hanalui Re: ciezki los zagranicznej ciezarowki... 29.02.08, 15:08 Jesli juz przy off topach jestesmy... to moze ktoras z pan wie co robi sie z lozyskiem w niektorych religiach?. Mnie pytano w szpitalu czy chce sobie je zabrac do domu :o ...wiem ze sluzy do celow rytualnych...ale do czego konkretnie? Co sie dokladnie robi? Slyszalam ze sie je zjada..ale moze to jakas plotka, jakos nic nie moge znalezc na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
kruche_ciacho Re: ciezki los zagranicznej ciezarowki... 29.02.08, 18:48 robi się maseczki np na twarz z uwagi na wielką zawartość substancji odżywczych w nim zawartych może zjada sie też, kto to wie .... ? Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: ciezki los zagranicznej ciezarowki... 29.02.08, 20:48 kruche_ciacho napisała: > robi się maseczki np na twarz z uwagi na wielką zawartość substancji > odżywczych w nim zawartych > > może zjada sie też, kto to wie .... ? Tak, wiem ...ze tez biora lozysko firmy kosmetyczne...ale mi chodzilo o rytualno-religijno-zwyczajowe sprawy... Do czego kobiecie czy jej rodzinie potrzebne moze byc lozysko?...bo szpital byl sklonny je dla mnie przechowac i oddac przy wyjsciu gdybym chciala je sobie zatrzymac. Usilowalam cos znalezc na ten temat bo mnie to zaintrygowalo....czy jedza, pala, gotuja, wedza, susza, zakopuja...czy cokolwiek z tym robia...i co ten zwyczaj ma znaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: ciezki los zagranicznej ciezarowki... 29.02.08, 21:50 Poszukaj czegoś o porodach lotosowych. To może być to, o czym piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 poród lotosowy 29.02.08, 23:30 nie to mieli na mysli w szpitalu O takim porodzie tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: ciezki los zagranicznej ciezarowki... 01.03.08, 09:38 gaja78 napisała: > Poszukaj czegoś o porodach lotosowych. To może być to, o czym piszesz Nie chyba to nie to . Swoja droga ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś