zagrożenie ospą w ciąży :(

05.01.08, 18:26
Jestem w 9 t.c. Przedwczoraj ja i mój 4-letni synek mieliśmy kontakt
z 6-letnim dzieckiem, u którego dziś stwierdzono ospę (wysypka,
gorączka). Ja prawdopodobnie w dzieciństwie przebyłam ospę - ale nie
mam pewności. Mój synek nie chorował. Teraz pewnie się zaraził.
Strasznie martwię się o dzieciątko w brzuszku.
Miałyście może podobne doświadczenia, a jednak się nie zaraziłyście
i maluszkom nic się nie stało?


    • kasiapfk Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 05.01.08, 19:08
      gdy byłam w 7tc mój średni synek zachorował na ospę. Mnie -nic,
      najmłodszemu, urodzonemu potem -nic. Z tym, że ja przechodziłam ospę
      i półpaśca w dzieciństwie (obie choroby, mimo, że półpasiec to ponoć
      choroba dorosłych). Lekarz powiedział żeby się nie przejmować
      (znając moja historię chorobową).
    • osa551 Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 05.01.08, 19:16
      Ja też miałam taki numer w 10 t.c. Ja miałam ospę, i lekarz mi
      powiedział, że mogę najwyżej dostać półpaśca, ale ani starszemu
      dziecku ani mnie nic nie było.
      • asia_k2 Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 06.01.08, 09:10
        dziewczyny, a półpasiec w ciąży nie jest niebezpieczny ?
        • mamiemi Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 06.01.08, 14:27
          Ja przechodzilam ospe w 12 tygodniu. Na szczescie z dzieckiem wszystko jest w
          porzadku. Najwieksze ryzyko powiklan u dziecka jest wlasnie do 12 tyg. Nie
          chorowalam w dziecinstwie. Zarazilam sie nie wiadomo gdzie, pewnie gdzies w
          supermarkecie.
        • memphis90 Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 06.01.08, 15:45
          Nie, półpaścem nie można się zarazić od drugiej osoby. Ta choroba to reaktywacja
          wirusów, które zostały w Twoim organizmie po ospie. Kiedy dochodzi do spadku
          odporności (zmęczenie, stres, różne ciężkie choroby, starość, ciąża) wirusy znów
          się uaktywniają. Ponieważ jednak masz już przeciwciała po przechorowanej ospie-
          one chronią dziecko.

          DO AUTORKI POSTU: skoro nie pamiętasz, czy chorowałaś w dzieciństwie- szybciutko
          w pon zrób badania na przeciwciała p-ospie w klasie IgG. Jeśli będą dodatnie -
          to zarówno Ty, jak i dziecko jesteście całkiem bezpieczni, bo przechorowałaś
          ospę w dzieciństwie. Jeśli będą ujemne - masz tydzień-dwa na wizytę u lekarza i
          włączenie leków przeciwwirusowych. Dodatkowo - jeśli zachoruje starszy synuś- to
          pamietaj, zeby wykwitów nie smarować żadnymi pudrami, talkami w płynie i innym
          kleistym śmieciem (jak radzono kiedyś), pod którym lęgną się bakterie, tylko
          zwykłą jodyną lub gencjaną.
          • sylwcia77 memphis90 - dzięki 06.01.08, 21:47
            Zrobię jak radzisz, jutro z rana lecę do laboratorium. Mam nadzieję,
            że nie trzeba będzie czekac zbyt długo na wyniki.
            Pozdrawiam
            • sylwcia77 Re: memphis90 - dzięki 07.01.08, 09:48
              Po wielkich poszukiwaniach znalazłam 2 laboratoria, które wykonują
              badania na przeciwciała p/ospie (Warszawa). Jednak czas oczekiwania
              na wynik wynosi 2 tygodnie. Nie ma więc chyba sensu wykonywanie
              takiego badania w tej sytuacji. Zanim dostanę wynik i ewentualne
              immunoglobuliny to już może dopaśc mnie ospa sad Patowa sytuacja ...
              Jestem bezsilna...
              • alexkieszek Re: memphis90 - dzięki 15.01.08, 19:51
                no i ja jestem w podobnej sytuacji. właśnie rozmawiałam z gin i powiedziała, że
                nic nie zrobię. Mam się obserwować i jak coś zacznie się dziać natychmiast
                przyjść wtedy będą działać sad
    • kketi Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 19.01.08, 22:44
      Ja też właśnie miałam kontakt z ospą (3 dni temu), tyle że w 28 tyg.
      ciąży. Ja wiem że w dzieciństwie nigdy nie chorowałam na ospe, ale
      moja córka miała ospe 2 lata temu, kontak z ospą miałam często i
      nigdy sie nie zaraziłam więc mam nadzieję że jestem na nią odporna.
      Ale ze względu na dzidzie boje sie żeby teraz nie zachorować. Nie
      wiem co robić, może ktoś coś poradzi? Dzięki
      Pozdrawiam
      • sylwcia77 Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 19.01.08, 23:15
        U nas na razie - dzięki Bogu - spokój. Synek zdrowy, u siebie też
        nie zauważyłam zmian na skórze. Nadal czekam na wyniki badania na
        przeciwciała przeciwko ospie.
        Dziewczyny, pozostało nam wierzyc, że będzie dobrze smile
        • mysz56 Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 19.01.08, 23:38
          miałam identyczną sytuację w 8 tyg ciąży miałam kontakt z chorym na
          ospę dzieckiem -pamiętam to był okropny stres-ta niepewność
          zachoruję czy nie -w panice poleciałam na chocimską do sanepidu -
          wawa-i ubłagałam laborantke aby przyjęła wcześniej pobraną w labie
          krew do badania na przeciwciała w kierunku ospy kobieta widząc mnie
          w panice niemal od razu zrobiła badanie-i uspokoiłam się miałam
          przeciwciała czyli ospę przechodziłam -byłam w takiej panice bo
          kiedyś poroniłam po różyczce
          • alfa36 Re: zagrożenie ospą w ciąży :(do autorki 22.01.08, 12:37
            Czekam na wieści od Ciebie. Wszysko ok?
            • sylwcia77 Dzięki, na razie ok :) 22.01.08, 13:37
              Jak dotąd zarówno ja, jak i mój synuś mamy się dobrze. Mam nadzieję,
              że już się nam nic nie przyplącze smile
              Pozdrawiam
              • myszboz Re: Dzięki, na razie ok :) 23.01.08, 19:10
                Cześć, jestem w bardzo podobnej syt,tyle, że właśnie dziś obsypało moje dziecko,
                a ja jestem w 6tyg ciązy. Gin powiedział, że i tak nic nie poradzę więc tylko
                obserwacja, a sam wirus ospy nie należy do powodujących wady u dziecka, ale może
                spowodować zagrożenie samej ciązy. Czyli dale nic nie wiemy,
                Muszę Cię jednak zmartwić, że pewność czy coś się u was pojawi możesz mieć
                dopiero po 3tyg, tyle trwa okres wylęgania ospy.... Też siedze jak na szpilkach
                i zastanawiam się, czy młodsze dziecko też to złapie i ile mój organizm może się
                opierać... Pozdrawiam
                • sylwcia77 Re: Dzięki, na razie ok :) 23.01.08, 20:02
                  Nie jest prawdą, że nic nie można zrobic. Trzeba wykonac badanie na
                  obecnośc przeciwciał przeciwko ospie we krwi, jeśli wynik jest
                  dodatni to znaczy, że się już w przeszłości przeszło chorobę i juz
                  nie ma zagrożenia dla płodu. Jeśli wynik jest ujemny - lekarz podaje
                  ciężarnej immunoglobuliny - gotowe przeciwciała w zastrzyku.
                  Ja odebrałam swój wynik na p/ciała - jest dodatni, więc jestem
                  spokojna.
                  Mój synuś też zdrowy, choc właśnie minęło 3 tygodnie od kontaktu z
                  chorym.
                  Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego smile
                  • rominaw Re: Dzięki, na razie ok :) 23.01.08, 22:02
                    Ja jestem w 20 tygodniu i właśnie przechodzę ospę, zaraziłam się od mojego
                    synka, jestem strasznie zdenerwowana ale staram się nie dopuszczać żadnej złej
                    myśli, za tydzień wybieram się na usg 4D genetyczne, mam nadzieję że z moją
                    dzidzią wszystko jest ok.
    • agnieszkastrehlau Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 19.02.08, 12:12
      Zaraziłam się wirusem ospy w 21 tygodniu ciąży od córeczki, nie dostałam
      immunoglobuliny ponieważ szpitale miały wtedy kryzys w szpitalu zakażnym
      proponowano mi leki dla osób z ospą ale na własne ryzyko i żaden z lekarzy nie
      potrafił mi nic poradzić ani powiedzieć,mówili tylko że dziecko może być chore i
      upośledzone ale nie musi i że największe ryzyko jest w pierwszym trymestrze
      ciąży oraz gdy kobieta jest chora w trakcie porodu , więc pozostałam z tym
      problemem sama. Wysypkę miałam okropną, na głowie, twarzy w uszach,oku na
      brzuchu, plecach w kroczu i miedzy pośladkami i tylko nogi ocalały, postanowiłam
      nie brać leków a na podwyższoną temperaturę brałam panadol dla dzieci.Mój synek
      urodził się o czasie zupełnie zdrowy...ma teraz pięć miesięcy i jest cudowny...
      • sylwcia77 Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 19.02.08, 14:59
        agnieszkastrehlau - gratuluję synka!Czyli jednak nie zawsze ospa
        musi negatywnie wpłynąc na dzieciątko. To cenna informacja dla
        innych dziewczyn w ciąży, które zetkną się z tym problemem smile Dzięki
        • verona15 Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 20.02.08, 01:09
          Dziewczyny, nie denerwujcie się na zapasa.Ja też przechodziłam ospę w ciąży w piątym miesiącu. Córeczka urodziła się zdrowa, ważyła 4400 kg.NIe było żadnych kmplikacji.Profilaktycznie przechodziła dodatkowe badanie słuchu.Wszytsko jest ok.
        • kasiark Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 29.05.08, 22:30
          Dziewczyny ja w 5 tc zaraziłam się ospą od synka. To było 4 lata temu, Ospę
          przeszłam bardzo łagodnie biorąc pod uwage wiek -29 lat) a córka urodziła się
          zdrowa - a teraz po 4 latach moja mała właśnie ma ospę - a ja jestem znowu w
          ciąży - tym razem już się tak nie boję.
    • papuga_5 Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 20.02.08, 14:50
      Ja sie zetknelam z ospa w 6 tc i sie nie zarazilam, ale wczesniej
      chorowalam na ospe 2 razy, raz w dziecinstwie i raz jako dorosla,
      dziecku tez nic sie nie stalo. Lekarz robil mi badanie krwi zeby
      sprawdzic czy jestem odporna na ospe i wyszlo ze jestem.
      • zoja1977 Re: zagrożenie ospą w ciąży :( 29.04.08, 18:07
        Dziewczyny, dzis dowiedziałam się że jestem w ciązy (dpiero pierwszy
        ddoatni test nie potwierdzony jeszcze przez lekarza) z czego
        oczywiście bardzo sie cieszę, jest to sam poczatek jakis 3-4 t.c. a
        mój synek od tygodnia jest chory właśnie na ospę. Jako że ciąża była
        planowana, ja nie wiedziałam czy w dzieciństwie chorowałam a ospa po
        przedszkolu petała się juz od ponad miesiaca to przezornie zrobilam
        poziom przeciwciał. Wynik jest dodatni Varicella zoster IgG mam 1,4.
        Przy normach
        <0,6 - ujemny; 0,6-0,9 - nieokreślony i powyżej > 0,9 wynik dodatni.
        Mam przeciwciała czyli musiałam chorować. I oczywiscie byłam
        spokojna do dzis kiedy to ciąża okazała sie faktem (mam nadzieję)i
        zaczęłam sie martwić, ze ten poziom przeciwciał jest taki niewielki
        ale może tak musi być ? Jak myslicie czy
        starczy mi tych przeciwciał, żeby w razie czego nie zachorowac ani
        na ospę ? Może ktoś jeszcze robił takie badanie i
        mogłabym porównać. Ot nie miała baba kłopotu to sobie wynalazła...
Pełna wersja