pierwsza cesarka drugi poród siłami natury

20.11.07, 22:17
Chciałabym się zwrócić do dziewczyn, które pierwszy poród miały
przez c.c. a drugi odbył się siłami natury. Pierwszą cesarkę miałam
1,5 roku temu, jestem w 26 tc i czekam na kolejny poród. Zastanawiam
się jaką mam szanse na poród s.n. Cesarkę miałam ze względu na
zielone wody płodowe, brak postępu porodu i zanik tętna synka. W
sumie różnica, między porodami wyniesie 20 miesięcy. Chciałabym
rodzić naturalnie, ponieważ cesarkę bardzo źle wspominam. Koszmarny
ból i do tego powikłania pooperacyjne. Pocieszcie mnie, że można
urodzić naturalnie po cesace. Rozmawiałam o tym, ze swoją gin. ale
ona tylko powtarza, że wszystko okaże się tuż przed porodem.

A jak było u Was?
    • xyz000 Re: pierwsza cesarka drugi poród siłami natury 21.11.07, 11:16
      pewnie że można ale...nie chcę Cię straszyć u moich kilku znajomych
      próba porodu sn po cc źle się kończyła, wiedząc o tym (sama jestem
      po cc) nie zdecydowałabym się na sn.
      • lika78 Re: pierwsza cesarka drugi poród siłami natury 21.11.07, 11:19
        Ja miałam 5 lat temu cesarkę (położenie miednicowe płodu), a teraz
        wszystko zapowiada na s.n. - dzidź głową w dole. lekarze
        potwierdzają, że najlepiej rodzić "dołem". Olewam różne strachy na
        lachy, jak to kobiety po cesarkach omal ducha nie wyzionęły podczas
        porodu naturalnego. Liczę na profesjonalizm położnej i lekarza i
        wierzę, że będzie dobrzewink
        • gloria_ma Re: pierwsza cesarka drugi poród siłami natury 21.11.07, 17:16
          Chyba nie chodzi o straszenie dla straszenia tylko o rzetelną informację. Po pierwszej cesarce po 4 latach próbowałam rodzić sn. Na szczęście w porę mnie pokroili, bo macica zaczęłą pękać. Myślę, że po prostu warto wiedzieć, że różnie może być i nie nastawiać się za wszelką cenę. Moim zdaniem trochę mała jest różnica między porodami u Ciebie, ale i tak musisz zdać się na lekarzy i położne. Powodzenia.
          • madzia_zabka Re: pierwsza cesarka drugi poród siłami natury 21.11.07, 22:52
            Dziękuje za infomacje. Ale czy napawdę nie ma na forum żadnej
            dziewczyny, która urodziłaby siłami natury po cc. Wiem, że decyzję
            ostateczną podejmie lekarz prowadzący, ale pocieszyłaby mnie
            informacja, że były takie porody.
            • monika9990 Re: pierwsza cesarka drugi poród siłami natury 21.11.07, 23:31
              Ja znam taki przypadek, ale to było bardzo małe dziecko, gdzieś 2700 i poród
              bardzo szybko postępował.
              Mój typowy. Druga cesarka, bo dziecko duże a blizna mała. Mi robili pomiar
              podczas usg.
            • kasia2705 Re: pierwsza cesarka drugi poród siłami natury 22.11.07, 13:18
              Madzia, ja tez jestem po cc (polozenie miednicowe), synek ma 18mcy a
              bratem zostanie w maju (rowne 2 lata roznicy). Sama chcialabym
              cesarke, bo swoja bardzo dobrze wspominam, ale poki co nie wiem czy
              sie "da", bo tu na samo zyczenie nikt cc nie chce robic.
              Chcialam Ci jednak napisac, ze moja szwagierka urodzila sn zdrowa,
              duza dziewczynke, 3 lata po wczesniejszym cc. Takze da sie wink Moja
              mama zas po cc ze mna urodzila sn moja siostre (a bylo to 25 lat
              temu) wiec glowa do gory. Pod koniec ciazy sprawdza pewnie na usg
              parametry dziecka i grubosc macicy w miejscu blizny i podejma
              decyzje, ale wg mnie szanse na sn sa. Pozdrawiam i pomyslnego
              rozwiazania smile
              • zuemu ja tak miałam i polecam. 22.11.07, 16:08
                • zuemu Re: ja tak miałam i polecam. 22.11.07, 16:12
                  miałam cc 3,5 roku temu, z powodu ustawienia twarzyczkowego synka.
                  Trzy tygodnie temu urodziłam sn córeczkę. Drugi poród wspominam
                  suuuper.
                  Wszystko poszło sprawne, bez żadnych komplikacji. Miałam zzo i
                  położną i poród zapamiętam jako wspaniałą rzecz, którą udało man sie
                  wspólnie z mężem przeżyć.
                  Dodam, ze stresowałam sie przed tym baaardzo.
                  Ale jak widac nie było czym.
                  pozdrawiam i życze powodzenia.
                  • madzia_zabka Re: ja tak miałam i polecam. 22.11.07, 19:21
                    Cieszę się, że jedank były takie porody. Ciekawa jestm jak będzie w
                    moim przypadku. Czekam na więcej informacji. Pozdrawiam wszytskie
                    ciążówki.
                    • asia-ch Re: ja tak miałam i polecam. 22.11.07, 19:35
                      Bliźniaki-sn
                      Córeczka-cc(ciśnienie)
                      Synek-sn
    • gosiakk70 Re: pierwsza cesarka drugi poród siłami natury 23.11.07, 19:59
      Jasne, że masz szanse na poród sn jeśli wszystko będzie OK. Między
      moimi dziećmi jest 19 miesięcy różnicy. Pierwsza cesarka ze względu
      na położenie pośladkowe, drugi poród sn. Troche długi był ten poród,
      bo ze względu na pierwszą cesarkę i krótki czas, który od niej
      upłynął nikt niczego nie przyśpieszał, ale było warto. To zupełnie
      inne przeżycie.
    • annasch1 Re: pierwsza cesarka drugi poród siłami natury 24.11.07, 18:43
      Ja urodziłam pierwszego synka przez cc, i to robione "na wariata", tj. bardzo
      szybko, ratujące życie, cięcie podłuzne, wspominam to koszmarnie i bardzo
      chciałam urodzić drugie dziecko sn. Całą drugą ciąże się bałam i starłam się nie
      myśleć o niczym, tym bardziej, że moja lekarka też twierdziła, że wszystko okaże
      się przed porodem, chociaż jednocześnie dodawała, że pierwsze cc nie determinuje
      drugiego porodu i poród sn jest możliwy. I rzeczywiście był, wspominam go
      wspaniale, II faza trwała 10 minut, dziecko ważyło 4400 i, wierzcie mi, to
      zupełnie inny smak macierzyństwa. Wszystkie dziewczyny, które chca rodzić
      naturalnie po cc świetnie rozumiem!

      Aha, rodziłam 2,5 roku po pierwszym porodzie.
    • bozka_haraz Re: pierwsza cesarka drugi poród siłami natury 24.11.07, 20:24
      Powiem Ci, ze czasami sie udaje.... - pisze tak bo mi sie udało.
      Pierwszym razem miałam identyczną sytuacje, jak Ty - nawet dużo
      gorszą. Więc jak sie dowiedziałam ze drugą dzidzie mam rodzic
      naturalnie umierałam ze starchu... Wszyscy mi mówili o powikłanich,
      jakie mogą wyniknąć w czasie i po porodzie. W szpitalu jednak
      usłyszałam, ze pierwsza cesarka nie jest wskazaniem do drugiej - i
      ze nie ma żadnych przeciwskazan. Byłam tak wściekła na lekarzy i
      przerazona tym faktem, bo chciałam drugą cesarke. Początek porodu
      przebiegał dobrze, ale w drugiej połowie, znów sytuacja zaczeła sie
      powtarzac - dzidzia nie wstawiała sie głowką do wchodu tzn. nie
      chciała wyjść i zanik tetna.... Jednak połozna i lekarz bardzo mi
      pomogli - to chyba dzięki ich pomocy urodziłam naturalnie bez
      żadnych powikłan. Dzidzia tez czuła sie dobrze, nia jak za
      piewrwszym razem. Lekarz jednak na wszelki wypadek przygotował
      anestozjologa i sale operacyjną w razie wystąpienia komplikacji -
      byłam mu bardzo wdzieczna i napewno bardziej spokojna. Mimo
      ogromnego bólu, ciesze sie ze tym razem udało sie naturalnie, bo
      widziałam jak moja dzidzia sie rodzi.
      Dodam, ze lekarza i połoznej wcale nie znałam wcześniej. Moge
      powiedziec tylko jedno - bardzo duzo zależy od lekarza i połozonej,
      zeby w odpowiednim momencie podjęli decyzje o wykonaniu
      natychmiastowego cc w razie potrzeby, a nie czekali do ostatniego
      momentu, jak u mnie za piewrszym razem. I jeszcze jedno - u mnie
      przerwa między porodami to 4 lata. U Ciebie jest mniejsza i lekarze
      powinni wziąść to jednak pod uwage... Moja lekarka mówiła dokładnie
      to samo, co Twoja...Niewiem jak bedzie u Ciebie, bo to róznie bywa i
      chyba nikt nie moze Ci tego zagwarantowac. Niemniej jednak życze Ci,
      żeby wszystko ułozyło sie dobrze dla Ciebie i dla dzidzi. Życze Ci
      powodzenia.
Pełna wersja