planowane cc a laktacja

05.12.07, 11:51
Witam, jestem w 32tc i z powodow zdrowotnych bede rodzic przez cc. Lekarz
mowil mi, ze takie planowe cesarki wykonuje sie dlugo przed rozpoczeciem
naturalnej akcji porodowej. I to jest podobno powod przez kt. laktacja moze
wystapic nawet do 48h po porodzie. I tu zaczyna sie moj problem. Boje sie, ze
zanim wystapi u mnie laktacja, w szpitalu "zepsuja" mi dziecko butelka, ze
bede pozniej miala problemy z przystawieniem malenstwa do piersi, ze nie
bedzie chciala ssac. Jak kazda ciezarna kobieta, im blizej rozwiazanie tym
bardziej popadam w paranoje ze nie uda mi sie karmic piersia... Prosze, czy
juz doswiadczone w tym temacie mamy moga zostawic tu dla mnie pare slow otuchy??
    • lady_sphinx Re: planowane cc a laktacja 05.12.07, 12:01
      Dużo zalezy od szpitala, w którym będziesz rodzić. W moim dzieci dokarmiano z kubeczka żeby nie zaburzyć odruchu ssania.
      Poza tym na kilka dni przed cearką możesz zacząć masować piersi i próbować na sucho odciągnąć pokarm - to powinno dać znać organizmowi, że mleko już jest potrzebne i piersi powinny zacząć laktację. Zaraz po cesarce na pewno przystawią ci dziecko do piersi (nawet jeśli pokarmu nie będzie) dobrze też wtedy próbować odciągać pokarm.
      Cesarka to nie wyrok - karmić piersia można choć wymaga to więcej samozaparcia.
      Pozdrawiam
      • dracness Re: planowane cc a laktacja 05.12.07, 12:18
        Dziekuje bardzosmileZwlaszcza za rady, napewno sprobuje sie przygotowac.
        Niestety, szpital ktory wybralam nie dokarmia dzieci z kubeczkow, to wiem i
        dlatego jestem niespokojna. W kazdym badz razie, polozna z ktora kiedys
        rozmawialam powiedziala ze "karmienie jest w glowie" i tego staram sie trzymacsmile
    • nisar Re: planowane cc a laktacja 05.12.07, 12:04
      Profesor, który robił obchód w szpitalu, w którym leżałam po cc
      mawiał "pić, płakać i karmić" (czytaj: przystawiać dziecko), bo
      pierwsza fala pokarmowa po cc przychodzi faktycznie później niż po
      sn.
      Małą butelką dokarmiali na pewno, ale w domu nie miała wyjścia i
      ssała pierś aż miło. Przez parę dni nie dali rady jej "zepsuć".
      Będzie dobrze, nie martw się, natura da radę.
    • mantha Re: planowane cc a laktacja 05.12.07, 12:10
      super, nastepny "plus" cc sad
      jeszcze tego mi dzis brakowało
      • kasiapro1 Re: planowane cc a laktacja 05.12.07, 12:42
        Mi dziecko przystawili od razu po wybudzeniu i mialam pokarm az
        milo.wazne jest,zeby dziecko mial odruch ssania.niestety moje
        mialo,nie chcialam karmic ale dalam sie namowic.Pod koniec ciazy
        mialam duzo siary,moze to jest tez wazne?siostra po cc nie miala
        pokarmu,walczyla dosc dlugo
    • anika772 Re: planowane cc a laktacja 05.12.07, 13:11
      Miałam cc właśnie bez akcji porodowej i faktycznie pokarm nie
      pojawił się natychmiast. Przystawialam dziecko od samego początku,
      jak najczęściej, jak najdłużej i w końcu mleko ruszyło. W
      międzyczasie musiała być dokarmiana i zawsze prosiłam o strzykawkę i
      mleko, i tak córce dawałam. wszystko się udało, mimo że byla tam
      położna która mi wmawiała że nie ma po co przystawiać, bo pokarm się
      pozniej samo pojawi.
      Powodzenia!
    • budzik11 Re: planowane cc a laktacja 05.12.07, 15:53
      Ja miałam cc, wprawdzie nieplanowane, ale to bez znaczenia dla laktacji.
      Zażądałam przyniesienia mi dziecka natychmiast po wybudzeniu się z narkozy (bo
      miałam znieczulenie ogólne), przystawiłam małego do piersi i już. I ssie już 2
      miesiące smile
      Prawdopodobnie nakarmili mi go zanim się ocknęłam, trwało to może godzinę, więc
      nie zdążyli go "zepsuć". To jest chyba klucz - żeby jak najszybciej dziecko
      przystawić do piersi. A że nie ma mleka - u wiekszości kobiet nie ma na początku
      mleka, niezależnie czy rodzą przez cc czy sn. A noworodek ma pojemność żołądka
      taką, jak buteleczka lakieru do paznokci, więc piersi nie muszą tryskać mlekiem,
      żeby się dziecko najadło. Nam się tylko wydaje że piersi są puste.
      I nie martw się, karmienie rzeczywiście jest w głowie (nawet dosłownie, bo
      prolaktyna produkowana jest przez przysadkę mózgową), można wywołać laktację
      nawet u matek, które nigdy nie rodziły a chca karmić dziecko adoptowane. Trzeba
      po prostu chcieć i pozytywnie się nastawić, a nie twierdzić od razu, że się nie
      uda smile
    • mar-tyska2 Re: planowane cc a laktacja 05.12.07, 23:58
      Dwoje dzieci urodzilam przez cc i uparłam sie ze będę karmic piersią
      wprawdzie pokarm dostałam w 4 dobie po cc i maluszki były dokarmiane
      z butelki ale nie było problemu z przestawieniem na piers .Karmienie
      jest w głowie.
    • lidek0 Re: planowane cc a laktacja 06.12.07, 06:57
      Ja po cc pokarm miałm od razu więc to nie koniecznie prawda, że
      dopiero w 48 godzin po. Poza tym odciąganie przed porodem powoduje
      produkcję przez organizm naturalnej oksytocyny odpowiedzialnej za
      skkórcze macicy, czyli możesz sama rozpocząć poród a chyba nie o to
      chodzi. Kobietom u których chce wywołać się poród zaleca się właśnie
      drażnienie brodawek. Poza tym czmeu z góry zakładasz, że nawej jak
      podadzą butelkę /a to w końcu nie przestępstwo/ to or razu
      zrezygnuje z piersi??? Moje dziecko ssało i jedno i drugie i
      przynajmniej mogam podleczyć brodawki
      • czuszkaa Re: planowane cc a laktacja 06.12.07, 10:19
        tez mialam cesarkę a pokarm pojawił się w 4 dobie. przez te pierwsze
        3 dni przystawialam małą do piersi a ze była jeszcze głodna to
        dokarmialam ją kilkakrtonie butleką (zwłaszcza w nocy). po
        odstawieniu butli w 1 dzień przestawila się na piekne ssanie
        cycusia.
        nie zakładaj ze będzie źle. u mnie w sali lezalo 5 dziewcyzn po
        cesarce i kazda robily identycznie jak ja, po 2-3 dniach mialy
        pokarm i karmily juz tylko piersią.
        • dracness Re: planowane cc a laktacja 06.12.07, 10:33
          Dzieki, dziekismile
          Wlasnie o to mi chodzilo, nawet nie wiecie jak Wasze odpowiedzi mnie uspokoilysmile
          Nie ma to jak zyciowe przyklady na to, ze "moj problem, to zaden problem"
          Napawde, bardzo wszystkim dziekujesmile

          • krokusynarcyze Re: planowane cc a laktacja 06.12.07, 23:09
            miałam cc bez rozpoczętej akcji porodowej( nota bene na życzenie,
            POLECAM!!) Mleko pojawiło się po 48 godzinach, mała przez te dwie
            doby była dokarmiana strzykawką. Odkąd tylko zeszło znieczulenie
            przystawiałam ją do piersi. Karmię już ponad pięć miesięcy, a
            niektóre koleżanki po porodzie naturalnym już dawno tego nie
            robią...i co? smile)
    • steffa Re: planowane cc a laktacja 06.12.07, 10:33
      Laktacja i problemy z nią zależą raczej od organizmu kobiety. Miałam planowane
      cc, bez akcji porodowej, a pokarm pojawił się od razu. Karmiłam syna rok.
      Prawdą jest, że dużo zależy od szpitala. W 'moim' był zakaz karmienia butlą, w
      sytuacjach, gdy trzeba było malucha podkarmić, PYTANO o zgodę, a karmiono
      ostatecznie mieszanką z mlekiem matki lub samym sztucznym, jeśli matka w ogóle
      nie miała pokarmu. Ale tylko wtedy, gdy się zgodziła. Karmiono strzykawką.
      Każdemu dziecko po włożeniu do buzi palca opuszką do góry (opiera się o
      podniebienie) uruchamia się odruch ssania. I wtedy powoli można aplikować
      pokarm ze strzykawki. smile Maluch po urodzeniu je minimalne ilości. 10 ml to dla
      niego wypas.
    • anita_szostak1 Re: planowane cc a laktacja 07.12.07, 15:23
      Moja mała była po cc dokarmiana butelką i normalnie mogłam później
      karmić piersią.
    • mim288 Re: planowane cc a laktacja 07.12.07, 16:33
      Nie martw się na zapas i nie przygotwuj na "walkę o mleko"
      Urodziłam dwoje dzieci przez planowane cc, w obu przypadkach
      dokarmiano je butelką (i bardzo dobrze). POkarm rzeczywiście
      pojawia się trochę później, ale jest, nie ma się co stresować na
      zapas. A z dokarmianiem, jak powiedziała mądra połozna po moim
      pierwszym porodzie, "niech się Pani nie martwi, będzie ssać" i
      rzeczywiście ani za pierwszym, ani za drugim razem nie miałam
      żadnych problemów z karmieniem piersią.
      Myslę, że grunt to nie martwić się na zapas, ani nie "napinać"
      że "za wszelką cenę", opłakać i karmić i takie bzdury, stres i
      takie nastawienie, ża musze koniecznie itd właśnie właśnie działa
      chyba najgorzej - matka i dziecko niepotrzbnie się stresują.
    • mika_p Re: planowane cc a laktacja 07.12.07, 19:59
      Poczytaj to, co Fizula pisze o siarze, bo to bardzo ważne, zebyś nie spodziewała
      się mleka tylko zaakceptowała to i tyle, ile płynie z piersi tuz po porodzie
      (krople):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=44686136&a=44819287
      No i generalnie polecam f. Karmienie piersią:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
    • simonkapl Re: planowane cc a laktacja 08.12.07, 11:51
      Po kazdej cc laktacja moze wystapic 48 h po.J aakurat mialam mleko w tym samym
      dniu, wiec nie martw sie na zapas.
Pełna wersja