Kiedy poinformować?

10.12.07, 13:12
Witam,
proszę o radę, Jestem w 10 tyg. Kiedy powinnam powiedzieć w pracy,
że jestem w ciąży? Czy poczekać do końca 1 trymetru?
Dodam, że u mnie w pracy w ostatnim tygodniu grudnia są podwyżki.
Czy jak powiem teraz to nie uwzględnią mnie?
    • kacha95 Re: Kiedy poinformować? 10.12.07, 13:19
      ja powiem dopiero jak bede wiedzala ze z dzidzia jest wsio OK, tez
      jestem w 10 tyg, i nie mam zamiaru mówic wczesniej niż po Nowym Roku.
      • arszana za wczesnie 10.12.07, 13:47
        w 10 tygodniu to sie czesto rodziny nie informuje jeszcze, a co
        dopiero prace... drugi miesiac to moim zdaniem najwczesniej gdy
        mozna o tym poinformowac miejsce pracy a nawet pozniej.
        • arszana drugi trymestr, nie miesiac:) 10.12.07, 13:49
    • na_forum_na Re: Kiedy poinformować? 10.12.07, 14:19
      ja zaczynam 17 tc i nie powiedzialam nikomu prócz najbliższej rodziny
      szykuje się przekazać te informacje pracodawcy w styczniu, po usg
      połówkowym
      1 trymestr to za wcześnie, chyba ze chcesz korzystać z jakiś
      przywilejów typu: ciezarnej nie można zatrudniac w nadgodzinach,
      wysylac bez jej zgody w delegacje itd itp
      pamietaj tez, ze jesli bierzesz zwolnienie na ciążę dział kadr
      zobaczy specjalne oznaczenia na zwolnieniu i sprawa 'sama' wyjdzie
      na jaw
      pzdr

      15lipca napisała:

      > Witam,
      > proszę o radę, Jestem w 10 tyg. Kiedy powinnam powiedzieć w pracy,
      > że jestem w ciąży? Czy poczekać do końca 1 trymetru?
      > Dodam, że u mnie w pracy w ostatnim tygodniu grudnia są podwyżki.
      > Czy jak powiem teraz to nie uwzględnią mnie?
      • na_forum_na Re: Kiedy poinformować? 10.12.07, 14:22
        p.s. oczywiście, ze jak powiesz to Cie nie uwzględnią przy podwyżkach
        miłych tajeminic smile

        na_forum_na napisała:

        > ja zaczynam 17 tc i nie powiedzialam nikomu prócz najbliższej
        rodziny
        > szykuje się przekazać te informacje pracodawcy w styczniu, po usg
        > połówkowym
        > 1 trymestr to za wcześnie, chyba ze chcesz korzystać z jakiś
        > przywilejów typu: ciezarnej nie można zatrudniac w nadgodzinach,
        > wysylac bez jej zgody w delegacje itd itp
        > pamietaj tez, ze jesli bierzesz zwolnienie na ciążę dział kadr
        > zobaczy specjalne oznaczenia na zwolnieniu i sprawa 'sama' wyjdzie
        > na jaw
        > pzdr
        >
        > 15lipca napisała:
        >
        > > Witam,
        > > proszę o radę, Jestem w 10 tyg. Kiedy powinnam powiedzieć w
        pracy,
        > > że jestem w ciąży? Czy poczekać do końca 1 trymetru?
        > > Dodam, że u mnie w pracy w ostatnim tygodniu grudnia są
        podwyżki.
        > > Czy jak powiem teraz to nie uwzględnią mnie?
        • 15lipca Re: Kiedy poinformować? 10.12.07, 15:06
          w 17 tc to już widać brzuszek?
          Oki, to powiem w styczniu. Najgorsze ze mam 15 stycznia leciec w
          delegację do Londynu.
          • na_forum_na Re: Kiedy poinformować? 10.12.07, 15:11
            u mnie bardziej bylo widać ok. 10 tc niż teraz. wczesniej mialam
            cały czas wzdęty brzuch
            co do delegacji to jeśli nie chcialabym leciec powiedzialabym chyba
            zamim kupią bilety. chyba, ze juz kupili - wtedy poczekalabym do
            nowego roku
            ech, sama mialam takie dylematy. aż w pewnym momencie powiedzialam
            sobie, widać jeszcze nie czas skoro tak się waham i przestałam sie
            stresowac. tez chodziło mi o podwyżke (caly czas czekam wink oraz
            święty spokój (nie lubie komentarzy, pytań obcych ludzi o moją ciążę)

            15lipca napisała:

            > w 17 tc to już widać brzuszek?
            > Oki, to powiem w styczniu. Najgorsze ze mam 15 stycznia leciec w
            > delegację do Londynu.
          • cynaamonka Re: Kiedy poinformować? 10.12.07, 15:14
            Zwolnienie od lekarza nie musi być na druku 'ciążowym'; na pisemny
            wniosek zainteresowanej lekarz MUSI wystawić zwolnienie na zwykłym
            druku.
            Ja powiedziałam w 10 tygodniu, bo po prostu szefowie zaczęli się
            domyślać i wolałam już sama powiedzieć niż doprowadzić do chwili,
            gdy już nie będzie o czym informować, takie to będzie oczywiste. Ale
            gdyby nie to - czekałabym do początku stycznia, czyli początku II
            trymestru.
            Wydaje mi się, że fair wobec pracodawcy jest poinformowanie go w
            miarę wcześnie - oczywiśnie nie wcześniej niż rodziny itp, ale
            sugestię, która padła w tym wątku, aby robić to w II trymestrze albo
            nawet później, uważam za nietrafioną - pracodawca powinien mieć czas
            na wymyślenie co zrobić ze stanowiskiem znikającej na przynajmniej
            kilka miesięcy pracownicy. Moim zdaniem, kobieta, która informuje w
            7 miesiącu a 2 tygodnie później znika na l4, sama się prosi o jej
            nieuczciwe potraktowanie - przepraszam, jeśli tym poglądem
            kogokolwiek obrażam, nie było to moim zamiarem.
            Acha - moja sytuacja wcale nie jest megakomfortowa, więc nie jest
            tak, że "łatwo mi mówić". Jestem zatrudniona na umowę zlecenie a mój
            szef oczekuje, że będę pracować od pierwszego dnia po porodzie;
            jedyne jego ustępstwo polega na tym, że łąskawie zgadza się, żebym
            pracowała w domu, ale mam być "w stanie wziąć juniora na placy i
            wpadać codziennie do biura na chwilkę żeby sprawdzić, czy wszystko
            ok" To dosłowny cytat!
            • na_forum_na Re: Kiedy poinformować? 10.12.07, 15:18
              mam nadzieję, ze się nie zgodziłaś i fundniesz sobie przynajmniej
              macierzynski
              jesli chodzi o mnie to planuje powiedzieć w połowie ciąży tj. po 4.5
              miesiąca
              beda mieli jeszcze tyle samo na znalezienie zastępstwa a - ku
              pamięci nam wszystkim - nie ma ludzi niezastąpionych
              poza tym nawet przy umowie o pracę najdłuższy okres wypowiedzenia
              wynosi 3 miesiące - uważam, ze względem pracodawcy jestem ok

              cynaamonka napisała:

              > Zwolnienie od lekarza nie musi być na druku 'ciążowym'; na pisemny
              > wniosek zainteresowanej lekarz MUSI wystawić zwolnienie na zwykłym
              > druku.
              > Ja powiedziałam w 10 tygodniu, bo po prostu szefowie zaczęli się
              > domyślać i wolałam już sama powiedzieć niż doprowadzić do chwili,
              > gdy już nie będzie o czym informować, takie to będzie oczywiste.
              Ale
              > gdyby nie to - czekałabym do początku stycznia, czyli początku II
              > trymestru.
              > Wydaje mi się, że fair wobec pracodawcy jest poinformowanie go w
              > miarę wcześnie - oczywiśnie nie wcześniej niż rodziny itp, ale
              > sugestię, która padła w tym wątku, aby robić to w II trymestrze
              albo
              > nawet później, uważam za nietrafioną - pracodawca powinien mieć
              czas
              > na wymyślenie co zrobić ze stanowiskiem znikającej na przynajmniej
              > kilka miesięcy pracownicy. Moim zdaniem, kobieta, która informuje
              w
              > 7 miesiącu a 2 tygodnie później znika na l4, sama się prosi o jej
              > nieuczciwe potraktowanie - przepraszam, jeśli tym poglądem
              > kogokolwiek obrażam, nie było to moim zamiarem.
              > Acha - moja sytuacja wcale nie jest megakomfortowa, więc nie jest
              > tak, że "łatwo mi mówić". Jestem zatrudniona na umowę zlecenie a
              mój
              > szef oczekuje, że będę pracować od pierwszego dnia po porodzie;
              > jedyne jego ustępstwo polega na tym, że łąskawie zgadza się, żebym
              > pracowała w domu, ale mam być "w stanie wziąć juniora na placy i
              > wpadać codziennie do biura na chwilkę żeby sprawdzić, czy wszystko
              > ok" To dosłowny cytat!
              • cynaamonka Re: Kiedy poinformować? 10.12.07, 15:32
                Jeszcze nie wiem jak to będzie. Tzn. na razie kiwam głową na tak, że
                się zgadzam, ale w duchu sobie myślę, że chyba z konia spadł.
                To moja pierwsza ciąża i nawet nie umiem sobie wyobrazić ile pracy
                będę miała jak już się Maleństwo pojawi, więc nie robię
                kategorycznych planów. Chciałabym wrócić do pracy - chętnie do tej,
                mimo, że nie mogę sobie w niej wywalczyć normalnej umowy o pracę, to
                jednak ma wiele zalet.
                PS. A 3 miesiące to jednak nie tydzień wink
                • zolwica Re: Kiedy poinformować? 10.12.07, 17:56
                  z konia to mało powiedziane!..... toć to jakiś oszołom musi być! zaraz po
                  powrocie ze szpitala zasiąść do roboty?!?!? masa gorszych epitetów mi się
                  jeszcze ciśnie na usta!!!
Pełna wersja