Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym?

29.11.07, 11:09
Jestem ciekawa, czy planujecie poród w szpitalu, w którym pracuje
wasz lekarz prowadzący?
Ja wybrałam sobie na lekarza prowadzącego ciążę ordynatora i na
początku wydawało mi się, że ejstem super sprytna, że to mi zapewni
dobre traktowanie na porodówce, ale może to naiwność? Jakie jest
wasze zdanie? Wizyty kosztują mnie całkiem sporo, lekarz nie ma USG
u siebie w gabinecie (bardzo mnie to zdziwiło, czy to normalne?
Gabinet w Warszawie) więc dodatkowo muszę chodzić prywatnie na USG,
któe też nie jest przecież tanie, badania krwi i moczu też
prywatnie - w sumie miesięcznie badania kosztują mnie 500zł i nie
wiem, czy warto. Powiedzcie jakie jest Wasze zdanie bo nie wiem, czy
nie daję się durno naciągać przypadkiem?
    • id.kulka Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 11:29
      W pierwszej ciąży chodziłam do lekarza, który pracował w szpitalu i
      nie żałowałam. To pewnie zależy od szpitala, ale w wiekszości chyba
      niestety jest tak, że inaczej traktowane są pacjentki, które mają
      swoich lekarzy, a inaczej takie "niczyje". Krzywda tym drugim może
      jakaś straszna się nie dzieje, ale ciężko im się czasem doprosić o
      jakiekolwiek informacje itd.
      Sama się o tym zresztą przekonałam na własnej skórze, kiedy w nowym
      mieście trafiłam z ulicy do szpitala, nie znając tam nikogo.
      Przefikane smile Na sali leżała ze mną dziewczyna we wczesnej ciąży z
      plamieniami. Tydzień pakowali w nią kaprogest, duphaston i kazali
      leżeć (plamienia wciąż trwały). Nikt nie chciał z nią w ogóle
      rozmawiać, odpowiadać na pytania. Po tygodniu na oddziale pojawiła
      się wreszcie pani ordynator, zbadała ją, stwierdziła polip, założyła
      na niego opatrunek, plamienia momentalnie ustały. Po co ten tydzień
      nerwów?...
      Tu mówię o sytuacji, kiedy trzeba się np. w czasie ciąży na parę dni
      położyć do szpitala, bo coś się dzieje.
      A sam poród - kiedy rodziłam, mój lekarz wciaż był w pobliżu,
      zaglądał, sprawdzał, czułam się bezpieczniej, bo wiedziałam, że mnie
      na łaskę losu nie zostawi wink Nawet jak mu się skończy dyżur (bo tak
      się umówiliśmy). W porę zorientował się, że dziecku spada tętno i w
      rezultacie miałam cc. Chciałabym mieć pewność, że nawet gdyby go nie
      było, nikt by niczego nie zaniedbał i na czas odpowiednio oceniono
      by sytuację. Chciałabym, ale nie mam smile
      • 0grzybka1 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 11:56
        Ja pierwsze dziecko rodziłam w szpitalu, w którym pracowała moja pani doktor. Na
        wizyty chodziłam prywatnie, badania prywatnie, tylko na usg umawiałysmy sie w
        szpitalu. Pech chciał, że do porodu pojechałam w 37 tyg całkiem niespodziewanie
        i nietypowo, bo bez żadnych bóli, czy skurczy tylko ze wzrastającą temperaturą.
        I juz mnie zostawili na oddziale. A moja ginka była w tym czasie na jakims
        sympozjum. I rodziłam z zupełnie nieznanym lekarzem. Ale za to miałam załatwiona
        położną. I to był mój sukces. Także teraz w drugiej ciąży to tak bardzo nie
        zależy mi na lekarzu jak na pomocy ze strony personelu medycznego. Bo to położna
        jest przy tobie cały czas, a lekarz zagląda "czy żyjesz".
    • kwiatuszekxx Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 11:55
      ja chodzę do lekarza na NFZ, do przychodni przyszpitalnej.
      Ale rodzić nie chcę w tym szpitalu (Karowa - boję się) tylko w innym. I
      zastanawiam się jak to wyjdzie...
    • kat_maj Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 12:17
      nie bo lekarz nie prowadzi porodów tylko położna;
      nie każdy ginekolog musi robić samodzielnie usg - nie każdy się na
      tym zna;


      moim zdaniem jeśli już to może warto opłacić położną - to ona będzie
      z Tobą podczas porodu i ważne by była osobą godną zaufania (choć
      przyznaje, że ja wciaż się waham); nie warto natomiast liczyć na
      lekarza, bo jeśli poród przebiega prawidłowo jego obecność jest po
      prostu zbędna;
      • lukrecja34 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 13:00
        przy żadnym moim porodzie nie było mojego lekarza prowadzącego bo po co?pierwszy
        poród był rodzinny(polecam),drugi z opłaconą położną-jeszcze bardziej polecam,bo
        tak naprawdę to najbardziej potrzebna przy porodzie jest położna,pod warunkiem
        oczywiście,że jest to poród o prawidłowym przebiegu
        • gosia_hh Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 13:17
          ja rodze w domu razem z polozna ktora mnie cala ciaze prowadzila i
          mam do niej 100% zaufanie super babka, nie musialam jej oplacac bo
          to nie do pomyslenia w kraju w ktorym mieszkam to przeciez jej zawod
          ubezpieczenia placi za wszystko
          • madtea Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 13:23
            a gdzie jest tak normalnie? smile
            • gosia_hh Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 13:50
              tak normalnie jest w holandii opieka poloznicza rozni sie bardzo od
              tej w polsce ale z uwaga sledze polskie fora o ciazy czasami milo
              czyta sie o porodach w polsce ale coraz czesciej te negatywne
              historie az wlos mi sie jezy na glowie..zeby dodatkowo placic za
              opieke podczas porodu przeciez oni w tych szpitalach od tego sa i
              dostaja pensje wiec z oslupieniem czytam o tych platnosciach
              dodatkowych....porody domowe sa tez tu normalnym "zjawiskiem"
      • mim288 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 30.11.07, 12:51
        A moim zdaniem połozną mozna sobie odpuścić - ani nie poda
        znieczulenia, ani nie zrobi cesarki jak trzeba. Wiem, że to sprawa
        indywidualna, ale mnie by szczególnie nie zależało żeby mnie ktoś
        za rączkę trzymał, tylko głownie żeby w razie potrzeby szybko
        działał i żeby nie bolało.
    • cynaamonka Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 14:52
      A 500zł za badania i wizyty co miesiąc w Warszawie to się Wam dużo
      czy mało wydaje?
      Bo mi się wydaje, że to dużo, ale nie znam innego lekarza tutaj ani
      nie mam koleżanek, które by mi mogły polecić kogoś. Tzn, jedną mam,
      ale ona chodzi do kobiety, a ja wolę do mężczyzny.
      • lilith76 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 15:43
        Znam rodziny dla których to 50% budżetu na życie dla 3 osób.
        Dla mnie to sporo. Szkoda by mi było takiej kasy. Mnie nie byłoby na to stać, a nie zarabiam głodowo.
        Ja na razie stawiam na lekarza z NFZ. Zawsze mogę zmienić.
        • cynaamonka Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 15:58
          Lilith - wiem, że jest tak, jak napisałaś, że niektóre rodziny żyją
          z niewiele większych dochodów. Ale ten komentarz niewiele zmienia,
          niestety. Mi też się wydaje to dużo - mogę sobie na to jakoś
          pozwolić, ale odczuwam ten wydatek, nie jest niezauważony.
          Chodziło mi o co innego: to moja pierwsza ciąża, mimo, że jestem w
          Warszawie od kilku lat (studia) to dotąd nie znalazłam tu zaufanego
          lekarza, zawsze odwiedzałam mojego stałego lekarza w Trójmieście,
          ale będąc w ciąży nie mogę sobie pozwolić na podróżowanie 5h w każdą
          stronę za każdym razem, gdy muszę się zobaczyć z lekarzem, pozostaje
          mi więc znalezienie lekarza w Warszawie. Fakt, że jest ordynatorem,
          wzbudził moje zaufanie. Poza tym jest ojcem mojego kolegi, co też
          zwiększa zaufanie (paradoksalnie?). In minus przemawia to, że nie ma
          USG, a moim zdaniem biorąc za wizytę 150zł powinien oferować coś
          więcej niż zbadanie na fotelu i sympatyczną rozmowę. Ale ponieważ
          jestem niedoświadczona w tej materi, pytam Was, czy to normalna
          stawka i normalny zakres 'usług', czy może powinnam przemyśleć swój
          wybór póki jestem na początku ciąży i poszukać innego lekarza - w
          domyśle: tańszego.
          PS. Poszłam niedawno do lekarza z NFZ, przynależnego mi z uczelni.
          Mówił do mnie per 'kociątko' i generalnie cała atmosfera wizyty była
          mocno obrzydliwa. To oczywiście nie jest zasadą, ale jakoś nie mam
          ochoty więcej testować nfzetowskich lekarzy.
          • madtea Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 16:48
            w 3mieście za 150 to już każdy ma w gabinecie sprzęt do usg, ale to nie stolyca wink
            czy aż do ordynatora trzeba chodzić to nie wiem; ja najpierw chodziłam do
            swojego "przedciążowego" lekarza, ale on sam od czwartego miesiąca polecił bym
            zaczęła zamiast do niego chodzić do lekarza, który pracuje w szpitalu, który
            wybrałam; i ostatecznie w 31 tyg. zaczęłam do takowej pani chodzić prywatnie,
            wcześniej na fundusz do kogo innego, bo stwierdziłam, że skoro nic się złego nie
            dzieje to nie będę płacić za dzień dobry, trzy minuty na fotelu i do zobaczenia
            za tydzień;
            a z tym twoim problem ze znalezieniem lekarza, to może poszukaj na forum lista
            białych ginekologów? ja też po przeprowadzce tu posiłkowałam się opiniami z
            forum zanim znalazłam sensownego lekarza; może to jest jakieś wyjście i dla ciebie;
            i btw co ty robisz za badania, że cię miesięcznie 500 kosztują? smile
          • tetetka_81 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 17:54
            Ja mieszkam w Warszawie i 500 zł co miesiąc to dla mnie szok mimo że ani razu (5
            m-c) nie skorzystałam jeszcze z NFZ. Lekarkę widuje co miesiąc w prywatnej
            przychodni 65 zł, Usg w szpitalu w którym pracuje (tam też zamierzam rodzić)
            dodatkowo 2 - genetyczne i połówkowe u innego poleconego przez nią specjalistę
            150 zł, badania co miesiąc ok 30 zł, i raz na trymestr Toxo IgM 30 zł.
            Podsumowując wydam ok. 1250 zł czyli średnio 139 zł miesięcznie. Chcesz namiary
            - wyślę na maila
            • sybilla1980 To nie szokująca kwota 30.11.07, 11:58
              Moim zdaniem jest to kwota jaka się zdarza. Chociaż, ja np. za każdą wizytę, a
              ciąże prowadzi profesor płacę 100 zł, choć zazwyczaj bywam na wizycie co 2
              tygodnie, a nie raz w miesiącu (ale ja jestem panikara więc wole zapłacić, ale
              częściej usłyszeć, że nic złego się nie dziejewink. Za każde USG u specjalisty
              poleconego przez mojego lekarza (bo to akurat jest normalne, że wielu
              położników nie robi u siebie USG i chyba dobrze, lepiej niech robią to osoby
              które się naprawdę w ultrasonografii specjalizują, żeby niczego niepokojącego
              nie przegapić) płaciłam 300 zł (ale to USG trójwymiarowe i podobno jedna z dwóch
              największych sław od USG w Wawie). Ale USG to się robi w ciąży przecież rzadziej
              niż co miesięczne wizyty. Nie wiem ile kosztują badania inne bo mam abonament w
              prywatnej klinice i wszystko mam w pakiecie. W sumie USG mogłabym też tam robić
              za darmo, ale jakoś ich specjaliści mnie nie przekonują, wiec wole zabulić już u
              tego poleconego przez mojego lekarza do którego mam 1000% zaufania. Więc jak
              wszystko zliczyć to ta kwota 500 zł miesięcznie + witaminy + ewentualnie jakieś
              leki jest kwotą wydaje mi się wcale nie taką niezwykłą. A do tego trzeba
              doliczyć kasę za prywatną położna, znieczulenie, osobną sale porodową i
              bankowanie komórek macierzystych jeśli się na to decydujesz. Wtedy to wychodzi
              już naprawrde spora suma. Dla porównania moja koleżanka w Łodzi za to wszystko
              za co ja płace grube pieniądze w Wawie, miała refundowane przez Łódzkie NFZ. Tam
              nawet znieczulenie jest refundowane, a Wawei jest to koszt minimum 600 zł.
              Zastanawiam się nad tym jak to jest 2 miasta i tak różny standard usług, a
              przecież NFZ podobno w całym kraju jest jeden - ten sam. Prawda jest taka, że
              jak chcesz mieć dobrego specjalistę, zapewniony wysoki standard porodu to Wawie
              to sporo kosztuje. Ale znam koleżanki, które prowadziły ciąże w normalnych
              przychodniach i rodziły bez opłaconych położnych i znieczuleń i też są
              zadowolone i mówią, że ja jestem histeryczka i że przesadzam. Ale jednak
              większość moich koleżanek jednak płaci podobnie jak ja. To kwestia wyboru. Ja po
              prostu płacę bo jestem panikarz wink
          • dosia2308 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 30.11.07, 12:15
            jeśli bierze 150 zł - to nie tak dużo. Ja chodzę do ginekologa (kobiety) za
            150zł ale z USG. Dodatkowo byłam na USG genetycznym u dr.Piekaskiego na ul.
            Tucholskiej. Szczerze polecam. Pracuje na Inflanckiej. I prowadzi też pacjentki
            w ciąży. On ma swoją stronę.
      • lavazza2 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 30.11.07, 08:26
        cynaamonka napisała:

        > A 500zł za badania i wizyty co miesiąc w Warszawie to się Wam dużo
        > czy mało wydaje?
        > Bo mi się wydaje, że to dużo, ale nie znam innego lekarza tutaj
        ani
        > nie mam koleżanek, które by mi mogły polecić kogoś. Tzn, jedną
        mam,
        > ale ona chodzi do kobiety, a ja wolę do mężczyzny.




        hej.kwota 500zł??? szok!bardzo dużo! ja chodzę prywatnie i płace co
        miesiąc 100zl za wizytę,badnie krwi i moczu ok.25zł i cztery usg
        podczas całej ciąży za 150zł razy 4.mniej więcej zostalam
        poinformowana o ilości wizyt i usg na pierwszej wizycie,co do badań
        to w zależności od potrzeb i wyników. podsumowując ok.125zł
        miesięcznie i te cztery usg 550zł na 9 miesięcy.zastanów sie!pozdr.
    • karolina33331 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 18:49
      Pierwsze dziecko urodziłam w asyście mojego lekarza, z kórym byłam
      umówiona, był też ze mną mąż i było to wspaniałe przeżycie.
      Rodzę w najbliższym czasie 2 dziecko i ze wzglęów logistycznych
      (przeprowadziłąm się do w-wy) nie moge rodzić z moim lekarzem.
      Bardzo mnie to stresuje mimo, że mam załatwioną położną.
      Uważam,że obecnosć własnego lekarza to luksus, a tu w W-wie prawie
      nieosiągalny
      • mocpytan Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 29.11.07, 20:20
        czytając twoje wypowiedzi odnoszę wrażenie, że chyba dążysz sama do
        porównania swojego lekarza z innym smile
        ginekolog u mnie na osiedlu kosztuje 70pln, z usg 100 [z tym, że usg
        naprawdę kiepskiej jakości], drugi ginekolog 100pln, usg wliczone w
        cenę, ale też średniej jakości.
        może spróbuj popytać na forum szpitale
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588 o polecanego lekarza
        gdzieś koło miejsca gdzie mieszkasz?
        a może spróbuj choć część badań robić nieodpłatnie? albo zmień
        miejsce robienia badań, bo faktycznie 500pln to bardzo dużo, nawet
        jak na warszawę.
    • alpepe 2x nie 29.11.07, 20:32
      Mój lekarz prowadzący pracuje w szpitalu w innym mieście, nie poszłam tam
      rodzić, choć mnie zachęcano. Jestem zdania, że jak ma być dobrze, to dobrze
      będzie wszędzie, jak ma być źle, to mało który lekarz będzie umiał pomóc i nie
      powiedziane, że będzie to mój lekarz prowadzący właśnie będzie tym właściwym.
      W ub. piątek poszłam do szpitala miejskiego nie znając tam nikogo i jest
      niesamowicie zadowolona z pobytu tam, z opieki. Za pierwszym razem też rodziłam
      w tym szpitalu, też było ok.
    • monica188 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 30.11.07, 08:06
      Ja tak właśnie jeździłam,a i tak zdecydowałam się rodzić gdzieś indziej.. Mi
      dochodziły jeszcze wyjazdy więc wydałam kupe kasy.. Teraz żałuję,że nie
      chodziłam do przychodni a tylko na Usg prywanie do dobrego specjalisty..
      Wydawanie kasy jeżeli z ciążą jest wszystko ok jest bezsensowne-za to co
      odłożysz możesz kupić np. super wózek czy ładne mebelki do pokoju. A jeżeli
      zaczną się jakieś komplikacje-wybierasz lekarza który jest w tym dobry.
      • cynaamonka Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 30.11.07, 10:47
        Przekonałyście mnie dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Spytałam
        koleżankę z pracy do kogo chodziła i pójdę do poleconego przez nią
        lekarza.
        • mocpytan Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 30.11.07, 11:50
          i dobrze. i potem podejmij decyzję.
          zawsze możesz do któregoś wrócić.
    • budzik11 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 30.11.07, 12:20
      Rodziłam w zupełnie innym mieście niż gdzie pracuje mój lekarz prowadzący, nawet
      go nie spytałam, czy pracuje w jakimś szpitalu. Przy porodzie był jakiś
      anonimowy lekarz, nigdy go przedtem ani potem nie widziałam, nawet nie wiem, jak
      sie nazywał. Nie żałuję, poród miałam ok, traktowanie podczas porodu i po
      porodzie też ok (rodziłam z mężem, po porodzie mieliśmy wykupioną salę o
      podwyższonym standardzie, ale ta opłata - 400zł - nie pokrywa ekstra opieki -
      opiekę miałam taką jak inne pacjentki).
      Mój lekarz też nie miał USG w gabinecie (Medicover), ale USG mnie nie kosztowały
      nic, musiałam się tylko zapisywać na te badania do innego lekarza.
    • azzurrina Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 30.11.07, 12:58
      Cynamonko ja też chodzę na wizyty do ordynatora jednego z warszawskich szpitali.
      Wizyty kosztują mnie 300 zł. Miałam trochę wątpliwości czy nie wyrzucam kasy w
      błoto ale w moim wypadku ciąża jest po wielu latach starań, po wielu
      skomplikowanych zabiegach i po prostu chciałam mieć pewność, że w przypadku
      jakichkolwiek komplikacji w trakcie jej trwania natychmiast zostanę przyjęta do
      szpitala i porządnie zdiagnozowana.
      Dr też nie ma usg i też mnie to niemile zdziwiło, ale teraz nawet mi to nie
      przeszkadza. Zresztą na usg w 12tc i połówkowe i tak chodziłam do specjalistów
      usg - "zwykli" położnicy nie są w tym najlepsi a to ważne badania. Ale już
      badania krwi, moczu itp robię w Lux Medzie, gdzie mam opłacony abonament (z pracy).
      Może dowiedz się w prywatnych przychodniach typu Lux Med czy Medicover czy nie
      opłacałoby Ci się opłacić tam abonamentu. Co prawda usg specjalistycznych tez Ci
      za darmo nie zrobią ale za to wszystkie podstawowe badania...policz czy to by
      sie bardziej nie kalkulowało. Poza tym potem mogłabyś korzystać z ich pediatrów.
      • uullaa Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 02.12.07, 17:09
        "Zresztą na usg w 12tc i połówkowe i tak chodziłam do specjalistów
        > usg - "zwykli" położnicy nie są w tym najlepsi a to ważne badania"
        Przepraszam, a skąd te dane, że nie są "najlepsi"? Serio
        pytam. Pozdrawiam.
    • steffa Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 02.12.07, 13:32
      Tak.
      W pierwszej ciąży rodziłam i teraz mam nadzieję rodzić. Tym
      bardziej, że będzie cc. A mnie nie dziwi, że lekarz ginekolog nie
      ma USG w gabinecie. Mój nie ma. Nie każdy gin musi być specjalistą
      od USG. Bo wszyscy patrzą, a nie wszyscy widzą.
    • asia19813 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 02.12.07, 17:52
      dużo kasy, ja na miesiąc 70 zł, 2 razy w ciaży USG opisowe dodatkowo
      50zł. Z perspektywy czasu nie widzę wielkiego wkładu w obecnośc
      mojego lekarza, akutar miał dyżur, potem tez nie .... traktował mnie
      jak zwykłą pacjentke, za to pomogła inna lekarka, znajoma mojej
      mamy, dzięki niej miałam lyżeczkowanie pod narkozą. Wybór nalezy do
      ciebie
    • ella-76 Re: Czy rodzicie z lekarzem prowadzącym? 02.12.07, 18:39
      cyaamonka na Twoim miejscu porzuciłabym złudną nadzieję,że dr u którego
      zostawiasz masę forsy będzie podczas Twojego porodu za friko. Licz się z tym,że
      może miec w tym czasie cesarkę ,zabieg, randkę albo zwyczajnie spac jeżeli
      będziesz rodzic w nocy. zresztą najważniejszą robotę przy rodzącej i tak robi
      położna , a lekarz przychodzi jakby coś się działo.
Pełna wersja