Ja w piątek byłam normalnie w pracy, w sobotę poszłam rodzić - nie udało się
      naturalnie, było zagrożenie życia małej, zrobili cesarkę.
      W ciąży ani dnia nie byłam na zwolnieniu, czułam się dobrze, a wszelkie
      przeziębienia jak na złość wypadały w święta i długie weekendy smile
Pełna wersja