ciąża po wyjęciu spirali - czy ktos cos wie??

13.01.08, 15:37
Witam, jestem nowa na tym forum, ale mam nadzieje, ze ktoras z was
mi pomoze... Mam juz jedno dziecko, 3,5 letnie. Okolo 2 lat po
urodzinach coreczki zalozylam sobie spirale mirene, z ktorej
nawiasem mowiac jestem bardzo zadowolona. Problem w tym ze wtedy nie
przypuszczalam, ze tak szybko zdecyduje sie na drugie dziecko... smile
Tak wiec teraz po ponad roku noszenia spirali zdecydowalam sie ja
wyjac i wlasnie ide z tym do lekarza w lutym, a zaraz potem
chcialabym zajsc w ciaze, szczerze mowiac jak najszybciej, by
dziecko urodzilo sie jeszcze w tym roku. I stad moje pytanie. Czy
ktoras z was ma moze doswiadczenie z zjasciem w ciaze po wyjeciu
spirali?? Czy mozna tak od razu zajsc?? Jak wyglada cykl po
wyjeciu?? Czy od razu dostaje sie okres?? Bo ja w sumie nie mialam
okresu przez ten rok wiec nawet nie wiem jak ten cykl wyglada...
Slyszalam tez, ze trzeba okolo miesiac odczekac po wyjeciu, zeby
endometrium sie odrodzilo czy cos w tym stylu, bo w przeciwnym razie
moze dojsc do poronienia.
Oczywiscie wszystkie te pytania zadam lekarce juz za okolo miesiaca,
ale jestem ciekawa, czy macie jakies doswiadczenia w tym zakresie-
chcialam sie juz oprzygotowac psychicznie na jakies konkretne
dzialania wink pozdrawiam
    • malgosiek2 Re: ciąża po wyjęciu spirali - czy ktos cos wie?? 13.01.08, 15:42
      Ja miałam zwykłą spiralę przez w sumie 6 lat,zmieniając co 3 lata.
      W styczniu wyjęłam,a w pod koniec maja już byłam w ciąży.
      Nie miałam więc żadnych problemów z zajściem,utrzymaniem ciąży.
      Dziecko zdrowe i ma się dobrze jak na 2 latka.
      Lekarze proszą aby odczekać 2 cykle,by były "swoje"aby właśnie
      endometrium wróciło do "siebie"sprzed założenia spirali.
      Co do miesiączki to nie wiem,bo nie miałam Mireny.
      Pzdr.Goska
      • tetetka_81 Re: ciąża po wyjęciu spirali - czy ktos cos wie?? 14.01.08, 11:29
        Ja zaszłam w ciąże w ciągu dwóch tygodni po wyjęciu zwykłej spirali i na wszystko jest w porządku. Odpukać a kończę 24 tydzień. Lekarka wprawdzie wyjmując wkładkę sugerowała odczekanie 1-2 miesięcy, ale kiedy odwiedziłam ją ponownie celem potwierdzenia ciąży zaniepokojona faktem że nie zdążyły minąć, powiedziała mi, że to tylko sugestia by pacjentki nie nastawiały się psychicznie od razu na poczęcie i nie ma żadnych dowodów że zajście w ciąże natychmiast może mieć negatywne skutki dla jej przebiegu.
        Tyle że u Ciebie wkładka uwalnia również hormony które wpływają na twój cykl - sama piszesz że go nie masz od założenia. A to może oznaczać iż będziesz musiała poczekać na jego przywrócenie.
    • z_lasu Re: ciąża po wyjęciu spirali - czy ktos cos wie?? 15.01.08, 12:38
      Zajrzyj tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=42330114&a=69340510
      • chubus Re: ciąża po wyjęciu spirali - czy ktos cos wie?? 15.01.08, 13:07
        w lutym załozyłam spirale, w maju wyjełam-ale jestem zdecydowana:-
        ))) i we wrzesniu zaszłam w ciąże.
    • prune3 Re: ciąża po wyjęciu spirali - czy ktos cos wie?? 15.01.08, 14:20
      Ja miałam mirenę przez 5 lat, po wyjęciu cykl szybko wrócił do
      normy, co po tylu latach bez okresu było niezłym szokiem winkMi lekarz
      mówił, że płodność wraca od razu. Zaszłam pół roku po wyjęciu i
      niestety poroniłam, ale nie wiążę tego z mireną. Teraz znów jestem w
      ciąży 17 tc i jest ok. Za każdym razem zaszłam w pierwszym cyklu,
      więc kłopotów tego rodzaju nie było. Co do zachodzenia po mirenie to
      na pewno nie radzę tak od razu, bo endometrium musi się
      zregenerować, cykl wrócić do normy itp. Ile i czy w ogóle musisz
      czekać powie ci twoja lekarka.
    • paulina812 Re: ciąża po wyjęciu spirali - czy ktos cos wie?? 15.01.08, 20:50
      Mirenę założyłam sobie po pierwszym porodzie i nosiłam ją przez 4
      lata. Po wyjęciu lekarz powiedział mi, że nie muszę nic czekać ze
      staraniami bo i tak teraz nie zajdę w ciążę, muszę najpierw dostać
      okres. Okresu nie dostałam, 3 tygodnie po wyjęciu mireny zaszłam w
      ciążę. W 5 tc zaczęły mi się plamienia i brałam duphaston i luteinę,
      w 22 tc wylądowałam na patologii z twardniejącą macicą i do 37 tc
      brałam fenoterol. Dziecko straciłam w 40 tc przy porodzie
      (pępowina). Czy wszystko potoczyłoby się inaczej gdybym odczekała
      kilka cykli po wyjęciu mireny??? Nie wiem, opisałam tylko swoją
      historię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja