ewelawela82
14.11.07, 13:09
Wczoraj przeczytałam artykuł o tym,że dzieci matek stresujących w przyszłosci
będa mieć problem z koncentracją i kłopoty z nauką!!! Nie wiem czymam sie
martwić, poniewaz swoją ciąże przechodziłam całą w silnym stresie(mniejsza o
powody). Synek urodził się zdrowy,dobrze się rozwija, jest pogodny,
uśmiechnięty, ale zmartwiło mnie to co przeczytałam

. Mam poczucie winy,że
przez moje stresy wpłynęlam tak na jego życie! Ale z drugiej strony sobie
myślę, skąd oni to mogą wiedzieć, przecież człowiek to nie zaprogramowana
maszyna i skąd mogą wiedzieć,że np. bedzie miał problem z koncentracją.
Dziecko moze miec problemy z nauką itp., ale wcale to nie musi byc wina
stresującej się matki, bo geny robia tez swoje jak rowniez pozniejsza
atmosfera w domu. Boje się od wczoraj chodze z ogromnym kacem moralnym, jak
patrze na Synka to nie potrafie sie cieszyc, dodam,ze po porodzie mialam
depresje poporodowa i boje sie czy mi nie wraca

(. Co o tym sadzicie
dziewczyny?, mialyscie podobne doswiadczenia

...?