pati_1
13.11.07, 14:04
Ja jestem za porodem rodzinnym, bardzo bym chciała zeby mnie mąż
wspierał, żeby przy mnie był w tych momentach, a on na to, że
trzeba chodzić do szkoły rodzenia, że on nie chce tam iść. Bez tego
ostatecznie poszedłby ze mna rodzić, ale trochę sie na nim
zawiodłam. Wszystkiego mi sie odechciało.Po prostu uznaje szkołę
rodzenia za durna sprawę, że to nic nie pomaga.Po prostu mu sie nie
chce.
A u was jak jest?